O tym, że zielonkowskie glinianki stają się coraz popularniejsze, świadczy choćby większa niż w latach ubiegłych liczba biesiadujących przybyszów ze stolicy, obcokrajowców czy miłośników hulajnóg objeżdżających stawy po wyasfaltowanej dróżce. Na ten problem zwrócono uwagę w czasie ostatniej sesji Rady Powiatu. Przy okazji pojawił się pomysł, który raczej nie wszystkim się spodoba…
Temat poruszył jeden z mieszkańców Zielonki, który będąc częstym gościem na gliniankach, zwrócił radnym uwagę na niepokojące zjawisko. – Mamy piękny parking przy gliniankach w Zielonce, ale dzisiaj spełnia często inne zadania niż te, do których jest przeznaczony. Stają tam kampery, dużo ludzi prywatnymi samochodami parkuje tam całodobowo. Oprócz tego jest tam dużo samochodów dostawczych. Nawet jeden pan chyba uruchomił tam działalność, taką mobilną wulkanizację. Otwierał sobie tam wrota i wymieniał, naprawiał koła. Prosiłbym radę o rozpatrzenie sprawy, bo na tym jeszcze można byłoby zarobić pieniądze. Opłacić pracowników na okres letni, załóżmy od maja do końca września, żeby ten parking był strzeżony – zaproponował. (…)
Przy okazji poruszono też inne bolączki glinianek, jak rozpędzeni hulajnogowicze czy nietrzeźwi plażowicze. Jednak to wyłącznie jedna kwestia wybiła się na plan pierwszy: A może parking, który wybudowało Starostwo, można by zrobić płatny? (…)
Cały artykuł przeczytasz na łamach Wieści.
https://www.egazety.pl/marpan/e-wydanie-wiesci-podwarszawskie.html
http://www.e-kiosk.pl/index.php?page=titleissues&id_title=154563


