To pytanie od kilku dni zadają sobie zarówno włodarze gmin, jak i właściciele firm asenizacyjnych, oraz oczywiście mieszkańcy. W czasie remontu warszawskich zlewni pojawił się bowiem spory popyt na zlewnie podwarszawskie, które przeciążone ściekami szybko mogą przestać świadczyć usługi nawet miejscowym. Jako pierwszy więc decyzję o zamknięciu swojej zlewni dla „przyjezdnych” szambiarek podjął burmistrz Radzymina. Wprawiła ona w niemałe osłupienie sąsiednie gminy…
Na stronie internetowej gminy burmistrz Krzysztof Chaciński oznajmił: „Od 1 lutego w punkcie zlewnym w Radzyminie przyjmowane będą wyłącznie ścieki z terenu gminy. Decyzja spowodowana jest zamknięciem oczyszczalni ścieków na ul. Odlewniczej w Warszawie na co najmniej rok w związku z remontem, co pogorszyło sytuację we wszystkich punktach zlewnych w okolicy. Na czas remontu wozy asenizacyjne korzystają z innych punktów, m.in. w Legionowie-Łajskach i Radzyminie.
W ubiegłym roku punkt zlewny w Radzyminie przyjmował średnio ok. 12 000 m³ ścieków miesięcznie, co daje około 50 pojazdów dziennie, z czego ok. 65% pochodziło od mieszkańców gminy. W grudniu udział ścieków spoza gminy wyniósł już niemal 50%. (…)
Jedną z gmin, które najbardziej dotkną nowe zasady, jest na przykład Dąbrówka. Jak powiedział nam wójt Zenon Zadróżny, obecnie ścieki z Dąbrówki trafiają głównie do (…)
Agencja Artystyczna MUZA zaprasza na największe, światowe przeboje króla walca Johanna Straussa i nie tylko. Największe przeboje opery, operetki i musicalu. Wspaniali Soliści, Orkiestra Symfoniczna pod batutą Maestro, wielobarwne pary baletowe oraz gość specjalny.
Mamy zaszczyt zaprosić Państwa w niezwykłą podróż po świecie muzyki – od romantycznego Wiednia, gdzie zatrzymamy się w świecie operetki i wysłuchamy najpiękniejszych utworów króla walca Johanna Straussa, po największe przeboje musicali pełnych broadwayowskiego kolorytu. Jest to kolejna edycja znanych i cenionych koncertów noworocznych organizowanych w całej Polsce od lat przez Agencję Artystyczną MUZA.
W programie wyjątkowe kompozycje w wykonaniu Orkiestry Symfonicznej Filharmonii w Tarnopolu, która od ponad 20 lat koncertuje wśród największych sław muzyki całego świata, prezentując swój bogaty repertuar. Artystów poprowadzi wybitny kompozytor, Maestro Mirosław Krill – dyrygent i twórca aranżacji. W koncercie wezmą udział wspaniali Soliści, a sam ich wybór nie jest przypadkowy ze względu na wyjątkowy dorobek artystyczny.
Pięcioro wybitnych Solistów, których głosy zabrzmią podczas tegorocznej Noworocznej Gali, na razie pozostaje w cieniu dyskretnego milczenia… Odkryjemy je przed Państwem tej jesieni!
NOWOROCZNA GALA oprócz wybitnych wykonań poszczególnych Solistów zachwyci występami w duetach, tercetach, kwartetach oraz tutti. Ponadto, zostanie uroczyście poprowadzona przez wspaniałego Tenora, który da również popis swoich umiejętności wokalnych w utworach solowych jak i wspaniałych duetach.
Gwiazdą wieczoru będzie światowej sławy wirtuoz skrzypiec, kompozytor i aranżer, Artur Banaszkiewicz, który koncertując zwiedził niemal cały Świat, a którego Publiczność pokochała za własne wirtuozerskie fantazje i parafrazy znanych i chętnie słuchanych utworów.
Na scenie w niezwykle barwnych i różnorodnych kreacjach zaprezentują swoje umiejętności artyści baletu Filharmonii Tarnopolskiej, którzy będą stanowić atrakcyjne dopełnienie dla jakże okazałej Orkiestry i jej Solistów.
NOWOROCZNA GALA – Koncert Wiedeński został stworzony z potrzeby połączenia najwyższej klasy profesjonalizmu i serca natchnionego muzyką. Noworoczna Gala dzięki swojej wyjątkowości pozwolizbliżyć się do tradycyjnego koncertu galowego w Wiedniu, pełnego szelestu błyszczących sukien, wśród widoku rozlewanego szampana i odgłosu stukających obcasów.
Zapraszamy w tę wspólną, ponad dwugodzinną, podróż muzyczną!
Już 12 lutego Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad otworzy oferty potencjalnych wykonawców opracowania dokumentacji STEŚ (Studium techniczno-ekonomiczno-środowiskowe) dla północnego odcinka drogi ekspresowej S50 – Obwodnicy Aglomeracji Warszawskiej. Wybrana firma przez 4 kolejne lata przeanalizuje warianty przebiegu przyszłej autostrady oraz uzyska decyzję środowiskową dla najkorzystniejszego z nich. Problem w tym, że wskazane przez inwestora korytarze możliwego przebiegu wschodniej obwodnicy wyznaczono m.in. przez najpiękniejsze przyrodniczo obszary naszego powiatu. Nie dziwi więc fakt, że część włodarzy gmin, których problem dotyczy, stanowczo protestuje. Wspomagają ich w tym wzburzeni mieszkańcy.
W miniony poniedziałek odbyło się pierwsze z zapowiadanych spotkań w temacie obwodnicy. W czasie komisji infrastruktury gminy Radzymin omówiono stanowisko gminy w sprawie OAW (Obwodnicy Aglomeracji Warszawskiej) i zaprezentowano projekt uchwały stanowiskowej, wyrażającej sprzeciw wobec wariantów przebiegających przez teren gminy Radzymin. To ważne, by reagować na tym etapie, ponieważ połowa z sześciu wariantów, które do dziś wskazywane są jako możliwe do realizacji, przebiega właśnie przez obszary, które są miejscem zamieszkania (np. Załubice, Zawady, Łosie, Zwierzyniec, Emilianów), jak i wypoczynku, w tym wyjątkowo cenne przyrodniczo – jak Arciechów i jego plaża, oraz w gminie Dąbrówka – chronione obszary rzeki Bug.
Na poniedziałkowej komisji zebrało się wielu mieszkańców i prawie cały skład rady miasta, co wskazuje na ogromne zainteresowanie tematem. Jak zadeklarował burmistrz Radzymina Krzysztof Chaciński, stanowisko gminy w zakresie przebiegu tej trasy od 2020 roku jest niezmienne. – Uważamy, że trasa przemierzająca w poprzek, nie prowadząca do Warszawy, tylko wchodząca w Warszawę, naruszająca atrakcyjne przyrodniczo tereny naszej gminy, nie jest i nie leży w interesie mieszkańców gminy Radzymin i miało to przejaw z jednej strony w podejmowanych stanowiskach: czy przeze mnie, czy przez Radę Miejską, ale przede wszystkim, i to jest w tym momencie bardzo ważne, na zbudowaniu koalicji samorządów, które nie tylko powiedziały, że nie chcą trasy aglomeracyjnej u siebie, ale, co jest dużo rzadsze, powiedziały „Tak, my chcemy tę trasę u siebie (…)
Do groźnego pożaru domu jednorodzinnego doszło w nocy z soboty na niedzielę, 11 stycznia o godz. 23.39 przy al. Niepodległości w miejscowości Stare Lipiny (gm. Wołomin). Po przybyciu na miejsce strażacy zastali mocno rozwinięty pożar, który obejmował głównie salon, w którym płomienie wydobywały się na zewnątrz przez pęknięte szyby. Wszyscy mieszkańcy zdążyli opuścić budynek o własnych siłach, jeszcze przed przyjazdem służb. (…)
Na trzecim miejscu długiej listy najbardziej wyjazdowych jednostek ratowniczo-gaśniczych w 2025 roku znalazła się Jednostka Ratowniczo-Gaśnicza w Wołominie wraz z Posterunkiem w Tłuszczu. Co bardziej niepokojące, nasz powiat zajął pierwsze miejsce w liczbie pożarów!
Pierwsze miejsce w ogólnopolskim zestawieniu zajęła Jednostka Ratowniczo-Gaśnicza nr 4 w Warszawie. Strażacy z ulicy Chłodnej odnotowali 2795 wyjazdów, z tego 597 dotyczyło pożarów, a 1279 miejscowych zagrożeń. Pozostałe 919 to zdarzenia, które zakwalifikowano jako fałszywe alarmy.
Drugie miejsce to Jednostka Ratowniczo-Gaśnicza nr 1 w Katowicach, która w ubiegłym roku wyjeżdżała 2545 razy. Strażacy wyjeżdżali do 399 pożarów, 1552 miejscowych zagrożeń i 594 fałszywych alarmów.
Pierwszą trójkę zamyka nasza Jednostka Ratowniczo-Gaśnicza w Wołominie wraz z Posterunkiem w Tłuszczu. Zastępy były dysponowane 2470 razy, w tym 904 razy do pożarów, 1296 razy do miejscowych zagrożeń i 270 fałszywych alarmów.
Powiatowa straż pożarna opublikowała też statystyki dotyczące wyjazdów jednostek OSP do działań. Jak się okazuje, pierwsze miejsce w powiecie wołomińskim i trzecie miejsce na Mazowszu zajęła po raz kolejny Ochotnicza Straż Pożarna w Markach. (…)
Gmina Tłuszcz zapowiada kolejne działania, aby pozyskać środki finansowe z rezerwy budżetu państwa na usunięcie nielegalnego składowiska odpadów w Postoliskach. – Liczymy, że w tym roku uda się doprowadzić sprawę do finału. Teraz wszystko zależy od decyzji Wojewody Mazowieckiego i Urzędu Wojewódzkiego – przyznają władze gminy.
– Koszt usunięcia niebezpiecznych odpadów jest ogromny. Według szacunków może wynieść nawet ponad 20 mln zł. Samodzielna realizacja tego zadania wyłącznie ze środków własnych gminy byłaby praktycznie niemożliwa i mogłaby znacząco ograniczyć realizację innych ważnych inwestycji. (…)
Zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami, wraz z końcem 2025 roku zlikwidowana została samorządowa instytucja kultury – „Park Kulturowy – Ossów – Wrota Bitwy Warszawskiej 1920 roku” w Ossowie, dla którego organizatorem była Gmina Wołomin. Tym samym zobowiązania i wierzytelności zlikwidowanej jednostki przejęła Gmina Wołomin. Również majątek nieruchomy i ruchomy „Parku Kulturowego” przeszedł już na własność Gminy Wołomin. „Park Kulturowy – Ossów – Wrota Bitwy Warszawskiej 1920 roku” działał w formie samorządowej instytucji kultury od 1 stycznia 2013 r. Likwidacja tej jednostki jest konsekwencją uruchomienia w poprzednim roku długo wyczekiwanego Muzeum Bitwy Warszawskiej w Ossowie, które aktualnie z powodzeniem kontynuuje misję „Parku Kulturowego”.
Podczas ostatniej sesji Rady Miejskiej w Wołominie zastanawiano się nad tym, jak gmina mogłaby teraz zagospodarować pawilon, w którym znajdowała się siedziba (…)
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad ogłosiła przetarg na projekt optymalnego wariantu przebiegu kolejnego fragmentu Obwodnicy Aglomeracji Warszawskiej (OAW). Niewykluczone, że w naszym powiecie wytyczony zostanie przez Tłuszcz, Jadów, Klembów, część gminy Poświętne oraz północną część gminy Radzymin, czyli Załubice i Arciechów. Pod uwagę brane są także tereny Dąbrówki.
Jak nieoficjalnie dowiedziały się Wieści, wstępnie przychylni przebiegowi autostrady przez swoje gminy mają być włodarze Tłuszcza, Jadowa i gminy Poświętne. Nie zgadzają się natomiast na taką opcję gminy Radzymin, Klembów i Dąbrówka. To dlatego w czasie konsultacji GDDKiA z samorządowcami, gminy naszego powiatu nie wystosowały jednomyślnego stanowiska w tej sprawie.
OAW (Obwodnica Aglomeracji Warszawskiej) to planowana „duża obwodnica”, która ma okrążać Warszawę w odległości 20-50 km, będąc częścią przyszłej autostrady A50 i drogi ekspresowej S50. Projekt ma odciążyć stolicę od ruchu tranzytowego. (…)
Radzymińska rada miasta, głosami 10 „za”, 3 „przeciw” i 8 wstrzymujących się, zmieniła stawki opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi na nieruchomościach zamieszkałych. Jak tłumaczył burmistrz, po zmianach Radzymin znajduje się w środku stawki cenowej w okolicy. Najwyższe stawki obowiązują w Markach i Nieporęcie.
Zmiana stawek, obowiązujących od 2021 roku, zdaniem samorządowców jest konieczna i kształtować się będzie na poziomie:
– 37 zł od osoby w zabudowie jednorodzinnej
– 14 zł/m3 zużytej wody w zabudowie wielorodzinnej.
Jednocześnie, aby zmniejszyć skalę przyrostu masy kosztownych w odbiorze bioodpadów, proponuje się zwiększenie ulgi dla osób kompostujących w przydomowych kompostownikach z 3 do 4 zł.(…)
Czy syreny alarmowe wyją w gminach zbyt często, co w konsekwencji prowadzi do coraz większego zobojętnienia na nie mieszkańców? Taki pytanie zadano podczas ostatniego posiedzenia rady miejskiej w Wołominie.
Ten temat pojawił się przy okazji odbywających się testów Systemu Wczesnego Ostrzegania, w ramach których przeprowadzano na terenie m.in. powiatu wołomińskiego głośne testy syren, polegające na emitowaniu krótkich sygnałów dźwiękowych. O testach poszczególne urzędy gmin informowały swoich mieszkańców z wyprzedzeniem. Radny Marek Górski zwrócił jednak uwagę, że nie każdy otrzymał chociażby sms z tego typu informacją. Zasugerował również, że tego typu testy ostrzegania powinny się odbywać w ustalonych wcześniej konkretnych dniach, aby mieszkańcy słysząc sygnały alarmowe wiedzieli od razu, że są to ćwiczenia a nie ostrzeżenie przed faktycznym zagrożeniem. – Wiem, że możemy przyzwyczaić się do pewnych rzeczy i później nie reagować jeśli coś się będzie powtarzało, bo dojdziemy do wniosku, że skoro wyje taka syrena, to pewnie jest to kolejna próba. Gdyby można było ustalić, że takie próby sygnałów dźwiękowych w naszej gminie będą np. pierwszego i ostatniego dnia miesiąca, to każdy inny dzień będzie powodował to, że mieszkańcy będą trochę inaczej reagować. Bo gdyby coś się wydarzyło, a ta syrena zawyje, to najpierw będziemy się zastanawiali czy to próba syren czy coś rzeczywiście się dzieje – stwierdził radny Górski. Jak się jednak okazało, gmina nie ma w tym temacie zbyt wiele do powiedzenia, ponieważ wszystkie próby syren organizuje województwo albo powiat. Władze poszczególnych gmin mogą jedynie informować swoich mieszkańców wcześniej o planowanych testach sygnałów alarmowych. (…)