Nowe pociągi to tylko marzenie?

Nowe pociągi to tylko marzenie?

Jak informują władze Kolei Mazowieckich, wraz z uruchomieniem wyremontowanej linii kolejowej na terenie powiatu wołomińskiego nie ruszą nowe składy pociągów. Na czerwcowym posiedzeniu Komisji Rozwoju Gospodarczego, Infrastruktury i Przeciwdziałania Bezrobociu Sejmiku Województwa Mazowieckiego, w siedzibie „Kolei Mazowieckich – KM” Sp. z o.o. mówiono o stanie technicznym taboru kolejowego, który obsługuje linię kolejową nr 6 (W-wa Wileńska – Małkinia).

„Kolei Mazowieckich – KM” Sp. z o.o. przyznała, że choć do tej pory kupowany był nowy tabor na liniach, na których kończone były roboty modernizacyjne, zakup składów dla obsługi linii kolejowej nr 6 kosztowałby 5 miliardów złotych. Koleje Mazowieckie takowej kwoty nie posiadają. (…)

Więcej na łamach Wieści.

(53) Comments

  1. Tom

    No i to było do przewidzenia!!! Dla nich ludzie którzy tu mieszkają to bydło które można wozić dalej bydłowozami i nie zasługują na nowoczesne klimatyzowane składy jak we wszystkich praktycznie podwarszawskich miejscowościach! Brawo! Co za przeklęty powiat!!!! Dalej w pociągch brud smród skwar albo zimą sople lodu ale przynajmniej po prostych torach!!! Super!

  2. mark

    norma. nic mnie już w tym zaszczanku nie zdziwi. Linia modernizowana pod real baltica a kmioty - niech sie kiszo jak ogóry w słoju. Z drugiej strony - to sie nie dziwie: nowe składy dla imbecyli co je niszczą palą tną okradają sie nawzajem wywalają szyby...Po co? Pamiętam jak kilka lat temu, dzień w dzień - już poza godzinami szczytu - po pociągach kręcili sie gówniarze, pustaki w dresach, którzy w biały dzień obrabiali osoby jaące do pracy szkoły czy gdzie tam... W biały dzień grozili nożami ludziom. I co - nic. Mój kumpel woził w plecaku między książkami od chemiii, matmy , polskiego - małą siekiere. Chłopak z liceum. Normalny - nie jakiś dres-pustak.I to było jego codzienne życie jakie zafundował mu nasz samorząd. - bo partycypuje w kosztach i tym samym komforcie i bezpieczeństwie podróżnych. Nie jeżdżę już tą linią - bo autem jeżdże do wawy albo do sulejówka - skąd do warszawki jeździ już paru naszych możnych samorządowców - jak zauważyłem. Ale wątpię - że sytuacjana tej wołomińskiej linii - uległa poprawie. Pewnie nadal ludzie wchodzą do pociągu i modlą sie o dojazd do domu w jednym kawałku.

  3. Grazia

    Smród to jest w przedziałach dla rowerów bo tam panowie, a czasami i panie piją piwo, wódkę palą papierosy, a wiązanki przekleństw lecą od momentu wejścia do przedziału aż do zakończenia podróży. Jak się państwu zwróci uwagę, że to nie miejsce na biesiadę to oberwie się wyzwiskami. Jacy mieszkańcy taki powiat.

  4. xyz

    To było do przewidzenia. Samorząd Województwa Mazowieckiego, do którego należą Koleje Mazowieckie, ma w głębokim poważaniu Powiat Wołomiński i jego mieszkańców. Najlepszym tego przykładem jest droga 634, której włodarzem także jest tenże nieszczęsny Samorząd. Dopóki nie wywalą na zbity pysk Struzika i tę jego kamarylę dopóty nie doczekamy się innego traktowania.

    1. Piotr

      Akurat droga 634 nie powstanie dzięki głównie dawnemu wołomińskiemu staroście a obecnie (p)osłowi PiS całą gębą - Piotrowi Uścińskiemu. Otóż, żeby droga 634 była dwupasmowa, szanowny pisior Uściński musiałby stracić kawałek działki, bo mieszka w Zielonce przy trasie. Ale dla pisiorów liczy się głównie ich interes a interes społeczeństwa mają tam gdzie słońce nie dochodzi. Tak więc, niech ludzie korzystający z drogi 634 dalej stoją w korkach i niech dalej głosują na PiS. A w ramach podziękowania zobaczą środkowy palec, który ostatnio w sejmie tak chętnie pokazywał pijany poseł Pyzik...

  5. M

    Ludzie są sobie sami winni bo nie reagują. Jadą w syfie i ścisku, a jak wysiądą na wileniaku to grzecznie wychodzą z dworca. Opier......lić kierownika pociągu i może za którymś razem ktoś pomyśli. Brud w pociągach taki że człowiek pół dnia go czuje i zastanawia się czy to aby ubranie pociągiem nie przesiąkło i śmierdzi. Ja już widziałem ludzi którzy wychodzili z dusznego zatłoczonego do granic możliwości pociągu i wymiotowali do pierwszego napotkanego kosza na śmieci. KM mają pasażerów w dup..e i będą mieć bo nikt nie reaguje.

  6. Grazia

    Szanowny M To, że ścisk w pociągu to nie wina kierownika pociągu. On jest tylko pracownikiem na etacie więc dlaczego on ma obrywać od pasażerów, którzy używają wulgarnych słów tak jak Ty. Na stronie internetowej KM jest podany mail tam piszesz skargę tylko musisz podpisać się imieniem i nazwiskiem z adresem zamieszkania, a na pewno dostaniesz odpowiedź chodź nie zawsze satysfakcjonującą. Ten smród w pociągu to z dymu papierosowego, odoru alkoholu i piwa, a potem zasikanych ubikacji bo nie można wcelować w otwór klozetu.

    1. M

      oczywiście że jest pracownikiem na etacie. tak samo jak pani ksierka w supermarkecie która dostaje opieprz od klientów bo muszą stać w kolejce. nie jej wina ale się nasłucha. pan kierownik pociągu jest "wizytówką" firmy więc nie widzę niczego złego w "zasygnalizowaniu" mu problemu. w pociągach śmierdzi nie tylko od papierosów, piwa i zasikanej podłogi. śmierdzi bo się w nich nie sprząta. wszystko się klei i jest pokryte grubą warstwą brudu. dorosły mieszkaniec wołomina za takie "atrakcje" płaci około 2500zł rocznie. to dużo pieniędzy i ma prawo wymagać aby warunki w jakich jeździ były na odpowiednim poziomie.

      1. lukas

        Z cyklu listy do M...Moja żabcia jest zakłopotana bo Sławek nie okazał jej należytego szacunku. Byłam z tym na radzie pedagogicznej i kazali przyjrzeć się z bliska tej sprawie. Natomiast Ewelina była wczoraj u jubilera, wiesz o tym? Pierścionek z brylantem sobie kupiła za 2,5 tys. Wzieła go w leasing, będzie spłacać miesięczne raty po 500 zł.

  7. mark

    dlatego jeżdżę linią mińską. Skm od sulejówka, brak smrodu brak dymu brak moczu. Tłok - bywa - ale bez wódy :-) Na linii wołomińskiej ---> nigdy tak nie będzie. Nigdy !

    1. xyz

      Okoliczność, iż kilku troglodytów zdewastowało pociąg nie uzasadnia w najmniejszym stopniu tego, aby tysiące innych, normalnych użytkowników KM miało podróżować w bydlęcych warunkach. Tym bardziej, że płacą za świadczone przez KM usługi.

  8. Grazia

    Dorosły mieszkaniec Wołomina płaci 2520 zł za bilet bo mu gmina dokłada i jeszcze jeździ po komunikacją miejską po Warszawie. Najpierw sami zadbajmy o kulturę podróży, a potem wymagajmy

    1. M

      Polecam "wycieczkę krajoznawczą" inną linią KM Tak jak napisał wcześniej Mark polecam połączenie z Sulejówka. Może być czysto i nowocześnie za taką samą cenę biletu. Minus taki że trzeba tam dojechać. Do tego wybór KM i SKM I nie rozumiem co ma do tego stwierdzenie " i jeszcze jeździ komunikacją miejską po Warszawie" Czy to ma w jakiś sposób usprawiedliwić syf jaki jest w pociągach?

