Nie zostawiajcie nas teraz!
Sytuacja pogorzelców z bloku przy ul. Powstańców 62 w Ząbkach nadal jest dramatyczna. Borykają się nie tylko z problemami finansowymi i ogromnym ciężarem emocjonalnym. Jak relacjonuje ponad pół roku po ogromnym pożarze zarząd tej wspólnoty, deweloper nie wydaje im dokumentacji powykonawczej i planów technicznych budynków, niezbędnych do dalszych prac remontowych.
Aktualną sytuację mieszkańców przedstawiły na ostatniej sesji rady miasta członkinie zarządu wspólnoty. – Jesteśmy przedstawicielkami zarządu Wspólnoty Mieszkaniowej Kopernik 62, jest z nami pan Łukasz Michalik z firmy administrującej AMS, obsługującej nasz budynek. Szanowna pani burmistrz, szanowni radni miasta Ząbki, drodzy państwo. Stoimy dzisiaj przed państwem jako członkini zarządu wspólnoty, ale przede wszystkim jako mieszkanki – osoby, które w lipcu 2025 roku w wyniku pożaru straciły dach nad głową, dorobek życia, poczucie bezpieczeństwa, stabilizacji i codzienności. Na samym początku chciałybyśmy z całego serca podziękować pani burmistrz Małgorzacie Zyśk oraz całej radzie miasta Ząbki za wsparcie, które otrzymaliśmy od pierwszych godzin po pożarze, jak również w kolejnych miesiącach. To wsparcie nie było wyłącznie formalne, było po prostu ludzkie. Była obecność, była realna pomoc wtedy, kiedy wielu z nas stało na ulicy z jedną torbą w ręku i ogromnym lękiem w sercu – ze łzami w oczach rozpoczęła swoje wystąpienie mieszkanka. – Dziękujemy za organizację pomocy, za szybkie decyzje, za rozmowy, za państwa otwartość. Dziękujemy za dopłaty, które pozwoliły wielu rodzinom przetrwać pierwsze miesiące. Dziękujemy za to, że nie zostaliśmy z tym wszystkim sami. Dziś jednak po ponad pół roku nasza sytuacja mieszkańców nadal jest dramatyczna. (…)
Cały artykuł przeczytasz na łamach Wieści.
https://www.egazety.pl/marpan/e-wydanie-wiesci-podwarszawskie.html
http://www.e-kiosk.pl/index.php?page=titleissues&id_title=154563
Najpierw szatnie, później boiska i trybuna
Burmistrz Kobyłki Konrad Kostrzewa w rozmowie z red. Eweliną Dzięcioł zapowiedział, że w tym roku miasto skupi się przede wszystkim na inwestowaniu w sport. W planach jest już rozpoczęcie inwestycji mających na celu poprawę infrastruktury sportowej, znajdującej się na terenie Ośrodka Sportu i Rekreacji. Dowiedzieliśmy się również na jakim etapie jest sprawa dot. zakupionego przez miasto budynku po SK Banku. Przybliżamy też temat wniosku, jaki został ostatnio złożony przez jednego z deweloperów i dotyczył możliwości wybudowania dużego osiedla mieszkalnego w rejonie ul. Orląt Lwowskich.
W tym roku obchodzimy 100-lecie „Wichru” Kobyłka. Czy Ośrodek Sportu i Rekreacji doczeka się wreszcie nowych obiektów sportowych?
– Wykonaliśmy projekt funkcjonalno-użytkowy, obejmujący zagospodarowanie całego terenu OSiR. Dokument ten wskazuje możliwe i pożądane kierunki zmian, w tym powstanie trzech nowych budynków oraz wymianę murawy naturalnej na sztuczną na największym boisku naturalnym. To właśnie ten dokument jest podstawą bardziej szczegółowych prac projektowych.
W pierwszej kolejności skupiamy się na budowie szatni. Choć nie jest to obiekt reprezentacyjny, to z punktu widzenia kilkuset trenujących na obiektach dzieci jest on absolutnie kluczowy dla poprawy jakości i komfortu treningów. Planowana szatnia ma zostać zlokalizowana w budynku, który jednocześnie będzie pełnił funkcję trybuny pomiędzy dwoma boiskami. Ze względu na uwarunkowania przestrzenne będzie to obiekt wąski, ale funkcjonalny.
