spot_img

Jest przełom w sprawie odpadów?

0

Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska odniósł się do tematu odpadów niebezpiecznych, zalegających przy ul. Łukasiewicza 11 w Wołominie. W piśmie z 30 lipca ocenił, że „stan pojemników jest krytyczny”, a zgromadzone na terenie nielegalnego składowiska przy ul. Łukasiewicza odpady stanowią zagrożenie dla życia lub zdrowia ludzi lub środowiska.

„(…)W wyniku przeprowadzonej przez inspektorów WIOŚ wizji stanu pozostałych nagromadzonych pojemników, w dalszej części nieruchomości ujawniono niewielki wyciek z dwóch pojemników typu mauzer. Obecni na miejscu funkcjonariusze KP PSP dokonali jego zabezpieczenia poprzez zebranie uwolnionej substancji do stojącego obok pojemnika oraz obwałowanie ziemią okolic wycieków aby uniemożliwić dalsze rozprzestrzenianie substancji. W dniu 16 lipca 2026 r. w trakcie monitoringu prowadzonego w tym dniu inspektorzy WIOŚ zaobserwowali wydobywający się z przewróconych plastikowych beczek siwy dym o zapachu przypominającym palone tworzywa sztuczne, w związku czym niezwłocznie wezwano służby. Funkcjonariusze Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Wołominie, po przybyciu na miejsce zabezpieczyli wywrócone pojemniki oraz przystąpili do ich schładzania poprzez polewanie wodą. W wyniku podjętych czynności rozpoznawczych wstępnie ustalili, że wewnątrz pojemników może znajdować substancja o silnie zasadowym odczynie, która na skutek zachodzącej reakcji egzotermicznej generuje znaczną ilość ciepła oraz emituje dym.(…)”

Aktualnie, jak poinformowali 7 sierpnia przedstawiciele urzędu miejskiego w Wołominie, pojawił się pierwszy przełom w sprawie nielegalnego składowiska odpadów. „Po raz pierwszy pojawiła się realna szansa, że część odpadów zostanie wywieziona z Wołomina. Jedna ze spółek, która przed laty przekazała swoje odpady do zagospodarowania, wystąpiła do spółki FOREKO o natychmiastowe udostępnienie terenu i umożliwienie odbioru odpadów, które można zidentyfikować jako pochodzące od niej, a które nie zostały poddane odzyskowi ani unieszkodliwieniu. (…)

Cały artykuł przeczytasz na łamach Wieści.

https://www.egazety.pl/marpan/e-wydanie-wiesci-podwarszawskie.html

http://www.e-kiosk.pl/index.php?page=titleissues&id_title=154563

Falstart Wichru, mocny Huragan

0

Pierwsza kolejka nowego sezonu przyniosła sporo emocji. Wicher Kobyłka przegrał u siebie z Naprzodem Zielonki 0:2, Huragan Wołomin efektownie pokonał Kasztelana Sierpc 3:0, Marcovia wyrwała jeden punkt z Gladiatorem Słoszewo, a Mazur Radzymin urządził sobie prawdziwy festiwal strzelecki, rozbijając Świt II Nowy Dwór Mazowiecki aż 7:0. Bez punktów z Rembertowa wróciły Orły Zielonka. (…)

Nie tak gospodarze wyobrażali sobie początek rozgrywek Decathlon V Ligi. Wicher Kobyłka przegrał na własnym boisku z Naprzodem Zielonki 0:2. O ile pierwsze minuty dawały kibicom powody do optymizmu, o tyle po przerwie inicjatywę zdecydowanie przejęli goście. (…)- Byli zdecydowanie bardziej dojrzałym zespołem i zasłużenie wygrali. Plotki o tym, że Naprzód to w tym sezonie jeden z faworytów do awansu, na pewno się potwierdziły – powiedział trener Wichru Aleksander Cieślak.

Szkoleniowiec nie zamierza jednak wyciągać daleko idących wniosków po jednej kolejce.

– To dopiero pierwszy mecz, wyciągniemy z niego wnioski i na pewno podniesiemy się po tej porażce. Poprzedni sezon zaczęliśmy podobnie, od porażki z Nadnarwianką Pułtusk, a na koniec rundy byliśmy na czwartym miejscu i później wymieniano nas w gronie faworytów ligi – przypomina Cieślak. (…)

Znacznie lepiej sezon rozpoczął Huragan Wołomin. Zespół Damiana Falkowskiego wywiózł z Sierpca komplet punktów, pokonując Kasztelana 3:0.

Wołominianie od początku prowadzili grę, choć długo nie potrafili znaleźć sposobu na defensywę gospodarzy. W 24. minucie dobrze interweniował nowy bramkarz Huraganu Aleksander Ledóchowski, który obronił groźne uderzenie Mateusza Tomczyka.

W 38. minucie padła pierwsza bramka. Przemysław Przychodzeń uderzył w słupek, a odbita piłka przekroczyła linię bramkową.

Po przerwie Huragan musiał radzić sobie w dziesiątkę. W 52. minucie drugą żółtą kartkę obejrzał Grzegorz Trzonkowski. Gospodarze nie wykorzystali jednak przewagi liczebnej.

W 60. minucie Huragan otrzymał rzut karny, który na gola zamienił Marek Kwiatkowski. Wynik ustalił w 90. minucie Kamil Żmuda, również skutecznie wykonując jedenastkę. (…)

Cały artykuł przeczytasz na łamach Wieści.

https://www.egazety.pl/marpan/e-wydanie-wiesci-podwarszawskie.htmlhttp://www.e-kiosk.pl/index.php?page=titleissues&id_title=154563

Prokuratura umorzyła sprawę

0

Jak informuje na swojej stronie Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga w Warszawie, umorzono dochodzenie w sprawie publikowania na forach społecznościowych Tłuszcza komentarzy mogących poniżyć osoby z kadry Zespołu Szkół im. K.K. Baczyńskiego w Tłuszczu. Jak dowiedziały się Wieści, osoba, która była zaangażowana w pisanie komentarzy, przeprosiła kadrę i wpisy nie powtórzyły się.

„W dniu 30 lipca 2026 r. wydano postanowienie o umorzeniu dochodzenia w sprawie pomówienia w krótkich odstępach czasu w wykonaniu z góry powziętego zamiaru w okresie od dnia 18 stycznia 2026 r. do dnia 26 kwietnia 2026 r. w nieustalonym miejscu, za pomocą środków masowego komunikowania, tj. portalu społecznościowego Facebook kadry kierowniczej oraz nauczycieli Zespołu Szkół im. K.K. Baczyńskiego w Tłuszczu (…) Postępowanie zostało umorzone na podstawie art. 322 § 1 k.p.k. w zw. z art. 60 § 1 a contrario k.p.k. wobec braku potrzeby ochrony praworządności lub interesu społecznego w kontynuowaniu ścigania z urzędu. (…)

Cały artykuł przeczytasz na łamach Wieści.

https://www.egazety.pl/marpan/e-wydanie-wiesci-podwarszawskie.html

http://www.e-kiosk.pl/index.php?page=titleissues&id_title=154563

Co z drogą wzdłuż torów? 

0
default

O planach przedłużenia drogi wzdłuż torów kolejowych, na odcinku Kobyłka – Zielonka – Ząbki, jako alternatywy dla DW 634 pisaliśmy już niejednokrotnie. W ostatnim czasie odbyło się w tej sprawie spotkanie z włodarzami zainteresowanych miast. Po jego zakończeniu nikt już nie ma złudzeń..

Temat poruszył na ostatniej sesji Rady Powiatu radny Adam Pietrzak: – Chodzi o tę drogę, która mogłaby być wybudowana wzdłuż torów kolejowych i która byłaby kontynuacją drogi, która jest w gminie Wołomin, w gminie Kobyłka i mogłaby być w gminie Zielonka. A jeśli Ząbki by chciały, mogłaby również być wybudowana w gminie Ząbki. Pytanie, czy coś się w tej materii wydarzyło, czy pan starosta na ten temat rozmawiał?

Odpowiedział mu starosta Arkadiusz Werelich: „Zgodnie z tym, do czego się zobowiązałem, zorganizowaliśmy takie spotkanie. W tym spotkaniu uczestniczyłem ja, uczestniczył burmistrz Zielonki, zastępca burmistrza Kobyłki oraz zastępca burmistrza gminy Wołomin. Przedstawiony został ewentualny przebieg tej trasy, ale wszystkie te samorządy, o których przed chwilą wspomniałem, jednogłośnie były przeciwne tej inwestycji, z uwagi na ich zdaniem bardzo trudne wyznaczenie korytarza tej drogi.” (…)

Cały artykuł przeczytasz na łamach Wieści.

https://www.egazety.pl/marpan/e-wydanie-wiesci-podwarszawskie.html

http://www.e-kiosk.pl/index.php?page=titleissues&id_title=154563

Przeniosą pomniki

0

6 sierpnia odbyło się posiedzenie Komisji Gospodarki i Finansów Rady Miejskiej w Wołominie, podczas którego dyskutowano o planowanej modernizacji Placu 3 Maja. To przedsięwzięcie budzi zarówno nadzieje związane ze zwiększeniem ilości zieleni w przestrzeni publicznej i pozyskaniem znaczących środków zewnętrznych, jak i obawy dotyczące kosztów czy zachowania historycznego charakteru tego miejsca.

Na początku posiedzenia Joanna Żero, naczelnik Wydziału Planowania Rozwoju i Rewitalizacji UM w Wołominie, przypomniała wszystkie etapy przygotowywania dokumentacji technicznej dotyczącej planowanej modernizacji Placu 3 Maja, podkreślając, że ten temat był przedmiotem analiz i dyskusji już od 2017 r. Istotna była również prezentacja strony finansowej przedsięwzięcia. Całkowita wartość projektu to 14 210 000 zł. Łączne dofinansowanie wynosi 12 079 000 zł, co odpowiada 85% kosztów kwalifikowanych. W ramach tej kwoty około 7 100 000 zł stanowią środki unijne, natomiast około 5 000 000 zł pochodzi ze środków budżetu państwa. Wkład własny gminy określono na poziomie około 2 130 000 zł, czyli 15% wartości projektu. Projekt obejmuje dwa zasadnicze komponenty: modernizację Placu 3 Maja oraz prace dotyczące kamienicy przy ul. Kościelnej 34. Wartość części dotyczącej placu określono na około 12 174 000 zł. (…)

Istotną część dyskusji stanowiła kwestia historycznego charakteru Placu 3 Maja oraz przyszłej lokalizacji pomników. W projekcie przewidziano uporządkowanie przestrzeni związanej z pamięcią historyczną poprzez utworzenie alei pamięci. Ma ona zostać zlokalizowana na osi ulicy Legionów i kościoła Matki Bożej Częstochowskiej. Założeniem projektantów jest skoncentrowanie w tej przestrzeni elementów upamiętniających historię miejsca oraz nadanie im bardziej uporządkowanej i czytelnej formy. Pomnik Jana Pawła II ma pozostać na Placu 3 Maja, jednak planowane jest przeniesienie go w inne miejsce. (…) Przy tej okazji, pytano także o pomnik Bohaterów Ziemi Wołomińskiej. – Dowiaduję się, że pomnik z piaskowca jest w fatalnym stanie, więc jak to się ma do tego dbania o serce miasta? To, co widać w tym momencie w donicach na placu również ma się nijak, bo mamy tam mnóstwo uschniętych nasadzeń oraz zielsko. Jeżeli państwo składacie wniosek w grudniu o dofinansowanie placu, a następnie staracie się o pozwolenie na budowę, to przydałoby się jednak z radnymi spotkać i nam o tym powiedzieć. Szczególnie, że państwo z tego placu usuwacie pomniki, które są częścią historyczną tego miasta, przesuwacie je w jakieś ciemne, narożne miejsca. To jakieś kompletne nieporozumienie. Tak dbaliście państwo przez te ostatnie lata o ten pomnik z piaskowca, że nadaje się do usunięcia, bo jest w tak złym stanie technicznym. Jeżeli macie państwo ekspertyzę, to ja bym bardzo chętnie się z nią zapoznała – poprosiła radna Monika Dubow. (…)

Cały artykuł przeczytasz na łamach Wieści.

https://www.egazety.pl/marpan/e-wydanie-wiesci-podwarszawskie.html

http://www.e-kiosk.pl/index.php?page=titleissues&id_title=154563

Informacje z Mazowsza

0

Długi sierpniowy weekend? A może na mazowieckiej wsi?

0
Fot. Monika Kutkowska

Nie trzeba jechać setek kilometrów, by dobrze wypocząć. Kilkugodzinny dojazd, stanie w korkach, szukanie noclegu – długi weekend to idealny moment, by odkryć region z zupełnie innej strony i przekonać się, że niezapomniany urlop można spędzić zaledwie kilkanaście kilometrów od domu. Zanim wyruszycie w podróż, koniecznie zajrzyjcie na mazowsze.travel – oficjalny serwis turystyczny, gdzie znajdziecie wiele inspirujących propozycji na wypoczynek na Mazowszu.

Miłośnicy ciszy mogą odpocząć w otoczeniu lasów i pól, rodziny z dziećmi – odwiedzić zagrody edukacyjne, a osoby aktywne wybrać się na rower, kajak lub przejażdżkę konną. Na mazowieckiej wsi każdy znajdzie coś dla siebie. Coraz większą popularnością cieszą się również glampingi oferujące bliskość natury bez rezygnowania z komfortu. W wielu gospodarstwach na gości czekają warsztaty kulinarne, rękodzielnicze i pszczelarskie, a także degustacje lokalnych produktów. To właśnie różnorodność sprawia, że mazowiecka wieś staje się coraz częściej wybieranym kierunkiem.

Do spędzenia długiego weekendu na Mazowszu zachęca marszałek Adam Struzik. —Wieś przeżywa dziś swój najlepszy czas. Gospodarze coraz odważniej rozwijają swoją ofertę, tworząc miejsca wyjątkowe i niepowtarzalne. Dzięki temu mieszkańcy naszego regionu i turyści mogą wybierać spośród wielu atrakcji, od glampingów i zagród edukacyjnych po turystykę konną czy lokalne warsztaty.

Agroturystyka na Mazowszu

Fot. Mazowsze.travel

Dziś to już nie tylko nocleg na wsi, ale kompleksowa oferta łącząca wypoczynek z lokalną kuchnią, przyrodą, kulturą i aktywnym spędzaniem czasu. Wśród propozycji polecanych przez Mazowiecką Regionalną Organizację Turystyczną są m.in. winnice, gospodarstwa z klubokawiarniami dla rowerzystów, stadniny koni, miejsca z alpakami, ekologiczne siedliska czy obiekty oferujące warsztaty wypieku chleba, wyrobu serów i rękodzieła. Coraz częściej można również zatrzymać się w obiektach z basenem, sauną lub wypożyczalnią kajaków i rowerów.

 Mazowiecka wieś to dziś znacznie więcej niż tradycyjne gospodarstwa agroturystyczne. To miejsca tworzone z pasją, w których można odpocząć blisko natury, poznać lokalną kulturę i spróbować regionalnych potraw. Warto odkrywać te wyjątkowe zakątki naszego regionu i przekonać się, jak wiele mają do zaoferowania – zauważa członkini zarządu województwa mazowieckiego Anna Brzezińska

Glamping

Fot. MROT

Jednym z najciekawszych trendów jest glamping, czyli połączenie kontaktu z naturą z wygodą. Na Mazowszu można spędzić noc w indiańskim tipi, mongolskiej jurcie, namiocie safari czy klimatycznym szałasie. To propozycja dla tych, którzy chcą odpocząć na łonie natury, ale nie zamierzają rezygnować z komfortowych warunków. Jak podkreślają właściciele takich miejsc, przybywa gości, którzy szukają wypoczynku w rytmie slow life.

Dla najmłodszych — zagrody edukacyjne

 Dużym zainteresowaniem cieszą się również zagrody edukacyjne. Na Mazowszu działa ich już ponad trzydzieści. To miejsca, w których można nie tylko odpocząć, ale również nauczyć się czegoś nowego – zobaczyć, jak tłoczy się tradycyjny olej, wyrabia sery czy prowadzi gospodarstwo rolne. Dzieci poznają zwierzęta gospodarskie, a dorośli chętnie uczestniczą w warsztatach kulinarnych, rękodzielniczych czy pszczelarskich. To wypoczynek, który łączy relaks z odkrywaniem lokalnych tradycji.

Coś dla aktywnych

Urokliwe zakątki regionu to także świetna propozycja dla miłośników aktywnego wypoczynku. W regionie działa kilkanaście stadnin i gospodarstw oferujących turystykę konną – od pierwszych lekcji jazdy po wielodniowe rajdy. Nie brakuje również tras rowerowych, kajakowych i miejsc przygotowanych dla kamperowiczów czy wędkarzy.

Więcej inspiracji na długi sierpniowy weekend można znaleźć na stronie www.mazowsze.travel i w najnowszym numerze miesięcznika „Mazowsze. Serce Polski”.

Lokalne murale historia i sztuka na ścianach

0

Powiat wołomiński kojarzy się przede wszystkim z Bitwą Warszawską 1920 roku, Ossowem i Radzyminem. Tymczasem coraz istotniejszym elementem lokalnego krajobrazu stają się murale. Część z nich upamiętnia ważne wydarzenia historyczne, inne opowiadają o mieszkańcach, budują tożsamość lokalną lub po prostu przekształcają szare ściany w otwarte galerie sztuki. Szlak tutejszych murali stale się rozwija. Oprócz najbardziej znanych realizacji warto zwracać uwagę na malowidła powstające przy szkołach, domach kultury, remizach OSP czy obiektach sportowych. To one najpełniej oddają historię lokalnych społeczności.

Królowa Jadwiga oczywiście na ul. Jadwigi.

Królewskie murale
W pasażu na Osiedlu Niepodległości w Wołominie znajdują się dwa „królewskie” murale, które są kolejnym przykładem na to jak można połączyć historię ze street artem. Przy ul. Mieszka I specjalnie uwieczniono postać pierwszego historycznego władcy Polski. Autorem tego dzieła, które od razu przypadło do gustu okolicznym mieszkańcom, jest lokalny artysta Bartek Winyl. Rok temu stworzył on we współpracy ze Skare również mural z wizerunkiem Jadwigi Andegaweńskiej. To dzieło wykonane zostało na podstawie oryginału pędzla Marcella Bacciarellego i zdobi jeden z bloków mieszkalnych osiedla.

Bartek „Winyl” bednarek
To znany wołomiński artysta i twórca grafitti. Działa pod pseudonimem Error Graff. Jest jednym z głównych organizatorów festiwalu hip-hopowego WWL JAM, odbywającego się w Wołominie. Winyl jest autorem licznych murali i prac grafitti w regionie – m.in. znajdujących się w przestrzeni miejskiej Wołomina.

Murale Arkadiusza Andrejkowa
Dwie realizacje przy ul. Legionów 4 i ul. Warszawskiej 24 należą do najciekawszych przykładów współczesnej sztuki ulicznej w powiecie. Artysta od lat tworzy murale inspirowane archiwalnymi fotografi ami oraz historiami zwykłych ludzi. Dzięki temu ściany stają się opowieścią o dawnym Wołominie i jego mieszkańcach. Podłożem sześciu portretów dawnych postaci związanych z kulturą Wołomina są zamurowane przestrzenie okienne pięknej kamienicy przy ulicy Warszawskiej 24. Wcześniej znany artysta wykonał dwa murale przy ul. Legionów w Wołominie, tuż obok centrum przesiadkowego. Tamte prace spotkały się z dużym entuzjazmem mieszkańców.

Wołomin ul. Legionów wychodzący z pociągu napotykają mieszkańców z poprzedniej epoki.

Arkadiusz Andrejkow
Swoje charaktery staram się umieszczać na podłożach które już same w sobie są dla mnie praktycznie gotowymi obrazami. Pociąga mnie przede wszystkim ich surowość i naturalność. Skupiam się głównie na portretach wykonywanych w stosunkowo szybkim tempie, co prowadzi do tego, że są one do pewnego stopnia transparentne. Przebarwienia i plamy na surowym betonie lub rdza na wagonach towarowych połączone z delikatnym światłocieniem zbudowanym za pomocą farby w aerozolu tworzą specyficzną formę dla każdego charakteru. Równie ważnym aspektem jest otoczenie, w którym umieszczam swoją pracę. Nieraz malunek jest praktycznie scalony z przestrzenią wokół, dzięki czemu odbiorca w ogóle go nie zauważa, bądź dostrzega dopiero po pewnym czasie.

