Pilne!

Nie dorośli do kibelka?

Nie dorośli do kibelka?

Dlaczego automatyczna toaleta w wołomińskim Parku Wodiczki jest często nieczynna? Jak z niej korzystać, by się nie blokowała? Temu, wydawałoby się, niepoważnemu tematowi, poświęcono sporo czasu w trakcie czerwcowych obrad Rady Miejskiej.

Kwestię zablokowanego nowoczesnego WC w centrum miasta poruszył radny Zbigniew Paziewski. Jak zauważył, najczęściej toaleta nie pracuje bo jest zablokowana. – Wydaliśmy na nią 250 tysięcy, proszę powiedzieć, jak z tego wybrnąć? – pytał władze miasta radny opozycji.

Odpowiedział mu dyrektor Miejskiego Zakładu Dróg i Zieleni: – Jest to spory problem. W tej chwili jest ona przebudowana, ponieważ w pierwotnej wersji miała drzwi otwierane i zamykane automatycznie. To się jednak nie sprawdzało. Mieliśmy dwukrotnie dewastacje mechanizmu samozamykacza. Jesienią ubiegłego roku, wraz z wykonawcą tej toalety, wdrożyliśmy uproszczenie tej konstrukcji w ten sposób, że jest tylko elektrozamek, natomiast toaleta jest otwierana ręcznie. Od wiosennej awarii toaleta się nie psuje. Jest dostępna, ale w kratkę niestety. Zmieniliśmy instrukcję obsługi toalety, ale to też ma ograniczoną skuteczność. (…)

Więcej na łamach Wieści.

(5) Comments

  1. Henryk Oleszczuk

    Wydaje się takie proste i logiczne. System rejestruje cykl obsługi 1 osoby : osoba wchodzi - drzwi z zewnątrz "otwórz i zamknij" . Wychodzi - drzwi od środka "otwórz i zamknij" O.K.? Tymczasem, gdy np. troskliwa opiekunka wpuści do środka dziecko "otwórz z zewnątrz " i przytrzyma drzwi niedomknięte, po wyjściu dziecka system rejestruje "zamknij". I dalej zachowuje się tak, jakby w środku był nadal pacjent, gdyż nie było drugiej sekwencji "otwórz od środka -zamknij". Prościej tego wytłumaczyć się nie da. Dziwne tylko, że w XXI wieku (wieku informatyzacji) tak wielu osobom tak trudno to zrozumieć i stosować.

  2. zbig

    JUz tyle problemów z tym wychodkiem było i bedzie. Postawili by toy -toya i byłoby taniej i prosciej, a tak?

  3. ligonor

    Postawcie toy-toye przed Powiatowym Urzędem Pracy w Wołomienie - panie starosto czy sa fundusze,, bo tam kibel dla klientów jest zamknięty, tylko pracownicy mają kible na wszystkich piętrach. Najpierw chodziło się po klucz do sekretaratu dyrekcji na 1 piętro - dyrekcja oceniała ich zdolnośc do wyprużnienia, teraz do pokoju nr 1 gdzie często nikogo nie ma. Tak czy owak leje się przed urzędem A SMRÓD NIESIE. po Wołóminie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>