Projekt funkcjonalno-użytkowy został wykonany ze środków własnych miasta. Natomiast zarówno na projektowanie budynku, jak i na jego realizację zamierzamy pozyskiwać środki zewnętrzne. Na poziomie ministerialnym funkcjonują programy dedykowane właśnie takim inwestycjom, w tym zapleczu sportowemu. Jeden z wniosków – na wymianę murawy naturalnej na sztuczną – czeka już od ubiegłego roku, jednak cały program w Ministerstwie Sportu nie doczekał się rozstrzygnięcia. W podobnej sytuacji jest więc nie tylko Kobyłka.
Równolegle, dosłownie na dniach, złożony został wniosek dotyczący remontu istniejącego zaplecza. Jest to dużo mniejsza inwestycja, ale ponieważ budowa nowego obiektu będzie musiała potrwać, a stan dzisiejszego zaplecza wymaga remontu, zdecydowaliśmy się na taki krok. (…)
Cały artykuł przeczytasz na łamach Wieści.
https://www.egazety.pl/marpan/e-wydanie-wiesci-podwarszawskie.html
http://www.e-kiosk.pl/index.php?page=titleissues&id_title=154563
Inwestor wycofał swój wniosek
Mieszkańcy Nadmy (gm. Radzymin) i radni tego okręgu triumfują. Dzięki szybkiej reakcji i zdecydowanemu sprzeciwu, inwestor wycofał swój wniosek dotyczący inwestycji klasyfikującej się do przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko. Jak mówi Wieściom radny Marek Brodziak, według przedłożonego opisu technologicznego w karcie informacyjnej przedsięwzięcia, zakład miał produkować nie tylko elementy hydrauliczne, ale też podbudowę pod drogi.
Wiadomość mówiąca o tym, że na terenie miejscowości Nadma ma powstać zakład produkcyjny wzbudziła, jak widzę, spore zainteresowanie…
– Informacja o tym, że na wniosek jednego z inwestorów zostało wszczęte postępowanie administracyjne w sprawie wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla przedsięwzięcia polegającego na budowie zakładu produkcji materiałów hydraulicznych, zaplanowanego na terenie miejscowości Nadma, który według informacji zawartych w dokumentacji przekazanej przez inwestora klasyfikuje się do przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko, dotarła do nas, radnych Rady Miejskiej w Radzyminie, w poniedziałek 16 lutego 2026 r. Już następnego dnia o tym przedsięwzięciu zostali poinformowani mieszkańcy Nadmy na forach internetowych.
Jak zareagowali mieszkańcy?
– Nie ma się co dziwić, że w obliczu zawartych na radzymińskim BIP-ie informacji, odzew mieszkańców Nadmy był natychmiastowy i pełen niepokoju. Dlatego 18 lutego skontaktowałem się z zastępcą burmistrza Radzymina oraz kierowniczką Referatu Ochrony Środowiska w celu ustalenia charakteru planowanej inwestycji. Pani kierownik zapewniła mnie, że w trakcie postępowania będzie przeprowadzona ocena oddziaływania na środowisko i będzie zapewniony w tej procedurze udział społeczeństwa. W ramach udziału społeczeństwa na dalszym etapie postępowania zostanie zorganizowana rozprawa administracyjna, czyli spotkanie inwestora z mieszkańcami. Ponadto ustaliliśmy, że na każdym etapie postępowania będę informowany o wszelkich wydanych dokumentach w tej sprawie.
Czy takie deklaracje i zapewnienia uspokoiły Pana jako przewodniczącego Rady Miejskiej i jednocześnie mieszkańca Nadmy?
– Nie do końca, ponieważ planowane przedsięwzięcie należy do tych mogących potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko. (…)
Cały artykuł przeczytasz na łamach Wieści.
https://www.egazety.pl/marpan/e-wydanie-wiesci-podwarszawskie.html
http://www.e-kiosk.pl/index.php?page=titleissues&id_title=154563
Mają sporo uwag
W lutym w wołomińskim urzędzie zorganizowane zostało spotkanie z mieszkańcami, podczas którego urzędnicy zaprezentowali dwie koncepcje rozbudowy ulicy Kazimierza Wielkiego w Wołominie. Mieszkańcy, którzy zapoznali się z przedstawionymi wariatami rozbudowy tej ulicy, dość negatywnie ocenili przedstawioną koncepcję, zastanawiając się m.in. dlaczego projekt przebudowy będzie się kończyć przy bloku Kazimierza Wielkiego 6. Jak przyznają w rozmowie z Wieściami, martwi ich też to, że nie przewidziano dojazdu do bloków Kazimierza Wielkiego 8, Mieszka I 4, Kościelnej 65 oraz Kościelnej 67.
– To jedyny dojazd dla mieszkańców, a także dla wołomińskich przedsiębiorców posiadających swoje działalności przy pasażu Mieszka I. Zaistniała sytuacja powoduje zaniepokojenie wśród nas mieszkańców, niejednokrotnie mieszkających pod tym adresem całe życie i płacącymi podatki
w naszej Gminie Wołomin – mówią. Dość obszerne uwagi przekazali już pisemnie zarówno do burmistrza Wołomina, jak i do radnych. Oto fragment wniosku, pod którym podpisało się 241 osób, zamieszkujących tzw. Kolonię B Osiedla Niepodległości.
„Na spotkaniu otrzymaliśmy informacje, że ulica Kazimierza Wielkiego prawnie kończy się na wjeździe do Zespołu Szkół, natomiast „droga” do Kazimierza Wielkiego 4, Kazimierza Wielkiego 6, Kazimierza Wielkiego 8, Mieszka I 4, Kościelnej 65 oraz Kościelnej 67 jest terenem przynależącym do SBM w Wołominie oraz terenem prywatnym Wspólnoty Mieszkaniowej Kazimierza Wielkiego 6. Zastanawia Nas fakt, że Gmina Wołomin chce przebudować odcinek drogi do Kazimierza Wielkiego 6
i przejąć go prawnie, a reszta drogi dojazdowej do bloków Kazimierza Wielkiego 8, Mieszka I 4 Kościelnej 67 pozostaje bez zmian we władaniu SBM oraz Wspólnoty Mieszkaniowej Kazimierza Wielkiego 6. Wnioskujemy o ujęcie w projekcie dodatkowego, dotychczas nieplanowanego odcinka (wokół bloku przy Kazimierza Wielkiego 8) i stworzenie drogi jednokierunkowej.
Włączenie tego fragmentu na obecnym etapie realizacji inwestycji jest uzasadnione zarówno z perspektywy funkcjonalnej, jak i ekonomicznej oraz administracyjnej. Po pierwsze, rozbudowa dodatkowego odcinka w sposób istotny usprawni ciąg komunikacyjny, umożliwi stworzenie „zawrotki” z ulicy Kazimierza Wielkiego na ul. Reja (…)
Cały artykuł przeczytasz na łamach Wieści.
https://www.egazety.pl/marpan/e-wydanie-wiesci-podwarszawskie.html
http://www.e-kiosk.pl/index.php?page=titleissues&id_title=154563
Chcą poprawić ściągalność opłaty śmieciowej
W Kobyłce omówiono bieżący stan systemu gospodarowania odpadami komunalnymi. Zgodnie z ostatnimi wyliczeniami, w 2025 r. wydatki na gospodarkę odpadami wyniosły 12 545 114,19 zł, natomiast dochody ukształtowały się na poziomie 12 346 039,65 zł. Oznacza to, że miasto musiało dołożyć do systemu z budżetu kwotę 198 818,54 zł. Dla porównania, w 2023 roku system udało się niemal w pełni zbilansować dzięki wykorzystaniu nadwyżki z 2022 roku. Wskazano również, że gdyby nie koszty modernizacji Punktu Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych, system w 2025 r. zbilansowałby się prawie w 100%. Pozytywnym sygnałem jest fakt, że faktura za styczeń tego roku była niższa niż ta za styczeń 2024 r.
Istotnym problemem systemu jest ściągalność należności. Nadal nie wszyscy mieszkańcy regularnie uiszczają opłaty śmieciowe. Na dzień 31 grudnia 2025 r. zaległości wynosiły łącznie 644 198,18 zł, z czego ponad połowę, bo 335 513,18 zł, stanowiły zaległości długotrwałe. – Jeżeli chodzi o proces windykacyjny, sytuacja wygląda w ten sposób, że na podstawie złożonych deklaracji urząd może wystawić tytuły wykonawcze zgodnie z deklaracją podatkową. Nie możemy sprzedać długu. (…)
Cały artykuł przeczytasz na łamach Wieści.
https://www.egazety.pl/marpan/e-wydanie-wiesci-podwarszawskie.html
http://www.e-kiosk.pl/index.php?page=titleissues&id_title=154563
„Perły Muzyki Rozrywkowej” – Muzyczna podróż z Gwiazdami z udziałem Grażyny Brodzińskiej i jej wyjątkowych gości już 9 marca w Warszawie, Scena Relax!
Agencja Artystyczna MUZA zaprasza na wyjątkowy wieczór, w którym muzyka stanie się wehikułem wspomnień, a scena rozbłyśnie blaskiem prawdziwych gwiazd
Koncert „Perły Muzyki Rozrywkowej” to wieczór największych hitów muzycznych! To premierowe widowisko, pełne żywiołowej i wzruszającej muzyki, w której każdy odnajdzie swoje najcenniejsze wspomnienia z dawnych lat, skryte w niezapomnianych przebojach.
W roli głównej – niezrównana i niekwestionowana gwiazda polskiej sceny klasycznej Grażyna Brodzińska, która zabierze Państwa w romantyczną podróż przez najpiękniejsze perły muzyki rozrywkowej.
Towarzyszyć jej będą znakomici artyści, tworząc nastrojowy spektakl pełen emocji, klasy i scenicznego wdzięku:
Robert Rozmus – znakomity aktor, piosenkarz, prezenter telewizyjny i konferansjer,
Jacek Wójcicki – aktor łączący w repertuarze muzykę klasyczną i rozrywkową,

Dariusz Kordek – śpiewający aktor o urzekającej barwie głosu,

Anna Sokołowska-Alabrudzińska – wspaniała, pełna energii wokalistka,

Łukasz Lech – autor i reżyser koncertów, twórca niezliczonych programów telewizyjnych,
Ogółem – mistrzowie wykonawstwa wokalnego. Wokalistom towarzyszy znakomita Orkiestra Musicalove pod kierownictwem Macieja Niecia.
Koncert poprowadzi znany i lubiany szerszej publiczności redaktor i konferansjer Łukasz Lech, który jest też autorem widowiska.
Razem z orkiestrą odkryjemy na nowo przeboje z Państwa młodzieńczych lat.
Kto nie zna takich utworów jak Pogoda Ducha, Gorzko mi, I will always love you, Już nie zapomnisz mnie, Nie dokazuj miła, nie dokazuj, Bella bella donna, Mexicana, Quando quando, czy wiele innych z muzyki polskiej i światowej. Przeboje będące już klasyką swego gatunku, łączą pokolenia, bawią zarówno młodzież jak i seniorów, niosą ważne przesłanie o nadziei i miłości, dodają skrzydeł na niełatwą codzienność i pozwalają na chwilę wytchnienia od obowiązków i pracy.
Czas trwania koncertu: 2h
Zapraszamy w tę wspólną muzyczną podróż!
Video z koncertu: https://www.youtube.com/watch?v=y0S8BzQVcYo
Kiedy? Poniedziałek, 9 marca 2026r g. 17:00 oraz 20:00
Gdzie? WARSZAWA – SCENA RELAX, ul. Złota 8
Bilety u organizatora (tylko u nas bez opłaty serwisowej)
tel. 531-531-001, bilety@agencjamuza.pl
Rezerwacja powyżej 10 biletów – 10% taniej! Powyżej 50 biletów -10% taniej oraz 1 bilet gratis dla organizatora grupy!
https://agencjamuza.pl/miasto/warszawa
Punkt sprzedaży biletów: Kasa tel. 22 375 98 00
oraz:
KupBilecik
17:00 https://kbq.pl/184784
20:00 https://kbq.pl/184786
Biletyna https://bilety.io/Fq7WI
eBilet
Planują blokowisko?
Czy w rejonie drogi wojewódzkiej nr 634 i ul. Orląt Lwowskich w Kobyłce powstanie duże osiedle mieszkaniowe? Kobyłkowskim radnym został ostatnio przedstawiony wniosek inwestora do planu ogólnego. Chodzi o działkę o powierzchni ponad 4,6 ha w rejonie ulic: DW634 – Orląt Lwowskich – Husarii.
Aktualnie, zgodnie z zapisami zawartymi w planach, jest to teren przeznaczony pod usługi, jednak inwestor wnioskuje o przekształcenie go na funkcję mieszkaniową-wielorodzinną. Inwestor chciałby na tym obszarze wybudować nawet 7 bloków mieszkalnych. Radni w tej sytuacji pytają o możliwość przeprowadzenia konsultacji społecznych z mieszkańcami.(…)
Cały artykuł przeczytasz na łamach Wieści.
https://www.egazety.pl/marpan/e-wydanie-wiesci-podwarszawskie.html
http://www.e-kiosk.pl/index.php?page=titleissues&id_title=154563
Kosze odporne na dziki
W Kobyłce zastanawiają się nad tym, jak skutecznie zabezpieczyć pojemniki na śmieci przed dzikami, które regularnie je przetrzepują w poszukiwaniu pożywienia.
– Pytałem, czy jest możliwość zmiany wizualnej naszych śmietników, ponieważ te są otwierane przez dziki. Czy jest to rozważane? – pytał radny Marcin Zdunek.
– Rozmawialiśmy z wydziałem gospodarczym. Nie ma przez pana kierownika rekomendacji odnośnie planowanej modernizacji koszy miejskich. Nie mamy problemu z tym, że te kosze, że tak powiem, się otwierają, tylko one są po prostu niszczone przez te dziki. Na chwilę obecną rozmawialiśmy na ten temat i uważamy, że to nie jest kwestia formatu kosza na śmieci. One są zamykane na zamki, tak żeby pracownik albo kierowca firmy wywożącej śmieci mógł je opróżniać. Nie jest problem z tym, że one są otwierane, bo je zamykamy po dewastacji, tylko po prostu są całkowicie zniszczone – oznajmiła wiceburmistrz Paulina Tlaga. (…)
Cały artykuł przeczytasz na łamach Wieści.
https://www.egazety.pl/marpan/e-wydanie-wiesci-podwarszawskie.html
http://www.e-kiosk.pl/index.php?page=titleissues&id_title=154563
Co można zdziałać kiedy portfel niegruby?
Czy przez tłuszczańskie szkoły przetacza się fala zwolnień? A może gmina planuje zlikwidować zakład komunalny? Z pogłoskami, które pojawiają się w mediach społecznościowych, w rozmowie z red. Julitą Mazur, rozprawia się burmistrz Tłuszcza Beata Skulimowska.
Gorący temat: redukcja etatów w szkołach. Czy po wycofaniu niedawno przez wojewodę zarządzenia o standaryzacji w szkołach, zwolnienia pracowników tłuszczańskich placówek oświatowych zakończą się? W mediach społecznościowych mówi się o nawet 40 proc. osób do zwolnienia…
– Zacznijmy od tego, skąd w ogóle pomysł na standaryzację. Otóż w naszym powiecie i w całym województwie mazowieckim jeszcze niedawno funkcjonowały z powodzeniem zarządzenia dotyczące standaryzacji, niektóre samorządy wprowadzając oszczędności wskazywały redukcję etatów w czasie przygotowywania arkuszy organizacyjnych. My również podjęliśmy się szczegółowej analizy etatów administracji i obsługi w szkołach. Wprowadzając standaryzację, chcieliśmy zrobić to transparentnie, sprawiedliwie, biorąc pod uwagę zmniejszającą się ilość dzieci, funkcjonujące metraże powierzchni, terenu, rozwijającą się informatyzację. Chcieliśmy czytelnie określić i uzasadnić potrzebę zmniejszenia ilości etatów. Były wyliczane standardy według zarządzenia, czyli np. przeliczane metry powierzchni płaskiej do sprzątania itp . Wszystko to było wyliczone naprawdę rzetelnie i tak, żeby wszystkich potraktować z sercem. Przecież jeszcze kilka lat temu ja również pracowałam w szkołach, byłam nauczycielem, potem kierowałam szkołą. Znam tych ludzi, przyjaźnię się z tym środowiskiem, to moi znajomi. Jak mogłabym kogoś skrzywdzić?
Oczywiście plotki krążące po forach internetowych, mówiące o tym, że gmina planuje zmniejszyć zatrudnienie o 40 proc. są nieprawdą. W wielu kwestiach nasi mieszkańcy niestety padają ofiarami bezczelnej manipulacji, która ma na celu podważyć wiarygodność moją i moich pracowników. To zwykłe fake newsy, które są rozpowiadane przez osoby zakładające fałszywe konta na facebooku. Owszem, w innych gminach, w porównywalnych pod względem ilości dzieci i powierzchni szkołach jest zatrudnienie na etatach niepedagogicznych w granicach 40% niższe. Ta informacja nie ma związku z wprowadzaniem oszczędności w naszych placówkach.
Ale jakieś zwolnienia w szkołach zostały przeprowadzone.
– Tak, ale niewielkie. Nikogo nie chcieliśmy zostawić bez pracy, więc osoby odchodzące ze szkół otrzymywały z gminy propozycję pracy w innych, gminnych jednostkach. Naprawdę zrobiliśmy to jak najbardziej uczciwie (…)
Cały artykuł przeczytasz na łamach Wieści.
https://www.egazety.pl/marpan/e-wydanie-wiesci-podwarszawskie.html
http://www.e-kiosk.pl/index.php?page=titleissues&id_title=154563










