spot_img

Wysoka cena za cyfrowe czasy

0
Fot. Getty Images

Wielogodzinna praca przy komputerze, coraz więcej czasu spędzanego przed ekranami smartfonów – to nie sprzyja naszym oczom. Schorzenia wzroku to dziś ogromny problem cywilizacyjny i społeczny.

Mimo rozwoju medycyny, wciąż wiele jest chorób prowadzących do utraty widzenia, a w konsekwencji do niepełnosprawności. Niektóre z nich są nieuleczalne, ale są i takie, które możemy powstrzymać, o ile odpowiednio wcześnie trafimy do specjalisty i uzyskamy właściwą diagnozę. Niestety, z licznych badań wynika, że Polacy nie wiedzą, jak dbać o wzrok i co robić, aby go nie stracić.

Samorząd Województwa Mazowieckiego jako pierwszy w Polsce podjął się prowadzenia badań przesiewowych w ramach profilaktyki schorzeń cywilizacyjnych oczu. „Dobry wzrok Mazowszan” cieszył się dużą popularnością, dlatego nie ustajemy w przygotowaniach do kolejnego projektu.

W tym roku przeznaczyliśmy 1,5 mln zł w ramach programu „Mazowsze dla zdrowia” i tyle samo dla „Mazowsze dla zdrowia psychicznego” – podkreśla Anna Brzezińska, członkini zarządu województwa mazowieckiego

Przybywa pacjentów

Jak pokazują mapy potrzeb zdrowotnych na lata 2022–2026 w województwie mazowieckim w 2022 roku choroby oka dotknęły blisko 88 tys. pacjentów, z czego 78 tys. było hospitalizowanych. Najczęściej występowały zaburzenia soczewki, zaburzenia spojówek i zaburzenia powiek, narządu łzawego i oczodołu. Głównym sprawcą takiego stanu rzeczy jest nasz styl życia (tzw. behawioralne odwracalne czynniki ryzyka), ale nie tylko. – Wszystko zaczyna się od tego, jak żyjemy – wyjaśnia dr n. med. i n. o zdr. Olga Adamska z Międzyleskiego Szpitala Specjalistycznego w Warszawie. Nasze oczy ewolucyjnie nie są przystosowane do wielogodzinnego wpatrywania się w ekrany smartfonów czy monitorów. To właśnie ten brak balansu – nadmiar pracy z bliska przy jednoczesnym braku naturalnego światła słonecznego – napędza rozwój chorób oczu. Dodatkowo zbyt mało czasu spędzamy na świeżym powietrzu w wolnych przestrzeniach, a zamiast tego przebywamy w ciasnych pomieszczeniach, gdzie jesteśmy wpatrzeni w ekrany emitujące sztuczne światło, co wymusza na oku ciągłe napięcie. Brakuje nam światła dziennego i patrzenia w dal. Do tego dochodzi zanieczyszczone powietrze, klimatyzacja oraz dieta uboga w naturalne prozdrowotne i przeciwzapalne mikroelementy, co w połączeniu z przewlekłym stresem tworzy mieszankę niszczącą nasz wzrok – tłumaczy lekarka.

Najczęstsze choroby wzroku

Do najważniejszych chorób cywilizacyjnych narządu wzroku należą:

zespół suchego oka (ZSO): wynikający z długich godzin spędzonym przed ekranami, bez mrugania, odpowiedniej higieny brzegów powiek i suchego powietrza. Suche oko objawia się dyskomfortem, uczuciem piasku pod powiekami, dolegliwościami bólowymi, świądem, zaczerwienieniem, nieostrym widzeniem, krótkowzroczność: dotyka coraz młodsze osoby, a związana jest z nadmierną, wielogodzinną pracą przed monitorem komputera oraz odpoczynkiem z ekranem smartfona czy tabletu, zwyrodnienie plamki żółtej związane z wiekiem (AMD): postępująca choroba oczu, która objawia się m.in. stopniowym pogorszeniem ostrości wzroku i widzenia w nocy, falowaniem linii prostych i pojawieniem się plam w centralnym polu widzenia. Niestety, schorzenie coraz częściej diagnozowane jest u coraz młodszych pacjentów, ze względu na złe nawyki żywieniowe, używki czy narażenie na światło niebieskie, retinopatia cukrzycowa: powikłanie cukrzycy związane z postępująca chorobą naczyń oka, kluczowych dla prawidłowego widzenia. Objawy: pogorszenie ostrości widzenia (szczególnie przy patrzeniu na wprost), nieostry obraz, zniekształcone zarysy przedmiotów, retinopatia nadciśnieniowa: uszkodzenie i przebudowa naczyń tętniczych i żylnych siatkówki wynikające z nieprawidłowych, wahających się wartości ciśnienia tętniczego, jaskra: ciężkie schorzenia okulistyczne będące jedną z głównych przyczyn ślepoty na świecie. Nieleczona zawsze prowadzi do nieodwracalnej utraty wzroku, a co gorsze – często jest dziedziczna. U 80% chorych występuje jaskra otwartego kąta, która jest bezobjawowa. Pozostałe 20% chorych cierpi na jaskrę zamkniętego kąta charakteryzującą się bardzo wysokim ciśnieniem w oku, któremu towarzyszy silny ból, bóle głowy, nudności i wymioty, zaćma (katarakta) to choroba oczu polegająca na zmętnieniu naturalnej soczewki znajdującej się wewnątrz oka. Zdrowa soczewka jest przezroczysta i przepuszcza światło, dzięki czemu widzenie jest ostre. Gdy zaczyna mętnieć — obraz staje się zamglony, rozmyty i mniej kontrastowy. Zwykle pojawia się u osób starszych.

Jak je rozpoznać?

Diagnostyka opiera się na regularnych wizytach kontrolnych. – Podstawą jest badanie w lampie szczelinowej (biomikroskopia), pomiar ciśnienia wewnątrzgałkowego, badanie dna oka, optyczna koherentna tomografia, testy wydzielania łez i współpraca interdyscyplinarna pomiędzy lekarzami: rodzinnym, diabetologiem, endokrynologiem czy internistą – wylicza dr Adamska.

Warto też brać udział w akcjach diagnostycznych organizowanych przez m.in. samorządy, fundacje i stowarzyszenia. Doskonałym przykładem skuteczności takiego działania jest akcja „Dobry wzrok Mazowszan”, czyli program samorządu województwa skierowany do mieszkańców naszego regionu, którzy za darmo i bez skierowania mogli przebadać swój wzrok podczas badań przesiewowych. Jakie były tego efekty? Łącznie w 2024 roku do leczenie ambulatoryjnego oraz hospitalizacji w Międzyleskim Szpitalu Specjalistycznym w Warszawie skierowano 339 pacjentów: zaćma – 207, jaskra (w tym ostra) – 30, AMD – 60, otwór plamki – 8, trakcje szklistkowo-siatkówkowe – 7, odwarstwienie siatkówki – 3, retinopatia cukrzycowa – 2, błona nasiatkówkowa – 6 oraz zespół suchego oka – 16.

W ubiegłym roku było to łącznie 312 pacjentów z następującymi diagnozami: zaćma – 93, jaskra – 20, wąski kąt przesączenia – 35, AMD – 62, otwór plamki – 23, błona nasiatkówkowa – 25, trakcja siatkówki – 4, odwarstwienie siatkówki – 3, przedarcie siatkówki – 4, zespół suchego oka – 30, wylew krwi do ciała szklistego – 4, druzy tarczy – 4, znamię naczyniówki – 4 oraz dystrofia plamki – 1.

To zależy

Leczenie uzależnione jest od schorzenia, ale często jest długotrwałe, obciążające i rokowanie jest tym lepsze, im mniej zaawansowana jest choroba. – Wiele chorób okulistycznych można skutecznie wyleczyć chirurgicznie, otrzymując pełną ostrość wzroku pacjenta. Należy do nich zaćma, niektóre rodzaje neuropatii, niektóre choroby siatkówki – wylicza okulistka. – Niestety, pomimo zdobyczy wiedzy i rozwoju technologii, wzrok pozostaje narządem zmysłu, którego funkcja wynika z neurosensorycznej wrażliwości i raz silnie uszkodzona nie ulega regeneracji, a medycyna wciąż nie znalazła sposobów by to odmienić. Toteż istotnie trafnym określeniem pozostaje w okulistyce maksyma „lepiej zapobiegać niż leczyć”.

– Ważna jest też dieta bogata w luteinę – szukajmy jej w zielonych warzywach – oraz ochrona przed promieniowaniem UV. Dzieci i dorośli powinni spędzać więcej czasu w świetle dziennym – przypomina dr Adamska. – No i najważniejsze: proszę nie czekać, aż wzrok się pogorszy. Regularna kontrola u okulisty, chociaż raz na rok, to absolutna podstawa w dzisiejszym świecie. Nasze oczy płacą wysoką cenę za cyfrowe czasy. Regularna profilaktyka i higiena pracy przed ekranem to najlepsze, co możemy dla nich zrobić.

Powtarzane do znudzenia

Czy takim chorobom można zapobiegać? Tak, ale kluczowe znaczenie ma tu profilaktyka. Słyszymy tę frazę tak często, że zaczyna nas irytować, a co za tym idzie – lekceważymy ją. Ale to może okazać się przysłowiowym strzałem w stopę. Ludzie wprawdzie latają w kosmos i doskonalą sztuczną inteligencję, ale oka jeszcze nikt nie przeszczepił.

Do cywilizacyjnych chorób wzroku należy też zaliczyć syndrom widzenia komputerowego (CVS) i wiążące się z tym cyfrowe zmęczenie wzroku (DES). Określane jest ono jako choroba ery smartfonów. Jednym z jej objawów jest zespół suchego oka, a do tego mogą dołączać jeszcze inne, ogólnoustrojowe objawy: bóle głowy, mięśni, obręczy barkowej, kręgosłupa.

Objawy wymagające wizyty u okulisty:

nagłe pogorszenie wzroku (zamazane widzenie, „mgła” przed oczami),

błyski, mroczki, „zasłona” w polu widzenia,

gwałtowny, silny ból oka, często z bólem głowy, nudnościami,

uraz oka (uderzenie, ciało obce, chemikalia),

nagłe podwójne widzenie,

znaczne zaczerwienienie oka z bólem i światłowstrętem,

przewlekłe lub częste bóle oczu,

zmęczenie oczu przy czytaniu lub pracy przy komputerze,

zaczerwienienie utrzymujące się ponad kilka dni,

łzawienie, suchość, pieczenie,

zaburzenia ostrości, częsta konieczność mrużenia oczu,

zniekształcenie obrazu (linie proste wydają się krzywe),

trudności z widzeniem w nocy, odblaski, aureole wokół świateł.

Najprostsza rzecz, jaką możemy zrobić dla swoich oczu, to wdrożenie zasady 20/20/20: co 20 min. spójrzmy na coś oddalonego o 20 stóp (6 metrów) przez 20 sekund.

Cały artykuł dostępny jest na łamach najnowszego numeru miesięcznika „Mazowsze. Serce Polski” oraz na stronie mazovia.pl.

Informacje z Mazowsza

0

Nie na takie rozwiązania liczyli

0

9 marca w szkole w Duczkach odbyło się spotkanie informacyjne dotyczące koncepcji nowego przebiegu drogi wojewódzkiej nr 635. Inwestycja ma obejmować cztery gminy: Wołomin, Poświętne, Zielonkę oraz Halinów. Na terenie gminy Wołomin przebiegać będzie przez: Czarną, Zagościniec, Duczki, Nowe Grabie, Mostówkę i Majdan. Całkowita długość trasy wyniesie około 21 kilometrów. Początek drogi przewidziano w miejscowości Czarna, na rondzie łączącym się z trasą S8.

Podczas spotkania przedstawiciele biura projektowego Eco5tech S.A. zaprezentowali proponowany przebieg trasy. Temat wzbudził ogromne zainteresowanie mieszkańców, którzy w bardzo licznym gronie przybyli tego dnia do szkoły w Duczkach. Na sali padło wiele pytań i uwag dotyczących planowanej inwestycji. Koncepcja przygotowywana była na zlecenie Mazowieckiego Zarządu Dróg Wojewódzkich w Warszawie, a materiałów dotąd publicznie nie udostępniano. Dla wielu mieszkańców uczestniczących w spotkaniu rozwiązania zawarte w koncepcji były zaskakujące. Dlatego też w trakcie dyskusji wyłoniło się mnóstwo pytań. Niestety, na większość z nich ciężko było uzyskać odpowiedzi, ponieważ na spotkaniu nie pojawił się żaden reprezentant Urzędu Marszałkowskiego czy Mazowieckiego Zarządu Dróg Wojewódzkich.

Podczas konsultacji mieszkańcy zadawali pytania dotyczące przebiegu trasy, bezpieczeństwa przejść dla pieszych oraz przyczyn wyboru takiego, a nie innego wariantu przebiegu drogi – szczególnie w kontekście pobliskiej rzeki Czarnej i istniejącej zabudowy. (…)

Cały artykuł przeczytasz na łamach Wieści

https://www.egazety.pl/marpan/e-wydanie-wiesci-podwarszawskie.html

http://www.e-kiosk.pl/index.php?page=titleissues&id_title=154563

Węzeł nadziei

0

Jak informuje burmistrz Radzymina, Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad w Warszawie obiecała wyremontować zdegradowany odcinek jezdni na węźle Radzymin Północ w Emilianowie, na trasie S8. – Uzyskałem zapewnienie, że GDDKiA wyremontuje fragment węzła. Dołoży starań, aby odbyło się to do końca czerwca – deklaruje Krzysztof Chaciński.

Okazuje się, że stan tego fragmentu drogi budzi wiele emocji wśród kierowców: (…)

Cały artykuł przeczytasz na łamach Wieści

https://www.egazety.pl/marpan/e-wydanie-wiesci-podwarszawskie.html

http://www.e-kiosk.pl/index.php?page=titleissues&id_title=154563

Będzie nowe rondo

0

Wygląda na to, że w Wołominie pojawi się kolejne rondo. Taką właśnie inwestycję szykują włodarze gminy na skrzyżowaniu ulic Reja i Kościelnej. Podpisano już nawet umowę na wykonanie dokumentacji projektowo-kosztorysowej budowy ronda w tej lokalizacji. (…)

Cały artykuł przeczytasz na łamach Wieści

https://www.egazety.pl/marpan/e-wydanie-wiesci-podwarszawskie.html

http://www.e-kiosk.pl/index.php?page=titleissues&id_title=154563

Całodobowe kontrole w płatnej strefie parkowania

0

W II kwartale 2026 roku w Ząbkach zostanie wprowadzony nowoczesny system e-kontroli w płatnej strefie parkowania. Jak informuje Miasto, kontrole będą prowadzone całodobowo, co pozwoli skuteczniej egzekwować zasady obowiązujące w strefie płatnego parkowania i zapewnić równe traktowanie wszystkich kierowców.

W ostatnim czasie coraz częściej obserwujemy problem z nieopłaconym parkowaniem w płatnej strefie w Ząbkach. Szczególnie widoczne jest to w godzinach wieczornych i nocnych – po godzinie 18.00. Wtedy wiele samochodów pozostaje zaparkowanych w strefie bez pobrania biletu parkingowego. W praktyce oznacza to, że część kierowców korzysta z miejsc parkingowych bez ponoszenia opłat, podczas gdy inni uczciwie przestrzegają zasad obowiązujących w mieście. Taka sytuacja prowadzi do poczucia niesprawiedliwości i utrudnia rotację miejsc parkingowych, które powinny być dostępne dla mieszkańców oraz osób załatwiających sprawy w mieście – argumentuje urząd miasta. (…)

Cały artykuł przeczytasz na łamach Wieści

https://www.egazety.pl/marpan/e-wydanie-wiesci-podwarszawskie.html

http://www.e-kiosk.pl/index.php?page=titleissues&id_title=154563

Prohibicja także w Markach?

0

Czy Marki, jako ostatnie miasto w rejonie, zdecydują się na wprowadzenie prohibicji? A może powinno się rozważyć powołanie straży miejskiej? Zachęcał do tego radnych na ostatniej komisji bezpieczeństwa komendant miejskiego komisariatu Policji.

Temat wywołali na komisji 11 marca radni, pytając komendanta m.in. o jego doświadczenia z pracy w Ząbkach, gdzie funkcjonuje zakaz nocnej sprzedaży alkoholu i straż miejska. Odpowiadając, komendant Komisariatu Policji w Markach, komisarz Jacek Bereda, przyznał, że po wprowadzeniu prohibicji wyraźnie spadła liczba nocnych interwencji w Ząbkach, liczba przypadków zakłóceń w rejonach sklepów nocnych i nocnego zakłócania ciszy nocnej w parkach.

– Miasto, jeżeli nie ma czynnego sklepu nocnego, to miasto wymarłe. Pierwsza to odczuła Zielonka, i to samo zrobiło się w Ząbkach, bo już nikt tu w nocy nie przyjeżdża po alkohol. Nie ma ruchu pod sklepami, a co za tym idzie, nie ma też posiedzeń w parkach, na skwerach latem i wiosną. W mojej ocenie naprawdę wpływa to na poziom bezpieczeństwa. Tak samo zresztą jak funkcjonowanie straży miejskiej. Miałem przyjemność współpracować ze strażą miejską w Ząbkach. Raz, że odciążali nas w znacznym stopniu od obowiązków takich jak sprawy niewłaściwego parkowania, czy palenia w piecu, wylewania szamba, ale też strażnicy pełnili z nami wspólne służby, tzw. mieszane. Mamy wtedy więcej patroli, możemy przeprowadzić interwencje, jeździmy naszymi radiowozami, które są oznakowane i nikt nie patrzy, czy to jedzie policjant ze strażnikiem czy sam policjant, po prostu na ulicach widać więcej radiowozów – argumentował komendant Jacek Bereda.

Straż miejska to odciążenie dla Policji, bo jak się okazuje, ta pracy ma niemało. (…)

Cały artykuł przeczytasz na łamach Wieści

https://www.egazety.pl/marpan/e-wydanie-wiesci-podwarszawskie.html

http://www.e-kiosk.pl/index.php?page=titleissues&id_title=154563

Informacje z Mazowsza

0

Pożyczą pieniądze na park

0

Zielonka postanowiła zaciągnąć nieoprocentowaną pożyczkę w wysokości 11 590 343,11 zł w Banku Gospodarstwa Krajowego na sfinansowanie planowanego deficytu budżetu w związku z realizacją zadania pn.: „Rewitalizacja Parku Dębinki w Zielonce – Zielone miejsce spotkań i rekreacji dla mieszkańców”. Spłata kredytu nastąpiłaby w latach 2030 – 2046.

Jak czytamy w podjętej w marcu uchwale, pożyczka zostanie uruchomiona przez bank do dyspozycji Miasta Zielonka w latach 2027 – 2028 w następujących wielkościach:

a) w 2027 roku – 8 000 000 zł

b) w 2028 roku – 3 590 343,11 zł.

