spot_img

Kulinarne perełki stolicy na talerzu. Festiwal FineDiningWeek® trwa!

0

Niektóre wyjścia do restauracji to coś więcej niż zwykły posiłek – to wyjątkowe doświadczenia, które zostają w pamięci na lata. Jeśli szukacie pretekstu, by wyrwać się na chwilę z podwarszawskich miejscowości i zasmakować prawdziwego kulinarnego mistrzostwa, mamy świetną wiadomość. Od 1 lipca do 13 sierpnia trwa wyjątkowe święto gastronomii. To idealny moment, by odkryć autorskie, wieloetapowe kompozycje przygotowane przez topowych szefów kuchni specjalnie na tę edycję Festiwalu.

W tym roku fine dining staje się bardziej dostępny, a restauracje otwierają swoje drzwi, prezentując przemyślane opowieści, w których sezonowość spotyka się z najwyższą jakością. Gdzie warto zarezerwować stolik? Oto subiektywny przewodnik po warszawskich adresach, które po prostu trzeba odwiedzić.

Savoré – elegancja w sercu miasta

Przy ul. Grzybowskiej 49 czeka na Was miejsce, gdzie europejska kuchnia łączy się ze swobodną elegancją. Szef kuchni Tomasz Koprowski przygotował na Festiwal dwie intrygujące ścieżki smaku. W menu mięsnym znajdziecie m.in. foie gras z przepiórką i pączkiem brzoskwiniowym czy comber jagnięcy z miętowym sosem. Fani ryb i owoców morza zachwycą się alternatywną kartą – tatar z tuńczyka z kiszoną cytryną, ośmiornica ze szparagami czy okoń morski w sosie rakowym to absolutne niebo w gębie!

Klonn – zielone wytchnienie od zgiełku

Jeśli chcecie na chwilę zwolnić i uciec od wielkomiejskiego pędu, Klonn w sercu Jazdowa (tuż przy Zamku Ujazdowskim) będzie strzałem w dziesiątkę. Restauracja rośnie wokół 200-letniego klonu, co idealnie oddaje jej miłość do natury. Szef kuchni Adam Anikiel stawia na wyraziste, szlachetne smaki. W festiwalowym menu królują m.in. pierogi z twarogiem i ikrą z pstrąga, nowozelandzka jagnięcina z czosnkiem niedźwiedzim czy grillowany kalafior z konfiturą z czarnego czosnku.

Opasły Tom – literatura spotyka tradycję

To jedna z najbardziej rozpoznawalnych wizytówek kulinarnych stolicy, teraz w nowej odsłonie przy ul. Wierzbowej 9. Tutaj pasja do słowa i smaku tworzy harmonijną całość. Podczas Festiwalu możecie spróbować genialnej, autorskiej interpretacji kuchni polskiej. W menu A czeka na Was m.in. turbot z purée z brokuła i rakowym sosem XO oraz jagnięcina z banuszem huculskim. Opcja wegetariańska kryje w sobie genialne pierogi z ziemniakami i truflowym beurre blanc. Finał obu menu to absolutny majstersztyk: chałwowe semifreddo z porzeczkami.

Azjatycki sznyt i nowoczesna tradycja

Na festiwalowej mapie Warszawy wyróżniają się jeszcze dwa adresy:

  • Marumi (ul. Krucza 50): Miejsce, gdzie Azja subtelnie przenika się z inspiracjami śródziemnomorskimi. Szef kuchni Adam Kwil serwuje m.in. orange roll z krewetką i pomarańczą, grillowane żebro wołowe oraz spektakularny japoński sernik z kremem angielskim.
  • The Slavic Social: Tutaj Szef Przemysław Gryz serwuje nowoczesną, niezwykle odważną interpretację polskiej tradycji. W menu znajdziemy tak zaskakujące pozycje jak tatar z jelenia z kurkami, śledź marynowany w wiśniach z czarnym czosnkiem czy dorsz sous vide z czosnkiem niedźwiedzim.

Jak dołączyć do festiwalu?

W wydarzeniu bierze udział ponad 100 restauracji premium w całym kraju. Do wyboru są trzy poziomy doświadczeń:

  • 3 dania + amuse-bouche za 99 zł
  • 5 dań + amuse-bouche za 199 zł
  • Rozszerzone menu degustacyjne w wybranych lokalach (220–600 zł)

Dodatkowo w prezencie do każdej rezerwacji otrzymacie dobrane do dań wino Torres lub bezalkoholowy Cherry Spritz ~0% na bazie Kinley Cherry Pepper. Płacąc kartą Visa, możecie też liczyć na przyjemny rabat.

Pamiętajcie, że festiwalowa wizyta trwa 120 minut, a minimalna rezerwacja obejmuje 2 osoby. Miejsca rozchodzą się błyskawicznie – swoje „Mistrzowskie Momenty” możecie planować i rezerwować już teraz bezpośrednio na stronie FineDiningWeek.pl. Do zobaczenia przy stole!

Płaszcz męski jako inwestycja w styl. Jak znaleźć model dla siebie?

0

Płaszcz męski to element garderoby, który łączy elegancję, funkcjonalność i ponadczasowy charakter. Dobrze dobrany model pasuje do wielu okazji i może służyć przez kilka sezonów. Wybierając płaszcz, warto zwrócić uwagę na fason i długość oraz to, czy pasuje do innych ubrań w naszej szafie. Sprawdź, jak znaleźć idealny model dla siebie.

Co sprawia, że płaszcz uchodzi za jeden z najbardziej eleganckich elementów garderoby?

Płaszcz idealnie nadaje się do eleganckich stylizacji, dodając im szyku i dopracowanego wyglądu. W przeciwieństwie do sportowej kurtki ma prostszą linię. Dzięki temu lepiej współgra z koszulą, golfem, marynarką czy skórzanymi butami.

Warto pamiętać jednak o tym, że elegancki efekt nie musi oznaczać formalności. Siła płaszcza męskiego tkwi w jego uniwersalności – ten sam model można założyć do garnituru, chinosów, jeansów albo dzianinowego swetra. Dzięki temu płaszcz nie jest zakupem na jedną okazję, tylko staje się raczej bazą do wielu zestawów. 

Przegląd fasonów od klasycznych po nowoczesne

Fason płaszcza powinien pasować do stylu życia, sylwetki i ubrań noszonych na co dzień. Klasyczne modele sprawdzą się u mężczyzn ceniących prostotę, a nowoczesne kroje u tych, którzy chcą połączyć elegancję z miejskim luzem.

Do najpopularniejszych fasonów płaszczy męskich należą:

  • dyplomatka – prosta, elegancka, idealna do pracy oraz formalnych zestawów;
  • bosmanka – krótsza, dwurzędowa, dobra do casualowych i smart casualowych stylizacji;
  • płaszcz z paskiem – podkreśla talię i dodaje sylwetce szyku;
  • płaszcz z kapturem – praktyczny wybór dla osób, które lubią mniej formalny styl;
  • model oversize lub relaxed fit – nowoczesny, wygodny, pasujący do wielu warstwowych stylizacji.

Przy wyborze konkretnego fasonu warto zadać sobie proste pytanie: czy płaszcz ma służyć głównie jako wierzchnie okrycie na co dzień, czy raczej stanowić najbardziej reprezentacyjny element garderoby przy formalnych okazjach?

Krótki dwurzędowy płaszcz to nowoczesna, elegancka opcja na ważne okazje

Jak długość, krój i proporcje wpływają na wygląd sylwetki?

Długość i krój płaszcza decydują o tym, czy sylwetka wygląda proporcjonalnie i stylowo. Najbardziej uniwersalne są modele kończące się w okolicach połowy uda – pasują one do różnych typów figury i nie skracają optycznie nóg.

Niżsi mężczyźni zwykle lepiej wyglądają w płaszczach krótszych lub średniej długości, o prostym kroju i bez nadmiaru detali. Zbyt długi, ciężki model może przytłoczyć sylwetkę. Wyżsi panowie mogą natomiast pozwolić sobie na dłuższe fasony, także te bardziej obszerne.

Znaczenie mają też ramiona. Szew powinien układać się naturalnie, a płaszcz powinien być dopasowany, przy czym nie może zbyt mocno opinać pleców i ograniczać ruchów. 

Kiedy płaszcz sprawdza się lepiej niż kurtka?

Jeśli stylizacja ma wyglądać bardziej dojrzale, elegancko lub profesjonalnie, płaszcz może sprawdzić się lepiej niż kurtka. To najlepszy wybór do pracy biurowej, na spotkania biznesowe, rodzinne uroczystości, randki oraz wszystkie sytuacje, w których wygląd ma znaczenie.

Kurtka to rozwiązanie praktyczne, ale często nadaje stylizacji zbyt sportowego charakteru. Płaszcz działa odwrotnie: w jego towarzystwie nawet prosty komplet złożony z jeansów, swetra i botków staje się bardziej dopracowany. Dużo lepiej prezentuje się też z marynarką, gdyż kurtka mogłaby tu wyglądać zbyt swobodnie.

Stylizacje do pracy, na spotkania i na co dzień

Płaszcz nie musi być zarezerwowany wyłącznie na wyjątkowe okazje. Można go stylizować zarówno formalnie czy smart casualowo, jak i codziennie. Czyni to ten element garderoby jednym z najbardziej praktycznych okryć w męskiej szafie. 

Jaką stylizację z płaszczem wybrać na daną okazję?

  • Do pracy – najlepiej sprawdzą się płaszcze męskie w kolorze czarnym, granatowym, szarym lub camelowym, zestawione z koszulą, golfem, spodniami materiałowymi i eleganckimi butami. 
  • Na spotkanie po godzinach – warto wybrać mniej formalny zestaw, który wygląda swobodnie, ale nadal z klasą: płaszcz, gładki sweter, ciemne jeansy i sztyblety. 
  • Na co dzień – zachowując spójność kolorów i unikając zbyt sportowych dodatków, płaszcz można połączyć nawet ze sneakersami, bluzą bez dużych nadruków i prostymi spodniami. 

Tkaniny oraz wykończenia warte uwagi

Płaszcz męski musi nie tylko dobrze wyglądać, ale też być trwały, komfortowy i dostosowany do pogody. Przy wyborze materiału warto zwrócić uwagę na jego grubość, fakturę, miękkość oraz sposób układania się na sylwetce.

Modele z domieszką wełny dobrze sprawdzają się w chłodniejsze dni – poza eleganckim wyglądem zapewniają też przyjemne ciepło. Płaszcze z tkanin syntetycznych lub mieszanych mogą być lżejsze, łatwiejsze w pielęgnacji i bardziej odporne na codzienne użytkowanie. 

Znaczenie mają również detale: guziki, podszewka, kołnierz, kieszenie i wykończenie mankietów. To one decydują o tym, czy płaszcz wygląda szykownie, czy casualowo. 

Jak dbać o okrycie, aby służyło przez wiele sezonów?

Właściwa i regularna pielęgnacja wydłuża trwałość płaszcza i pozwala zachować elegancki wygląd. Najważniejsze jest przestrzeganie zaleceń z metki, odpowiednie przechowywanie oraz szybkie reagowanie na zabrudzenia. Przy czyszczeniu i praniu płaszcza należy stosować się do zaleceń producenta, a mokrego płaszcza nie należy suszyć na kaloryferze – lepiej pozwolić mu wyschnąć naturalnie.

Po każdym sezonie płaszcz najlepiej oczyścić i odwiesić na szerokim, stabilnym wieszaku. Nie powinien być ściśnięty między innymi ubraniami, ponieważ może stracić swój kształt.

Susza w kranach i zapowiedzi kar

0

Krany wyschły już pierwszego dnia ubiegłotygodniowych upałów. Mieszkańcy różnych rejonów gminy Radzymin narzekali na całkowity brak wody, albo tak słabe ciśnienie, że niemożliwością było włączenie pralki, zmywarki czy piecyka. Choć nie znamy terytorialnej skali problemu (władze nie udzieliły nam odpowiedzi na to pytanie), jednak głosy niezadowolenia na wszelakich forach pozwalały sądzić, że oprócz obrzeży gminy, wody nie mają także mieszkańcy wyższych pięter bloków największych radzymińskich osiedli.

Dwa dni później, w piątek, burmistrz zadeklarował nam, że cyt.: „Po destabilizacji sieci i nadmiarowym zużyciu wody w środę, dzięki wdrożonym rozwiązaniom dostawy zostały przywrócone do wszystkich mieszkańców. Za nadmiarowe zużycie odpowiada przede wszystkim wykorzystywanie wody z wodociągu do podlewania ogrodów i napełniania basenów, co jest charakterystyczne dla początku lata. Z uwagi na nadchodzącą falę upałów wczoraj wydałem zarządzenie porządkowe zakazujące wykorzystywania wody z wodociągu do celów innych niż bytowe. Zakaz obowiązuje do 30 czerwca” – mówi Wieściom Krzysztof Chaciński, informując, że w tzw. normalnych dniach dostarczane jest mieszkańcom ok. 3800 m3 wody. Tylko w czwartek przekroczono 5000 m3.

Przypomnijmy, że w maju burmistrz skierował do rady miasta projekt uchwały zakazującej wykorzystywania wody do podlewania w godzinach 5.00-10.00 i 16.00-22.00. Radni nie zgodzili się jednak na taki zapis. Zakaz wprowadzony został więc odgórnie przez burmistrza zarządzeniem porządkowym. W czwartek ostrzeżono mieszkańców, że przez całą dobę wodomierze pracują w systemie zdalnego odczytu i monitorowania przepływów, a każdy ponadwymiarowy pobór wody (wskazujący na próbę podlewania lub napełnienia basenu) będzie karany (mandat do 500 zł). (…)

Cały artykuł przeczytasz na łamach Wieści.

https://www.egazety.pl/marpan/e-wydanie-wiesci-podwarszawskie.html

http://www.e-kiosk.pl/index.php?page=titleissues&id_title=154563

Zmiany w zezwoleniach na sprzedaż alkoholu

0
Closeup of female shopper with trolley at supermarket

Kobyłkowscy radni podjęli uchwałę w sprawie zwiększenia maksymalnej liczby zezwoleń na sprzedaż napojów alkoholowych. Przedstawiciele urzędu argumentowali, że dotychczas obowiązujące limity z 2018 r. zostały praktycznie wyczerpane, co może utrudniać rozwój działalności gospodarczej oraz wydawanie nowych zezwoleń.

– W związku z osiąganiem pewnego określonego w 2018 r. pułapu zezwoleń, postanowiliśmy przedłożyć projekt uchwały podwyższający limit zezwoleń. Zacznę od kwestii technicznych w zakresie uporządkowania samej uchwały. Obecny kształt niejako ma dwa limity, które działają krzyżowo. (…)

Cały artykuł przeczytasz na łamach Wieści.

https://www.egazety.pl/marpan/e-wydanie-wiesci-podwarszawskie.html

http://www.e-kiosk.pl/index.php?page=titleissues&id_title=154563

Mieszkanie za 30 procent kosztów budowy

0

Gmina Tłuszcz zaprezentowała pierwsze wizualizacje planowanej inwestycji w ramach Społecznej Inicjatywy Mieszkaniowej (SIM), która ma powstać przy ul. Warszawskiej w Tłuszczu. W ramach przedsięwzięcia planowana jest budowa około 50 mieszkań przeznaczonych dla osób, które nie posiadają zdolności kredytowej, a jednocześnie nie kwalifikują się do otrzymania lokalu komunalnego. (…)

Cały artykuł przeczytasz na łamach Wieści.

https://www.egazety.pl/marpan/e-wydanie-wiesci-podwarszawskie.html

http://www.e-kiosk.pl/index.php?page=titleissues&id_title=154563

Ponad 12 milionów na plac

1
default

W ubiegłym tygodniu włodarze Wołomina pochwalili się pozyskaniem ponad 12 mln zł dofinansowania na rewitalizację Placu 3 Maja i kamienicy przy ul. Kościelnej 34 w Wołominie.

– Jako jedyni z listy otrzymaliśmy dofinansowanie, zdobywając najwyższą liczbę punktów. To ogromny sukces i kolejny dowód na to, że dobrze przygotowana praca przynosi konkretne efekty – cieszyła się burmistrz Elżbieta Radwan. Środki pochodzą z programu Fundusze Europejskie dla Mazowsza 2021-2027, w ramach priorytetu „Mazowsze bliższe obywatelom dzięki Funduszom Europejskim”. Wartość projektu wynosi 14 210 940,89 zł, z czego dofinansowanie to 12 079 299,74 zł.

O planach na rewitalizację Placu 3 Maja w Wołominie mówi się już od dawna. Przeprowadzono w tej sprawie konsultacje społeczne i zapowiedziano rozbetonowanie placu, który zgodnie z zatwierdzoną koncepcją ma być bardziej zielony. (…)

Cały artykuł przeczytasz na łamach Wieści.

https://www.egazety.pl/marpan/e-wydanie-wiesci-podwarszawskie.html

http://www.e-kiosk.pl/index.php?page=titleissues&id_title=154563

Informacje z Mazowsza

0

Miliony na działania organizacji pozarządowych w regionach

0

Na aktywizację ludzi młodych i wzmacnianie odporności społecznej. Narodowy Instytut Wolności – Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego (NIW-CRSO) uruchomił nabory wniosków w ramach dwóch rządowych programów: Funduszu Młodzieżowego i Mocy Małych Społeczności. Do podziału są w sumie ponad 53 mln zł.

Tego nie można przegapić. NIW-CRSO – rządowa agencja zajmująca się wsparciem organizacji pozarządowych – przygotował specjalną ofertę dla organizacji pozarządowych z całej Polski. Coś dla siebie znajdą zarówno młodzi działacze społeczni, jak i organizacje zaangażowane we wsparcie lokalnych społeczności i budowanie odporności społecznej.

Już dziś można składać wnioski w ramach Rządowego Programu Fundusz Młodzieżowy. – To program szczególny, bo wspiera aktywność młodych ludzi.  To ważne, aby ich głos był słyszalny, aby młode pokolenie brało odpowiedzialność za to, co dzieje się w jego otoczeniu. Cieszę się, że możemy wzmacniać potencjał młodzieżowych organizacji – podkreśla Michał Braun, dyrektor NIW-CRSO.

Organizacje mogą starać się o wsparcie w ramach dwóch priorytetów. Są to: Priorytet 2 Organizacje młodzieżowe w życiu publicznym (wspiera działania zwiększające udział młodych w życiu publicznym) oraz Priorytet 3 Wzmocnienie kompetencji organizacji młodzieżowych (doskonalenie ich umiejętności, zasobów i sposobu działania. Chodzi m.in. o lepsze zarządzanie, tworzenie strategii, rozwój fundraisingu, budowanie wizerunku i dobre kierowanie zespołem). Dzięki poprzednim edycjom FM udało się m.in. wesprzeć aktywność samorządu uczniowskiego ze Święcicy (woj. lubelskie), zrealizować projekty „Młodzieżowe Wulkany Partycypacji” w Przybyszewie (woj. wielkopolskie), „Takie będą Rzeczpospolite, jakie ich młodzieży chowanie” w Miękini (woj. małopolskie) czy „Cyber Uczniowie” w Jarosławiu (woj. podkarpackie), a także rozwinąć działalność Młodzieżowej Drużyny Pożarniczej w Ciechanowcu (woj. podlaskie) oraz Młodzieżową Akademię Kompetencji w Gliwicach. Takich przykładów jest bardzo dużo, a będzie jeszcze więcej. Budżet tegorocznej edycji Funduszu Młodzieżowego to 24,4 mln zł.  Nabór wniosków potrwa do 6 lipca, do godz. 16:00. Wszystkie szczegóły dostępne są na stronie niw.gov.pl

Można tam znaleźć także o rozpoczętym niedawno naborze w ramach II edycji Rządowego Programu Wsparcia Organizacji Pozarządowych Moc Małych Społeczności. Odporność społeczna zaczyna się blisko ludzi: w sąsiedzkim zaufaniu, lokalnej współpracy i organizacjach, które najlepiej znają potrzeby swoich społeczności. Małe miejscowości i wsie mają ogromną siłę, którą warto wzmacniać, bo to właśnie tam widać, jak wiele można zrobić razem – podkreśla Adriana Porowska, Sekretarz Stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, Wiceprzewodnicząca Komitetu do spraw Pożytku Publicznego.

Budżet tegorocznej edycji MMS wynosi 28,8 mln zł. To środki, które trafią do organizacji działających na terenach wiejskich oraz w małych i średnich miejscowościach. W ramach programu wyodrębnione zostały dwa priorytety: Priorytet 1 Odporne, zintegrowane społeczności lokalne (projekty realizowane w jego ramach mają wzmacniać małe i średnie lokalne organizacje pozarządowe, aby były lepiej przygotowane do działania w sytuacjach kryzysowych i mogły zwiększać odporność swoich społeczności.) oraz Priorytet 2 Małe inicjatywy (kierowany do najmniejszych lokalnych organizacji i grup nieformalnych).

A na co konkretnie można otrzymać wsparcie? M.in. na: zakup defibrylatorów, plecaków ewakuacyjnych oraz urządzeń przydatnych podczas sytuacji kryzysowych, np. powodzi czy suszy, szkolenia z pierwszej pomocy, ćwiczenia ewakuacyjne, inicjatywy związane z zapewnieniem bezpieczeństwa w sieci itd. Pierwsza edycja programu pokazała, jak wielką siłę mają lokalne społeczności – wsparcie otrzymało ponad 2 tys. projektów w całej Polsce. Wśród nich m.in. spotkania z pierwszej pomocy ze strażakami z OSP Zawada Uszewska (woj. małopolskie), „Ogień, woda, powietrze – Mała społeczność, wielka gotowość” w Woli Wiśniowskiej (świętokrzyskie), „FakeSTOP – szkoła krytycznego myślenia” w Brzozowie ( woj. podkarpackie), „Dobry klimat w sieci – walka z dezinformacją klimatyczną wśród młodzieży i dzieci” w Smolniku (woj. dolnośląskie), „SOS – Społeczność, Odporność, Solidarność” w Świecie nad Osą (woj. kujawsko-pomorskie), „Rozmawiamy o przyszłości – wspólnie tworzymy strategię Gminy Biała Podlaska” (lubelskie), „Bezpieczna praca – lokalne szkolenia i rozwój na rzecz odporności społecznej w środowisku pracy” w Szczawinie (łódzkie) itd.

Teraz czas na kolejne działania i nowe inicjatywy. Nabór wniosków potrwa do 8 lipca 2026 r., do godz. 14:00. Szczegóły na niw.gov.pl

Czarne punkty wodne oznaczone.

0
Fot. M. Słaby

Czarne punkty wodne stoją w miejscach szczególnie niebezpiecznych. Ostrzegają i studzą zapał – zauważają WOPR-owcy. Dzięki współpracy samorządu województwa mazowieckiego z policją wiemy, które miejsca w Warszawie i podwarszawskich powiatach omijać.

Za każdym z tych punktów stoi ludzka tragedia. To miejsca, gdzie w przeszłości doszło do utonięcia lub innego tragicznego wypadku. Według danych policji w ubiegłym roku na terenie województwa mazowieckiego utonęło 30 osób. Ponad jedna trzecia tych tragedii wydarzyła się podczas wakacji. Ofiarami najczęściej są dorośli mężczyźni, a do zdarzeń dochodzi przede wszystkim w rzekach oraz innych niestrzeżonych akwenach. Za tragedią stoją często te same przyczyny. Nadmierna pewność siebie, przecenianie własnych umiejętności i lekceważenie zagrożenia.

– Początek wakacji to moment, w którym szczególnie przypominamy o bezpieczeństwie nad wodą. Wspólnie z mazowiecką policją sprawdzamy miejsca najczęściej wybierane przez mieszkańców oraz oznaczamy te, które mogą stwarzać zagrożenie. Program czarnych punktów wodnych prowadzimy od lat i widzimy, że takie działania mają sens. Coraz większa świadomość zagrożeń, edukacja oraz obecność służb przynoszą efekty. Dlatego konsekwentnie inwestujemy zarówno w profilaktykę, jak i wyposażenie ratowników. Bezpieczeństwo Mazowszan jest dla nas jednym z najważniejszych priorytetów – mówi marszałek województwa mazowieckiego Adam Struzik.

Lepiej zapobiegać niż ratować

Samorząd województwa mazowieckiego wspiera organizacje zajmujące się ratownictwem wodnym. Od 2016 roku na ten cel przeznaczył łącznie 7,6 mln zł. To środki, które umożliwiają zakup specjalistycznego sprzętu wykorzystywanego podczas akcji ratowniczych, ale nie tylko. Wsparcie pomaga także w utrzymaniu gotowości bojowej ratowników, organizacji patroli wodnych oraz prowadzeniu profilaktycznych działań, co umożliwia szybszą reakcję służb w sytuacjach zagrożenia życia i zdrowia.

Także w tym roku samorząd przeznaczył znaczące środki na poprawę bezpieczeństwa nad wodą. W ramach działania „Ratownictwo i ochrona ludności” do 15 organizacji z całego Mazowsza trafi blisko 1,4 mln zł. Wśród planowanych zakupów znalazły się między innymi drony, skutery wodne, silniki zaburtowe, radiotelefony, defibrylatory AED, przyczepy ewakuacyjne oraz inny specjalistyczny sprzęt wykorzystywany podczas akcji ratunkowych.

Od lat współpracujemy z policją i WOPR-ami na rzecz zwiększenia bezpieczeństwa nad wodą. Bardzo dziękujemy wszystkim ratownikom za ich służbę. Każdy z was jest bohaterem. Jako samorząd chcemy zadbać o wasze bezpieczeństwo, zarówno o sprzęt osobisty, jak i sprzęt do ratowania ludzi. Do organizacji zajmujących się ratownictwem wodnym z Warszawy oraz podwarszawskich powiatów trafiło wsparcie o łącznej wysokości ponad 559 tys. zł. – mówi Anna Brzezińska, członkini zarządu województwa mazowieckiego.

ABC bezpiecznego wypoczynku nad wodą

Na co jeszcze powinniśmy zwracać uwagę przebywając nad wodą? Z pewnością na kolor flagi, która wskaże czy woda, nad którą wypoczywamy jest zdatna do kąpieli. Szczególnie niebezpieczne jest wchodzenie do wody przy wywieszonej czerwonej fladze, która pojawia się wtedy, gdy temperatura wody jest niższa niż 14 st. C lub jest skażona np. przez sinice. Wywiesza się ją także podczas burz, zagrożenia pogodowego oraz w trakcie trwania akcji ratunkowej. O ochronie przed słońcem pamiętajmy nie tylko nad wodą. Dobry krem z wysokim filtrem, nakrycie głowy, picie wody, przewiewne ubranie
w jasnych kolorach pomogą przetrwać wysokie temperatury. A między godziną 12 a 15 podczas największych upałów najlepiej skryjmy się w cieniu.