Murale na rogu ulicy Warszawskiej i Ogrodowej w Wołominie to przykład wykorzystania przestrzeni powstałej w efekcie zlikwidowania części okien w budynku

Inspirują mnie przede wszystkim fotografie starych ludzi. Przede wszystkim dlatego, że ich twarze są przepełnione kontrastami światła i cienia, co pozwala na szybkie „nakreślenie” charakteru konkretnej osoby.

Tablica przy budynku na ul. Warszawskiej 24 opisuje postacie umiejscowione na instalacji. Więcej informacji można uzyskać po zeskanowaniu QR kodu.

Mural „Hutnik Szkła” Miejski Dom Kultury w Wołominie

Mural powstał na ścianie Miejskiego Domu Kultury. Budynek ten przez wiele lat był Zakładowym Domem Kultury Huty Szkła, potocznie nazywanym „Szklarynką”.

Mural przedstawiający hutnika szkła przy pracy przypomina o czasach, gdy Wołomin był jednym z najważniejszych ośrodków przemysłu szklarskiego w Polsce. Przez dziesięciolecia Huta Szkła dawała zatrudnienie tysiącom mieszkańców, a jej wyroby trafiały zarówno na krajowy rynek, jak i za granicę. Sylwetka hutnika z rozgrzaną masą szklaną na końcu piszczeli jest symbolem ciężkiej, wymagającej pracy, ale także kunsztu i doświadczenia, bez których nie powstawałyby szklane wyroby. Mural przypomina o ludziach, którzy przez lata tworzyli historię Wołomina i przyczynili się do rozwoju miasta. Realizacja powstała w ramach Wołomińskiego Budżetu Obywatelskiego i jest jednym z elementów przywracania pamięci o szklarskich tradycjach miasta. Wraz z rzeźbą Wołomińskiego Hutnika Szkła oraz odnowionym neonem „Szklarynka” tworzy spójną opowieść o przemysłowym dziedzictwie Wołomina.

Przy ul. Wilsona znajduje się mural o tematyce patriotycznej, wpisujący się w lokalną tradycję upamiętniania historii Polski. To przykład, jak sztuka uliczna może pełnić funkcję współczesnego pomnika.

Plac 3 Maja okiem mieszkańców

0
default

W lipcu informowaliśmy o tym, że Gminie Wołomin udało się pozyskać ponad 12 mln zł dofinansowania z Funduszy Europejskich dla Mazowsza oraz budżetu państwa na rewitalizację Placu 3 Maja i kamienicy przy ul. Kościelnej 34. Ta widomość na nowo rozbudziła wśród mieszkańców Wołomina dyskusję na temat tego, jak powinno wyglądać centrum ich miasta. Wśród wielu głosów dość często powtarza się ten mówiący o potrzebie przywrócenia zieleni na placu.

Potrzeba zmian na Placu 3 Maja pojawiała się w rozmowach z mieszkańcami od wielu lat. Po raz pierwszy została formalnie wskazana w 2017 roku podczas prac nad Gminnym Programem Rewitalizacji. Wówczas modernizacja placu została uznana za jedno z kluczowych przedsięwzięć i wpisana do programu jako odrębny projekt. Kolejnym etapem były działania realizowane w ramach projektu „Przestrzeń dla partycypacji” oraz konsultacje dotyczące centrum Wołomina. Mieszkańcy mogli wyrazić wówczas swoje opinie poprzez ankiety, warsztaty, spotkania oraz mobilne i stacjonarne punkty konsultacyjne. Zebrane uwagi stały się podstawą dalszych prac nad koncepcją przebudowy. (…)Jednym z najważniejszych elementów przebudowy będzie zwiększenie udziału zieleni –  czyli to, o co najbardziej prosili mieszkańcy. Betonowe nawierzchnie ustąpią miejsca nowym nasadzeniom, dużym drzewom oraz strefom relaksu. Ma tu być fontanna, ogród deszczowy oraz system retencji wody, który pomoże zatrzymywać deszczówkę i lepiej przygotować centrum miasta na skutki zmian klimatu. Projekt uwzględnia również poprawę dostępności dla osób z niepełnosprawnościami oraz odpowiednie wyeksponowanie znajdujących się na placu pomników. Całe przedsięwzięcie obejmuje nie tylko przebudowę placu 3 Maja, ale również remont i termomodernizację kamienicy przy ul. Kościelnej 34. (…)

