Od kilku lat na działce przy ul. Łukasiewicza 11 w Wołominie zalegają zwiezione tu z różnych stron Polski niebezpieczne odpady w postaci ciekłej i stałej, w ilości ponad 20 ton. 11 września 2025 r. Województwo Mazowieckie uruchomiło przetarg na zastępcze usunięcie tych odpadów, ale po kilku kolejnych terminach składania ofert 26 marca 2026 r. przetarg unieważniono z powodu braku pieniędzy. O dokładne przyczyny opóźnień w prowadzeniu postępowania przetargowego zapytaliśmy radnego Sejmiku Województwa Mazowieckiego Igora Sulicha.
Przyczyną unieważnienia przetargu na wywóz odpadów z ul. Łukasiewicza ma być brak środków na ten cel. Co się stało od czasu ogłoszenia przetargu we wrześniu ub.r.?
– Formalna przyczyna to brak środków z budżetu państwa na sfinansowanie zadania. To jednak tylko techniczne uzasadnienie. Istnieje znacznie głębszy problem, który ujawnia się dopiero po analizie dokumentacji.
Postępowanie ogłoszono 11 września 2025 r. i przedłużano sześciokrotnie — od pierwotnego terminu 17 października 2025 r. aż do 2 kwietnia 2026 r. Sześć przedłużeń to nie jest standard rynkowy. To sygnał, że potencjalni wykonawcy mieli realne problemy, ponieważ Opis Przedmiotu Zamówienia zawierał zapisy, które w praktyce uniemożliwiały zawarcie umowy.
Najistotniejsza była kwestia ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej. W listopadzie 2025 r. zamawiający rozszerzył wymagania dotyczące OC o odpowiedzialność za szkody środowiskowe w rozumieniu ustawy z 2007 r., z zakazem jakichkolwiek wyłączeń. W połączeniu z postanowieniem umowy nakazującym wykonawcy przejęcie pełnej odpowiedzialności za 20 422 ton odpadów już od dnia podpisania protokołu przekazania terenu, polisa spełniająca oba wymogi okazała się w praktyce nieosiągalna na polskim rynku. Wykonawcy musieliby więc ubezpieczyć skutki wieloletniego, nielegalnego składowania przez podmiot trzeci, zanim w ogóle dotknęliby pierwszej beczki.
Brak instalacji do przetwarzania odpadów niebezpiecznych w Polsce był w tym samym czasie problemem w czternastu równoległych przetargach na podobne zadania. Wąskie gardło spalarni odpadów niebezpiecznych potwierdza zresztą samo Ministerstwo Klimatu i Środowiska jako barierę ogólnokrajową. Ale prawdziwym powodem unieważnienia nie były te uchybienia same w sobie, lecz brak (…)
Cały artykuł przeczytasz na łamach Wieści.
https://www.egazety.pl/marpan/e-wydanie-wiesci-podwarszawskie.html
http://www.e-kiosk.pl/index.php?page=titleissues&id_title=154563


