Ossów: Na ratunek szkole

Ossów: Na ratunek szkole

Co zrobić ze szkołą, która generuje straty, ma niewielu uczniów i niezadowalające wyniki nauczania? Ekonomicznie oceniając problem, rozwiązanie wydaje się oczywiste, jednak w tym przypadku należy wziąć pod uwagę nie tylko chłodne kalkulacje. Oto krótka relacja z przebiegu spotkania radnych, nauczycieli i rodziców uczniów, jakie odbyło się w tej sprawie w szkole w Ossowie.

W salce gimnastycznej Szkoły Podstawowej w Ossowie zebrało się kilkudziesięciu rozmówców, w tym radni komisji edukacji, dyrektor Zespołu Ekonomiczno-Administracyjnych Szkół i Przedszkoli w Wołominie, dyrekcja szkoły, nauczyciele, rodzice i sołtys Ossowa. Jak poinformowali radni, do szkoły w Ossowie corocznie gmina dokłada 700 tys. zł. Ponieważ w budynku uczy się jedynie 54 uczniów, koszt utrzymania dziecka w placówce wynosi 11 tys. zł, podczas gdy koszt utrzymania ucznia innej gminnej szkoły to ok. 2 tys. zł. Problem więc istnieje i jak mówili radni, przyjechali do Ossowa, by dyskutować jak rozwiązać tę trudną sytuację. Już na samym wstępie radni deklarowali, że nie mają zamiaru zamykać placówki w Ossowie, a spotkanie ma na celu znaleźć przyczyny deficytu uczniów i pomóc szkole w funkcjonowaniu. (…)

Więcej na łamach Wieści.

http://www.e-kiosk.pl/index.php?page=titleissues&id_title=154563

https://www.egazety.pl/marpan/e-wydanie-wiesci-podwarszawskie.html

(24) Comments

  1. obserwator

    najwyższa pora dogadać się z Kobyłką, doposażyć szkołę i ściągnąć dzieci z przeładowanych szkół w Kobyłce

  2. Emilia B.

    W tej szkole jest mało dzieci dlatego, że jest bardzo niski poziom nauczania. Doprowadziły do tego rządy poprzedniej Pani dyrektor Anny Zalewskiej, która nie dbała ani o nauczycieli ani o uczniów. Doprowadziła te szkole do katastrofy. Z roku na rok wyniki egzaminów coraz słabsze, dzieci co raz mniej... Szkoda, że wcześniej nikt z władz nie interesował się tym dlaczego tak się dzieje. Dziś jest już za późno. Ludzie stracili zaufanie do tej placówki, trudno będzie je odbudować. Tu nie pomoże zachęcanie rodziców z Kobyłki... Szkoda...pani Zalewska już na ciepłej emeryturze, nikt jej za to co zrobiła nie pociągnie do odpowiedzialności...

  3. mieszkaniecOSW

    Pani Emilia B. trafiła w dziesiątkę! Teraz trzeba na nowo zrestrukturyzować szkołę i dać jej nowe tchnienie. Podpowiadam: na początek plan minimum to świetlica do późniejszych godzin oraz podstawa to utworzenie przedszkola. Sam mam małe dziecko i za kilka lat będę musiał je oddać do przedszkola na Leśniakowiźnie skoro w Ossowie nie ma, a wolałbym oddać do Ossowa bo tu mieszkam. Te dwa podstawowe punkty wystarczą aby szkołę na nowo zapełnić dziećmi!

    1. Emilia B.

      Dokładnie. Szkoła potrzebuje zmian i kogoś kto tchnie w nią nowe życie... Trzymam kciuki żeby się to wreszcie komuś udało. Ossów i jego mieszkańcy zasługują na to by mieć swoją szkołę z prawdziwego zdarzenia... Aby tak się stało nie ma co oglądać się na dzieci z innych gmin, tylko zadbać o to co jest... A wtedy i dzieci przybędzie....

  4. Malwina

    Najlepiej wszystko pozamykac i miec z głowy,a może włodarze i dyrektor zeasu usiedliby i znaleźli lepsze rozwiązanie?! Czy sie nie chce?!

  5. Dorota

    Muszę się zgodzić z obserwatorem. Współpraca z kobyłkowskimi szkołami to w tej chwili jedyny ratunek i to dla obu stron. Przepełnione szkoły w Kobyłce i brak uczniów w Ossowie, chyba czas najwyższy aby obie Panie Burmistrz umówiły się na kawę i przegadały ten temat. Możemy sobie sączyć jad, ale brak dzieci to problem Ossowa od lat. Nie wiem czym p. Zalewska doprowadziła szkołę do katastrofy, zawsze można sprowadzić duplikat z Warszawy zanim ucieknie do Brukseli może ta znajdzie lekarstwo, albo iść za głosem min. Szczerskiego niech nauczyciele biorą się za rodzenie dzieci . Nietrudno znaleźć powód słabych wyników bo skoro do egzaminu przystępuje kilku uczniów. Nauczycieli też trudno przyciągnąć na stałe, skoro nie można im zapewnić wystarczającej ilości godzin a na jedną czy dwie w tygodniu nie opłaca im się przyjeżdżać. Tak więc czas najwyższy aby władze wzięły się do roboty, bo za chwilę pozostanie tylko zgasić światło.

    1. Emilia B.

      Ciekawe w jaki sposób obie panie Burmistrz mają się dogadać. Czyżby dzieci Kobyłkowskie miały zostać przymusowo przydzielone do Szkoły do Ossowa? Nieco dziwaczne rozwiązanie...nie nadążam za tym tokiem rozumowania. W jaki sposób można zmusić mieszkańców Kobyłki aby przywozili swoje dzieci do tej szkoły, skoro nawet mieszkańcy Ossowa wożą swoje dzieci do Kobyłki... Rozbawiła mnie Pani swoim wpisem...

  6. Ossowianka

    Błędem największym to wybudowanie przez p. Madziara szkoły w Leśniakowiżnie, wiedząc , że szkoła w Ossowie ma braki w uczniach. Wyrzucone pieniądze budować szkołę trzy km. od nowej szkoły w Ossowie. Poza tym lokalizacja szkoły w Leśniakowiznie w niedługim czasie sprawi, że tam tez będa braki. Oczyszczalnia i śmierdzaca przepompownia w pobliżu . Szkoła w Ossowie była, jest i być powinna. To ,że jest zastój w Ossowie i w Kaplicy i w szkole- to wina tego Parku, który utworzono i zakazie budowy. Nikt w skansenie mieszkać nie chciał. Ale to się zmieni- to się musi zmienić.

    1. Ossowianka

      Do Dodo. jak nie masz pojęcia to sie nie wypowiadaj. Panie akrobata. Mieszkam tu i wiem. Za zastój w Ossowie winny jest w dużej mierze Madziar i brak jakichkolwiek informacji ze strony wladz. Jak za komuny wzieli sobie nasza ziemię na Park i nikogo o zgode nie pytali.To wszystko w tajemnicy, a my moglismy tylko podatki płacic. Gdyby ludzie na ulice nie wyszli -do tej pory nic by sie nie zmieniło.

      1. Dodo

        Pan Madziar jest dyrektorem w ARiMR więc za oranie, sianie, bronowanie dopłaty mogą być

      1. Dodo

        Ela, skarbie, wiesz jak Cię kocham, złego słowa powiedzieć nie pozwolę, ale napisać... i owszem ;)

  7. mark

    Do ossowianki: To nie Madziar wybudował szkołe w Leśniakowiźnie. On nic nie wybudował. Stał za plecami pana Mikulskiego w dniu podpisywania działki pod szkołę - przez Mikulskiego właśnie. Więcej - jak przysłuchiwać sie zebraniom wymienionego z ludźmi - to on tej szkoły - pierwszy budować nie chciał! Ossów ma piękną szkołę na bardzo fajnym terenie. Pani ossowianko, niech Pani zastanowi sie, dlaczego szkoła w ossowie nie ma dzieci. Ja uważam , że w ogóle - Majdan Cięciwa Ossów Leśniakowizna - to wsie na pograniczu gmiy - zostawione samym sobie w walce o ochłapy ze stołu pańskiego. Co innego pan Madziar zrobił w okolicy os. niepodległości - gdzie budował wybudowaną Kościelną która dziś przypomina pod kołami średniowieczny dukt. Pewnie zaraz do remontu przed wyborami. A wracając do Ossowa: wieś leży w fajnym miejscu a to że nie ma dzieci w szkole to między innymi dzięki temu że do niedawna - blokowało sie rozwój Ossowa przez ustanowienie tych pól ossowskich - parkiem kulturowym . Przez to - ludzie nie mogli tam chałup stawiać i sie przeprowadzać. Ponadto - możliwe jest wybudowanie drogi między Kobyłką a Ossowem w stronę Leśniakowizny a dalej - Krymską - co dało by impuls do rozwoju wsi - i nie tylko Ossowa ale też odciążyło trase 634 - ale nikt tego nie zrobi - póki korki na 634 nie sięgną od Nadarzyńskiej do Łodygowej przez 16h/dobe. A przecież gdyby taka droga była - też by sie ludzie osiedlali. Kolejny minus - dotyczący nie tylko Ossowa ale 78% gmin powiatu - brak miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego - narzędzia silnie wspierającego rozwój każdej gminy. Nikt tego nie zrobi - bo nie potrafi w powiecie wołmińskim. Prosze sprawdzić dla odmiany pruszków i grodzisk - i porównac. Kolejna kwestia - zintegrowany transport: Ossów mógłby bezproblemowo mieć dwie linie busików - ale ta druga - chyba specjalnie nie jest doprowadzana. No bo przecież jak to inaczej nazwać?? Busik w Kobyłce na boh. ossowa staje 250 m od szkoły przy ul orzeszkowej (?? ), blokuje pas ruchu, stwarza niebezpieczeństwo przed przejściem dla pieszych - ale nie przejedzie ronda, nie przejedzie dalej ul boh ossowa i nowo wybudowaną ulicą łączącą Kobyłkę z Ossowem ( 1 km ) - gdzie sukcesywnie postępuje dewastacja nieczynnych nikomu nie potrzebnych wiat przystankowych - dla saren czy dzików. A przecież na końcu tej ulicy znajduje sie wykostkowany parking na 2 busy i nawet na toi-toia - gdzie kierowca mógłby załatwić potrzeby fizjologiczne. I oczywiście - Ossów miałby lepsze połączenie i byłby atrakcyjniejszy dla chcących sie osiedlić a tym samym - w szkole by dzieci przybyło. Napisałem sie dużo ale reasumując - brak infrastruktury drogowej i połączeń - nie wpływa na rozwój -czegokolwiek. Śmieszy mnie na przykład budowa drogi pzez Leśniakowizne: położyli burzówke - ale nie poprzyłłączali wody, zostawili 30 letnie rury gazowe - pewnie ponadrywane przez czas i koparki - ale kładą na to podbudowe i będzie nowiutki asfalcik. Pytanie: na jak długo? Na rok? na 3 lata - bez łat i kopek?? A później - po staremu - łacianki dognioty pękający asfalt doły kałuże , pękanie.... I taki to wołomiński racjonalizm i postęp - za nasze męczarnie i kase

    1. Emilia B.

      Skoro jesteś tak zorientowany i się wypowiadasz, to powiedz proszę dlaczego sami mieszkańcy Ossowa nie posylają dzieci do tej szkoły??? Czy to przez brak dróg o których piszesz? Bzdura za bzdurą w Twojej wypowiedzi człowieku...

  8. Karolina

    Jak przestaną przyjmować uczniów w Kobyłce do szkół to jest szansa ,że Ossów odzyska ważność. Kobyłka natomiast boryka się z nadmiarem uczniów i jeszcze bierze dzieciaki z Ossowa? Malo tego Stefanówka marzy o nowej szkole tłumacząc się zagęszczeniem dwójki. Ciekawostka

    1. Emilia B.

      Dokładnie Karolina. W samo sedno. Tu leży problem... Sami mieszkańcy Ossowa nie chcą podsyłać swoich dzieci do tej szkoły... Nie w infrastrukturze tylko w jakości kształcenia jest problem tam...

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *