Samobójstwa nastolatków

Samobójstwa nastolatków

Początek stycznia przyniósł informację o kolejnym chłopcu z powiatu wołomińskiego, który popełnił samobójstwo, wieszając się na gałęzi drzewa. Uczeń III Liceum Ogólnokształcącego w Wołominie chodził do tej samej klasy co inny chłopiec, który popełnił samobójstwo zaledwie pół roku wcześniej. Nie zagłębiając się w motywy tragicznych w skutkach decyzji wołomińskich uczniów przekazujemy apel psychologów: Rosnąca liczba samobójstw wśród młodzieży jest teraz nie do zatrzymania. Młodzież nie potrafi pokazywać uczuć, za mało czasu spędzając na rozmowach z rodzicami i rówieśnikami, a stanowczo zbyt wiele na forach internetowych!

Tuż po styczniowej tragedii w wołomińskim liceum pracę rozpoczął zespół interwencyjny, złożony z 5 psychologów. Ich praca rozłożona jest na kilka etapów. W pierwszych kilku dniach odbyły się wstępne rozmowy z młodzieżą. Takie zdarzenia są nierzadko powielane, ważne było więc wytypowanie osób, które najbardziej przeżyły to wydarzenie, takich które już kiedyś mały epizod np. z samookaleczeniem lub tych, które znajdują się obecnie w trudnej sytuacji życiowej. Opieką psychologiczną otoczeni zostali także nauczyciele, a merytorycznym wsparciem – psycholog i pedagog szkolny. (…)

Jedną z przyczyn wskazywaną przez specjalistów jest wpływ internetu, a szczególnie mediów społecznościowych. Korzystając z forów internetowych młodzież nie ma możliwości pełnego wyrażania swoich uczuć, emocji, z uwagi na specyfikę medium jakim jest internet. – Język internetowy, który zdominował relacje młodych ludzi w grupach dyskusyjnych jest skrajnie ubogi, pełen skrótów, młodzież opisuje swój stan emocjonalny zazwyczaj przy użyciu kilku skrótów i emotikonek. Młodzi niewiele ze sobą rozmawiają w tzw. realu. Życie toczy się w internecie, na forach, grupach. Internet uniemożliwia kontakt z emocjami, a samobójstwa związane są głównie z emocjami. Wytworzyło się wiec niebezpieczne zjawisko, w którym młodzi ludzie nie potrafią wyrazić własnych potrzeb, mówić o problemach i korzystać ze wsparcia. Obrazki, ikonki, ludziki, uśmiechnięte buźki nie zastąpią nigdy kontaktu realnego, gdzie można czuć się rozumianym, bliskim, nie tylko przez własne wyobrażania wyświetlane na ekranie. Mamy też dramatyczne niestety zjawisko, polegające na dosyć dużej łatwości zrzeszania się, tworzenia grup dyskusyjnych, których głównych tematem jest kwestia śmieci. Umieszczanie zdjęć mordowanych zwierząt, części ludzkiego ciała i jeszcze innych, znacznie drastyczniejszych, powoduje, że młodzi ludzie oswajają się z fantazjami na temat samobójstwa, zwierzają się jak chcieliby się zabić, fotografują nacięcia na własnym ciele, tworzą rankingi, kluby samobójców. To finalnie powoduje, że wrażliwość człowieka, jego empatia jest zerowa, one są stępiałe emocjonalnie. Na forach nie ma osoby dorosłej, która zaapelowałaby do ich systemu wartości, sumienia, skonfrontowała z konsekwencjami. Tam wszystko odbywa się na zasadzie ekscytacji, fajności. Do tego dochodzą fizyczne i hormonalne zmiany w ciele nastolatka i konflikty, to sytuacja jest już bardzo poważna. Rosnąca liczba samobójstw wśród młodzieży jest teraz nie do zatrzymania. Nie wydaje mi się, że można coś z tym zrobić, poza ograniczeniem młodzieży wolności w korzystaniu z internetu – przyznaje psycholog, Dawid Sołomianko, psychoterapeuta psychoanalityczny, członek nadzw. Polskiego Towarzystwa Psychoterapii (…)

Więcej na łamach Wieści.

(65) Comments

  1. Absolwentka

    Ktos w koncu musi zajrzeć do tej szkoły. Dyrektorka nic nie robi i wszystkich sie boi, a pedagog? W gimnazjum totalna porażka!! Zadnych kwalifikacji na tym miejscu, przykro tylko dwóch chłopców..

  2. Aga

    Należy sprawdzić co dzieje się na lekcjach w tej szkole. Czy nie ma tam jakiegoś nauczyciela, którego wykształcenie pedagogiczne i zachowanie ma wiele do życzenia. Większość z nich traktuje swój przedmiot jako jedyny, najważniejszy. Dzieciaki mają tak przepełnione głowy, że nie umieją sobie z tym poradzić. Nie mają zresztą do kogo się z tym zwrócić, bo jak to się mówi nauczyciel i tak zawsze ma rację.

    1. Miken

      Uczęszczałem do tego liceum i o ile kadra nie zmieniła się przez ostatnie 4 lata to jestem przekonany że samobójstwa nie były popełnione z powodów o których Pani mówi. Raczej jakieś problemy w życiu "prywatnym", lub ze strony innych uczniów. W każdej szkole bywa ciężko, ale nauczyciele z trójki to poważnie w większości złoci ludzie.

  3. absolwent

    Tak z pewnością wina mediów społecznościowych i rodziny a to że to już drugi dzieciak z tej szkoły to pewnie zbieg okoliczności. To je w podstawówce po pr,ścianek stronie osiedla w trzeciej klasie podstawówki są narkotyki a szkoła ukrywa ten fakt nawet przed rodzicami dzieci z tej klasy to też nie jest wina dyrekcji. Wołomińskiej szkoły i ich poziom. Przecież te szkoły mają komórkę nadzorujaca w UM Gdzie jest Pani Bonecka? Może zamiast chodzić do fryzjera w godzinach pracy czas ruszyć się do pracy.

  4. trudne czasy

    No ciekawe na pewno to jest wina tylko i wyłącznie szkoły. A dyrektor czytaj święte oficjum powinien czytać w głowach setek dzieci, które chodzą do szkoły? A gdzie są rodzice? Nie zauważyli że coś nie tak? Zamiast kupywać kolejną grę na odczepnego albo kolejny telefon z wypasionymi opcjami powinni zainteresować się dzieciakiem. Szkoła ma przejąć wszystkie obowiązki rodziców? Zobaczcie co się dzieje w gimnazjach - chodzą panny wymalowane i ubrane jak lafiryndy. Nie wiadomo czy to do szkoły idzie czy do burdelu. Rodzice coraz większe wymagania stawiają, dziesiątki zajęć pozalekcyjnych. W chłopakach narasta agresja, jak jeszcze dołożymy przepełnione klasy, w których nauczyciel ma problem, żeby utrzymać w ryzach całe towarzystwo plus brak akceptacji wśród rówieśników i załamanie gotowe.

    1. Michał

      Popieram, masakra co się dzieje z tymi dzieciakami dziś, smartfony przejęły kontrolę nad ich mózgami, a rodzice zamiast iść z nimi np. do lasu pokrzyczeć i się odstresować to siedzą w domu jak trolle w norze oglądając te idiotyczne seriale typu Szkoła, Dlaczego Ja, Ukryte Prawdy i cała ta reszta debilizmu telewizyjnego, szok po prostu szok............

  5. doczekaliśmy się

    Bo dzieci kiedyś się wychowywało a nie tylko posiadało. Dawniej dzieciak za pyskowanie po łapach dostał i znał jakąś dyscyplinę, dziś mamy bezstresowe wychowanie, erę komputerów. Rodzice sobie, dzieciak sobie, szkoła sobie. Kiedyś latało się z kolegami do późnej nocy w piłkę, była kultura fizyczna i ta zwykła ludzka kultura. Co mamy dziś? Dzieciak jak coś mu się nie podoba naśle policje na rodziców, nauczycieli że jest prześladowany bo mu nowej komóry nie kupili (proszę nie mylić z sytuacjami gdzie faktycznie dzieje się krzywda, takich sygnałów nie można lekceważyć). Siedzą przed kompami i grają w jakieś mordobicia, strzelanki, bij zabij po 10, 12 godzin. Jak wstają od kompa to nie wiedzą czy to real czy kolejne zadanie w grze. W gierce mają po kilkanaście żyć, w realu tylko jedno. Pisze tu ktoś o pannicach co chodzą ubrane jak nie powiem kto. Przecież to rodzic kupuje odzież? Widział kto dzisiaj żeby młodzian ustąpił miejsca starszemu? Jak idzie gówniarzeria to strach żeby nie napadli i nie skopali, ostatnio obok mojej pracy staruszka pobili praktycznie za nic. Dobrze pan pisze takie mamy czasy i nie są one wcale dobre.

