P I L N E !!! - z ostatniej chwili

Tajemnicza piana w rzece

Tajemnicza piana w rzece

Od kilku tygodni rzeka Czarna jest obiektem zainteresowania straży pożarnej, straży miejskiej, policji i inspektorów WIOŚ. Chodzi o cyklicznie pojawiającą się w niej pianę, która wypływa przeważnie z okolic dawnej Nafty, przy ul. Łukasiewicza. Pianę widywano też na odcinku ul. Czarnieckiego. I choć jeden ze sprawców został już ukarany grzywną, mimo to proceder nadal się powtarza.

Jak poinformowała nas wołomińska straż miejska, zajmuje się problemem w sytuacji, gdy zdarzenie uznane zostanie jako przypadek mniejszej wagi, czyli nie zagrażający wielkimi stratami w środowisku. Tymczasem przypadek zanieczyszczenia rzeki Czarnej, według wstępnych ustaleń, wyczerpuje znamiona przestępstwa określonego w art. 182 kodeksu karnego, gdzie organem właściwym do jego prowadzenia jest policja. – Straż Miejska, z uwagi na przebieg rzeki (tereny rolne, łąki, obszary trudno dostępne) patroluje rejon koryta za pomocą drona. Działanie takie ma na celu lokalizację potencjalnych miejsc, gdzie zanieczyszczenia mogą być wprowadzane do rzeki. W ostatnim czasie strażnicy ujawnili jeden przypadek takiego procederu. Sprawca został ukarany wysoką grzywną – poinformował nas Jarosław Gorczyca, zastępca komendanta Straży Miejskiej w Wołominie.

Mimo zatrzymania, fakt zanieczyszczenia rzeki znów miał miejsce w ostatnich dniach. O sprawę zapytaliśmy Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Warszawie, który jak się okazuje, zna dobrze wołomińską sprawę. Jak mówi WIOŚ, ostatnio jednak oględziny nie wykazały niczego niepokojącego. (…)

Więcej na łamach Wieści.

http://www.e-kiosk.pl/index.php?page=titleissues&id_title=154563

https://www.egazety.pl/marpan/e-wydanie-wiesci-podwarszawskie.html

(7) Comments

  1. Tomasz

    Dlaczego w artykule piszecie "okolice dawnej Nafty"? Skoro przedsiębiorstwa "Nafta" tam już nie ma, należy napisać co w tej chwili się tam znajduje. Czy się boicie napisać wprost, że DJCHEM?

    1. Zarząd DJCHEM

      @Tomasz dla Twojej informacji. Wody opadowe i roztopowe z terenu DJCHEM nie mają ujścia do rzeki Czarna. DJCHEM ma własną oczyszczalnie hydrobotaniczną ze zbiornikiem tych wód, która są zagospodarowane po oczyszczeniu do nawadniania własnego terenu. Oskarżanie DJCHEM przez Ciebie jest dalece idące! Prosimy o przeprosiny za pomówienie... Zarząd DJCHEM.

  2. tr

    Bo to nie okolica DJCHEM, pójdź, zobacz i nie wprowadzaj w błąd. Szambiarki wlewają i stąd cyklicznie na progach piana na rzece.

  3. kolo

    Tam cała swita była , piszę o DJCHEM by złapać na czymkolwiek firmę. A tu diupa . Firma niewygodną jest dla pobliskiego marketu zwłaszcza Lerua. Muszą budynek rozebrać a miasto musi zapłacić odszkodowanie za wszystko nawet za utracone dochody.

  4. mark

    Bardzo dobrze- niech płaci. Ale niech później- odzyskuje swoją dole - z odsetkami - od tych- co zmienili decyzje środowiskową i przeznaczenie terenu z przemysłowego na przemysłowo usługowy. Niech tych ludzi ściga- do ostatnich kaleson. Oj riczi- siwy włos ci wylazł na grzywie! A syfkowi cierpnie skóra na czole. Co z internetem dla sołectw? Kiedy moje dzieci sobie na nim poserfują odrabiając e szkołe???? O- ktoś ma gębe pełną wody !!!!

  5. Janusz

    Chwileczkę. Dobrze piszą, że z Nafty, na nafcie "utylizują" chemikalia. Tam jest tablica mendelejewa, a wszyscy łącznie z p. burmistrz głowa w piasek i problemu nie ma. A ta firma co wynajmuje od Nafty już dawno powinna być na oku odpowiednich służb. Tylko przejdźcie się tam i zobaczycie jak śmierdzi chemią...

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *