Będą podwyżki cen wody?

Będą podwyżki cen wody?

Rok temu władze Kobyłki wypowiedziały umowę Przedsiębiorstwu Wodociągów i Kanalizacji w Wołominie i po 23 latach współpracy zapowiedziały rozpoczęcie prac nad opracowaniem własnej gospodarki wodno-ściekowej. Czy ruch Kobyłki osłabi wołomińską spółkę i oznaczać będzie nieuchronną  podwyżkę cen dla wołominiaków? (…)

Rozstanie Wołomina z Kobyłką nastąpi najpewniej w ostatnich dniach grudnia tego roku. Jak informuje prezes PWiK w Wołominie Paweł Solis, udział Kobyłki w zakresie dostarczanej wody w m3 wynosi 29-30 proc., a w zestawienia związanych z odprowadzaniem ścieków – 30-31 proc. w zależności od miesiąca.

Udział Kobyłki w zysku PWiK za rok 2018 wyniósł aż 26 proc. Odpowiadając na pytanie radnego Janusza Mirowskiego, prezes PWiK przyznał, że na razie nie da się oszacować ile wyniesie strata, jaką osiągnie gminna spółka po rozwiązaniu umowy z miastem Kobyłka na usługi wodno-kanalizacyjne. (…)

Więcej na łamach Wieści.

http://www.e-kiosk.pl/index.php?page=titleissues&id_title=154563

https://www.egazety.pl/marpan/e-wydanie-wiesci-podwarszawskie.html

(10) Comments

  1. Mariusz Florkiewicz

    Obecna taryfa PWiK obowiązuje do 31 października 2021 roku i nie przewiduje ona podwyżek. Zresztą mieszkańcy Wołomina już i tak płacą teraz jakieś 15% więcej za wodę i ścieki niż mieszkańcy Warszawy. Po podwyżkach Wołomin stałby się enklawą tylko dla najbogatszych :D

  2. Markis

    Wołomin myślał, że Edyta Zbiec burmistrz kobyłki pozostawi w budżecie Wołomina pieniądze za nic? Edyta twardo gra i nie mogę powiedzieć żeby w kontaktach z wolominem się patyczkowała. Przyjaźń i lata pracy z Elżbieta jak widać nie wpływają na jej sentyment do byłej szefowej, jest ostrym graczem i się nie cacka w walce o interes Kobyłki. Dla mnie to jest wojna

  3. Dalejzwolomina

    Zastanawia mnie jedna sprawa. Czy Edyta Zbiec nie wykorzystuje informacji z okresu kiedy była wiceburmistrzem Wołomina w swojej walce z wołomińskim wodociągami? Rozumiem że robi to dla dobra mieszkańców kobyłki, ale czemu dzieje się to kosztem wolominiakow? Czemu robiąc dobrze kobylczanom nie myśli o pracownikach wołomińskiej spółki którzy będą musieli zostać zwolnieni?

  4. Marija

    Zwolnienie pracowników to nie jej problem. Nie za to dostaje pieniądze w Kobylce. Pracy na rynku jest sporo, może nie wystarczająco cieputkich posladek, ale napewno nie jest to jakaś wielka tragedia. A Jelsi ma lepszą ofertę dla kobylki to dlaczego ma jej nie wykorzystać. Ścieki w Wołominie są gigantyczne drogie. W porównaniu do cen w innych częściach polski to są ogromne różnice.

  5. ossławek

    Do komentarza Dalejzwolomina. Edyta Zbieć ma plan i go realizuje. Jasne, że wykorzystuje wiedze. Informację na temat spółki miejskiej jak i miasta są chyba jawne? Jestem mieszkańcem Wołomina, pracuje w warszawie do Kobyłki dowożę dwójkę dzieci do przedszkola, samochód zostawiam na parkingu przy kolejowym przy PKP Ossów (po zamknięciu tymczasowego parkingu może zrobić się ciasno). Podoba mi się to co Edyta zrobiła w Wołominie i widać już jej rękę w Kobyłce. O pracownikach spółki z Wołomina niech pomyśli jej prezes. Jestem z Wołomina i nie widzę nic złego w tym, że Edyta na pierwszym miejscu stawia dobro mieszkańców Kobyłki. (pozwalam sobie pisać o Edycie po imieniu bo chodziliśmy do jednej szkoły i lata temu byliśmy na ty więc się pewnie nie obrazi :)

  6. Kobyłczanin

    Dobrze że Zbieciowa zmieniła zdanie i gra dla Kobyłki, a nie Wołomina. W trakcie wyborów kubły pomyj wylewali na RR, że chciał się odciąć od Wołomina, założył spółkę wodociągową i wypowiedział umowy wołomińskiemu PWIK. Zbieciowej komitet krzyczał, że od stycznia 2019r ścieki w Kobyłce będą płynąć ulicami, a w kranach wody nie będzie, bo Wołomin zakręci kurek. Wszystko jakoś działa do tej pory. Teraz wszyscy, a pierwsza Burmistrzowa chwalą pomysł odcięcia od Wołomina. Tylko dlaczego to tak długo trwa???

  7. Wołominanka

    Nie rozumiem dlaczego PWIK na stracić na tym interesie ? Jeśli dobrze myślę to Kobyłka będzie korzystała z infrastruktury, którą jest inwestycją Wołomina więc mam nadzieję, że w umowie rozdzielenia rosztrzygnięto kwestię poniesionych nakładów i Kobyłka za to zapłaci. Korzystanie dziś z wody i kanalizacji płacąc za zużycie to trochę mało. Ponadto, trzeba mieś na uwadze, że zasoby wody w Wołominie to nie Kana Galilejska , i Kobyłka odłączając się natychmiast podejmie prace aby zacząć korzystać z własnego ujęcia wody, a nie podlewać min. ogródków wodą z innej gminy.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *