Skromnie na 100 lat Wołomina

Skromnie na 100 lat Wołomina

Miejmy nadzieję, że uroczyste obchody 100-lecia nadania praw miejskich Wołominowi, które odbyły się 4 lutego to tylko zapowiedź wydarzeń, które czekają na nas w kolejnych miesiącach. Rozdawanie łakoci na ulicy czy okolicznościowe przemówienia na 100-lecie nie zadowoliły bowiem części mieszkańców, którzy napisali do nas zbiorowy list w tej sprawie.

Jeszcze nigdy miejskie uroczystości nie spotkały się z takim poruszeniem. Do naszej redakcji napłynęły maile z prośbą o przekazanie władzom miasta, że nie godzi się czcić 100-lecia w tak skromny sposób. Jeden z listów, lokalnego historyka publikujemy na str. 14. Inny napisała do nas grupa mieszkańców, zwracając uwagę na brak choćby uroczystej mszy św., odprawionej w ramach obchodów, brak nadania honorowego obywatelstwa, corocznego tytułu „Zasłużony dla Wołomina”, uroczystych podziękowań dla tych, którzy tworzyli historię miasta, wybitego medalu pamiątkowego czy cyklu imprez, skierowanych do różnych grup mieszkańców. Swoje niezadowolenie wyrazili też internauci. (…)

Więcej na łamach Wieści.

http://www.e-kiosk.pl/index.php?page=titleissues&id_title=154563

https://www.egazety.pl/marpan/e-wydanie-wiesci-podwarszawskie.html

(20) Comments

  1. zibi

    No własnie pamietamy jak hucznie otwierano park przy muzeum Nałkowskiej. Wtedy sie działo,ze ho,ho, ale to było tuz przed wyborami. Nie jestem za wystawnymi imprezami za publiczne pieniadze, ale na 100- lecie raz na 100 lat mozna to stosownie upamietnic,a tu była lipa.

  2. Mariusz Florkiewicz

    Szczerze? Przed czwartym lutego gdzieś mi się o uszy obiło, że Wołomin w tym roku obchodzi 100-lecie nadania praw miejskich (bodajże w kościele na ogłoszeniach), ale dziś mamy 13 lutego i osobiście nie widzę żadnej różnicy, żeby się coś działo w międzyczasie. Wydaje mi się, że chyba z większą pompą zapalano choinkę na placu miejskim albo obchodzono miejską wigilię.

  3. zibi

    Panie Florkiewicz, co by miało byc tym miedzyczasem i co wtedy miałoby sie dziać, bo jakoś jest dla mnie mało jasny pański wpis. A moze przez cały rok Wołomin bedzie świetował swoje 100-lecie, a 4 lutego było tylko mało znaczace preludium?

    1. Mariusz Florkiewicz

      4 lutego to dzień roboczy i jak wróciłem do Wołomina przed 18-tą i przechodziłem przy placu 3 Maja, to już nic się nie działo - dzień jak co dzień :-) Większość mieszkańców Wołomina w tygodniu wraca do swojego miasta jedynie na noc.

  4. MOBY

    Panie Darku Kochany Szymanowski kiedy pan przestanie firmować swoim nazwiskiem to dyletanctwo, prywatę i niegospodarność władz.....? Dość złudzeń !!!

  5. Andrzej

    Tak ważną rocznicę można uczcić przez cały rok. Jest zbyt ważna, aby zbyć ją tortem tylko 4 lutego. Niech przykładem będzie setna Rocznica Odzyskania Niepodległości.

  6. Janek

    Skromnie to skromnie, ale tort był i to nie styropianowy jak na 99-lecie.Ludzie nie narzekajcie w końcu o to nam chodziło żeby pani burmistrz drugą kadencję była.Musiały pójść nakłady przed wyborami, żebyśmy mieli teraz to co mamy.

    1. ada

      @Janek, głupiś czy o drogę pytasz? Komu zależało na drugiej kadencji Radwan? Wiem, że mieszkańcy nie chcieli powrotu Madziara! Jeszcze jedno, na co musiały pójść nakłady? Na bibki, wodotryski i ławeczki! Wydano w ilości takiej, że nie mamy teraz budżetu i szans rozwoju. Radwan mało, że wydała wszystko co miała to jeszcze zadłużyła gminę do granic możliwości. Teraz nie stać już na nic więcej.

  7. Mariusz Florkiewicz

    Osobiście się cieszę z taniej karty miejskiej i to jest duży plus. Rozumiem, że to są spore koszty. Ale można było przenieść uroczystość na niedzielę i może połączyć z mszą - wówczas po prostu więcej osób by wzięło udział. Czytałem też felieton historyka Pana Jarosława Stryjka na ten temat w papierowych Wieściach - warto kupić i przeczytać.

    1. Andy

      Masz rację. Czytałem ten list. Mam książkę którą wykorzystała p. Michalik do opisania historii Wołomina w PRL-u. Jest to historia pisana przez komunistę. Pełna różnych kłamstw. Opiewała osoby które z historią Wołomina nie miały nic wspólnego. Oni rządzili. Komunistyczny ruch oporu pojawił się wtedy kiedy wkroczyli rosjanie. Wołominowi potrzebna jest prawdziwa historia czasów wojny i powojennych. Potrzebne jest nowe opracowanie, a nie kłamstwa Podhorodeckiego. Potrzebna jest młodemu pokoleniu. Na koniec pytanie: Jakie zasługi dla Wołomina ma p. Sasin, którego imieniem jest ulica,

  8. Salamis

    Może ulica I.J.Paderewskiego lub 4 lutego. Na szczęście parę rzeczy w Wołominie się pojawiło OSR im J.Cicheckeigo dla przykładu, przed 4 lutym 2019r do końca roku chyba parę niespodzianek nas czeka :)

  9. Janek

    Ada, piszesz głupoty, cały czas spłacamy długi poprzedników.Nasza burmistrz robi wszystko, żeby żyło nam się lepiej. Te parki, wodotryski to dla kogo?Wołomin z każdym dniem pięknieje.A i burmistrz dba o nas jak o swoją rodzin.

    1. ada

      Janek jeśli chcesz zachować twarz, napisz jak wyglądały długi za poprzedników. Pani burmistrz Radwan niczego tak ładnie nie zrobiła jak oszukanie wyborców, a w Wołominie rośnie tylko nos burmistrza.

  10. Jurek

    Ada, nikt nie jest nieskazitelny,jeśli oszukała to tylko w dobrej wierze.Wszystko co robi, robi z myślą o mieszkańcach.

    1. olek

      "oszukała w dobrej wierze" i "z myślą o mieszkańcach", takich bzdur nikt rozsądny nawet nie chce ujawniać, a co dopiero pisać. Oznacza to, że kłamała z pełną premedytacją aby zdobyć władzę. Po ujawnieniu takich faktów rządy podaja się do dymisji, a co tu mówic o burmistrzu. Jurek i Janek, zgłupieliście do cna!

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *