Czy tej wiosny i lata powtórzy się zjawisko nieustającego odoru z wołomińskiego wysypiska odpadów, który uniemożliwia mieszkańcom przebywanie na zewnątrz domów? Odpowiedź z pewnością nie uspokaja.
Z pytaniem o smród wydobywający się ze zwałki/składowiska odpadów zlokalizowanego na terenie gminy Wołomin zapytał burmistrz Elżbietę Radwan w swojej interpelacji radny powiatowy Adam Lubiak. Do interpelacji odniósł się starosta powiatu wołomińskiego.
„Szanowna Pani Burmistrz, w ostatnim czasie do mnie, jako radnego powiatowego, docierają liczne sygnały od mieszkańców miasta i gminy Wołomin, dotyczące bardzo uciążliwego zapachu. Mieszkańcy wskazują, że odczuwalny jest intensywny odór, który znacząco pogarsza komfort życia oraz możliwość korzystania z terenów przydomowych.
W związku z powyższym zwracam się z uprzejmą prośbą o udzielenie odpowiedzi na następujące pytania:
1. Czy do Urzędu Miejskiego w Wołominie wpływały w ostatnim czasie zgłoszenia mieszkańców dotyczące uciążliwości zapachowych związanych ze składowiskiem odpadów? Jeśli tak – ile takich zgłoszeń odnotowano w ciągu ostatnich 12 miesięcy?
2. Czy w związku z powyższymi zgłoszeniami były prowadzone kontrole instalacji lub składowiska odpadów przez gminę, służby miejskie lub inne instytucje (np. Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska)? Jeśli tak – jakie były wyniki tych kontroli?
3. Czy operator składowiska stosuje rozwiązania ograniczające emisję odorów, takie jak:
• system odgazowania składowiska,
• neutralizatory zapachów,
• biofiltry,
• przykrywanie odpadów warstwą izolacyjną lub innymi metodami ograniczającymi emisję zapachów? (…)
Cały artykuł przeczytasz na łamach Wieści.
https://www.egazety.pl/marpan/e-wydanie-wiesci-podwarszawskie.html
http://www.e-kiosk.pl/index.php?page=titleissues&id_title=154563


