Największe bolączki powiatowego samorządu
17 marca wołomińska „Fabryczka” gościła wójtów i burmistrzów z terenu całego powiatu, którzy stawili się na spotkanie zorganizowane z inicjatywy wiceminister Bożeny Żelazowskiej w ramach cyklu „Porozmawiajmy o Polsce”. Oprócz niej, naprzeciwko samorządowców usiadł także wiceminister cyfryzacji Rafał Rosiński i radny Sejmiku Województwa Mazowieckiego Grzegorz Benedykciński, który przez 30 lat sprawował funkcję burmistrza Grodziska Mazowieckiego.
– Cykl spotkań „Porozmawiajmy o Polsce”, jaki proponujemy, bardzo się sprawdza, bo jest to taka możliwość wymiany informacji, doświadczeń i to jest właściwie taki czas, kiedy to wy, Państwo, możecie nam zadawać pytania – rozpoczęła dyskusję wiceminister Bożena Żelazowska.
Na spotkaniu poruszano wiele tematów, wśród których znalazły się kwestie m.in. związane z bezpieczeństwem (wiceminister cyfryzacji mówił m.in. o cyberatakach na systemy informatyczne w Polsce oraz programach ich przeciwdziałania – np. dla bezpieczeństwa ciągłości pracy lokalnych zakładów wodociągowych), poruszono zagadnienia konieczności dofinansowania przez gminy prywatnych przedszkoli, czipowania psów, dwukadencyjności, kłopotów z tworzeniem planów miejscowych, czy jeden z najważniejszych – nierozwiązanego wciąż problemu ze zwiezionymi do Wołomina tonami toksycznych odpadów, zalegających przy ul. Łukasiewicza.
Największe składowisko w Polsce
Jako pierwszy nawiązał do tego tematu współgospodarz spotkania Sylwester Jagodziński (były wiceburmistrz Wołomina). – Jesteśmy na ziemi dość szczególnej, z tego powodu również, że od kilku lat mamy tutaj największe w Polsce nielegalne składowisko odpadów chemicznych. 20-25 000 ton dziwnych substancji zjeżdżało tutaj przez kilka lat. No i teraz mamy rzeczywiście ten problem. W zeszłym roku generał profesor Ryszard Grosset w mediach powiedział, że to jest problem, który może dotyczyć również zasobów wody pitnej dla Warszawy, ponieważ ten teren jest blisko, bardzo blisko rzeki. Tam rzeka praktycznie sąsiaduje z tym terenem, a w jej dolnym biegu ujściem jest Zalew Zegrzyński. To jest problem też dotyczący skuteczności państwa polskiego. Stąd cieszę się, że mogę zabrać tutaj głos przed przedstawicielami rządu, przed panią minister, panem ministrem, jak również przez przed przedstawicielem samorządu województwa mazowieckiego. Ja wiem, że to jest kwestia, która dotyczy 200, 250 czy 300 milionów złotych.
Jedna kwestia to jest ukaranie tych, którzy to zrobili, to też jest skuteczność państwa, a druga, która jeszcze bardziej nas interesuje niż to ukaranie, to jest pozbycie się tego problemu, ponieważ jeśli dojdzie do jakiegoś sabotażu, a słyszeliśmy tutaj od pana ministra o tym, że Polska jest teraz, jeśli chodzi o cyberbezpieczeństwo, najbardziej dotknięta sabotażami, to wyobraźcie sobie państwo, że tam jest taki teren, który prawdopodobnie nawet nie jest chroniony, i myślę, że już ta wiedza do naszych wrogów dotarła, że jeśli trzeba będzie zrobić porządny sabotaż dla Warszawy, to wystarczy przekłuć czy podpalić te pojemniki. I będziemy mieli taką sytuację, że w całej Polsce będzie o nas głośno i będzie też głośno o polskim rządzie, o naszych samorządach, że żeśmy tutaj nic z tym nie zrobili, a sprawa czekała. I sprawa niestety, ale nadal czeka, i rozwiązania póki co nie widać.
Fakt, że sytuacja jest poważna, potwierdził radny Sejmiku Grzegorz Benedykciński: (…)
Cały artykuł przeczytasz na łamach Wieści.
https://www.egazety.pl/marpan/e-wydanie-wiesci-podwarszawskie.html
http://www.e-kiosk.pl/index.php?page=titleissues&id_title=154563
Problem z naborem
Jak wygląda proces rekrutacji do przedszkoli gminnych na terenie gminy Wołomin? Podczas marcowego posiedzenia Rady Miejskiej w Wołominie wskazano, że liczba dzieci jest obecnie niewielka. Choć odsetek dzieci uczęszczających do przedszkoli publicznych wzrósł z 51% do 55%, ogólna liczba kandydatów pozostaje niska. W konsekwencji nie zostaną utworzone oddziały trzylatków w przedszkolu nr 2 im. Pyzy Wędrowniczki ani nowa grupa trzylatków w przedszkolu im. Jasia i Małgosi. W tej drugiej placówce dzieci zostaną włączone do już istniejących grup, natomiast w przypadku Pyzy Wędrowniczki skierowano je do przedszkoli drugiego i trzeciego wyboru. Podkreślono, że utrzymywanie oddziałów liczących około 11 dzieci jest ekonomicznie nieuzasadnione, gdyż roczny koszt funkcjonowania takiej grupy wynosi około 600 tys. zł. Wyjątkiem pozostaje placówka w Leśniakowiźnie, gdzie ze względów geograficznych mniejsze oddziały są uzasadnione.
– Za 3-4 lata niż demograficzny zacznie wchodzić do szkół i będziemy mieli duże wyzwania dotyczące tego, jak ta sieć powinna wyglądać, jak sobie poradzić z zatrudnieniem, z realizacją obowiązków gminy, z wykorzystaniem budynków. To są ważne strategiczne tematy, którymi nie tylko Komisja Edukacji, ale cała rada będzie się zajmować – zapowiedział już teraz radny Karol Cudny.
– Może mamy wiedzę, jak wygląda sprawa tych grup trzylatków w przedszkolach niepublicznych? Czy one nam po prostu troszkę też nie podbierają dzieci? – zapytała w tej sytuacji radna Monika Dubow. (…)
Cały artykuł przeczytasz na łamach Wieści.
https://www.egazety.pl/marpan/e-wydanie-wiesci-podwarszawskie.html
http://www.e-kiosk.pl/index.php?page=titleissues&id_title=154563
Radzymin pięknieje
Tak twierdzi burmistrz tego miasta, który niedawno pochwalił się efektami wprowadzenia Uchwały Krajobrazowej. – Szacujemy, że tylko z samego centrum zniknęło już co najmniej 100 dużych banerów reklamowych. Część właścicieli usunęła je jeszcze zimą, dostosowując się do zapisów Uchwały Krajobrazowej. Na niektórych nośnikach pojawiły się natomiast informacyjne naklejki, oznaczające reklamy, które nie spełniają wymogów uchwały – referuje Krzysztof Chaciński.
Jak mówi, na 71 oklejonych banerów, 55 zostało już usuniętych. – Dziękujemy za waszą reakcję, miasto zyskuje porządek i estetykę – docenia burmistrz Radzymina.
Przypomnijmy, że Rada Miejska w Radzyminie 2 grudnia 2024 r. podjęła Uchwałę w sprawie ustalenia zasad i warunków sytuowania obiektów małej architektury, tablic reklamowych i urządzeń reklamowych oraz ogrodzeń, ich gabarytów, standardów jakościowych oraz rodzajów materiałów budowlanych, z jakich mogą być wykonane, na terenie Gminy Radzymin. Tzw. Uchwała Krajobrazowa weszła w życie z dniem 31 stycznia 2025 r.
Uchwała określiła terminy dostosowania istniejących w dniu wejścia w życie Uchwały Krajobrazowej tablic reklamowych i urządzeń reklamowych: (…)
Cały artykuł przeczytasz na łamach Wieści.
https://www.egazety.pl/marpan/e-wydanie-wiesci-podwarszawskie.html
http://www.e-kiosk.pl/index.php?page=titleissues&id_title=154563
Chcieli odwołać przewodniczącą Rady Miejskiej
Niespodziewanie podczas ostatniej sesji Rady Miejskiej w Wołominie grupa radnych zgłosiła wniosek o wprowadzenie do porządku obrad projektu uchwały w sprawie odwołania przewodniczącej rady. Wnioskodawcy wnosili nie tylko o odwołanie Anety Adamus z funkcji przewodniczącej, ale również o przeprowadzenie głosowania w sprawie wyboru nowego przewodniczącego. W uzasadnieniu wniosku wskazali szereg zastrzeżeń, jakie mają do Anety Adamus w kwestii dotyczącej sposobu wykonywania przez nią obowiązków przewodniczącej rady.
Oto treść niniejszego wniosku, pod którym podpisała się grupa radnych:
„(…) 1. Brak skutecznego doprowadzenia do zakończenia pracy nad statutem gminy Wołomin. Najpoważniejsze zastrzeżenia budzi sposób prowadzenia przez przewodniczącą spraw związanych z uporządkowaniem statutu gminy Wołomin. (…) Powołano doraźną komisję statutową w celu przygotowania projektu zmiany statutu. Pomimo całej kadencji 2018-2024 zadanie to nie zostało skutecznie zakończone. Następnie w obecnej kadencji ponownie powołano komisję statutową uchwałą Rady Miejskiej w Wołominie z dnia 20 maja 2024 roku. A tego samego dnia Rada podjęła również uchwałę w sprawie zmiany statutu gminy Wołomin. Sam fakt konieczności ponownego podejmowania tej samej materii w kolejnej kadencji świadczy o braku skutecznego doprowadzenia spraw do końca. Nie sposób uznać za prawidłową sytuację, w której przez całą kadencję nie doprowadzono do uporządkowania podstawowego aktu ustrojowego gminy, a następnie to samo zadanie musiało być ponownie podejmowane w kolejnej kadencji. Taki stan rzeczy nie świadczy o sprawnej organizacji pracy Rady, ani skutecznej koordynacji prac Komisji, do której przewodnicząca jest zobowiązana na gruncie statutu gminy Wołomin. Od momentu objęcia funkcji w obecnej kadencji przewodnicząca powinna była nadać pracom Komisji Statutowej realne tempo oraz doprowadzić do ich zakończenia. Brak takiego rezultatu uzasadnia ocenę, że obowiązki organizacyjne związane z pracami Rady nie są wykonywane w sposób należyty.
2. Brak doprowadzenia do ogłoszenia tekstu jednolitego statutu gminy Wołomin. Z powyższym pozostaje w ścisłym związku brak doprowadzenia do ogłoszenia tekstu jednolitego statutu gminy Wołomin, mimo kolejnych nowelizacji (…) Statut gminy Wołomin był wielokrotnie zmieniany, w tym co najmniej uchwałami z lat 2018, 2019, 2021, 2024, a mimo to nie doprowadzono do uporządkowania tej materii w sposób odpowiadający wymogom przejrzystości i pewności prawa. Brak tekstu jednolitego po kolejnych zmianach nie jest wyłącznie uchybieniem redakcyjnym. Utrudnia radnym i mieszkańcom ustalenie aktualnej treści statutu, a tym samym godzi w przejrzystość działania organu stanowiącego. Wnioskodawcy wiążą ten stan rzeczy z brakiem skutecznej organizacji i koordynacji praw nad statutem, za które przewodniczący odpowiada w ramach swojej funkcji. (…)
Cały artykuł przeczytasz na łamach Wieści.
https://www.egazety.pl/marpan/e-wydanie-wiesci-podwarszawskie.html
http://www.e-kiosk.pl/index.php?page=titleissues&id_title=154563
Nie chcą, żeby ta droga ich podzieliła
19 marca w wołomińskim urzędzie zorganizowano posiedzenie Komisji Gospodarki i Finansów Rady Miejskiej, podczas którego ponownie można było zapoznać się z koncepcją przebiegu drogi wojewódzkiej nr 635. Na posiedzenie zaproszeni zostali przedstawiciele Urzędu Marszałkowskiego oraz jednostek odpowiedzialnych za przygotowanie projektu, jednak niestety również i tym razem nie pojawili się oni na spotkaniu.
Graficzna wersja koncepcji nowego śladu drogi nr 635 została wyłożona w Urzędzie Miejskim w Wołominie i każdy zainteresowany mógł się z nią zapoznać. Specjalnie zwołane posiedzenie Komisji Gospodarki i Finansów miało umożliwić dokładniejsze omówienie poszczególnych odcinków inwestycji – projekt podzielono na etapy, aby mieszkańcy mogli skupić się na fragmentach dotyczących ich bezpośrednio. Termin składania wniosków do projektu upływa 27 marca, dlatego tak ważny był aktywny udział mieszkańców w konsultacjach i przedstawianie przez nich swoich opinii.
Jak zaznaczono, planowana droga ma wieloletnią historię – jej korytarz rezerwowany był już kilkadziesiąt lat temu. W tym czasie warunki terenowe znacząco się zmieniły, jednak rozwój infrastruktury drogowej pozostaje konieczny. Liczono zatem, że konsultacje społeczne pozwolą wypracować rozwiązanie możliwie najbardziej akceptowalne dla mieszkańców. Już pierwsze analizy i spotkanie z mieszkańcami, które odbyło się 9 marca w Duczkach, wskazały na szereg wątpliwości dotyczących m.in. przebiegu trasy, rozwiązań skrzyżowań czy formy wiaduktu nad torami. Szczególne obawy budzą miejsca, w których nowa droga przecina istniejące układy komunikacyjne i może utrudnić mieszkańcom np. ul. Majdańskiej przemieszczanie się. Właśnie dlatego tak istotne jest zgłaszanie uwag na etapie koncepcji.
Uczestniczący w spotkaniu wiceburmistrz Wołomina Dariusz Szymanowski podkreślił, że gmina (…)
Cały artykuł przeczytasz na łamach Wieści.
https://www.egazety.pl/marpan/e-wydanie-wiesci-podwarszawskie.html
http://www.e-kiosk.pl/index.php?page=titleissues&id_title=154563
Wysoka cena za cyfrowe czasy

Wielogodzinna praca przy komputerze, coraz więcej czasu spędzanego przed ekranami smartfonów – to nie sprzyja naszym oczom. Schorzenia wzroku to dziś ogromny problem cywilizacyjny i społeczny.
Mimo rozwoju medycyny, wciąż wiele jest chorób prowadzących do utraty widzenia, a w konsekwencji do niepełnosprawności. Niektóre z nich są nieuleczalne, ale są i takie, które możemy powstrzymać, o ile odpowiednio wcześnie trafimy do specjalisty i uzyskamy właściwą diagnozę. Niestety, z licznych badań wynika, że Polacy nie wiedzą, jak dbać o wzrok i co robić, aby go nie stracić.
Samorząd Województwa Mazowieckiego jako pierwszy w Polsce podjął się prowadzenia badań przesiewowych w ramach profilaktyki schorzeń cywilizacyjnych oczu. „Dobry wzrok Mazowszan” cieszył się dużą popularnością, dlatego nie ustajemy w przygotowaniach do kolejnego projektu.
