Co wstrzymuje budowę chodnika?

Co wstrzymuje budowę chodnika?

Mieszkańcy Majdanu i Mostówki nie mogą doczekać się nowego chodnika, a wytłumaczenie powodu opóźnień jest dla nich całkowicie niezrozumiałe. Jak mówią przedstawiciele Mostówki, urzędnicy gminy wskazują na fakty, których prawdziwości nie potwierdza inna samorządowa jednostka – starostwo!

Chodzi o opóźnienia przy wykonywanej dokumentacji zastępczej (projektu naprawczego), dotyczącej budowy chodnika w Mostówce, do której wykonania gmina zobowiązała się w styczniu 2018 r. O sprawie informowaliśmy niejednokrotnie.

Jak przypominają mieszkańcy obecni na lipcowym spotkaniu w urzędzie miejskim, władze miasta poinformowały że opóźnienie w inwestycji spowodowane jest niedokończoną modernizacją gruntów w Mostówce, którą wykonuje Starostwo. Kłopot w tym, że tych informacji nie potwierdza Starostwo. W piśmie z sierpnia br. naczelnik wydziału geodezji, na pytanie czy wykonywana modernizacja gruntów faktycznie uniemożliwiała korzystanie z map w celu wykonaniu podziałów (a tym samym zakończenia projektowania) i kiedy zostanie ukończona, naczelnik geodezji odpowiedział, że prowadzenie prac modernizacji ewidencji gruntów nie ma wpływu na wykonywanie przez jednostki wykonawstwa geodezyjnego indywidualnych opracowań geodezyjnych, w tym opracowań prawnych: podziałów nieruchomości i innych. Prace indywidualnych wykonawców na obiekcie, na którym prowadzone są prace modernizacyjne nie są w żaden sposób ograniczane lub wstrzymane przez tutejszy organ.

Temat poruszono na ostatniej sesji rady miasta. Bulwersującą dla mieszkańców sprawę niejednoznacznych odpowiedzi poruszył radny Tomasz Kowalczyk i sołtys Mostówki Balbina Pokrzywnicka. – Państwo twierdzą, że trzeba było czekać aż Starostwo zakończy modernizację rejestru gruntów, a my swoją drogą wiemy, że takich przeszkód Starostwo nie robiło i nie trzeba było czekać na zakończenie rejestru – zwrócił się do wiceburmistrz Wołomina radny Tomasz Kowalczyk. (…)

Więcej na łamach Wieści.

http://www.e-kiosk.pl/index.php?page=titleissues&id_title=154563

https://www.egazety.pl/marpan/e-wydanie-wiesci-podwarszawskie.html

(6) Comments

  1. zibi

    Bywa tak,ze jezeli nie zalezy włodarzowi na realizacji inwestycji, to wykonuje sie ruchy pozorowane.Projekt niby sie robi , ale sa rózne utrudnienia i sprawa moze sie ciagnać długo.Jak trzeba uzasadnic opóznienie znajdzie sie wiele powodów, które oczywiscie mozna szybko pokonać, lub to robic miesiacami a nawet latami.

  2. Kacper

    Fajne są te śmieszne zdjęcia przedszkola i pętli które urząd przedstawia tylko uważam,że kwoty sa sporo zawyżone niepotrzebnie bo zawsze można znaleźć tansza i tak samo dobra koncepce to po pierwsze, po drugie Burmistrz znowu obiecuje a my te obiecanki już znamy......pani już podziekujemy

  3. Wika

    Ten chodnik który wchodzi na połowe jezdni to jakaś porazka jak można zrobić cos takiego??? ale to nie pierwszy bubel w naszym mieście w tej kadencji-pieniądze sa tu marnotrawione na prawo i lewo

  4. kokor

    To nie jest odosobniony przykład: w Leśniakowiźnie jeden pan - podobno związany z sądem w Warszawie i będący geodetą - zagrodził sobie poł drogi - w ulicy Poligonowej. Miasto wie o sprawie od ponad 2 lat - ale nie potrafi odnaleźć granic własności SWOICH DZIAŁEK. - W TYM PRZYPADKU - PRZEBIEGU GMINNEJ ULICY . Paranoja - jakznajomy mi o tym powiedział - że trzech geodetów było w terenie ale żaden nie potrafił patyka popawnie w ziemię wkopać - to myślałem że ze śmiechu padne. Przez debilizmy gminne - nie można w ulicy nic poprwowadzić - żadnych mediów : rur kabli drutów - bo gmina nie wie zna granic własności. A chłop - zagrodził spłachetko ziemi - i gmine i ludzi - ma w dupie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>