Mieszkańcy Duczek, Zagościńca, Nowego Grabia i Nowych Lipin wyrazili swój sprzeciw wobec koncepcji budowy nowego odcinka drogi wojewódzkiej nr 635 wzdłuż rzeki Czarna. Pismo w tej sprawie skierowano do włodarzy Województwa Mazowieckiego, Gminy Wołomin oraz MZDW.
Mieszkańcy krytycznie odnieśli się do koncepcji przebiegu drogi 635, która zaprezentowana została na początku marca podczas spotkania w szkole w Duczkach. Jak zaznaczają autorzy pisma, które poparli podpisami około 1000 osób:
„Mieszkańcy zwracają uwagę na:
Wieloletni sprzeciw społeczny – od wielu lat mieszkańcy zgłaszali do województwa i gminy swoje uwagi dotyczące wyznaczonego 40 lat temu śladu drogi przez gminę Wołomin. (…) koncepcja przebiegu nowego śladu drogi nr 635 została wyznaczona 40 lat temu, w zupełnie innych realiach przestrzennych i urbanistycznych. Obecnie obszary te są w dużej mierze intensywnie zagospodarowane zabudową jednorodzinną, a wiele działek posiada już wydane decyzje o warunkach zabudowy. Na części terenu, gdzie województwo zaplanowało trasę, jest uchwalony miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego (MPZP) przeznaczający teren wzdłuż trasy jako mieszkaniowy, a nie przemysłowy/usługowy. Na pozostałym terenie gminy Wołomin – przy planowanej trasie – nie ma MPZP, który przeznaczałby ten teren pod teren np. inwestycyjny.
Ryzyko przekształcenia drogi w trasę tranzytową – planowana droga wojewódzka nr 635 będzie w praktyce pełnić funkcję Wschodniej Obwodnicy Warszawy. (…)
Więcej na łamach Wieści.
https://www.egazety.pl/marpan/e-wydanie-wiesci-podwarszawskie.html
http://www.e-kiosk.pl/index.php?page=titleissues&id_title=154563



przeciez dkoro 40lat temu byla.koncepcja to tubylcy kulujac dzialeczki wiedzieli o tym
A kto im nawydawał pozwoleń na budowe??? Krasnal hałabała??? Z drugiej strony- kto o nie wnosił- jak wiedział że chałupa stanie na drodze??? Pewnie starosta i gmina – nie potrafią odmawiać.
Budowa obwodnicy w planowanym śladzie to inwestycja, której potrzebują mieszkańcy gminy Wołomin i okolicznych miejscowości. Dziś lokalne drogi są przeciążone ruchem do którego nigdy nie były przystosowane. To przekłada się na realne zagrożenie dla mieszkańców, pieszych i zwierząt oraz znacząco obniża komfort codziennego życia.
Nowa droga wojewódzka przejmie ruch przelotowy i ciężarowy, dzięki temu lokalne ulice odzyskają swoją funkcję, a bezpieczeństwo wyraźnie się poprawi. Co istotne, będzie to nowoczesna trasa zaprojektowana zgodnie z obowiązującymi normami technicznymi i środowiskowymi, dostosowana do ruchu, który już dziś faktycznie odbywa się przez te tereny.
Sprzeciw wobec inwestycji zgłaszają głównie osoby mieszkające w bezpośrednim sąsiedztwie planowanej trasy lub niezadowolone ze zmian w organizacji ruchu. To zrozumiałe, jednak nie można pozwolić, aby interes wąskiej grupy blokował rozwiązanie ważne dla tysięcy mieszkańców całej gminy i okolic.
Argument o zmianie charakteru zabudowy również nie jest przekonujący. Przebieg drogi jest znany od wielu lat, a decyzje o zakupie działek czy budowie domów w tym rejonie były podejmowane ze świadomością planowanej inwestycji.
Budowa tej drogi to realna szansa na uporządkowanie ruchu, poprawę bezpieczeństwa i podniesienie jakości życia mieszkańców. To inwestycja potrzebna i uzasadniona, z której w dłuższej perspektywie skorzysta cała lokalna społeczność.
Większość okolicznych mieszkańców z niecierpliwością czeka na budowę!
Droga była planowana od 40 lat co nie było tajemnicą, trzeba było się zastanowic przed budową domów a nie teraz stawiać wszystkich przed faktem dokonanym. Budować drogę bo 1000 osób nie będzie tworzyć dyktatów dla ogółu.
Sprzeciwia się zaledwie niewielka grupa mieszkańców, która mieszka blisko planowanej drogi. Większość się nie odzywa, ale jest za wybudowaniem normalnego dojazdu do trasy S8. A planowany przebieg nie koliduje z domami – przynajmniej od 40 lat.