spot_img
Strona główna 16 września 2026 nr 38 (1786) Nie wszystkich ucieszą nowe plany gmin

Nie wszystkich ucieszą nowe plany gmin

0
default

O zagrożeniach związanych z tworzonymi Planami Ogólnymi, przyszłorocznych inwestycjach w gminie oraz korzyściach związanych z przygotowywaną Kartą Mieszkańca z wójtem gminy Dąbrówka Zenonem Zadróżnym rozmawia red. Julita Mazur.

Nowy obowiązek na polskie gminy spadł w 2023 roku, a chodzi o konieczność stworzenia Planów Ogólnych, które co do zasady mają uporządkować sposób zagospodarowania przestrzeni i wskazać, gdzie w przyszłości można budować domy, osiedla, zakłady przemysłowe i drogi. Kiedy poznamy projekt takiego planu w gminie Dąbrówka?

– Projekt jest już prawie gotowy, więc niedługo będziemy kończyć prace. Muszę jednak przyznać, że u nas Plany Ogólne nie przyniosą wiele dobrego.

Dlaczego?

– No bo tak naprawdę tereny budowlane pozostaną tam, gdzie są, a w niektórych miejscach istnieje nawet ryzyko, że zostaną zawężone. Jako gmina mamy ogromny problem z wyznaczonymi przed laty terenami zalewowymi, których zasięg, moim zdaniem, określono na wyrost. Może to znacznie utrudnić życie naszym mieszkańcom.

Wystosowaliśmy w ubiegłym roku apel do Wód Polskich, wojewody, premiera i Sejmu o ponowne przeanalizowanie zasięgu terenów zalewowych. U nas jest to bardzo duży problem, który uwidacznia się zwłaszcza teraz, w czasie tworzenia Planów Ogólnych. Taki sam problem ma wiele gmin, w tym np. gmina Zabrodzie czy gmina Wyszków. Niestety uzgodnienie planu ogólnego w zakresie tzw. terenów zalewowych z Wodami Polskimi jest wymagane i wydawane w formie obowiązującej decyzji.

U nas jest to bardzo ważny problem. Prace na Bugu nie są kontynuowane, bo nawet jeśli Wody Polskie chcą coś zrobić, są blokowane – najpierw przez Regionalny Inspektorat Środowiska, a teraz już przez Generalny. Projekt przygotowywany od dwóch lat przewidywał wykonanie koryta spławnego na Bugu, co zatrzymałoby zalania, ale sprawę przejął Generalny Inspektorat i temat całkowicie stanął.

Jak widać państwo nie działa w kierunku rozwiązania problemu podtopień, które są ewidentnie wynikiem powstania zalewu i wypłycania Bugu. A ludzie ponoszą w związku z tym bardzo duże straty, bo tereny, które świetnie nadawałyby się pod zabudowę, zostały wyznaczone jako zalewowe. Tymczasem tak naprawdę od 1979 roku nie było tam żadnej wody. Niektóre miejscowości, na przykład Cisie, nawet nie graniczą z Bugiem, a niemal w całości znajdują się na terenie zalewowym. Ale nie tylko Cisie, bo mamy też Kuligów, Stasiopole, Ślężany, w dużej mierze Kowalichę, Marianów, Dręszew… Więc takich miejscowości jest u nas dużo.

Dlatego u nas, nie wiem, czy w jakiejkolwiek innej gminie, Plany Ogólne nic dobrego nie przyniosą. Dotychczas mieliśmy tereny, które określaliśmy w planach miejscowych, i można było je uzupełniać warunkami zabudowy, których wydawaliśmy około 100 rocznie.(…)

Cały artykuł przeczytasz na łamach Wieści.

https://www.egazety.pl/marpan/e-wydanie-wiesci-podwarszawskie.html

http://www.e-kiosk.pl/index.php?page=titleissues&id_title=154563

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj