spot_img

Plac 3 Maja okiem mieszkańców

0
default

W lipcu informowaliśmy o tym, że Gminie Wołomin udało się pozyskać ponad 12 mln zł dofinansowania z Funduszy Europejskich dla Mazowsza oraz budżetu państwa na rewitalizację Placu 3 Maja i kamienicy przy ul. Kościelnej 34. Ta widomość na nowo rozbudziła wśród mieszkańców Wołomina dyskusję na temat tego, jak powinno wyglądać centrum ich miasta. Wśród wielu głosów dość często powtarza się ten mówiący o potrzebie przywrócenia zieleni na placu.

Potrzeba zmian na Placu 3 Maja pojawiała się w rozmowach z mieszkańcami od wielu lat. Po raz pierwszy została formalnie wskazana w 2017 roku podczas prac nad Gminnym Programem Rewitalizacji. Wówczas modernizacja placu została uznana za jedno z kluczowych przedsięwzięć i wpisana do programu jako odrębny projekt. Kolejnym etapem były działania realizowane w ramach projektu „Przestrzeń dla partycypacji” oraz konsultacje dotyczące centrum Wołomina. Mieszkańcy mogli wyrazić wówczas swoje opinie poprzez ankiety, warsztaty, spotkania oraz mobilne i stacjonarne punkty konsultacyjne. Zebrane uwagi stały się podstawą dalszych prac nad koncepcją przebudowy. (…)Jednym z najważniejszych elementów przebudowy będzie zwiększenie udziału zieleni –  czyli to, o co najbardziej prosili mieszkańcy. Betonowe nawierzchnie ustąpią miejsca nowym nasadzeniom, dużym drzewom oraz strefom relaksu. Ma tu być fontanna, ogród deszczowy oraz system retencji wody, który pomoże zatrzymywać deszczówkę i lepiej przygotować centrum miasta na skutki zmian klimatu. Projekt uwzględnia również poprawę dostępności dla osób z niepełnosprawnościami oraz odpowiednie wyeksponowanie znajdujących się na placu pomników. Całe przedsięwzięcie obejmuje nie tylko przebudowę placu 3 Maja, ale również remont i termomodernizację kamienicy przy ul. Kościelnej 34. (…)

Na fb Wieści Podwarszawskich zapytaliśmy naszych Czytelników o to, co ich zdaniem powinno się znaleźć się na zrewitalizowanym Placu 3 Maja. Większość odpowiedzi wskazywała na potrzebę „zazielenienia” tego terenu, podkreślając, że im mniej betonu tym lepiej. (…)

„Osobiście zmieniłbym tylko tą fatalną fontannę, reszta zieleni ładnie się rozrasta. Cały plac betonowy wokoło fontanny zagospodarowałbym eleganckim ogrodem z ciekawymi nasadzeniami i ławeczkami, a w środku dużą kilku wodotryskową fontannę okrągłą, zamkniętą stosownym, eleganckim, granitowym murkiem zabezpieczającym przed wchodzeniem zwierząt. Zieleń, zieleń, ławeczki i schładzająca efektowna fontanna.”

„Pomnik papieża powinien być przeniesiony do jakiegoś kościoła lub innego miejsca sakralnego.”

Cały artykuł przeczytasz na łamach Wieści.

https://www.egazety.pl/marpan/e-wydanie-wiesci-podwarszawskie.html

http://www.e-kiosk.pl/index.php?page=titleissues&id_title=154563

Aleksander Maciejewski ze srebrem mistrzostw Europy U22 i kontraktem w Tauron Lidze

0

To kolejny wielki moment dla wołomińskiej siatkówki. Aleksander Maciejewski, wychowanek UKS Piątka Wołomin, wywalczył wraz z reprezentacją Polski srebrny medal mistrzostw Europy U22. Biało-czerwoni dopiero w finale musieli uznać wyższość reprezentacji Czech, przegrywając po emocjonującym spotkaniu 1:3 (27:25, 25:27, 20:25, 13:25). Dodatkowo pod koniec lipca Olek podpisał umowę z ZAKSA Kędzierzyn-Koźle i zagra na najwyższym szczeblu rozgrywek w Tauron Lidze!

Srebrny medal jest ogromnym sukcesem młodej reprezentacji Polski, która przez cały turniej prezentowała wysoki poziom i potwierdziła, że należy do ścisłej europejskiej czołówki. Wśród zawodników mających swój udział w tym osiągnięciu znalazł się również Aleksander Maciejewski – siatkarz, który pierwsze kroki stawiał w hali przy Szkole Podstawowej nr 5 w Wołominie. (…)

Historia Aleksandra Maciejewskiego jest najlepszym dowodem na to, że systematyczna praca, cierpliwość i konsekwencja przynoszą efekty. Jeszcze kilka lat temu trenował w Wołominie, dziś należy do reprezentacji Polski i wraca z mistrzostw Europy ze srebrnym medalem.

To również ogromne wyróżnienie dla UKS Piątka Wołomin, który od lat słynie z doskonałej pracy z młodzieżą i wychowuje zawodników trafiających na najwyższy poziom rozgrywek. Sukces Maciejewskiego jest kolejnym potwierdzeniem, że szkolenie prowadzone w wołomińskim klubie przynosi wymierne efekty.

Srebrny medal mistrzostw Europy U22 z pewnością zapisze się jako jedno z najważniejszych osiągnięć w dotychczasowej karierze Aleksandra Maciejewskiego. Dla mieszkańców Wołomina jest natomiast powodem do dumy i kolejnym dowodem na to, że lokalne kluby potrafią wychowywać sportowców odnoszących sukcesy na międzynarodowych arenach. Srebrny medal to nie koniec sukcesów Olka. Pod koniec lipca wychowanek UKS 5 Wołomin podpisał kontrakt z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle.

Cały artykuł przeczytasz na łamach Wieści.

https://www.egazety.pl/marpan/e-wydanie-wiesci-podwarszawskie.htmlhttp://www.e-kiosk.pl/index.php?page=titleissues&id_title=154563

Piłsudskiego do przebudowy

0
default

To kolejne zdarzenie, które jasno pokazuje, że na tej ulicy należy pochylić się nad zmianą organizacji ruchu. W miniony poniedziałek, o godz. 18.22, na skrzyżowaniu ul. Lisa-Kuli z ul. Piłsudskiego w Markach doszło do kolizji. 33-letnia kierująca Citroenem nie zastosowała się do sygnalizacji świetlnej i zderzyła się z prawidłowo jadącą Skodą, za kierownicą której siedział 40-letni mężczyzna. Na szczęście tym razem nikt nie odniósł obrażeń. Wszyscy uczestnicy zdarzenia byli trzeźwi, a sprawczyni kolizji została ukarana mandatem. To nie pierwszy niebezpieczny incydent w tym miejscu.

Cały artykuł przeczytasz na łamach Wieści.

https://www.egazety.pl/marpan/e-wydanie-wiesci-podwarszawskie.html

http://www.e-kiosk.pl/index.php?page=titleissues&id_title=154563

 Zabrakło ścieżki

0
default

1100 metrów ścieżki rowerowej brakuje do stworzenia spójnej trasy łączącej Ząbki z Markami i Warszawą. Radny Miasta Marki Andrzej Nadolski, zwrócił się do starosty wołomińskiego z wnioskiem o budowę brakującego odcinka ścieżki rowerowej wzdłuż ul. Radzymińskiej w Ząbkach.

– Dziś rowerem można wygodnie dojechać z Marek tylko do granicy z Ząbkami, a w Warszawie infrastruktura zaczyna się dopiero przy ul. Bystrej. W Markach wkrótce zacznie się wspólna inwestycja Miasta i Starostwa Powiatowego, gdzie przebudowana zostanie al. Piłsudskiego na odcinku Szpitalna – węzeł S8. Powstanie tu m.in. obustronna droga dla rowerów. Co możemy zyskać? Większe bezpieczeństwo rowerzystów, wygodniejsze połączenie między miastami, spójną infrastrukturę dla mieszkańców całego regionu. Zgodnie z pismem jakie otrzymałem od burmistrzyni Małgorzaty Zyśk, Miasto Ząbki deklaruje gotowość współpracy przy tej inwestycji. Liczę, że również Powiat Wołomiński oraz m.st. Warszawa podejmą działania, które pozwolą domknąć ten ważny fragment regionalnej sieci tras rowerowych – informował radny. (…) „Miasto Marki na swoim terenie wybudowało już ścieżkę rowerową wzdłuż al. Piłsudskiego, od węzła trasy S8 do granicy z Miastem Ząbki. Od strony Warszawy infrastruktura rowerowa została doprowadzona do ul. Bystrej. W odpowiedzi na skierowane przeze mnie pismo, Pani Małgorzata Zysk, Burmistrzyni Miasta Ząbki, poinformowała, że Miasto Ząbki opracowało już Program Funkcjonalno-Użytkowy dla budowy drogi dla rowerów wzdłuż ul. Radzymińskiej oraz deklaruje gotowość współpracy ze Starostwem Powiatowym w Wołominie przy realizacji tego przedsięwzięcia. Z uwagi na to, że ul. Radzymińska stanowi drogę powiatową, liczę na uwzględnienie przedmiotowej inwestycji w planach Powiatu Wołomińskiego oraz podjęcie działań zmierzających do jej realizacji.”

Cały artykuł przeczytasz na łamach Wieści.

https://www.egazety.pl/marpan/e-wydanie-wiesci-podwarszawskie.html

http://www.e-kiosk.pl/index.php?page=titleissues&id_title=154563

Spór o ulicę Mostową

0

Podczas ostatniej sesji Rady Miejskiej w Wołominie  pod głosowanie poddano m.in. wniosek części radnych, dotyczący wykreślenia z projektu uchwały zadania obejmującego wykonanie dokumentacji projektowo-kosztorysowej budowy drogi gminnej w ciągu ulicy Mostowej, na odcinku od ulicy Gościniec do drogi wojewódzkiej nr 635 wraz z połączeniem do węzła S8. W wyniku głosowania wniosek został przyjęty większością głosów – za jego przyjęciem opowiedziało się 10 radnych, przeciw było 6 osób, natomiast 2 radnych wstrzymało się od głosu. Taki obrót spraw spotkał się z oburzeniem mieszkańców ulicy Mostowej.

– Nikt nie jest przeciwny. Chcemy kompleksowo przyjrzeć się ulicy Mostowej, ulicy Batalionów Chłopskich czy również Marszałkowskiej i innym ulicom, o które również mieszkańcy wnioskują od dłuższego czasu. Chcielibyśmy po prostu z tego wyjść w taki sposób, żeby można było oczekiwania wszystkich mieszkańców w jak największym stopniu zaspokoić, mając świadomość o środkach finansowych, jaki na ten cel możemy przyznać – tłumaczył decyzję radny Jerzy Mikulski. (…)

To wyraźnie nie spodobało się mieszkańcowi ul. Mostowej, który był akurat obecny na sesji rady. – „Staram się pozyskać przychylność  dla budowy ulicy Mostowej. Przybyłem, ponieważ zawrzało w sieci w gronie naszej społeczności Czarnej, że taki wniosek się pokazał, że Mostowa jest znowu skreślona w wieloletnim planie finansowym. Pytanie do państwa radnych – kiedy będziecie „za”?  Pan radny mi tutaj deklaruje, że w następnym roku będzie  za Mostową. Tak jak mówiła pani burmistrz, trzeba zacząć, żeby coś uzyskać. Bez zaczęcia całego procesu, nie jesteśmy w stanie nawet starać się o dofinansowanie, a tych dofinansowań nie przebywa, wręcz ubywa i jest teraz trudniej. Ulica Mostowa ma naprawdę duże szanse na uzyskanie dofinansowania.  Jesteśmy nad rzeką. Gdybyście dzisiaj pojechali, to ona już wysycha, więc tu względy ekologiczne i krajobrazowe na pewno zadziałają.  To łącznik  do „ekspresówki”. Mnóstwo osób przejeżdża tamtędy. Mostek nam się za chwilę załamie.”

Cały artykuł przeczytasz na łamach Wieści.

https://www.egazety.pl/marpan/e-wydanie-wiesci-podwarszawskie.htmlhttp://www.e-kiosk.pl/index.php?page=titleissues&id_title=154563

Informacje z Mazowsza

0

Kulinarne perełki stolicy na talerzu. Festiwal FineDiningWeek® trwa!

0

Niektóre wyjścia do restauracji to coś więcej niż zwykły posiłek – to wyjątkowe doświadczenia, które zostają w pamięci na lata. Jeśli szukacie pretekstu, by wyrwać się na chwilę z podwarszawskich miejscowości i zasmakować prawdziwego kulinarnego mistrzostwa, mamy świetną wiadomość. Od 1 lipca do 13 sierpnia trwa wyjątkowe święto gastronomii. To idealny moment, by odkryć autorskie, wieloetapowe kompozycje przygotowane przez topowych szefów kuchni specjalnie na tę edycję Festiwalu.

W tym roku fine dining staje się bardziej dostępny, a restauracje otwierają swoje drzwi, prezentując przemyślane opowieści, w których sezonowość spotyka się z najwyższą jakością. Gdzie warto zarezerwować stolik? Oto subiektywny przewodnik po warszawskich adresach, które po prostu trzeba odwiedzić.

Savoré – elegancja w sercu miasta

Przy ul. Grzybowskiej 49 czeka na Was miejsce, gdzie europejska kuchnia łączy się ze swobodną elegancją. Szef kuchni Tomasz Koprowski przygotował na Festiwal dwie intrygujące ścieżki smaku. W menu mięsnym znajdziecie m.in. foie gras z przepiórką i pączkiem brzoskwiniowym czy comber jagnięcy z miętowym sosem. Fani ryb i owoców morza zachwycą się alternatywną kartą – tatar z tuńczyka z kiszoną cytryną, ośmiornica ze szparagami czy okoń morski w sosie rakowym to absolutne niebo w gębie!

Klonn – zielone wytchnienie od zgiełku

Jeśli chcecie na chwilę zwolnić i uciec od wielkomiejskiego pędu, Klonn w sercu Jazdowa (tuż przy Zamku Ujazdowskim) będzie strzałem w dziesiątkę. Restauracja rośnie wokół 200-letniego klonu, co idealnie oddaje jej miłość do natury. Szef kuchni Adam Anikiel stawia na wyraziste, szlachetne smaki. W festiwalowym menu królują m.in. pierogi z twarogiem i ikrą z pstrąga, nowozelandzka jagnięcina z czosnkiem niedźwiedzim czy grillowany kalafior z konfiturą z czarnego czosnku.

Opasły Tom – literatura spotyka tradycję

To jedna z najbardziej rozpoznawalnych wizytówek kulinarnych stolicy, teraz w nowej odsłonie przy ul. Wierzbowej 9. Tutaj pasja do słowa i smaku tworzy harmonijną całość. Podczas Festiwalu możecie spróbować genialnej, autorskiej interpretacji kuchni polskiej. W menu A czeka na Was m.in. turbot z purée z brokuła i rakowym sosem XO oraz jagnięcina z banuszem huculskim. Opcja wegetariańska kryje w sobie genialne pierogi z ziemniakami i truflowym beurre blanc. Finał obu menu to absolutny majstersztyk: chałwowe semifreddo z porzeczkami.

Azjatycki sznyt i nowoczesna tradycja

Na festiwalowej mapie Warszawy wyróżniają się jeszcze dwa adresy:

  • Marumi (ul. Krucza 50): Miejsce, gdzie Azja subtelnie przenika się z inspiracjami śródziemnomorskimi. Szef kuchni Adam Kwil serwuje m.in. orange roll z krewetką i pomarańczą, grillowane żebro wołowe oraz spektakularny japoński sernik z kremem angielskim.
  • The Slavic Social: Tutaj Szef Przemysław Gryz serwuje nowoczesną, niezwykle odważną interpretację polskiej tradycji. W menu znajdziemy tak zaskakujące pozycje jak tatar z jelenia z kurkami, śledź marynowany w wiśniach z czarnym czosnkiem czy dorsz sous vide z czosnkiem niedźwiedzim.

Jak dołączyć do festiwalu?

W wydarzeniu bierze udział ponad 100 restauracji premium w całym kraju. Do wyboru są trzy poziomy doświadczeń:

  • 3 dania + amuse-bouche za 99 zł
  • 5 dań + amuse-bouche za 199 zł
  • Rozszerzone menu degustacyjne w wybranych lokalach (220–600 zł)

Dodatkowo w prezencie do każdej rezerwacji otrzymacie dobrane do dań wino Torres lub bezalkoholowy Cherry Spritz ~0% na bazie Kinley Cherry Pepper. Płacąc kartą Visa, możecie też liczyć na przyjemny rabat.

Pamiętajcie, że festiwalowa wizyta trwa 120 minut, a minimalna rezerwacja obejmuje 2 osoby. Miejsca rozchodzą się błyskawicznie – swoje „Mistrzowskie Momenty” możecie planować i rezerwować już teraz bezpośrednio na stronie FineDiningWeek.pl. Do zobaczenia przy stole!

SOR – nowe otwarcie

0

Pod takim hasłem prezentowano zaproszonym gościom nowe pomieszczenia Szpitalnego Oddziału Ratunkowego przy Szpitalu Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Wołominie, który od 12 sierpnia będzie obsługiwał osoby potrzebujące natychmiastowej pomocy. „Nowy SOR to krytyczna konieczność” – powtarzano wielokrotnie podczas uroczystego otwarcia, argumentując to faktami: w ciągu zaledwie 4 lat liczba pacjentów wymagających pilnej pomocy wzrosła tu bowiem o 27 procent.

Szpitalny Oddział Ratunkowy w Wołominie należy do najbardziej obciążonych oddziałów ratunkowych w regionie. W 2025 roku udzielono w nim pomocy 31 368 pacjentom. Jednocześnie do szpitala trafiło 8 300 karetek. Dla porównania, Szpital Bielański w Warszawie przyjął w tym samym czasie 10 900 ambulansów, a MSWiA – 7 827.

– Nowy Szpitalny Oddział Ratunkowy został zaprojektowany tak, aby maksymalnie skrócić czas od przyjęcia pacjenta do postawienia diagnozy i rozpoczęcia leczenia. Do dyspozycji zespołów medycznych oddane zostają m.in. dwie sale segregacji medycznej (triage), sala operacyjna terapii natychmiastowej, sala resuscytacyjno-zabiegowa oraz nowoczesna sala obserwacyjna. W bezpośrednim sąsiedztwie oddziału powstaje również Zakład Diagnostyki Obrazowej, który już w przyszłym roku umożliwi wykonywanie badań bez konieczności transportu pacjentów do innych części szpitala. Warto podkreślić, że SOR w Wołominie będzie jednym z pierwszych w Polsce zaprojektowanych z myślą o praktycznym kształceniu przyszłych kadr medycznych – zauważa dyrektor placówki Piotr Gołaszewski. (…)

Wartość realizacji inwestycji, bez uwzględnienia wyposażenia, wyniosła blisko 93 mln zł brutto. Proces relokacji Szpitalnego Oddziału Ratunkowego już się rozpoczął i wszystko musi być gotowe 12 sierpnia. Na ten dzień wyznaczono bowiem oficjalne otwarcie nowego SOR-u. (…)

Pełne funkcjonowanie SOR możliwe będzie w grudniu tego roku. Natomiast na przełomie stycznia i lutego 2027 r. otwarty zostanie Zakład Diagnostyki Obrazowej na parterze budynku A. Ale to nie koniec inwestycji: na otwarcie lub remont czekają też między innymi: Oddział Anestezjologii i Intensywnej Terapii, Oddział Wewnętrzny i KPO, portiernia, Stacja Uzdatniania Wody, Blok Operacyjny i Centralna Sterylizatornia. (…)

Cały artykuł przeczytasz na łamach Wieści.

https://www.egazety.pl/marpan/e-wydanie-wiesci-podwarszawskie.htmlhttp://www.e-kiosk.pl/index.php?page=titleissues&id_title=154563

Wyższe stawki dla dzieci 

0

Starostwo Powiatowe w Wołominie zwiększyło kwoty na utrzymanie dziecka w placówce opiekuńczo-wychowawczej typu rodzinnego, prowadzonej przez Powiat Wołomiński. Zryczałtowana miesięczna kwota na utrzymanie dziecka wynosi teraz 1 202 zł. W przypadku dziecka legitymującego się orzeczeniem o niepełnosprawności lub orzeczeniem o znacznym lub umiarkowanym stopniu niepełnosprawności w placówce opiekuńczo-wychowawczej typu rodzinnego wynosi 1 455 zł. (…) Rodziny zastępcze objęte opieką PCPR otrzymują wsparcie obejmujące pomoc pracownika socjalnego, koordynatora rodzinnej pieczy zastępczej oraz pomoc pedagogiczną i psychologiczną w ramach poradnictwa rodzinnego. (…)

Do Organizatora Rodzinnej Pieczy Zastępczej wpłynęło w ubiegłym roku 96 postanowień sądu, z czego 50 (dotyczących 72 dzieci) dotyczyło utworzenia rodziny zastępczej i objęcia jej wsparciem lub interwencyjnego umieszczenia dzieci w pieczy zastępczej. 49 postanowień wydano w trybie zarządzeń natychmiastowych. W 2025 roku odbyło się 609 posiedzeń Zespołu do spraw oceny sytuacji dziecka. W 2025 roku uregulowano sytuację prawną 36 dzieci. Do ośrodka adopcyjnego zgłoszono 27 dzieci po skompletowaniu dokumentacji.  (…)

Cały artykuł przeczytasz na łamach Wieści.

https://www.egazety.pl/marpan/e-wydanie-wiesci-podwarszawskie.html

http://www.e-kiosk.pl/index.php?page=titleissues&id_title=154563

Płatny parking przy gliniankach?

0
default

O tym, że zielonkowskie glinianki stają się coraz popularniejsze, świadczy choćby większa niż w latach ubiegłych liczba biesiadujących przybyszów ze stolicy, obcokrajowców czy miłośników hulajnóg objeżdżających stawy po wyasfaltowanej dróżce. Na ten problem zwrócono uwagę w czasie ostatniej sesji Rady Powiatu. Przy okazji pojawił się pomysł, który raczej nie wszystkim się spodoba…

Temat poruszył jeden z mieszkańców Zielonki, który będąc częstym gościem na gliniankach, zwrócił radnym uwagę na niepokojące zjawisko. – Mamy piękny parking przy gliniankach w Zielonce, ale dzisiaj spełnia często inne zadania niż te, do których jest przeznaczony. Stają tam kampery, dużo ludzi prywatnymi samochodami parkuje tam całodobowo. Oprócz tego jest tam dużo samochodów dostawczych. Nawet jeden pan chyba uruchomił tam działalność, taką mobilną wulkanizację. Otwierał sobie tam wrota i wymieniał, naprawiał koła. Prosiłbym radę o rozpatrzenie sprawy, bo na tym jeszcze można byłoby zarobić pieniądze. Opłacić pracowników na okres letni, załóżmy od maja do końca września, żeby ten parking był strzeżony – zaproponował. (…)

Przy okazji poruszono też inne bolączki glinianek, jak rozpędzeni hulajnogowicze czy nietrzeźwi plażowicze. Jednak to wyłącznie jedna kwestia wybiła się na plan pierwszy: A może parking, który wybudowało Starostwo, można by zrobić płatny? (…)

Cały artykuł przeczytasz na łamach Wieści.

https://www.egazety.pl/marpan/e-wydanie-wiesci-podwarszawskie.html

http://www.e-kiosk.pl/index.php?page=titleissues&id_title=154563