Nie wszystko widać z brzegu

Charakterystyczne czarne tablice są już dobrze znanym elementem krajobrazu. Na mapie Warszawy i podwarszawskich powiatów widnieją 32 takie punkty. Są to:

  • Rzeka Wisła w Wólce Górskiej
  • Rzeka Wisła w Sadach
  • Rzeka Wisła w Nowym Dworze Mazowieckim
  • Rzeka Wisła w Górze Kalwarii
  • Zbiornik wodny w Zalesiu Górnym
  • 500 km rzeki Wisły w Warszawie
  • 501 km rzeki Wisły w Warszawie
  • 510,5 km rzeki Wisły w Warszawie
  • 512 km rzeki Wisły w Warszawie
  • 515 km rzeki Wisły w Warszawie
  • Jezioro Balaton w Warszawie
  • Jezioro Czerniakowskie w Warszawie
  • Jezioro Gocławskie w Warszawie
  • Jezioro Kamionkowskie w Warszawie od ul. Grochowskiej
  • Jezioro Kamionkowskie w Warszawie od Al. Zielenieckiej
  • Jezioro Szczęśliwickie w Warszawie od ul. Bielskiej
  • Jezioro Szczęśliwickie w Warszawie od ul. Dickensa
  • Jezioro Szczęśliwickie w Warszawie od ul. Usypiskowa
  • Jezioro Szczęśliwickie w Warszawie od ul. Włodarzewskiej – od strony kościoła
  • Jezioro Szczęśliwickie w Warszawie od ul. Włodarzewskiej – przy pomoście
  • Glinianki Sznajdra w Warszawie
  • Jeziorko na osiedlu Aleksandrów w Warszawie
  • 516 km rzeki Wisły w Warszawie
  • Staw Cietrzewia od ul. Cietrzewia w Warszawie
  • Staw Cietrzewia od ul. Dukatowej w Warszawie
  • Staw Cietrzewia od ul. Konewki w Warszawie
  • Staw Cietrzewia od ul. Zbocze/Pana Tadeusza w Warszawie
  • Zbiornik wodny przy ul. Dudziarskiej w Warszawei
  • Glinianki w Błoniu
  • Jezioro Kiełpińskie
  • Staw „Kruczek” w Markach
  • Kąpielisko w Zielonce

Bardziej zielono wokół szpitala

1
default

Czy naprawdę trzeba było postawić w mini-parku przy szpitalu stację uzdatniania wody? Z takim pytaniem zwróciła się do dyrektora szpitala w Wołominie radna powiatowa Izabela Dziewiątkowska. Przy okazji poruszono też temat nasadzeń, które mają upiększyć teren wokół placówki.

– Czy ta stacja uzdatniania była wcześniej zaplanowana w tym miejscu, czy tam było jedyne miejsce? Bo zniszczony jest ten park, który był takim miejscem, gdzie sobie pacjenci wychodzili, siadali na ławeczkach. Trochę miejsca zajęło, trochę zepsuło ogólny wygląd. W moim odczuciu ta stacja uzdatniania powinna być schowana gdzieś dalej – oceniła radna, zwracając się w stronę dyrektora szpitala.

– Mam takie poczucie, że część rzeczy jest taka trochę odziedziczona, więc tak bardzo nie miałem wpływu na to, czy stacja jest trochę w lewo, czy trochę w prawo, nawet nie znam do końca historii, dlaczego akurat tam. Z tego co wiem, nawet jeżeli, to były jakieś drzewa pojedyncze tam wycięte… To stacja uzdatniania wody, na którą nikt nie patrzy, dopóki ta woda w kranie jest w takim kolorze, jakiego byśmy oczekiwali. A szpital musimy zabezpieczyć także w zasoby wody, które wystarczą przynajmniej na kilkanaście godzin, na kilka dni takiej indywidualnej pracy w zależności od zużycia. Większość tego typu instalacji w tamtym obszarze wynika z tego faktu, że mamy heliport. I heliport jest bardzo istotną częścią, jeżeli chodzi o jakiekolwiek budowle, jakiekolwiek zabudowania w okolicy. Jeszcze z ciekawości zobaczę, z czego dokładnie wynikała lokalizacja stacji uzdatniania wody, ale moim zdaniem heliport plus podłączenia, to musiało być stosunkowo blisko poprzedniej starej stacji – wyjaśnił dyr. Gołaszewski, dodając: (…)

Cały artykuł przeczytasz na łamach Wieści.

https://www.egazety.pl/marpan/e-wydanie-wiesci-podwarszawskie.html

http://www.e-kiosk.pl/index.php?page=titleissues&id_title=154563