Co zrobić ze ściekami?

0

To pytanie od kilku dni zadają sobie zarówno włodarze gmin, jak i właściciele firm asenizacyjnych, oraz oczywiście mieszkańcy. W czasie remontu warszawskich zlewni pojawił się bowiem spory popyt na zlewnie podwarszawskie, które przeciążone ściekami szybko mogą przestać świadczyć usługi nawet miejscowym. Jako pierwszy więc decyzję o zamknięciu swojej zlewni dla „przyjezdnych” szambiarek podjął burmistrz Radzymina. Wprawiła ona w niemałe osłupienie sąsiednie gminy…

Na stronie internetowej gminy burmistrz Krzysztof Chaciński oznajmił: „Od 1 lutego w punkcie zlewnym w Radzyminie przyjmowane będą wyłącznie ścieki z terenu gminy. Decyzja spowodowana jest zamknięciem oczyszczalni ścieków na ul. Odlewniczej w Warszawie na co najmniej rok w związku z remontem, co pogorszyło sytuację we wszystkich punktach zlewnych w okolicy. Na czas remontu wozy asenizacyjne korzystają z innych punktów, m.in. w Legionowie-Łajskach i Radzyminie.

W ubiegłym roku punkt zlewny w Radzyminie przyjmował średnio ok. 12 000 m³ ścieków miesięcznie, co daje około 50 pojazdów dziennie, z czego ok. 65% pochodziło od mieszkańców gminy. W grudniu udział ścieków spoza gminy wyniósł już niemal 50%. (…)

Jedną z gmin, które najbardziej dotkną nowe zasady, jest na przykład Dąbrówka. Jak powiedział nam wójt Zenon Zadróżny, obecnie ścieki z Dąbrówki trafiają głównie do (…)

Cały artykuł przeczytasz na łamach Wieści.

https://www.egazety.pl/marpan/e-wydanie-wiesci-podwarszawskie.html

http://www.e-kiosk.pl/index.php?page=titleissues&id_title=154563

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj