– Gdy w 2014 r. po raz pierwszy obejmowałem stery naszego miasta, miałem w głowie klarowną wizję: Marki nowocześniejsze, bezpieczniejsze i wygodniejsze do życia. Wiedziałem, że to maraton, a nie sprint. Wielkim krokiem było zbudowanie Mareckiego Centrum Edukacyjno-Rekreacyjnego. Obiecałem nowoczesną szkołę z basenem i salę widowiskową – i słowa dotrzymałem. Ale wiedziałem, że to nie koniec. Potem pracowaliśmy nad „drogowym czteropakiem” – modernizacją czterech kluczowych arterii, które od lat spędzały nam sen z powiek. Dziś z ogromną satysfakcją mogę powiedzieć: dowieźliśmy ten temat. 29 kwietnia, w murach MCER, podpisaliśmy umowę z naszym partnerem – spółką z polskiej grupy budowlanej Mirbud. Co to oznacza dla Was? Że za maksymalnie trzy lata zapomnimy o dziurach i błocie na ulicach: Karłowicza-Sobieskiego-Modrzewiowej, Granicznej, Lisa-Kuli, Mickiewicza – ogłasza z dumą burmistrz Marek Jacek Orych. Oto szczegóły tej wyjątkowej na skalę Polski umowy.
Miejsce podpisania umowy ze spółką należącą do Grupy Kapitałowej Mirbud nie zostało wybrane przypadkowo. Sala widowiskowa Mareckiego Centrum Edukacyjno-Rekreacyjnego oraz cały ten supernowoczesny kompleks też był początkowo obiektem marzeń dzisiejszych władz Marek, które konsekwentnie „przepychały” swój pomysł przez kolejne lata, komisje i sesje, spotkania z mieszkańcami, nierzadko odpowiadając na setki złośliwych komentarzy. Teraz Marki nie wyobrażają sobie bez niego rzeczywistości, a nawet spotykają się z głosami o konieczności budowy drugiego, podobnego, w innej części miasta.
Dziś, po kilku latach od oddania do użytku MCER, znów sprawa wygląda podobnie (…)
Więcej na łamach Wieści.
https://www.egazety.pl/marpan/e-wydanie-wiesci-podwarszawskie.html
http://www.e-kiosk.pl/index.php?page=titleissues&id_title=154563