Spłata pożyczki nastąpi w latach 2030 – 2046. Źródłem pokrycia spłaty będą dochody własne Miasta Zielonka. Zabezpieczeniem pożyczki będzie weksel „in blanco” wraz z deklaracją wekslową.

Jak obszernie tłumaczył na sesji burmistrz Kamil Iwandowski: – Uchwała, o której mówimy, dotyczy instrumentu zielonej transformacji miast, który jest jednym z mechanizmów Krajowego Planu Odbudowy, który to wspiera rozwój lokalny w zakresie zielonej transformacji miast.

Zgodnie z założeniami, w ramach środków pochodzących właśnie z tego instrumentu, miasta mogły i nadal mogą, bo nadal jest taka możliwość wnioskowania o te środki, realizować inwestycje wpływające na zazielenianie terenów miejskich, łagodzenie zmian klimatu i adaptację do tych zmian, bardziej efektywne wykorzystanie zasobów takich chociażby jak wody opadowe, wody roztopowe, przeciwdziałanie utracie różnorodności biologicznej oraz rewitalizację przestrzeni miejskich. (…)

Cały artykuł przeczytasz na łamach Wieści.

https://www.egazety.pl/marpan/e-wydanie-wiesci-podwarszawskie.html

http://www.e-kiosk.pl/index.php?page=titleissues&id_title=154563

To był wyjątkowy pub

0

Pub „Taaka Ryba” był kultowym miejscem na kulturalnej i rozrywkowej mapie Wołomina. Po 22 latach funkcjonowania lokal oficjalnie zakończył swoją działalność. To tu swoją karierę zaczęło kilka znanych dziś zespołów. To miejsce połączyło również około 20 par, które ostatecznie stanęły na ślubnym kobiercu.

Na początku była po prostu „Ryba”. Tak nazywali to miejsce znajomi właścicieli i pierwsi goście. Oficjalna nazwa pojawiła się chwilę później – Pub „Taaka Ryba”. Lokal otworzył się w 2003 roku i od początku miał swój charakter. Już w sierpniu odbyły się tu pierwsze wieczory z szantami. Goście nie tylko słuchali muzyki, ale często śpiewali razem z artystami, a koncerty szybko stały się stałym elementem życia pubu.

Przez ponad dwadzieścia dwa lata działalności w lokalu odbyło się mnóstwo koncertów na żywo. Na początku były organizowane nawet dwa lub trzy razy w miesiącu, później przynajmniej raz w miesiącu. – Ciężko zliczyć ile łącznie tych koncertów i muzyków u nas było. Mamy wiele pamiątek po tych występach – mówił nam założyciel pubu Grzegorz Bednarek, pokazując wiszące na ścianach drewniane rybki, ozdobione autografami przeróżnych artystów. Nie brakuje również pamiątkowych zdjęć. Właściciel „Ryby” sam uwiecznił na fotografiach początki funkcjonowania pubu. Wszystkie te wspomnienia zebrał w pamiątkowej kronice.

Pub był ważnym miejscem dla lokalnej sceny muzycznej. Pan Grzegorz wspomina, że niektóre znane dziś zespoły zaczynały właśnie tutaj – często dosłownie wyciągał je z garażu. Młodzi muzycy przychodzili do lokalu jako goście i opowiadali, że grają gdzieś prywatnie w swoich domach. Pan Grzegorz zawsze wtedy dawał im propozycję zagrania koncertu przed publicznością w pubie. W ten sposób swoje pierwsze występy zagrali m.in. członkowie zespołów MORON, Killing Silence czy Plateau.

„Ryba” nie była jednak tylko miejscem koncertów.

https://www.egazety.pl/marpan/e-wydanie-wiesci-podwarszawskie.html

http://www.e-kiosk.pl/index.php?page=titleissues&id_title=154563