W tym roku przeznaczyliśmy 1,5 mln zł w ramach programu „Mazowsze dla zdrowia” i tyle samo dla „Mazowsze dla zdrowia psychicznego” – podkreśla Anna Brzezińska, członkini zarządu województwa mazowieckiego
Przybywa pacjentów
Jak pokazują mapy potrzeb zdrowotnych na lata 2022–2026 w województwie mazowieckim w 2022 roku choroby oka dotknęły blisko 88 tys. pacjentów, z czego 78 tys. było hospitalizowanych. Najczęściej występowały zaburzenia soczewki, zaburzenia spojówek i zaburzenia powiek, narządu łzawego i oczodołu. Głównym sprawcą takiego stanu rzeczy jest nasz styl życia (tzw. behawioralne odwracalne czynniki ryzyka), ale nie tylko. – Wszystko zaczyna się od tego, jak żyjemy – wyjaśnia dr n. med. i n. o zdr. Olga Adamska z Międzyleskiego Szpitala Specjalistycznego w Warszawie. Nasze oczy ewolucyjnie nie są przystosowane do wielogodzinnego wpatrywania się w ekrany smartfonów czy monitorów. To właśnie ten brak balansu – nadmiar pracy z bliska przy jednoczesnym braku naturalnego światła słonecznego – napędza rozwój chorób oczu. Dodatkowo zbyt mało czasu spędzamy na świeżym powietrzu w wolnych przestrzeniach, a zamiast tego przebywamy w ciasnych pomieszczeniach, gdzie jesteśmy wpatrzeni w ekrany emitujące sztuczne światło, co wymusza na oku ciągłe napięcie. Brakuje nam światła dziennego i patrzenia w dal. Do tego dochodzi zanieczyszczone powietrze, klimatyzacja oraz dieta uboga w naturalne prozdrowotne i przeciwzapalne mikroelementy, co w połączeniu z przewlekłym stresem tworzy mieszankę niszczącą nasz wzrok – tłumaczy lekarka.
Najczęstsze choroby wzroku
Do najważniejszych chorób cywilizacyjnych narządu wzroku należą:
zespół suchego oka (ZSO): wynikający z długich godzin spędzonym przed ekranami, bez mrugania, odpowiedniej higieny brzegów powiek i suchego powietrza. Suche oko objawia się dyskomfortem, uczuciem piasku pod powiekami, dolegliwościami bólowymi, świądem, zaczerwienieniem, nieostrym widzeniem, krótkowzroczność: dotyka coraz młodsze osoby, a związana jest z nadmierną, wielogodzinną pracą przed monitorem komputera oraz odpoczynkiem z ekranem smartfona czy tabletu, zwyrodnienie plamki żółtej związane z wiekiem (AMD): postępująca choroba oczu, która objawia się m.in. stopniowym pogorszeniem ostrości wzroku i widzenia w nocy, falowaniem linii prostych i pojawieniem się plam w centralnym polu widzenia. Niestety, schorzenie coraz częściej diagnozowane jest u coraz młodszych pacjentów, ze względu na złe nawyki żywieniowe, używki czy narażenie na światło niebieskie, retinopatia cukrzycowa: powikłanie cukrzycy związane z postępująca chorobą naczyń oka, kluczowych dla prawidłowego widzenia. Objawy: pogorszenie ostrości widzenia (szczególnie przy patrzeniu na wprost), nieostry obraz, zniekształcone zarysy przedmiotów, retinopatia nadciśnieniowa: uszkodzenie i przebudowa naczyń tętniczych i żylnych siatkówki wynikające z nieprawidłowych, wahających się wartości ciśnienia tętniczego, jaskra: ciężkie schorzenia okulistyczne będące jedną z głównych przyczyn ślepoty na świecie. Nieleczona zawsze prowadzi do nieodwracalnej utraty wzroku, a co gorsze – często jest dziedziczna. U 80% chorych występuje jaskra otwartego kąta, która jest bezobjawowa. Pozostałe 20% chorych cierpi na jaskrę zamkniętego kąta charakteryzującą się bardzo wysokim ciśnieniem w oku, któremu towarzyszy silny ból, bóle głowy, nudności i wymioty, zaćma (katarakta) to choroba oczu polegająca na zmętnieniu naturalnej soczewki znajdującej się wewnątrz oka. Zdrowa soczewka jest przezroczysta i przepuszcza światło, dzięki czemu widzenie jest ostre. Gdy zaczyna mętnieć — obraz staje się zamglony, rozmyty i mniej kontrastowy. Zwykle pojawia się u osób starszych.
Jak je rozpoznać?
Diagnostyka opiera się na regularnych wizytach kontrolnych. – Podstawą jest badanie w lampie szczelinowej (biomikroskopia), pomiar ciśnienia wewnątrzgałkowego, badanie dna oka, optyczna koherentna tomografia, testy wydzielania łez i współpraca interdyscyplinarna pomiędzy lekarzami: rodzinnym, diabetologiem, endokrynologiem czy internistą – wylicza dr Adamska.
Warto też brać udział w akcjach diagnostycznych organizowanych przez m.in. samorządy, fundacje i stowarzyszenia. Doskonałym przykładem skuteczności takiego działania jest akcja „Dobry wzrok Mazowszan”, czyli program samorządu województwa skierowany do mieszkańców naszego regionu, którzy za darmo i bez skierowania mogli przebadać swój wzrok podczas badań przesiewowych. Jakie były tego efekty? Łącznie w 2024 roku do leczenie ambulatoryjnego oraz hospitalizacji w Międzyleskim Szpitalu Specjalistycznym w Warszawie skierowano 339 pacjentów: zaćma – 207, jaskra (w tym ostra) – 30, AMD – 60, otwór plamki – 8, trakcje szklistkowo-siatkówkowe – 7, odwarstwienie siatkówki – 3, retinopatia cukrzycowa – 2, błona nasiatkówkowa – 6 oraz zespół suchego oka – 16.
W ubiegłym roku było to łącznie 312 pacjentów z następującymi diagnozami: zaćma – 93, jaskra – 20, wąski kąt przesączenia – 35, AMD – 62, otwór plamki – 23, błona nasiatkówkowa – 25, trakcja siatkówki – 4, odwarstwienie siatkówki – 3, przedarcie siatkówki – 4, zespół suchego oka – 30, wylew krwi do ciała szklistego – 4, druzy tarczy – 4, znamię naczyniówki – 4 oraz dystrofia plamki – 1.
To zależy
Leczenie uzależnione jest od schorzenia, ale często jest długotrwałe, obciążające i rokowanie jest tym lepsze, im mniej zaawansowana jest choroba. – Wiele chorób okulistycznych można skutecznie wyleczyć chirurgicznie, otrzymując pełną ostrość wzroku pacjenta. Należy do nich zaćma, niektóre rodzaje neuropatii, niektóre choroby siatkówki – wylicza okulistka. – Niestety, pomimo zdobyczy wiedzy i rozwoju technologii, wzrok pozostaje narządem zmysłu, którego funkcja wynika z neurosensorycznej wrażliwości i raz silnie uszkodzona nie ulega regeneracji, a medycyna wciąż nie znalazła sposobów by to odmienić. Toteż istotnie trafnym określeniem pozostaje w okulistyce maksyma „lepiej zapobiegać niż leczyć”.
– Ważna jest też dieta bogata w luteinę – szukajmy jej w zielonych warzywach – oraz ochrona przed promieniowaniem UV. Dzieci i dorośli powinni spędzać więcej czasu w świetle dziennym – przypomina dr Adamska. – No i najważniejsze: proszę nie czekać, aż wzrok się pogorszy. Regularna kontrola u okulisty, chociaż raz na rok, to absolutna podstawa w dzisiejszym świecie. Nasze oczy płacą wysoką cenę za cyfrowe czasy. Regularna profilaktyka i higiena pracy przed ekranem to najlepsze, co możemy dla nich zrobić.
Powtarzane do znudzenia
Czy takim chorobom można zapobiegać? Tak, ale kluczowe znaczenie ma tu profilaktyka. Słyszymy tę frazę tak często, że zaczyna nas irytować, a co za tym idzie – lekceważymy ją. Ale to może okazać się przysłowiowym strzałem w stopę. Ludzie wprawdzie latają w kosmos i doskonalą sztuczną inteligencję, ale oka jeszcze nikt nie przeszczepił.
Do cywilizacyjnych chorób wzroku należy też zaliczyć syndrom widzenia komputerowego (CVS) i wiążące się z tym cyfrowe zmęczenie wzroku (DES). Określane jest ono jako choroba ery smartfonów. Jednym z jej objawów jest zespół suchego oka, a do tego mogą dołączać jeszcze inne, ogólnoustrojowe objawy: bóle głowy, mięśni, obręczy barkowej, kręgosłupa.
