W kwietniu br. informowaliśmy o tym, że Przedszkole nr 2 im. Pyzy Wędrowniczki w Wołominie nie będzie prowadziło naboru dla nowych kandydatów na rok szkolny 2025/2026. Ta decyzja zmartwiła wówczas wielu rodziców dzieci, które uczęszczają do tej właśnie placówki.
W ubiegłym tygodniu, podczas posiedzenia komisji edukacji Rady Miejskiej w Wołominie, ponownie dyskutowano o przyszłości tego najstarszego wołomińskiego przedszkola. Czy ostatecznie placówka zostanie zlikwidowana? Wiele zależy od decyzji, jaką w tym temacie podejmą niebawem radni.
Jak wynika z danych przedstawionych przez dyrektor Zespołu Ekonomiczno-Administracyjnego Szkół i Przedszkoli w Wołominie, w roku szkolnym 2023/2024 było 66 wolnych miejsc po zakończeniu rekrutacji w wołomińskich przedszkolach. W obecnym roku jest ich 88 (bez Przedszkola nr 2, w którym nie prowadzono rekrutacji). W przedszkolu znajdującym się na ul. Wiejskiej są aktualnie aż 53 miejsca wolne.
– Już w tej chwili mamy o jedno przedszkole za dużo. Za dwa lata może być za dużo o 2-3 przedszkola. Przychodząc tu do pracy w 2021 r., w Szkole nr 7 zastałam placówkę z liczbą dzieci na poziomie około 900. W tej chwili jest to około 480-490 dzieci – relacjonowała kierownik ZEASiP Karina Jaźwińska, dodając, że jest to problem nie tylko gminny, ale ogólnopolski.
Jednocześnie po rozmowie z dyrektor Przedszkola nr 5 zaproponowano, aby połączyć z tą placówką Przedszkole nr 2. – W tym roku był nabór tylko dla dzieci trzyletnich w naszym przedszkolu i my ten oddział utworzyłyśmy, ale gdyby był nabór robiony też w Przedszkolu nr 2 i w naszym, to by powstały dwa oddziały 12-osobowe. Nie wiem, czy gmina byłaby w stanie takie oddziały utrzymać, bo koszt wzrasta, im dzieci jest mniej – mówiła Magdalena Kiliszek, dyrektor Przedszkola nr 5.
W posiedzeniu komisji edukacji uczestniczyli również rodzice dzieci uczęszczających do Przedszkola nr 2, znajdującego się przy ul. Polnej. – Bardzo mi zależy na Przedszkolu nr 2 i z tego, co słyszałam wcześniej, mowa była o remoncie, a tutaj pani dyrektor nic nie mówiła o remoncie – mówiła jedna z matek. (…)
Czwartkowe, świąteczne spotkanie rodzin zastępczych w Powiatowym Centrum Kultury Fabryczka to czas dzielenia się radością oraz podziękowania za wsparcie udzielane na co dzień rodzinom przygarniającym potrzebujące dzieci z naszego powiatu. Poprowadziła je Joanna Pawlak ze Stowarzyszenia Rodzicielstwa Zastępczego Iskra Nadziei, która przedstawiła tym razem tylko radosne strony rodzicielstwa zastępczego.
– Cieszymy się, że możemy spotkać się dzisiaj razem z wami w atmosferze radosnych świąt Bożego Narodzenia – mówiła do zgromadzonych na sali władz powiatu, parlamentarzystów, dyrektorów i pracowników jednostek pomagających na co dzień rodzinom zastępczym oraz przyjaciół z innych fundacji. – Dzisiejszy dzień jest wyjątkowy nie tylko dlatego, że zbliża się czas świąteczny, ale także dlatego, że możemy być tu razem jako jedna wspólnota ludzi związanych z pieczą zastępczą. Dzisiejszy czas przypomina nam, jak ważne są relacje, wspólnota i obecność drugiego człowieka. Spotykamy się, aby mówić o tym wszystkim, co nas jako rodziny zastępcze cieszy, wspiera, co nam pomaga. Dzisiaj nie narzekamy, dzisiaj cieszymy się, że przybyliście państwo do nas tak licznie, znajdując czas w tym niełatwym przecież okresie przedświątecznym.(…)
Jak informuje Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, dziewięć firm projektowych złożyło oferty w przetargu na wykonanie Studium techniczno-ekonomiczno-środowiskowego (STEŚ) wraz z uzyskaniem decyzji środowiskowej dla ostatniej części obwodnicy Warszawy. Ofertę z najniższą ceną złożyła firma Europrojekt Gdańsk, która wyceniła prace na 6 019 435,50 zł. Kosztorys GDDKiA wynosi 6 916 905 zł. Rozpoczęła się analiza i ocena wszystkich ofert.
– Zakładamy, że umowa z wykonawcą, w przypadku braku odwołań, zostanie podpisana w II kwartale 2026 r. Wykonawca na realizację zadania będzie miał 48 miesięcy od daty jej zawarcia. Zakończenie prac przewidywane jest w 2030 r. Zadaniem projektanta będzie opracowanie dokumentacji, zawierającej wariantowe poprowadzenie Wschodniej Obwodnicy Warszawy (WOW) oraz przygotowanie materiałów do wniosku o uzyskanie decyzji środowiskowej. Przeanalizowane zostaną możliwe warianty przebiegu nowej trasy (…)
Kiev, Ukraine - January 3, 2019: Shelves with alcoholic drinks in the supermarket.
Czy na terenie Kobyłki również zostanie wprowadzony zakaz sprzedaży alkoholu w godzinach nocnych? Właśnie rozpoczęły się konsultacje społeczne w tej sprawie. Ankietę w sprawie wprowadzenia ograniczenia nocnej sprzedaży napojów alkoholowych na terenie Kobyłki można znaleźć na stronie: www.kobylka.formularze.org/e-formularz/1751.html. Mieszkańcy za jej pomocą mogą wypowiedzieć się na temat tego, czy popierają wprowadzenie ograniczenia sprzedaży alkoholu w godzinach nocnych, tj. 22.00 – 6.00 (…)
Kiedy skończy się udręka mieszkańców Ząbek, którzy narzekają na poziom hałasu z obwodnicy Marek oraz z ul. Radzymińskiej? Zapytał o to po raz kolejny radny Sławomir Nowak. W swojej interpelacji, skierowanej do burmistrza Ząbek, przypomniał, że o to samo pytał rok temu, dostarczając do urzędu petycję mieszkańców podpisaną przez ponad 150 osób.
„W imieniu mieszkańców północnych Ząbek (Drewnica), zwracam się ponownie z prośbą o podjęcie działań mających na celu obniżenie poziomu hałasu z obwodnicy Marek oraz z ul. Radzymińskiej. W związku ze złożoną petycją, w dniu 31 marca 2025 r. Pani Burmistrz udzieliła odpowiedzi przedstawicielom Mieszkańców. Do odpowiedzi zostało też dołączone Sprawozdanie z pomiaru hałasu (…) w ww. punkcie pomiaru „nie stwierdzono przekroczenia dopuszczalnych poziomów hałasu”. Niestety, ale punkt pomiaru został dobrany (…)
Katar, zapalenie gardła, ucha środkowego, zatok – brzmi znajomo? Szacuje się, że około 15 proc. dzieci cierpi z powodu nawracających infekcji, a najczęściej dotyczą one górnych dróg oddechowych (GDO).
– Według tegorocznego Narodowego Testu Zdrowia województwo mazowieckie znalazło się w gronie pięciu regionów o najlepszej kondycji zdrowotnej. Taki wynik to efekt konsekwentnych działań i zaangażowania wielu osób oraz instytucji – od specjalistów i pracowników ochrony zdrowia, po samorząd, organizacje pozarządowe i mieszkańców, którzy aktywnie dbają o swoje zdrowie – zauważa członkini zarządu województwa mazowieckiego, Anna Brzezińska. –
Dla samorządu województwa mazowieckiego najwyższym priorytetem jest zdrowie i dobro
mieszkańców naszego regionu. Na szczęście w naszym województwie mamy świetne placówki medyczne, z doświadczoną i fachową kadrą, mającą do dyspozycji wysokospecjalistyczny sprzęt. – dodaje.
DLACZEGO DZIECI TAK CZĘSTO CHORUJĄ?
Średnio u dzieci występuje od czterech do ośmiu infekcji dróg oddechowych w roku. Zwiększenie liczby zakażeń może być związane np. z pójściem dziecka do żłobka czy przedszkola. Wynika to z naturalnego procesu dojrzewania układu immunologicznego i znacznego narażenia na patogeny w placówkach opiekuńczych. Również starsze rodzeństwo „przynosi” do domu coraz to nowe infekcje, które przekazują mniejszym dzieciom.
– Infekcje górnych dróg oddechowych najczęściej, bo nawet w 80-90% przypadków spowodowane są przez wirusy, głównie rhinowirusy, dające objawy zwykłego przeziębienia, wirusa RSV, czy znane wszystkim wirusy grypy i paragrypy – wyjaśnia prof. CMKP dr hab. n. med. Karolina Dżaman, konsultant wojewódzki w dziedzinie otolaryngologii dla województwa mazowieckiego oraz Kierownik Kliniki Otolaryngologii CMKP w Mazowieckim Szpitalu Bródnowskim (placówka samorządu województwa). – Bakterie rzadko stanowią pierwszą przyczynę infekcji, ale dość często infekcja wirusowa może po kilku dniach przejść w fazę bakteryjną z powodu nadkażenia bakteriami np. gronkowca czy paciorkowca.
JAK TO ODRÓŻNIĆ?
Większość infekcji wirusowych rozpoczyna się stopniowo, od niewielkiego wodnistego kataru, zatkania nosa czy umiarkowanego bólu gardła. – Typowe dla nich jest także kichanie czy bóle mięśniowe występujące w grypie. Chociaż najczęściej obserwuje się tu stany podgorączkowe, czy też niewielką gorączkę. Zdarzają się także infekcje wirusowe przebiegające z wysoką temperaturą. Większość infekcji wirusowych ustępuje samoistnie po kilku dniach lub wymaga jedynie kilkudniowego stosowania leków przeciwzapalnych i przeciwbólowych – wylicza prof. Dżaman. – Infekcje bakteryjne częściej mają nagły początek i bardziej gwałtowany przebieg, z wysoką gorączką, towarzyszącym gęstym katarem, niekiedy żółtym lub zielonym, silnym bólem gardła, bólem przy połykaniu, a niekiedy nawet szczękościskiem, utrudniającym otwieranie ust. Bez leczenia objawy nasilają się. Wdrożenie antybiotykoterapii przynosi szybką poprawę stanu ogólnego pacjenta.
Zarówno w infekcjach wirusowych, jak i bakteryjnych GDO typowe jest – najczęściej obustronne
– powiększenie węzłów chłonnych szyi: są bolesne przy dotykaniu, a skóra nad nimi może ulegać zaczerwienieniu.
NIE ZAWSZE ZATOKI
To taki klasyczny problem, przerabiany w każdym domu: spływanie wydzieliny po tylnej ścianie gardła i kaszel. W ciągu dnia jest całkiem znośnie, ale symfonia kaszlu zaczyna się, gdy dziecko kładzie się spać. Jeśli uda mu się zasnąć – kaszel je wybudza i w takich interwałach upływa domownikom noc. – Spływanie wydzieliny po tylnej ścianie gardła jest naturalną drogą oczyszczania zatok, ponieważ ruch rzęsek nabłonka oddechowego w nosie i zatokach, kieruje wydzielinę do tyłu jamy nosa i dalej w kierunku gardła, a nie do przodu nosa. Kwestią ważną jest tu przede wszystkim, jak dużo jest tej wydzieliny oraz jaką ma ona konsystencję – czy łatwo pacjentowi jest ją ewakuować – tłumaczy lekarka.
Krztuszący kaszel, męczące się dziecko – podejrzenie pada na zatoki, bo dokuczliwość objawów sugeruje, że to nie może być przecież „zwykła” infekcja…
– Zapalenie zatok jest następstwem przeziębienia i kataru. Pojawia się, gdy dochodzi do nagłego
wystąpienia niedrożności nosa, wydzieliny z jam nosa, bólu lub rozpierania twarzy, najczęściej nasilającego się przy pochylaniu oraz zaburzeń węchu. U dzieci często objawem towarzyszącym jest kaszel – wynik spływania wydzieliny po tylnej ścianie gardła. Objawy charakterystyczne dla zapalenia zatok są najbardziej nasilone w godzinach porannych – wyjaśnia lek. Piotr Fudalej, ordynator Oddziału Otolaryngologii Szpitala Dziecięcego im. prof. Jana Bogdanowicza w Warszawie (placówka samorządu Mazowsza). – Ból i rozpieranie twarzy dotyczy okolicy czołowej, nasady nosa, bądź policzka – w zależności od tego, czy zmiany zapalne są najbardziej nasilone w zatoce szczękowej, czołowej, klinowej czy zatokach sitowych.