  9. Stefan

    A kto jest przewodniczącym Komisji Rozwoju Gospodarczego, Infrastruktury i Przeciwdziałania Bezrobociu Sejmiku Województwa Mazowieckiego?

  10. 123

    A i owszem - chamstwo (zwłaszcza te jeżdżące za Wołomin) jest przyczyna syfu. Każdy kierownik składu Wam to powie że tylko na tej linii pociąg po jednym kursie do Tłuszcza / Wileniaka wygląda jak kontener na śmieci... Ale z drugiej strony - do k... nędzy PKP ma od czegoś SOKistów tak? (Niech się pochwalą ilu debili załapali w ostatnim roku )

      1. 123

        Co nie rozumieć? SOK ma "ochraniać" infrastrukturę kolejową - która należy do jeszcze innej spółki PKP. Ma prawo interweniować także w pociągach KM

  11. Grazia

    Szanowny M to znaczy, że za 2500 jeździ Kolejami Mazowieckimi i komunikacją miejską po Warszawie. Na wycieczkę krajoznawczą się nie wybieram, a syf robią niestety pasażerowie.

    1. M

      Wspólny bilet jest rzeczą normalną a nie jakimś "cudem" za który trzeba pokornie dziękować i się nie odzywać. A wycieczkę krajoznawczą gorąco polecam żeby poszerzyć horyzonty i zobaczyć jak można żyć inaczej. Może wtedy zobaczy Pani nienormalność jaka panuje w pociągach KM na linii wołomińskiej. I tak jak napisał 123. Gdzie są SOKiści? Ich brak na tej linii jest tylko i wyłącznie winą KM

      1. Ne rozumieć

        A co ma PKP do Kolei Mazowieckich jaki związek ze sobą mają te dwie Spółki? SOK należy do PKP PLK S.A. a to jest inna spółka niż PKP i KM. Proszę zasięgnąć informacje co mają te spółki w swoich strukturach. :)

  12. Grazia

    Ja nie każę Panu dziękować za wspólny bilet, odzywać się też Pan ma prawo.Jednak chyba Pan nie rozumie, że jeśli nawet Koleje Mazowieckie dadzą super klimatyzowany, czysty, pachnący pociąg z miękkimi siedzeniami relacji Warszawa Wileńska -Małkinia, Łochów przez Ząbki, Zielonka, Kobyłka, Wołomin itp. i odwrotnie to za chwilę będzie syf bo ten syf robią pasażerowie (nie wszyscy) szczególnie na tej trasie. Horyzonty mam poszerzone bo jeżdżę po Polsce i nie tylko właśnie koleją.

  13. M

    A jaki problem zwiększyć ochronę w pociągach? To że jest syf to też wina KM że nie potrafią zabezpieczyć swojego mienia. Każdego da się "wychować", idiotów niszczących pociągi też tylko trzeba poświęcić temu więcej uwagi. Łatwiej puścić na trasę stare syfiaste pociągi niż postarać się trochę bardziej. Nic się nie zmieni jeśli ludzie nie zaczną się tego głośno domagać.

    1. Piotr

      Coś ty, Niedługo KM podstawią na linii Wileńska - Tłuszcz wagony do przewozu świni i bydła. Odpowiednie pociągi dla odpowiednich pasażerów :)