Objawy wymagające wizyty u okulisty:
nagłe pogorszenie wzroku (zamazane widzenie, „mgła” przed oczami),
błyski, mroczki, „zasłona” w polu widzenia,
gwałtowny, silny ból oka, często z bólem głowy, nudnościami,
uraz oka (uderzenie, ciało obce, chemikalia),
nagłe podwójne widzenie,
znaczne zaczerwienienie oka z bólem i światłowstrętem,
przewlekłe lub częste bóle oczu,
zmęczenie oczu przy czytaniu lub pracy przy komputerze,
zaczerwienienie utrzymujące się ponad kilka dni,
łzawienie, suchość, pieczenie,
zaburzenia ostrości, częsta konieczność mrużenia oczu,
zniekształcenie obrazu (linie proste wydają się krzywe),
trudności z widzeniem w nocy, odblaski, aureole wokół świateł.
Najprostsza rzecz, jaką możemy zrobić dla swoich oczu, to wdrożenie zasady 20/20/20: co 20 min. spójrzmy na coś oddalonego o 20 stóp (6 metrów) przez 20 sekund.
Cały artykuł dostępny jest na łamach najnowszego numeru miesięcznika „Mazowsze. Serce Polski” oraz na stronie mazovia.pl.
Nie na takie rozwiązania liczyli
9 marca w szkole w Duczkach odbyło się spotkanie informacyjne dotyczące koncepcji nowego przebiegu drogi wojewódzkiej nr 635. Inwestycja ma obejmować cztery gminy: Wołomin, Poświętne, Zielonkę oraz Halinów. Na terenie gminy Wołomin przebiegać będzie przez: Czarną, Zagościniec, Duczki, Nowe Grabie, Mostówkę i Majdan. Całkowita długość trasy wyniesie około 21 kilometrów. Początek drogi przewidziano w miejscowości Czarna, na rondzie łączącym się z trasą S8.
Podczas spotkania przedstawiciele biura projektowego Eco5tech S.A. zaprezentowali proponowany przebieg trasy. Temat wzbudził ogromne zainteresowanie mieszkańców, którzy w bardzo licznym gronie przybyli tego dnia do szkoły w Duczkach. Na sali padło wiele pytań i uwag dotyczących planowanej inwestycji. Koncepcja przygotowywana była na zlecenie Mazowieckiego Zarządu Dróg Wojewódzkich w Warszawie, a materiałów dotąd publicznie nie udostępniano. Dla wielu mieszkańców uczestniczących w spotkaniu rozwiązania zawarte w koncepcji były zaskakujące. Dlatego też w trakcie dyskusji wyłoniło się mnóstwo pytań. Niestety, na większość z nich ciężko było uzyskać odpowiedzi, ponieważ na spotkaniu nie pojawił się żaden reprezentant Urzędu Marszałkowskiego czy Mazowieckiego Zarządu Dróg Wojewódzkich.
Podczas konsultacji mieszkańcy zadawali pytania dotyczące przebiegu trasy, bezpieczeństwa przejść dla pieszych oraz przyczyn wyboru takiego, a nie innego wariantu przebiegu drogi – szczególnie w kontekście pobliskiej rzeki Czarnej i istniejącej zabudowy. (…)
Cały artykuł przeczytasz na łamach Wieści
https://www.egazety.pl/marpan/e-wydanie-wiesci-podwarszawskie.html
http://www.e-kiosk.pl/index.php?page=titleissues&id_title=154563
Węzeł nadziei
Jak informuje burmistrz Radzymina, Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad w Warszawie obiecała wyremontować zdegradowany odcinek jezdni na węźle Radzymin Północ w Emilianowie, na trasie S8. – Uzyskałem zapewnienie, że GDDKiA wyremontuje fragment węzła. Dołoży starań, aby odbyło się to do końca czerwca – deklaruje Krzysztof Chaciński.
Okazuje się, że stan tego fragmentu drogi budzi wiele emocji wśród kierowców: (…)
Cały artykuł przeczytasz na łamach Wieści
https://www.egazety.pl/marpan/e-wydanie-wiesci-podwarszawskie.html
http://www.e-kiosk.pl/index.php?page=titleissues&id_title=154563