TRZECI MIGDAŁ – USUWAĆ?
Migdałek gardłowy u dzieci pełni funkcję immunologiczną, szczególnie u dzieci w wieku 3–6 lat, a po tym okresie zaczyna stopniowo się zmniejszać i najczęściej nie obserwujemy go już u młodych dorosłych. – Absolutnie nie zalecamy profilaktycznego usuwania trzeciego migdałka u dzieci. Migdałek gardłowy jest częścią układu chłonnego gardła i stanowi barierę ochronną przed wnikającymi przez nos drobnoustrojami. W ten sposób przyczynia się do oczyszczania powietrza, którym oddychamy – zaznacza ordynator z bródnowskiego szpitala.
Sama wielkość migdałka gardłowego może być wskazaniem do operacji dziecka wówczas, gdy powoduje on znaczne pogorszenie drożności nosa, bo – jak korek – od tyłu zamyka jamę nosową. – Adenotomia (usunięcie migdałka gardłowego) wskazana jest tak-że w sytuacji, gdy zatyka on trąbkę słuchową, prowadząc do przewlekłego wysiękowego zapalenia uszu lub niedosłuchu u dziecka. Innym wskazaniem do tej operacji są występujące u dziecka bezdechy, przewlekłe zapalenie zatok czy wady wymowy lub zgryzu wymagające leczenia ortodontycznego – wyjaśnia
prof. Dżaman.
ANTYBIOTYK NA ANGINĘ?
Anginy, wbrew powszechnej wiedzy, najczęściej mają podłoże wirusowe, a nie bakteryjne. Leczenia antybiotykowego wymagają pacjenci, u których w badaniach laboratoryjnych lub wymazach z gardła stwierdzamy zakażenie bakteryjne – najczęściej paciorkowcowe. – Angina jest chorobą ogólnoustrojową, dlatego też ważne jest, by ustalić, co się działo w przebiegu anginy – np. czy pacjent miał wysoką gorączkę – rzędu 40°C, towarzyszące powiększenie i bolesność węzłów chłonnych czy np. powikłania anginy. Bezwzględne wskazania do operacji usunięcia migdałków podniebiennych (tonsillectomii) są dość ograniczone. Należą tu częste „rzeczywiste” anginy. Częste to znaczy min. 7 angin w ostatnim roku lub średnio 3 anginy na rok przez ostatnie 3 lata. Kolejnym wskazaniem do tonsillectomii są powikłania anginy tj. ropień okoł migdałkowy czy np. zapalenia stawów, mięśnia sercowego lub łuszczyca. Na zabieg ten decydujemy się także u pacjentów z bezdechami spowodowanymi obturacją GDO przez duże migdałki podniebienne, czy też u pacjentów z guzem migdałka. U dorosłych zabieg tonsillectomii wiąże się z dużym ryzykiem powikłań, niekiedy zagrażających życiu, tj. masywne krwawienia, a także dość ciężkim okresem pooperacyjnym, dlatego też wskazania do tego zabiegu muszą być wyważone. Warto wspomnieć, że przed decyzją o tonsillectomii warto rozważyć szczepienie skierowane przeciw bakteriom powodującym najczęściej infekcje GDO, bo może się okazać, że uchroni ono pacjenta przed niepotrzebną operacją – uzupełnia prof. Karolina Dżaman.
Cały tekst dostępny jest w miesięczniku „Mazowsze. Serce Polski” 12/2025, a także na stronie mazovia.pl.
2 grudnia w Centrum Aktywności Wołomin – Stara Elektrownia, odbyło się spotkanie z mieszkańcami w sprawie konsultacji społecznych, dotyczących organizacji ruchu w obszarze rewitalizacji miasta. Podczas spotkania szczegółowo omówiono analizę komunikacyjną oraz koncepcję organizacji ruchu dla wołomińskiego obszaru rewitalizacji. Udostępniona wcześniej w internecie analiza obejmowała pełne pomiary ruchu drogowego, badania natężenia i kierunków przemieszczania się, a także szczegółowe opracowania dotyczące najważniejszych ulic, w tym rejonu Placu 3 Maja. Dość wnikliwie zagłębili się w nią mieszkańcy Wołomina, którzy proponowane przez projektantów i urzędników rozwiązania, komentowali na fb, często w dość mocnych słowach. Zaproponowane rozwiązania spowodowały wśród nich niemałe poruszenie, nie dziwi więc to, że w zorganizowanym przez wołomiński urząd spotkaniu wzięło udział bardzo wiele osób, które chciały wyrazić swoje zdanie.
Zanim jednak doszło do dość długiej części dyskusyjnej z obecnymi na sali mieszkańcami Wołomina, warianty koncepcji omówił przedstawiciel firmy projektowej, która na zlecenie wołomińskiego urzędu zajęła się tym tematem. – System organizacji ruchu, który zaproponowaliśmy ma zapewniać dojazd i wyjazd. Po to został wprowadzony w takim układzie jednokierunkowości, żeby ograniczyć cały ruch tranzytowy niezwiązany w ogóle z tym obszarem, który mógłby sobie zrobić skrót przez ten obszar. Chcemy też utrudnić przejechanie z jednego krańca obszaru w drugi z wykorzystaniem środka tego obszaru. Chcemy wprowadzić taką zasadę, że aby przejechać z jednego końca na drugi, trzeba wyjechać na zewnątrz – na przykład w ul. Lipińską czy Sikorskiego, żeby nie przejeżdżać przez cały obszar. Cel jest podstawowy – zmniejszyć natężenie ruchu w tym obszarze w środku – powiedział projektant, omawiając główne założenia tworzonej koncepcji. Według jego wizji, Wołomin mógłby być miastem z małym ruchem samochodowym, gdzie mieszkańcy chętnie by spędzali wolny czas w okolicach Placu 3 Maja. (…)
Wołomiński radny zaniepokoił się wydatkami, jakie na ochronę obiektów użyteczności publicznej przeznacza Gmina Wołomin. Czy faktycznie są to zbyt duże kwoty?
– Chciałbym prosić o uzasadnienie tak wysokich kwot, w zakresie ochrony obiektów takich jak: pływalnia, stadion, park wokół Muzeum Nałkowskich. Te kwoty zwalają z nóg. Te rzeczy bardzo dużo nas kosztują jako gminę. Na przykład ochrona obiektu pływalni kosztuje nas w tym roku 415 000 zł, a ochrona parku przy Muzeum Nałkowskich 450 000 zł. W dodatku dynamika wzrostu na lata kolejne tych wydatków jest duża. Dla porównania ochrona obiektu urzędu miejskiego kosztuje 320 000 zł w skali roku – zauważył radny Jerzy Mikulski.
– Teraz mamy takie czasy, że niebezpieczeństwo jest z każdej strony i nie widzę możliwości żeby tej ochrony nie było. My zmniejszyliśmy ilość panów ochraniających pływalnię. (…)
Radni Tłuszcza, na wniosek władz gminy, podnieśli stawki opłat za korzystanie z obiektów użyteczności publicznej na terenie gminy Tłuszcz. Jak deklarowano, dla miejskich klubów to tylko stawki wyjściowe.
– Zanim opinia publiczna zacznie krytykować tę uchwałę, proszę pamiętać, że podstawowe stawki, które zostały w niej określone, to są stawki wyjściowe dla klubów zawodowych i sportowych, z którymi dwukrotnie łączone komisje się spotkały, a przed tymi spotkaniami wspólnie procedowaliśmy tę uchwałę i wiele czasu nad nią spędziliśmy. Oczywiście mówimy o tych klubach i stowarzyszeniach, które działają z dziećmi na terenie gminy Tłuszcz i dotyczą osób do 26. roku życia – wyjaśnili ewentualne niedopowiedzenia radni.