  14. mark

    ale domagać - to sie powinien nasz samorząd. Płaci za kilometrówkę - to ma prawo domagać się by jego podatnicy jeździli jak na innych liniach. Napisali w tej sprawie jakieś pismo? Pewnie nie - bydło ma jeździć składami i ma za to być dozgonnie wdzięczne. Nie - nie prawda - Wspólny Bilet - to nie jest osiągnięcie wszech czasów - tylko normalność i codzienność we wszystkich powiatach aglomeracji warszawskiej - poprawka - prócz Wołomina. Pic polega na tym - że samorząd w naszym imieniu - nie potrafi sie domagać normalności na poziomie mieszkańców tego powiatu. Tak jak napisaliście - skoro są cepy - którym chce sie dewastować pociągi - to musi być dla nich ochrona: silny monitoring, sokiści, policja. Normalnemu człowiekowi nie przeszkadza ani kamera ani sokista z psem. debilowi - owszem - ale skoro jest debilem - niech łazi pieszką po torach. Byle normalni ludzie mogli normalnie jeździć. Ale problem nie zniknie - puki bezrobocie w powiecie będzie na tak wysokim poziomie - tworząc różnego typu patologie - i to jest sedno sprawy. Brak zakładów pracy, firm, dróg - potrzebnych do rozwoju.Brakuje miejśc dla ludzi - by stworzyć im rytm dnia: wypoczynek- praca-dom - hobby- spanie- praca......I nie ma w tym miejsca na debilizm. Puki to sie nie zmieni - puty będziemy na linii wołomińskiej podróżować z siekierą w plecaku.

  15. obywatel

    Jak to jest na innych linniach KM posiadały stosowne kwoty na zakup nooczesnego taboru a na kierunek wołominski brakuje kasy? Czyzby miały tu znaczenie preferencje polityczne pasazerów,skoro głosuja na Pis to niech jezdżą starymi pociągami?

  16. kasienka

    Z kierownikiem się zgadzam on sam nie musi choć może podejmować interwencję. Może też wezwać odpowiednie służby jak SOK czy Policja ma do tego środki. A nawet konduktor powinien reagować ale skoro konduktorzy sami sie boja wejść do przedziału służbowego albo wspólnie pala i piją z podróżującymi. Co do patologi a i owszem patologia tez jeździ tymi pociągami choć z doświadczenia wiem że najwięcej problemów było zawsze z dziećmi szczególnie z tzw. dobrych domów i tzw pożarnymi obywatelami.. Kilka lat temu na spotkaniu w PKP PLK w Warszawie na pytanie kiedy na tej trasie zaczną jeździć cywilizowane składy padła odpowiedź że nie prędko gdyż statystycznie linia Warszawa Białystok jest najniebezpieczniejsza w Polce pod względem liczby zniszczeń dewastacji aktów wandalizmu i wszelkiego rodzaju przestępstw. Zapewniano wtedy że wynajęta zostanie ochrona dla składów ale ten pomysł choć sprawdzony i skuteczny chyba umarł śmiercią naturalną.

  17. mark

    bo to są koszty. do czego służy kolej normalnemu obywatelowi? Do przemieszczana sie z punktuA do B. I tyle. Ale jeśli ten człowiek - to pozbawiony peryspektyw, pracy rozwoju domu rodziny własnych pragnień - frustrata - to między innymi - cierpią inni podróżni. Bo ktoś taki wchodzi do pociągu - by sie wyżyć, znaleźć sposób na przeżycie i na dowalenie innym. I wystarczy że takich czubków jest 0,1, 0,2, 0,5% - nikt ich nie upilnuje a straty - kolosalne. i to - jest wina władz tego powiatu i tych miast. Brak pomysłu na rozwój.

  18. xyz

    Problem nie leży w wandalizmie bo takowy w mniejszym lub większym stopniu dotyczy każdego transportu publicznego, a poza tym jeżeli jest taka wola to można podjąć środki zmierzającego do jego ograniczenia. Problem leży w traktowaniu powiatu wołomińskiego i jego problemów na poziomie samorządu wojewódzkiego rządzonego przez zielonych tapicerów i POpapranców. Powiat wołomiński jest jednym z najwiekszych w województwie mazowieckim, a pod względem inwestycji samorządu wojewódzkiego i kontrolowanych przez niego podmiotów (np. KM) zapewne plasuje się w ogonie. Droga 634 jest tego najlepszym przykładem.

  19. Mariusz Florkiewicz

    Logika jest prosta: skoro na tej trasie nie będzie pociągów SKM, to Koleje Mazowieckie nie będą miały konkurencji, a skoro KM nie będą miały konkurencji, to nawet jak puszczą stare i zdezelowane pociągi, to ludzie będą nimi jeździli, bo nie będą mieli wyjścia... A czemu nie będzie SKM, ładnych pociągów, dobrych dróg, zakładów pracy itd. Jak pisał Mark - do tego potrzebni są politycy i samorządowcy z charyzmą, a takich mieszkańcy powiatu wołomińskiego sobie nie wybierają - i koło się zamyka.

  20. Mati

    Brud i syf w tych pociągach to norma, niektóre składy widzę, że są już zmodernizowane ale ludzie tak jak menele i brudasy oraz pseudokibice do nich włażą palą fajki i piwsko...nic dziwnego, że szybko są niszczone. Oczywiście SOKistów ani widu ani słychu przy największym natężeniu podróżnych i wtedy kiedy są potrzebni. Najgorsze jest jednak podejście Kolei Mazowieckich do tego problemu jest mierne. Za mało kamer, za mało SOKistów i za mało policji. Trzeba po prostu zwiększyć ilość patroli i kamer a kierownik pociągu jak widzi, że ktoś zapalił papierosa w wagonie natychmiast powinien zadzwonić do odpowiednich służb, które wyproszą delikwenta z pociągu. Mam iskierkę nadziei, że coś się zmieni i że chociaż będziemy mogli jeździć jak nie nowym to zmodernizowanym taborem. Samorząd jednak też się powinien takimi problemami zająć jak nie chce za 5 lat znów robić remontów(PKP PLK) na kolei bo wszystko będzie poniszczone. Powinny być też składy jeżdżące albo linia SKM uruchomiona chociaż ze Słonecznej do Warszawy Centralnej bo jest bardzo dużo ludzi jeżdżących codziennie do centrum Warszawy na uczelnie.

  21. mark

    A tego, że skmki nie będzie - to nie wiedziałem. No to - brawo. Do Wieliszewa - chodzi, do Sulejówka -chodzi, do Legionowa Pruszkowa Otwocka - też.... Gdzie ja k..........a mieszkam?????

    1. Mati

      To jest po prostu tragiczne, że nie będzie tej SKMki...naprawdę nic się nie da już zrobić? Żadnych negocjacji, rozmów?

      1. Mariusz Florkiewicz

        Wszystko jest kwestią pieniędzy, a Wołominowi ledwie starcza na Wspólny Bilet. To dlatego nie będzie SKM czy linii autobusowych dziennych. Podsumowując: nie ma firm, nie ma podatków do kasy miejskiej, nie ma rozwoju miasta i nie ma związanych z tym luksusów.

  22. mark

    czyli to co od dawna mówię - a pseudo - mędrcy od 5 kadencji -bo to nie dotyczy tylko elki i jej bandy - nic w tej kwestii nie umijejo zrobjić. Tylko kasa kasa i kasa dla swoich. i zaśmiecić to miasto - osrać.

  23. obywatel

    @mark jestes baaardzo blisko. O czym tu niektórzy piszą, tu nie chodzi czy jest bardziej lub mniej bezpiecznie, jest wiecej czy mniej aktów wandalizmu. Tak wiele ta linnia od innych nie odbiega. Znów brakuje kasy na tereny Wołomina i okolic,czy to przypadek ,czy skutek nieudolnosci miejscowych władców oraz nieprzychylność władców z samorządu wojewódzkiego???

    1. Mariusz Florkiewicz

      Wołomin ma tak naprawdę budżet na poziomie Legionowa czy Pruszkowa, tylko co z tego. Problemem gmin i powiatu wołomińskiego jest raczej brak wzajemnej współpracy w kwestiach prorozwojowych. Kolejnym problemem są ograniczone horyzonty myślowe osób wybieranych przez nasze lokalne społeczeństwo do pełnienia ważnych funkcji. Czy znacie Państwo jakiegoś radnego w Wołominie czy powiecie gotowego do skutecznych pertraktacji z Warszawą czy Mazowszem w kwestiach dla Wołomina najistotniejszych? Ostatnim ale być może najważniejszym problemem jest to, że ci ludzie sami się przecież nie wybierają - ktoś na nich głosuje i powołuje ich do pełnienia tychże funkcji. A prawda jest taka, że wołomińskim wyborcom wystarczy obiecać kawałek asfaltu na ich ulicy albo podziałać społecznie w jakimś stowarzyszeniu i już się wygrywa wybory. Tylko że ci, którzy potem ten kawałek asfaltu załatwią, nie są w stanie pertraktować w kwestiach bardziej istotnych - takich jak SKM, droga wojewódzka itp., bo to ich po prostu przerasta. Ich możliwości intelektualne kończą się na wspomnianym wcześniej kawałku asfaltu czy też rozbudowie wysypiska.

      1. 123

        "W Wołominie" wystarczy mieć dobre układy z księdzem - to wystarczy. Natomiast brak kasy to nie argument - bo na bzdury to kasa zawsze jest... Władze mają w d... sprawy takie sprawy jak ta - bo tu mogą tradycyjnie rozkładać ręcę i mówić "to nie nasza wina - to "złe"..." A przecież "dopłacamy" do linii - wystarczyło by postawić ultimatum Nowe składy - albo koniec z kasą... KM wcale nie ma tak "mocnej" pozycji ja im się wydaje - jak skończą S8 to można spokojnie zrobić szybką, alternatywną komunikacje do Wa-wy przy pomocy autobusów. (Wcale nie kosztuje to majątku) Wówczas KM obejdzie się smakiem....

      2. Mariusz Florkiewicz

        Nowe składy, albo koniec z kasą? Swego czasu Rysio próbował podobnego szantażu. Jak to się skończyło - wszyscy pamiętamy. Wołomin został wtedy na kilka lat pozbawiony Wspólnego Biletu. Pertraktować to też trzeba umieć :-)

  24. mark

    No właśnie wszystko w tym powiecie skupia ie na braku konkurenji i konkrencyjnośći. A wynika - z zamknięcia tego powiatu - braku komunikacji. Przykład - dlaczego ochroniarze zarabiają od 4,5zł - za godzinę - bo nie pojadą do Warszawy - bo nie ma czym i po czym żeby nie spędzić w drodze 2h w jedną stronę - a to sie nie opłaca. Dlaczego firmy do Wołomina nie wchodzą - bo krocie będzie kosztował transport surowców i produktów. Dlaczego firemki płacą z reguły psie pieniądze - bo nie muszą więcej - innych tu nie ma i nikt inny cie nie zatrudni - brak konkurencji a rynek pracowników - nie przebrany.Nie podoba sie - przyjdzie drugi. Dlaczego KM puszczają bydlęce wagony - bo i tak są najszybsze. I tak - będziesz jeździł bydlęcym wagonem -z siekierą w oparach tanich fajek i wódy, albo: zgnijesz w korku na 634 a i zapłacisz za to tyle - że ci sie odechce autka do pracy - jeśli nie masz służbowego. A jakiś mądry radny i były starosta twierdzą - że lewoskręty - w zupełności wystarczą - gdzie wy macie ludzie te łby? w beczce z wapnem? Brak konkurencji wynikający z zamknięcia na świat - ten lokalny - bo ja nie mówie że Wołomin to powinien międzynarodowy port lotniczy mieć. Wystarczy DOBRA DROGA. Zresztą - może lotnisko by nic nie dało - ale jak widze , jak zaczyna rozkwitać Nowy Dwór - to na pewno nie zaszkodziłoby.

  25. zbigniew

    Szanowny Panie Florkiewicz, to że Legionowo w latach 2008-2015 było obsypywane inwestycjami i srodkami unijnymi to równiez skutek posłów z PO w poprzedniej koalicji.Wiadomo Wołomin miał posłów z opcji Pis więc nie mogli na wiele lub nie mogli na nic liczyć.Marszałek Województwa i koalicja w tym samorządzie to PO i PSL tak wiec gro srodków i inwestycji szło tam gdzie rzadzili ich przedstawciele i tu jest sedno.A obecna perspektywa 2014-2020 to tak naprawde infrastrukturalnie to resztówka.Wólomin i okolice miały kare za takie a nie inne głosowania do sejmu w wyborach 2007 i 2011. Z tego co pamietamy za poprzedniego burmistrza ZTM zaządało duzych dopłat do wspólnego biletu i to była tez kara wiadpmo ,kto rzadzi Warszawą. To Pan nie wie jakie panuja układy i o co w tym chodzi??

