Zgłoś truciciela

Zgłoś truciciela

Przypominamy, że w przypadku podejrzenia spalania odpadów w domowych paleniskach, adres potencjalnego truciciela można przekazywać do Wydziału Ochrony Środowiska i Rozwoju Obszarów Wiejskich Urzędu Miejskiego w Wołominie oraz do wołomińskiej straży miejskiej. W przypadku udowodnienia spalania śmieci w piecach domowych, podejmowane są sankcje karne wynikające z art. 191 ustawy o odpadach (cyt.: „Kto, wbrew przepisowi art. 155, termicznie przekształca odpady poza spalarnią odpadów lub współspalarnią odpadów podlega karze aresztu albo grzywny”).

Sprawę paleniach śmieci poruszono na grudniowej sesji Rady Miejskiej w Wołominie. Jak poinformowała burmistrz Elżbieta Radwan, w urzędzie prowadzone są sprawy dotyczące spalania odpadów w domowych paleniskach. Problem pojawił się ponownie, wraz ze spadkiem temperatury powietrza. – Musimy reagować na zgłoszenia mieszkańców, bo proponujemy taką gamę możliwości odbioru odpadów w gminie, że powściągliwie mówiąc, mało elegancko jest palić śmieci w domu. Już nie mówię o tym, że szkodzi to zdrowiu, najbardziej tej osoby, która pali we własnym kominie i jego najbliższych sąsiadów. Bo ciężkie frakcje trujące spadają najbliżej kominów, czyli w okolicach domu tej osoby, która spala śmieci – przypomniała burmistrz. Elżbieta Radwan zaapelowała też do mieszkańców, by natychmiast interweniować w sytuacji, gdy podejrzewamy, że którymś z domów na terenie gminy palone są odpady. (…)

Więcej na łamach Wieści.

(12) Comments

  1. zw

    Moim marzeniem (chyba wcale nie takim nierealnym!) jest, aby kontrolować "podejrzane" posesje czujnikiem zamontowanym na dronie. Zalety: - skuteczność - straż miejska nie musi dobijać się do właściciela posesji, który wpuści, albo uda, że go nie ma w domu, - niski koszt operacji - podjeżdża straż miejska, puszcza drona nad kilka/naście/dziesiąt kominów i ma jasność sytuacji.

    1. John

      Zaprosiłbym drona do Duczek. Wieczorową porą cała miejscowość śmierdzi niesamowicie palonymi plastikami i innym śmieciem. Próby zwrócenia uwagi trucicielom są niestety bezowocne...

  2. a r t u r r o s

    Mazur z Mazur to kłonicą poszczuje takiego drona. U nas raczej po wsiach takie zwyczaje. A wokół Wołomina przecież sami porządni obywatele. Przecież w kościele się pokazują sąsiadom i jest gites.

  3. zw

    @a r t u r r o s Nie tylko wokół Wołomina, bo w samym Wołominie też. I to są ci sami, którzy resztę śmieci (niepalnych, a więc bezwartościowych dla nich) wynoszą w worach do lasu. Za to u siebie mają różową kosteczkę, iglaki i psześlyczne cmentarne ogrodzenia.\

  4. gazprom

    Całe osiedle "Sławek" w Wołominie zadymione i zaśmierdzone. Jest tak dużo tego pyłu w powietrzu, że wygląda jak mgła. K-wa gdzie te kontrole może by gamonie z urzędu z wydziału środowiska ruszyły tyłki i sami wyszli z inicjatywą. Przed chwilą dosłownie wracałem do domu z Nafty na Sławek byłem na powietrzu 7-8 minut. Włosy, ręce i kurtka śmierdzą jakbym przy ognisku siedział przynajmniej parę godzin. 7-8 minut dosłownie. To jest dramat co tu się dzieje. Bardzo proszę Wieści o kontynuowanie tego tematu ponieważ rok w rok nic się nie zmienia...

  5. Zbigniew

    W sezonie grzewczym na takim osiedlu jak Sławek , gdzie zdecydowana wiekszość budynków jest ogrzewana paliwami stałymi tj. węgiel,miał węglowy,drewno,/ kominków tez nie mało jest/ a jeszcze przy bezwietrznej pogodzie zawsze bedzie duze zadymienie. I to wcale nie musi byc z palenia odpadami. Chociaz część mieszkańców wiecej lub mniej do opalania zapewne uzywa odpadów plastikowych i innych odpadów. To nawet wtedy sa to chwilowe sytuacje, gdyz nie da sie palic godzinami takimi odpadami bo po prostu nikt ich tyle nie ma.Łatwo sprawdzić,czy ktos moze spalać odpady np.plastikowe opakowania, wystarczy,że nie wystawia do odbioru przez MZO takich odpadów. Mimo tego uwazam,że zdecydowana wiekszość właścicieli domów ogrzewanych paliwami stałymi nie spala w piecach odpadów/ ewentualnie papiery,kartony papierowe/ To jednak raczej sa wyjatki. Lepiej bedzie kiedy właściciele budynków przejda na ogrzewanie gazowe, które na razie jest znacznie droższe.Więc pozostaje np.UM dofinansowanie zakupu pieców gazowychj, dofinansowanie przerobienia instalacji itp. pewne wzorce w tym zakresie wdraza Kraków.Tak więc trzeba to na razie znosić albo przeprowadzić sie w tereny mniej zurbanizowane. Pozdrawiam

    1. zw

      "Łatwo sprawdzić,czy ktos moze spalać odpady np.plastikowe opakowania, wystarczy,że nie wystawia do odbioru przez MZO takich odpadów." - no nie do końca tak jest. Sporo ludzi wywozi plastiki do ogólnodostępnych pojemników do selekcji.

    2. John

      Sądzisz, że nie da się palić śmieciami na okrągło? Oczywiście, że się da! Mam w Duczkach sąsiada, któremu firmy produkujące stolarkę okiennej zwożą ciężarówką ścinki poprodukcyjne lakierowanych płyt pilśniowych i paździerzowych (zawierają też kleje i żywice). Dla niego to drewno. Dla mnie niesamowity smród przez cały rok. Straż miejska widzi "drewno", a pijaczek śmieje mi się w twarz.

  6. pedro

    właśnie uchyliłem okno i jeszcze szybciej zamknąłem (posesja przy matejki). na zewnątrz toksyczny smród, który na 100% przekracza wszelkie możliwe normy. sezon zimowy to po prostu tragedia. od wieczora do rana smród taki, że lepiej nie wychodzić z domu. nie dość, że samemu się nawdycha tego świństwa, to jeszcze ubrania nasiąkną tym syfem. jestem ciekaw kiedy nasza ukochana władza w końcu pochyli się nad tym problemem i podejmie zdecydowane kroki, żeby trucicielom skutecznie uprzykrzyć życie

  7. Zbigniew

    @ pedro, na wpływ zadymienia w okolicach ul.Matejki,Legionów,Lipińska , 1-go Maja i okolic ma jeszcze wpływ piekarnia przy ul.Legionów, zaleznosci od pogody.Wiadomo chleb musi byc,ale faktem jest ,że okolice nieżle okapcają. Nawet samochody w srodku jak sie rano wejdzie i włączy nawiew, to niezle śmierdzi.W Wołominie i okolicznych miejscowościach ,gdzie jest teren mocno zurbanizowany, wraz z rozpoczęciem sezonu grzewczego, przy bezwietrznej a najgorzej przy wiekszej wilgotnosci powietrza trudno jest wytrzymać.I tak dobrze,że mamy ZEC i znaczna część miasta ma tzw. miejskie ciepło.

  8. Artur

    Rozmowy i prośby nie przynosiły żadnych efektów więc zacząłem zgłaszać takich ludzi Straży Miejskiej z Wołomina (polecam tel: 22 787 90 50) Mało elegancko podpierdzielać sąsiadów ale inaczej problem się nigdy nie skończy a powietrze od jesieni do wiosny a czasem nawet latem nie nadaje się do oddychania. Potwierdzone że w większości przypadków Strażnicy pojawiają się w ciągu kilku godzin i widziałem że wchodzili na posesje i do domu. W takich przypadkach nawet jak się wypaliło i już nie dymi z komina to w piecu zostają jakieś nie dopalone kawałki śmieci. Nie wiem czy zawsze wystawiają mandat ale mam nadzieję że nie uchodzi im to płazem a sam fakt wizyty w domu jest mało sympatyczny. Podobno Straż bierze też próbki popiołu do zbadania więc raczej zawsze dojdą czy palił smieci. Więc śmiało zgłaszajcie dekli, przynajmniej powinni się zastanowić następnym razem a część się na pewno wstrzyma.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>