    1. tymi

      Takie czasy dziwne. Synek sąsiada, gdy ten dał mu klapsa powiedział ,że zadzwoni ,gdzie trzeba po następnym klapsie.

  6. Taka prawda

    Prawda jest taka, że na 99% ten jak i poprzedni chłopak byli gnojeni w szkole. W praktycznie każdym LO czy gimnazjum jest taka ofiara, która jest pośmiewiskiem i obiektem nieśmiesznych żartów. Nie każdy ma na tyle silną wolę aby wytrzymać codzienne poniżanie. Dzieciaki są bezwzględne... nie chcesz zapalić, napić się, uczysz się albo po prostu nie trzymasz z "liderem stada" to będziesz gnojony. 10 lat temu sam chodziłem tam do gimnazjum i takie sytuacje były na porządku dziennym, podejrzewam że nie wiele się od tego czasu zmieniło. W innych szkołach sytuacja wygląda tak samo, więc to znacznie szerszy problem. Nauczyciele to marginalny problem. Zdanie jest banalnie proste, wystarczy odrobina chęci - oceny i tak nie mają znaczenia, liczy się matura. Jeśli już to problemem mogą być rodzice którzy gnoją własne dzieci za słabsze oceny.

  7. Absolwentka

    Ukończyłam tą szkołę w 2013r. Szkoła znizczyła mi życie. MATURĘ USTNĄ MOŻNA ZDAĆ PO ZNAJOMOŚCI!! GŁÓWNA PANI, KTÓRA ZASIADA W KOMISJI (...), udziela korepetycji z angielskiego uczniom. KTO DO NIEJ CHODZI - ZDAJE. Nienawidzę tej szkoły, podejście nauczycieli - nie do opisania. Chłopak nie wytrzymał tępa. Radzę - NIECH PROKURATURA, POLICJA ZAJMĄ SIĘ TĄ SZKOŁĄ. JA TEŻ CHCIAŁAM PRZEZ NIĄ SIĘ ZABIĆ.

    1. mieszkaniec

      to straszne co pani opisuje dla takich cwanych nauczycieli powinien być kryminał! Nauczycielka tak naprawdę szantażem chciała się dorabiać? To zwykłe wyłudzanie pieniędzy!

      1. aga

        To jest konflikt interesów. Powinniście to zgłosić do organu nadrzędnego, np kuratorium.

    2. Pollon

      Jak nie wytrzymalas tępa to jak mialas angielski zdac. Zreszta prawie wiem kim jestes i twoj angielski wybacz byl ponizej jakiegokolwiek poziomu. A pani kropiewnicka jest dobra nauczycielka i tyle. Jak miala przepuścić takiego idiote co did nie umie przeczytac???

      1. Aga

        oj zgadzam się z Absolwentką. :) Miałam podobnie, u mnie pani K. też udzielała korepetycji, a na ustnej przepuszczała :D

      2. Maciek

        Idź na korki, zapłać 50 zł za godzinę, tak dwa razy w tygodniu i zdasz. :D U mnie była laska co chodziła na korki, była w grupie Surdyn, zdawała u K. i zdała :D a część nie zdała

    3. Garmin

      Może po prostu trzeba spojrzeć prawdzie w oczy i byłaś słaba z angielskiego? Ja nie miałem u tej Pani korepetycji a 23 na 30 jakoś zdobyłem też kończąc szkołę w 2013 ;)

      1. Absolwentka

        Zdałam maturę :) z angielskiego miałam 26/30 więc nie wiem skąd spekulacje. Po prostu byłam gnebiona przez kilka nauczycielek. Dlatego mam problemy psychiczne teraz. A co do tej Pani, to koleżanka z klasy tak chodziła więc to uwzględniłam. Widać to nie pierwszy przypadek.

  8. tadeusz

    Nie można tego bagatelizować dwa samobójstwa w jednej klasie to nie przypadek a brak kontroli nauczycieli. Jest ewidentny problem w tej szkole . Im szybciej go się ujawni i zniweluje tym szybciej uchronimy kolejne życie. Mam pytanie o które liceum tu chodzi.?

  9. Apostata

    Drętwy i bezduszny artykuł a w "dyskusji" przewaga głosów zawistników leczących swoje kompleksy, realizujących swoje małe nienawistki i wylewających pomyje na szkołę, której nie znają. A że co druga "dyskutująca" osoba czyni to językiem godnym tych pomyj?... Cóż... Wołomin - pępek świata i okolic...

  10. Alex

    Zamiast doszukiwać się jak zwykle całego zła w INTERNECIE może lepiej zajmijcie się przesledzeniem nauczycieli. Skoro osoby były z tej samej klasy jest wielkie prawdopodobieństwo, że były one gnębione przez któregoś z prowadzących zajęcia.

  11. jak zwykle

    Jak zwykle ludziska wiedzą lepiej. Nie znali chłopaków ale już wiedzą że byli gnębieni wśród kolegów, rodzice ich nie kochali, a nauczyciele specjalnie stawiali im dwóje. Człowiek, który pracuje w tym środowisku i bada tą sprawę mówi gazecie jedno, a rzesza "wszystkowiedzących" i tak wie co innego. Nawet nazwiska nauczycieli podają!

  12. pani k

    2 samobojstwa ... czy to przypadek ?? Uwazam ze NIE i o ile moga byc to problemu natury prywatnej (klopoty w rodzinie, srodowisku ) to uwazam i( i nie jest to tylko moje zdanie) ze jest to wina w duzej mierze SZKOLY I NAUCZYCIELI uwazam ze powinno sie to sprawdzic, znam wiele ucznow tej szkoly i ludzi juz doroslych ktorzy nie byli zadowoleni z kadry nauczycielskiej , znam przypadek dziewczyny ktora byla tak traktowana ironicznie przez nauczycielki ze musiala chodzic pozniej do psychologa, odbilo sie to na jej zdrowiu psychicznym a to gimnazjum skonczyla rok temu. Nauczycielki w tej szkole sa wyniosle i z usmiechem na twarzy krzywdza dzieci i krytykuja rodzicow!!!! CALA UDREKA CIAZACA NAD NASZYM ZYCIEM TO REMANENTY SZKOLY!

    1. Pollon

      To bylo zmienic szkole a nie narzekać ze corka nie wytrzymuje. Jeden wolomin jest? Tyle szkol dookola. Najlepiej jest gadac i gadac. Szukac winy nie u siebie.

  13. obywatel

    Samobójstwa młodych ludzi to w pewnym sensie porazka wszystkich,rodziców,nauczycieli, kolegów i kolezanek z klasy,szkoły,podwórka. To,ze zaistniały dwie tragedie w jednej szkole i klasie to juz bardzo niepokojacy fakt. To powinno byc wnikliwie zbadane przez odpowiednie organy z nadzoru szkół,policji i prokuratury. Bardzo współczuje najblizszych tych młodych osób.

  14. jk

    Nalezy skontrolowac nauczycieli , cos sie w tej szkole musi dziac- najlepiej zamydlic oczy nie szczesliwa miloscia badz trudnymi relacjami w domu, a szkola? Z opowiadan wiem ze kadra nauczycielska w tej szkole nie jest fajna , zwlaszcza nauczycielki od jezykow. Szkoda chlopcow i ich rodzin .

    1. Ado

      Kadra jest bardzo dobra jestem absolwentka tej szkoły jak i moje rodzeństwo i żadne z nas ano nikt z naszego otoczenia nie miał jakichś poważnych zarzutów. Wiadomo - niektórych nauczycieli się lubi niektórych nie ale nikt w tej szkole nikogo nie gnebi, nie wiem jak ludzie mogą w ten sposób mówić:)

  15. Piter Pan

    A pani Bonecka od czego jest w gminie? Po mojemu to hamulcowy wołomińskiej oświaty. Do roboty kto może ją pogonic? Albo może zamiast tego zatrudnić kogoś komu jakość nauczania, poziom nauczycieli i dobro ucznia leży na sercu.

  16. Mm

    Uczęszczałam do tej szkoły przez całe liceum. Poziom nie jest za łatwy ale nauczyciele są w porządku. Nie gnoja ucznia i są dobrymi pedagogami. Tak jak przedmówcy stwierdzam że internet nie wykonuje dobrej pracy. Zaburzyl nie tylko w życiu nastolatków ale i juz dzieci i dorosłych stosunki i relacje międzyludzkie. Wszyscy z telefonami czy dziecko czy dorosły. Kino restauracje ulice. A gdzie rozmowa i szacunek do drugiego człowieka...

  17. Klaudia

    Ukończyłam to liceum z wyróżnieniem 5 lat temu i uważam, że jest to dobra szkoła na wysokim poziomie. Nauczyciele są różni (tak jak pewnie w każdej szkole), nie można generalizować, że to ich wina bo większość takim stwierdzeniem się rani. Często wymagający ale uczciwi. W tym liceum spotkałam tylko jednego nauczyciela, który zamiast uczyć chciał pokazać swoją wyższość nad uczniami, jeżeli ktoś chciał mieć dwóje to bez problemu ale jeżeli już wyższą ocenę, tak jak np. ja starałam się o czwórkę byłam przez Panią K. od języka polskiego gnębiona i poniżana przy całej klasie.

  18. Ela

    Tez uważam ze to wina szkoły. Sama tam chodząc miałam problemy a pan psycholog który sie wypowiada na temat tej sprawy jest chyba zaprzyjaźniony ze szkoła bo do niego tez mnie wysyłali, niestety dobrej opini o nim nie mam.

  19. Mama

    To co sie tu pisze to swieta prawda,szkoly pozatrudnialy debili a nie nauczycieli!!! Lansuja sie damesy w szpilkach,wymalowane mordy i jedyne co potrafia to gnebic bo o przekazaniu wiedzy nie maja zielonego pojecia!!! Cala wine prubuje sie tu zwalic na internet i na wychowanie,a ja uwazam ze skoro to juz trzecie dziecko w tej szkole to nie jest przypadek!!!zacznijmy sluchac uczniow i absolwentow szkoly(zreszta nie tylko tej szkoly) a nie tylko zabufanych nauczycieli i dyrekcji ktora bardziej boi sie o stolek niz o ucznia!!! Ta nasza oswiata to naprawde poraszka zaczynajac od urzedu miasta po dyrektorow konczywszy na rozleniwionych nauczycielach!!!Oni tylko o podwyzki potrafia krzyczec,ja sie pytam ZA CO!!!!!!!!! Za moich czasow nie zdawala jedna osoba na kilka lat a teraz po pietnascie osob w klasie!!! To z pewnoscia tez wina glupich uczniow???A może jeszcze glupszych nauczycieli!!!!

    1. Wacik

      Jak Mama Jest Taka Mądra to Czemu nie pracuje jako Nauczyciel i użera Się z tym gówniarzami którzy myśla że świat zwojowali

  20. Anka

    Ta szkoła potrzebuje doraźnej pomocy. Może policja powinna zabezpieczyć jakie treści były ostatnio przeglądane. Czy ktoś nie nakłaniał lub nie wywierał nacisku na ucznia.

  21. Wacik

    Nie jest To wina ani szkoły, ani Nauczycieli ani nikogo innego poza Rodzicami... Zacznijcie wychowywać swoje Dzieci, a nie tylko im rozkazywać i wymagać !!! Dziecko nie otworzy się przed Rodzicem który zawsze jak coś się stanie to krzyczy, zabrania, nakazuje i znów krzyczy !!! Skoro Coś Się stało złego ale Twoje Dziecko jest Całe i Zdrowe to tak naprawde nic złego Się nie stało i pomóż mu w problemach bez krzyku. Internet to też Wina rodziców... sprawdzajcie co Dzieci oglądają i jeżeli oglądają coś złego to nie krzyczcie ! tylko porozmawiajcie z nimi o tym... W dzisiejszych czasach nie Rodzic a Internet wychowuje Dzieci... i to jest problem 21 wieku :)

  22. michał t

    Pani K jest dla mnie jak matka, to najlepsza nauczycielka, z którą kiedykolwiek miałem lekcje i nikt nie powinien jej obrażać.

    1. takracja

      dokładnie, o każdego się troszczy i traktuje jak swoje dziecko ♡ I bardzo dobrze uczy , jest wymagająca ale to właśnie jej zasługa są wysokie wyniki uczniów z matur a nie korepetycje:)) NAUKA KOCHANI NAUKA

  23. obywatel

    Nie znam sprawy, uwazam że obciążanie przez niektórych jedynie szkoły to bład. Moim zdaniem takie tragedie to porazka wszystkich, którzy zetknęli sie z tymi osobami. Porażka to nie koniecznie wina. Chociaż moze w tych przypadkach były przyczyny w postepowaniu osób trzecich.Ogólnie mówiąc zwłaszcza młody człowiek nie powinien mieć takich myśli i porywac sie na własne życie. Dziwnym i niepokojacym jest to ,że dzieja sie dwa przypadki w tak krótkim czasie, kiedy ofiarami sa uczniowie jednej szkoły i to powinno byc równiez przedmiotem wnikliwego zbadania.Ze wzgledu na te tragedie, proponuje obnizyc poziom emocji i sposób komentowania.

  24. rodzic

    Rodzice rozmawiajcie z dziećmi, niech one zdają sobie sprawę z nieodwracalności swoich decyzji, że to nie będzie "a niech rodzice, nauczyciele, koledzy zobaczą, dam im nauczkę" oni tego już NIE zobaczą. Kryzys wartości, brak szacunku do starszych i do samego siebie dotyka wiele osób, niech to nie będzie TWOJE dziecko.

  25. Absolwentka2014

    Skończyłam tą szkołę dość niedawno bo w 2014 i muszę przyznać że jestem w zupełnym szoku co teraz się tam dzieje i ze dotyczy to liceum... Uczęszczałam tam również do gimnazjum i fakt akurat ono nie jest na wysokim poziomie mam tu na myśli i nauczycieli i wiadomo młodzież jest wówczas w " ciężkim wieku" i dziwne sytuację miały miejsce na lekcjach gdyż nie zawsze nauczyciele sobie radzili z uczniami, ale liceum wspominam naprawdę nieźle i uważam że nauczyciele jak i pedagog byli kompetentni. Młodzież już wyselekcjonowana bo nie każdy może się dostać do tego LO kulturalna, ambitna. Jestem w szoku!! Uważam że to nie wina samej szkoły, myślę że dzieci tym chłopcom dokuczali, gdzie rodzina... może się wstydził gdzieś to zgłosić, bali się wysmiania. Nie zwalajmy winę na nauczycieli bo jestem pewna ze pomogli by gdyby zauważyli co się święci. Przejrzeć fb kolegów i koleżanek z klasy myślę że dużo się wyjaśni...

  26. Przemek

    Jestem absolwentem tego LO, kończyłem szkołę w 2008r i jeżeli chodzi o panią K, nauczycielkę j.angielskiego ( o której tak się dyskutuje ) to szczerze powiem, że nie wierzę do końca w to, że mogła mobbingować uczniów. Wspominam ją naprawdę bardzo dobrze. Porządnie uczy angielskiego i nigdy się nie zdarzyło, żeby podniosła głos dla kogoś w mojej klasie . Ktoś wcześniej napisał, że "Pani K była dla mnie jak matka" - Zgadzam się z tą opinią w 100%. Moim zdaniem chłopaki byli poniżani przez "liderów" stada...

    1. Anna

      Przemek, nikt nie mówi tu, że jest zła itp. Wiem również, iż potrafi świetnie uczyć angielskiego. Absolwentka tylko zaznaczyła, iż UDZIELA KOREPETYCJI, A NA MATURZE EGZAMINUJE. I zgodzę się w tym w zupełności. Skończyłam szkołę w 2012r. i wiem, że udzielała korepetycji uczniom. Kto do niej chodził - zdał. Wtedy nie zdało jednego dnia 12 osob. A dziewczyna, która chodziła do niej na korepetycje, mimo, iż na naszym angielskim nie potrafiła nic powiedzieć - zdała. Obudźmy się!

  27. Ewa

    Szkołę ukończyłam w 2012r. Wspominam dobrze, nie wszyscy, ale są w niej wartościowi nauczyciele. Jest jedna nauczycielka, która zawsze mnie wspierała, motywowała i nigdy nie pozwoliła się poddać. Nie będę wypowiadać się na nastrój panujący w szkole itp. Miałam nie komentować, aczkolwiek chciałabym zaznaczyć, gdzie etyka nauczyciela, który udziela korepetycji po kryjomu komuś, kogo potem egzaminuje? To brzmi tak jakby można było kupić sobie maturę. Myślałam, że był tylko jeden przypadek, w którym pani K. udzielała korepetycji. Jedna dziewczyna ode mnie z klasy na nie chodziła. O tej pani słyszałam dużo dobrego, iż jest dobrym nauczycielem, dobrze uczy i ma dobre efekty nauczania. ALE JA SIĘ PYTAM, GDZIE ETYKA ZAWODOWA? Uważam, jako absolwentka i córka również nauczycieli, że sprawy takie powinny być zgłaszane do kuratorium, a MATURY COFNIĘTE.

  28. ala

    Jakiś czas temu w Duczkach chłopak popełnił samobójstwo. I jeśli chodzi o opiekę psychologiczno-pedagogiczną w tej szkole to nic sie nie zmieniło. nadal są te same osoby, które nie maja pojecia o pomocy dzieciom. Nie wiem po co tam siedzą. Moje dziecko potrzebowało pomocy i było u psychologa i nie uzyskało tej pomocy w szkole w Duczkach. Nic ich nie nauczyło poprzednie samobójstwo.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>