  26. mark

    Zbychu, co ty prawisz? Oni nie są obsypywani inwestycjami - bo o inwestycje nie zabiegają. Nie potrafią wykorzystywać środków jakie dawała Unia. Nie pozyskiwali unijnych pieniedzy - bo nie znali projektów. Z większych niby-dokonań to było silenie sie na pozyskiwanie środków przez odchodzącego od żłoba na kolektory słoneczne w 2011r podczas gdy projekt był dostępny od 2007, Poza tym- kanalizacja puszczona po południowych wiochach od wołomina. Innych większych projektów w ktorych partycypowała Unia- nie znam.

  27. Pancerna Brzoza Smoleńska

    Nazwijmy rzecz po imieniu. Zachowujecie się w sporej części, Wołominiacy, w wagonach jak bydło - daje się wam tabor jak dla bydła. Tymczasem nawet mieszkańcy podmałkińscy zdążyli się już jako tako ucywilizować A pieniądze? - Unijne wam śmierdzą, własnych nie macie, a dotacje... Lepiej przeznaczać na pomniki PiS-owców "poległych" pod Smoleńskiem... Proponuję komunikację "narodową" - wozy na pełnych bezszprychowych kolach zaprzężone w woły... - Wolami do [z] Wolomina!

  28. Sportowiec

    Uprzejmie proszę o zamieszczanie bardziej kompetentnych informacji merytorycznie i obejmujących temat całościowo. Moja uwaga dotyczy artykułu ( anonimowy autor- brak podpisu) "Wołomiński biegacz powrócił na najwyższe podium" Artykuł kolokwialnie nie trzyma się kupy. Odnosi się wrażenie ,że to były mistrzostwa jednego mistrza, a z naszej okolicy konkretnie , tego sławnego Ossowa występował również młociarz Pan Kamionka ,który zajął w swojej kategorii 2 miejsce, poza tym jest również medalistą Mistrzostw Europy. Brak jest informacji gdzie szukać wyników, a można: http://zawodypzwla.atp-web.eu/index.php?wybor=wyniki.Jedna fota jest nieopisana natomiast na pod drugą jest opis E.Dembiński z miss Mistrzostw ,ta Pani chyba ma jakieś imię i nazwisko ? Z wyników ,do których link przytaczam, wynika ,że tytułowy mistrz walczył w swojej kategorii sam ze sobą,a o tym też się nie wspomina. Czyżby celowo !? Także proszę zwrócić uwagę na moje sugestie. Z poważaniem.

  29. zw

    Bilet jednorazowy z Wołomina do Warszawy Śródmieście będzie kosztował 10,50 zł. Przejazd autobusem W na tej samej trasie kosztuje 4 złote. To komu będzie się opłacało jechać KM?

    1. Mariusz Florkiewicz

      Na Wileński też kosztuje 8,10 zł. Opłaca się jeździć KM jedynie z kartą miejską lub biletem kwartalnym, bo miesięczny kosztuje 170 na Wileński i 220 na Śródmieście, a w Stalko 189.

  30. mark

    Panie Maruszu, tylko że WB - nie obowiązuje chyba tylko w autobusach Stalko. natomiast mając WB I+II podróżować możemy każdym środkiem ZTM KM i WKD od Wólki Kossowskiej po Hipolitów i od cmentarza południowego po Wieliszew. A to już - spora różnica bo nie każdy ma prace 300m od przystanku czy peronu a czasami jak sie coś popaprze - to z dojazdem na czas - trzeba ostro myśleć- czym tu podgonić. I prawda jest taka - że lepszego rozwiązania - nie ma. Dla Wołomina - będzie to natomiast - takie sobie rozwiązanie - bo nie ma linii autobusowej ztm - alternatywnej dla KM i nie ma SKMki- co jest równie śmieszne co tragiczne.I puki nie będzie takich alternatyw - ludzie nie zrozumieją.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>