Rozkład jest, autobusów wciąż nie ma

Rozkład jest, autobusów wciąż nie ma

O tym, że komunikacja autobusowa na terenie gminy Poświętne nie jest najlepsza, pisaliśmy już wielokrotnie. Mieszkańcy takich miejscowości jak: Krubki-Górki, Zabraniec, Trzcinka czy Małków od dawna czekają aż uruchomiona zostanie linia autobusowa, którą bez problemów będą mogli dostać się do pracy czy szkoły.

Pod koniec czerwca br. w Urzędzie Gminy w Poświętnem odbyło się spotkanie, podczas którego dyskutowano o tej ważnej dla mieszkańców sprawie. Wówczas to włodarze gminy przyznali, że nie są w stanie stworzyć samodzielnie linii autobusowej, która spełniałaby oczekiwania osób z Krubek-Górek, Zabrańca, Trzcinki i Małkowa. Relacje z rozmów jakie ze spółką Mobilis Group prowadził w tej kwestii wójt Jan Cymerman także nie napawały optymizmem. Jednak kilka dni później, podczas posiedzenia Rady Gminy Poświętne wójt oznajmił, że linia autobusowa lada moment powstanie. Na dowód tego zaczęto rozdawać nawet rozkład jazdy.

Problem w tym, że rzeczony rozkład jazdy autobusów linii Poświętne-Sulejówek przez Zabraniec-Okuniew, póki co nie funkcjonuje. Nie wiadomo nawet kiedy autobusy zaczną jeździć na wyznaczonej trasie. Postanowiliśmy zatem zapytać przedstawicieli Mobilis PKS Mińsk Mazowiecki o to, czy w ostatnim czasie prowadzone były rozmowy z włodarzami gminy Poświętne w sprawie utworzenia nowej linii autobusowej, która mogłaby kursować m.in. przez miejscowość Krubki-Górki i Turze. Oto odpowiedź Biura Prasowego Mobilis Group: (…)

Więcej na łamach Wieści.

(5) Comments

  1. Autobus

    Może te kartki z rozkładem rozdawane przez wójta mają "właściwości jezdne". Czy ktoś spróbował na nich jechać?

  2. ujawnij

    a może wójt wydając poprzednie zezwolenie dla przewoźnika zgodził się żeby nie jeździł w wakacje a teraz symuluje jakieś działania i spokojnie czeka do 1 września żeby ogłosić: udało się załatwiłem razem z przewodniczącym rady gminy autobusy dla was ludzie... to tłumaczyłby dobrą współpracę o której pisał przewoźnik.

    1. Stogibrogi

      Już raz był taki myk z kursami. O dziwo, było to akurat przed wyborami. Dotyczyło kursów do Wołomina. Nastała panika wśród mieszkańców. Z informacji wywieszonej w autobusie wynikało, że zlikwidowanych będzie parę kursów. I tu, czary, mary.... Słońce gminy uratowało nagle kursy, które i tak byłyby nadal. Kminić można wszystko. Wystarczy znać zamiary przewoźnika i można strzelać jak z rewolweru nabojem strachu a potem pomocą ratownika.

      1. kbks

        I tak to wygląda. Mieszkańcy jednak pamiętają schematyczne zachowania ratownika. Więcej się nie nabiorą.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>