Skarga na wołomiński SOR

Skarga na wołomiński SOR

W czasie, gdy dyrekcja Szpitala Powiatowego w Wołominie wymyśla nową nazwę dla placówki (pisaliśmy o tym w ubiegłym numerze Wieści), do organu nadzorującego wpływa kolejna skarga na jego działanie. Tym razem w imieniu niezadowolonych mieszkańców głos zabrał radny powiatowy z koalicyjnego klubu, który zwrócił uwagę na powtarzające się skargi na obsługę na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym (SOR).

Interpelacja radnego powiatowego, zaadresowana do starosty wołomińskiego Kazimierza Rakowskiego, zbiegła się w czasie z jego niedawnym wystąpieniem na sesji Rady Miejskiej w Wołominie, w którym starosta chwalił placówkę. Na to, że SOR działa prawidłowo miałyby według niego wskazywać śladowa liczba oficjalnych skarg, złożonych przez pacjentów. W swoim liście radny zwrócił jednak uwagę na liczne głosy mieszkańców powiatu, skierowane choćby do niego, w których pacjenci skarżą się na niemiłą obsługę personelu SOR i jak pisze radny: „lekceważenie pacjentów, brak chęci udzielenia im podstawowych informacji”. (…)

Więcej na łamach Wieści.

(20) Comments

  1. mark

    Łoj ! Nowe imię - nie pomaga??????! Niesłycane ! Może grośba nałożenia ekskomunikacji na skarżących - pomoże?

  2. ktoś_tam

    Jeśli wyznacznikiem tego czy podmiot działa prawidłowo czy nie jest liczba złożonych skarg przez pacjentów to inaczej być nie może! Przecież każdy kto spędzi na SORze kilka godzin i uda mu się z tego wyjść cało - nie myśli o pisaniu skarg tylko wychodzi i modli się aby wiecej tam nie wrócić... To nie ma kontroli, nie ma żadnego nadzoru? Może nasi decydenci powinni choć raz skorzystać z usług SORu - posiedzieć w bólach 4 godziny w poczekalni przy WC i na pytanie "przepraszam, czy ktoś moze się mną zająć" usłyszy "proszę siedzieć i czekać na swoją kolej!" No ale takiemu pacjentowi zapewne nadano by status "pilne", nawet gdyby przyszedł ze skaleczonym palcem... Jednym słowem, każdy kto ma zasadne uwagi do pracy SORu powinien przy wyjściu złożyć skargę

  3. semper

    Ten SOR to dno. Pisaliście ponad rok temu że nie robią tam podstawowego badania - usg. Dalej nie robią. Mimo tego że zgodnie z wytycznymi w SOR trzeba robić. Jest aparat ale nie robią - bo aparat stary i nie ma obsługi - nie ma lekarza który by to robił. Z oszczędności - za to robią w prywatnej pracowni tomografie. Fajny układ - najpewniej biznesowy. Wiedzą o tym wszyscy - dyrektorzy a nawet radni i starosta. I nic nie zrobią. ciekawe co na to dyrektor medyczny - arogant. Bez zasad, bez etyki lekarskiej. Żeby tylko nie wydać pieniędzy - nie liczy się ból pacjentów, naszych bliskich. A wydaje się, że to sprawa prosta - bo zagrożenie zdrowia i życia. Zagrożenie stwarzane przez tym którzy powinni dbać o nasze bezpieczeństwo! Trzeba zgłosić do władz które by się tym wreszcie zajęły i zlikwidowały tą patologię, a winnych zaniedbań i przerętów finansowych ukarać - dla przykłądu, żeby kolejni wiedzieli, że mają chronić a nie narażać

  4. kasienka

    Ostatni znajomy który leżał na korytarzu miał możliwość usłyszeć rozmowę lekarzy nad zwłokami dość młodego człowieka, " jakby trafił na oddział z godzinę wcześniej to mógłby przeżyć" za długo leżał na SORZE..

  5. janusz

    Jeśli to wszystko jest prawda to dyrekcja do zwolnienia a właściwie to do więzienia. Dziwne że rzecznik praw pacjenta, NFZ, czy prokurator się tym nie zajmie. A czy państwo wiedząc o tym źródle krzywd nie powinniście złożyć odpowiednich zawiadomień?

  6. Mariusz Florkiewicz

    Brak badań usg wiąże się z brakiem właściwej diagnozy i ogromnym ryzykiem śmierci pacjenta... Nikt z tym nic nie robi, a karuzela dalej się kręci... Podejmowane są jedynie działania pozoranckie o charakterze religijnym: zapis w statucie szpitala o klauzuli sumienia lekarzy, powoływanie się w nazwie szpitala na Matkę Boską Nieustającej Pomocy... Szkoda tylko, że nikt tam po 3 dniach nie zmartwychwstaje... ;-) :-D

  7. mark

    napiszcie do św Piotra. Rozpatrzy kwestie nadania odpowiedniego imienia dla tego szpitala - według zasług. Swego czasu - a było to z 14 lat temu, czekając od 4 nad ranem na otwarcie poradni laryngologicznej - bo numerków było tylko z 12 - i nie więcej , przyglądaliśmy sie szczurom - o wielkości kotów które latały po terenie w okolicy śmietników i kostnicy. Teraz to tam chyba kaplica stoi . ŚŚŚŚŚwietna placówka.

  8. mark

    Zróbcie z tym porządek do k....wy nędzy. Gdzie są ludzie odpowiedzialni. Ratujcie naszych bliskich, chorych, z wypadków. Na chodniki niech nie będzie pieniędzy ale na szpital ma być! Starostwo- obudzcie się. Zróbcie wkoncu coś z tym a nie tylko przechwalki że wszystko jest pięknie.

  9. też

    Nic już nie pomoże temu szpitalowi. Dyrektor medyczny się zwolnił. Okręt zaczyna tonąć. Szczury uciekają ze statku

  10. Anna

    Może państwo zrobią dochodzenie dziennikarskie i ustalicie co dyrekcja zrobiła, żeby poprawić działania szpitala tak by pacjenci mogli odczuć chociaż cokolwiek że jest lepiej? Może zapytacie dyrektorów co zrobiono,żeby poprawić działania SOR? Może dyrektor medyczny się pochwali jak nadzorował pracę SOR? Co to znaczy "oficjalne skargi"? Przecież pisano, że nie robi się badań USG. CZy włodarze szpitala nie wiedzą jak powinien być zorganizowany ten czy inny oddział szpitala? Po co oni są? Za co biorą pieniądze? Czy gdyby ich nie było to może by było tak samo? A może lepiej? A za oszczędzone pieniądze najać lekarzy do SOR czy do robienia usg!

  11. Apostata

    1. Szpital pod wezwaniem Matki Boskiej Nieustającej Pomocy? Czy warunkiem przyjęcia będzie konieczność okazania świadectw - chrztu, pierwszej komunii, bierzmowania i aktualnej opinii księdza proboszcza? I czy ateiści, heretycy, żydzi i muzułmanie będą mieć już na wstępie "przechlapane|"? 2. Chętnie wziąłbym osobisty udział w eksterminacji obsługi SOR; doktora J. zostawiając na deser.

  12. mark

    Żeby na taki szpital , z takim zamiarem imiena , tak psy wieszać???!!! Nie wstyd wam??!! Zobaczycie, nie traficie z tego szpitala do nieba ! Tylko do kostnicy! - a tam - o was zapomną ! Szczury zeżrą karteczke z palca - z palcem - i do pieca ! Opamiętajcie siem!

  13. Darek

    Pan starosta albo z choinki się urwał albo jest tam traktowany jak VIP i udaje, że nie wie o tym co się dzieje. A w takim wypadku zasadne jest pytanie - po ...uj nam taki starosta?

  14. niko

    Jeśli tylko piszecie (redaktorzy), napawacie się nieszczęściem to jesteście tak samo odpowiedzialni za tą sytuację jak dyrektorzy. Przecież co kilka dni słyszy się tyle strzasznych rzeczy na temat szpitala i jego fukcjonowania oraz negatywów dotyczących kierownictwa. Ale państwu na rękę bo macie materiał na artykuły.Ciekawe gdzie wy się leczycie. Pewnie także macie znajomości. Bo my zwykli ludzie nie mamy możliwości i musimy zdać się na pomoc szpitala. A ten jak widać nienajlepszy. Może znajdzie się wreszcie jakiś Radny który się za to weźmie. I za ludzi odpowiedzialnych za to. Bo jak słychać to narobią szwindli, nałapią kasy, rozpieprzą, sami będą mieli wpisy do CV jak to się narządzili i ile dobrego zrobili a na końcu odejdą. Tylko my z tym wszystkim sami zostaniemy. Za jakie grzechy

  15. Znudzona

    Do znuszenia bede powtarzala kazdemu, narzekanie i plotkowanie, czy tez pisanie w sieci nie pomaga, skoro siedzisz jeden z drugim tyle czasu na SORze to poswiec jeszcze 3min i napisz te skarge, tylko pisemne wnioski sie licza Ja nie mam znajomosci, ale plotki slysze z ktorymi sie nie moge skonfrotowac bo nie bylam tak potraktowana na sorze, natomiast dla mnie nocna pomoc obok strazy to porazka jak i przychodnia na pradzynskiego, tam godzinami mozna z 40st goraczki czekac i nic, a na pisemne skargi to tylko odpowiedz ze to incydentalne zjawisko, ze moja skarga nieuzasadniona Ale bede pisala za kazdym razem, z nadzieja ze inni rowniez zaczna pisac o wtedy bedzie w koncu efekt pozytywny dla nas mieszkancow

  16. kika

    Oddział noworodkowy to tez porażka. pani ordynator i prawie caly jej personel do wywalenia zero szacunku dla matki noworodka. Ta kobieta to nieporozumienie.

  17. fakty

    Jak może być dobrze w szpitalu, skoro zarówno dyrektorzy jak i władze powiatu wiedzą o nieprawidłwościach (gdzie nawet umierają pacjenci - o zgrozo!) a mając na celu oszczędności nie próbują ich rozwiązać. powiązanie towarzyskie dyr głownego z medycznym i głównego ze starostą blokuje jakąkolwiek odpowiedzialność i machinę zmian. A zmiany są potrzebne. A te zmiany będą kosztować. Szpital i powiat pieniądze a tych pseudooficieli którzy powinni nas chronić kosztem będzie odpowiedzialność karna i utrata stołków. Oby jak najszybciej.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>