Na fb Wieści Podwarszawskich zapytaliśmy naszych Czytelników o to, co ich zdaniem powinno się znaleźć się na zrewitalizowanym Placu 3 Maja. Większość odpowiedzi wskazywała na potrzebę „zazielenienia” tego terenu, podkreślając, że im mniej betonu tym lepiej. (…)

„Osobiście zmieniłbym tylko tą fatalną fontannę, reszta zieleni ładnie się rozrasta. Cały plac betonowy wokoło fontanny zagospodarowałbym eleganckim ogrodem z ciekawymi nasadzeniami i ławeczkami, a w środku dużą kilku wodotryskową fontannę okrągłą, zamkniętą stosownym, eleganckim, granitowym murkiem zabezpieczającym przed wchodzeniem zwierząt. Zieleń, zieleń, ławeczki i schładzająca efektowna fontanna.”

„Pomnik papieża powinien być przeniesiony do jakiegoś kościoła lub innego miejsca sakralnego.”

Cały artykuł przeczytasz na łamach Wieści.

https://www.egazety.pl/marpan/e-wydanie-wiesci-podwarszawskie.html

http://www.e-kiosk.pl/index.php?page=titleissues&id_title=154563

Aleksander Maciejewski ze srebrem mistrzostw Europy U22 i kontraktem w Tauron Lidze

0

To kolejny wielki moment dla wołomińskiej siatkówki. Aleksander Maciejewski, wychowanek UKS Piątka Wołomin, wywalczył wraz z reprezentacją Polski srebrny medal mistrzostw Europy U22. Biało-czerwoni dopiero w finale musieli uznać wyższość reprezentacji Czech, przegrywając po emocjonującym spotkaniu 1:3 (27:25, 25:27, 20:25, 13:25). Dodatkowo pod koniec lipca Olek podpisał umowę z ZAKSA Kędzierzyn-Koźle i zagra na najwyższym szczeblu rozgrywek w Tauron Lidze!

Srebrny medal jest ogromnym sukcesem młodej reprezentacji Polski, która przez cały turniej prezentowała wysoki poziom i potwierdziła, że należy do ścisłej europejskiej czołówki. Wśród zawodników mających swój udział w tym osiągnięciu znalazł się również Aleksander Maciejewski – siatkarz, który pierwsze kroki stawiał w hali przy Szkole Podstawowej nr 5 w Wołominie. (…)

Historia Aleksandra Maciejewskiego jest najlepszym dowodem na to, że systematyczna praca, cierpliwość i konsekwencja przynoszą efekty. Jeszcze kilka lat temu trenował w Wołominie, dziś należy do reprezentacji Polski i wraca z mistrzostw Europy ze srebrnym medalem.

To również ogromne wyróżnienie dla UKS Piątka Wołomin, który od lat słynie z doskonałej pracy z młodzieżą i wychowuje zawodników trafiających na najwyższy poziom rozgrywek. Sukces Maciejewskiego jest kolejnym potwierdzeniem, że szkolenie prowadzone w wołomińskim klubie przynosi wymierne efekty.

Srebrny medal mistrzostw Europy U22 z pewnością zapisze się jako jedno z najważniejszych osiągnięć w dotychczasowej karierze Aleksandra Maciejewskiego. Dla mieszkańców Wołomina jest natomiast powodem do dumy i kolejnym dowodem na to, że lokalne kluby potrafią wychowywać sportowców odnoszących sukcesy na międzynarodowych arenach. Srebrny medal to nie koniec sukcesów Olka. Pod koniec lipca wychowanek UKS 5 Wołomin podpisał kontrakt z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle.

Cały artykuł przeczytasz na łamach Wieści.

https://www.egazety.pl/marpan/e-wydanie-wiesci-podwarszawskie.htmlhttp://www.e-kiosk.pl/index.php?page=titleissues&id_title=154563