Co można zdziałać kiedy portfel niegruby?

0

Czy przez tłuszczańskie szkoły przetacza się fala zwolnień? A może gmina planuje zlikwidować zakład komunalny? Z pogłoskami, które pojawiają się w mediach społecznościowych, w rozmowie z red. Julitą Mazur, rozprawia się burmistrz Tłuszcza Beata Skulimowska.

Gorący temat: redukcja etatów w szkołach. Czy po wycofaniu niedawno przez wojewodę zarządzenia o standaryzacji w szkołach, zwolnienia pracowników tłuszczańskich placówek oświatowych zakończą się? W mediach społecznościowych mówi się o nawet 40 proc. osób do zwolnienia…

– Zacznijmy od tego, skąd w ogóle pomysł na standaryzację. Otóż w naszym powiecie i w całym województwie mazowieckim jeszcze niedawno funkcjonowały z powodzeniem zarządzenia dotyczące standaryzacji, niektóre samorządy wprowadzając oszczędności wskazywały redukcję etatów w czasie przygotowywania arkuszy organizacyjnych. My również podjęliśmy się szczegółowej analizy etatów administracji i obsługi w szkołach. Wprowadzając standaryzację, chcieliśmy zrobić to transparentnie, sprawiedliwie, biorąc pod uwagę zmniejszającą się ilość dzieci, funkcjonujące metraże powierzchni, terenu, rozwijającą się informatyzację. Chcieliśmy czytelnie określić i uzasadnić potrzebę zmniejszenia ilości etatów. Były wyliczane standardy według zarządzenia, czyli np. przeliczane metry powierzchni płaskiej do sprzątania itp . Wszystko to było wyliczone naprawdę rzetelnie i tak, żeby wszystkich potraktować z sercem. Przecież jeszcze kilka lat temu ja również pracowałam w szkołach, byłam nauczycielem, potem kierowałam szkołą. Znam tych ludzi, przyjaźnię się z tym środowiskiem, to moi znajomi. Jak mogłabym kogoś skrzywdzić?

Oczywiście plotki krążące po forach internetowych, mówiące o tym, że gmina planuje zmniejszyć zatrudnienie o 40 proc. są nieprawdą. W wielu kwestiach nasi mieszkańcy niestety padają ofiarami bezczelnej manipulacji, która ma na celu podważyć wiarygodność moją i moich pracowników. To zwykłe fake newsy, które są rozpowiadane przez osoby zakładające fałszywe konta na facebooku. Owszem, w innych gminach, w porównywalnych pod względem ilości dzieci i powierzchni szkołach jest zatrudnienie na etatach niepedagogicznych w granicach 40% niższe. Ta informacja nie ma związku z wprowadzaniem oszczędności w naszych placówkach.

Ale jakieś zwolnienia w szkołach zostały przeprowadzone.

– Tak, ale niewielkie. Nikogo nie chcieliśmy zostawić bez pracy, więc osoby odchodzące ze szkół otrzymywały z gminy propozycję pracy w innych, gminnych jednostkach. Naprawdę zrobiliśmy to jak najbardziej uczciwie (…)

Cały artykuł przeczytasz na łamach Wieści.

https://www.egazety.pl/marpan/e-wydanie-wiesci-podwarszawskie.html

http://www.e-kiosk.pl/index.php?page=titleissues&id_title=154563

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj