Być może to zdjęcie jest najlepszą odpowiedzią pracowników wołomińskiego szpitala na wszystkie działania władz, mające na celu poprawę stanu lokalnej służby zdrowia. Choć o wielkich kłopotach tej placówki leczniczej mówi się od lat, to również od lat samorządowe wsparcie jest niewystarczające. Dziś Szpital Matki Bożej Nieustającej Pomocy sam jej wymaga.
Pamiętamy doskonale czasy, gdy rządząca wówczas w powiecie opcja polityczna, toczyła „heroiczny” bój o to by wołomiński szpital powierzyć opiece Matce Bożej Nieustającej Pomocy. Wydaje się, że już wówczas podobnej opieki wymagał sam, największy na tym terenie, zakład pracy. Mijały dni, miesiące, lata i w zasadzie niewiele się działo.
Szpital, jako obiekt wciąż podupadał, podobnie jest z opinią leczonych tam pacjentów, w ocenie których po dziś dzień zachowała się jedynie garstka doskonałych lekarzy, (których dziś traktować można jak samurajów), brakuje na wszystko, a co gorsza – nikt na szpital nie ma pomysłu. Pamiętamy, że im bliżej dnia ostatnich wyborów, tym pojawiały się tu i ówdzie nowe, liczne koncepcje…. (…)
Więcej na łamach Wieści.
http://www.e-kiosk.pl/index.php?page=titleissues&id_title=154563
https://www.egazety.pl/marpan/e-wydanie-wiesci-podwarszawskie.html













