Urząd odmawia udzielenia informacji. Co kryje się za tajemniczą umową?

Urząd odmawia udzielenia informacji. Co kryje się za tajemniczą umową?

O sprawie pisaliśmy na łamach Wieści. Chodzi o nałożenie przez wołomiński urząd klauzuli poufności na jedną z umów, dotyczących wykonania projektu i zabudowy stoiska wystawienniczego gminy Wołomin podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach (w dniach 13-15.05.2019 r.). Urząd tłumaczy, że wskazana umowa została objęta na wniosek wykonawcy klauzulą poufności, w związku z czym w jego ocenie nie stanowi informacji publicznej. Czytając argumentację urzędu prawnicy z niedowierzaniem kręcą głowami. (…)

Urzędnik, działający z upoważnienia burmistrz Elżbiety Radwan pismami z dnia 22 lipca 2019 r. stwierdził, że wnioskowane informacje nie stanowią informacji publicznej. Urząd powołał się przy tym na orzecznictwo NSA, dotyczące podstaw odmowy udostępnienia informacji publicznej z uwagi na ochronę tajemnicy przedsiębiorcy. Jak zauważają niezależni prawnicy, których opinię posiada redakcja, urząd stwierdził, że zapytanie radnej nie stanowi informacji publicznej, przy czym tym razem w ogóle nie odniósł się do okoliczności faktycznych sprawy, przytaczając jedynie fragmenty orzeczeń NSA. „Stanowisko Organu co do tego, że wnioskowane informacje nie stanowią informacji publicznej jest, w ocenie opiniującego, całkowicie błędne i nieuprawnione” – czytamy w opinii prawnej, sporządzonej dla tej konkretnej sytuacji, i dalej: „Treść umów cywilnoprawnych, zawieranych przez organy władzy samorządowej co do zasady zawsze stanowi informację publiczną, ponieważ informacją publiczną jest każda informacja, która dotyczy działania lub finansów mających charakter publiczny” (wyrok WSA w Warszawie z 2 kwietnia 2014 r., II SAB/Wa 21/14). (…)

„Informacje o tym, kiedy podpisano tę umowę oraz kiedy ją zrealizowano, na jaką kwotę podpisano umowę, co jest jej przedmiotem, nie mogą zostać uznane za objęte tajemnicą przedsiębiorstwa w rozumieniu art. 11 ust. 4 o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji” – dopełnia swoją opinię warszawska kancelaria, a radna Agnieszka Koza zdecydowała się na przekazanie tej sprawy pod rozwagę Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu.

Na koniec dodajmy jeszcze jeden fakt. Mieszkaniec gminy Wołomin, zainspirowany naszym artykułem, zapytał o wydatki poniesione na tym samym kongresie, cztery różne gminy w nim uczestniczące. Bez problemu otrzymał pełne informacje z urzędów, przesłane w szybkim czasie, bez powoływania się na klauzule poufności. (…)

Więcej na łamach Wieści.

http://www.e-kiosk.pl/index.php?page=titleissues&id_title=154563

https://www.egazety.pl/marpan/e-wydanie-wiesci-podwarszawskie.html

(6) Comments

  1. Ilia

    Wsted, nie wstyd. Chamstwo na stołkach nie zna takiego uczucia. Odrobinę do rozumu przemówi może sprawa w sądzie i nakaz publikacji. Szkoda, że to będzie pewnie jedyna konsekwencja.

  2. K. Sadłowska

    Pitu, pitu... Na Majdańskiej zamiast wyciąć barszcz Sosnowskiego, to rozebrali ludziom asfalt przy nim, zwęzili przez to drogę, zrobiło się niebezpiecznie, a Wieści milczą...

  3. MIESZKANIEC

    Remont Majdańskiej wykonują często nietrzeźwi pracownicy. Droga jest nieprawidłowa "oddawana czasowo do ruchu" n.p. jedna nitka na ostrym zakręcie bez świateł lub nieutwardzony i pełen dziur odcinek przy cmentarzu.

  4. K. Sadłowska

    A miało być tak pięknie... Chodniki, ścieżka rowerowa, ronda na każdym skrzyżowaniu... A co jest - każdy widzi :-)

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *