Rodziny lepsze i gorsze?

Rodziny lepsze i gorsze?

Samorządowa Karta Praw Rodzin została w ubiegłym tygodniu przyjęta przez Radę Miasta Kobyłka. Kontrowersyjny dokument ma być sposobem na ochronę przed demoralizacją dzieci i młodzieży. Co to oznacza w praktyce? (…)

Uchwalenie przez Radę Miasta Kobyłka projektu uchwały w sprawie przyjęcia Samorządowej Karty Praw Rodzin poprzedziła krótka dyskusja. – Jeżeli chodzi o kwestie formalno-prawne uważam, że uchwała ta narusza zarówno art. 7, jak i art. 32 Konstytucji. Dodatkowo narusza szereg  aktów praw międzynarodowego. Rzecznik praw obywatelskich zapowiedział, że będzie skarżył do sądów administracyjnych tego typu uchwały. Co najmniej dwukrotnie zapowiedział to publicznie. Uważam, że tego typu materia nie należy do zadań samorządu terytorialnego. Samorząd terytorialny ma działać na rzecz społeczności lokalnej, zaś tego typu postulaty czy deklaracje należą do szczebla krajowego czy nawet międzynarodowego. Dlatego w mojej ocenie uchwała ta narusza art. 7 i art. 32 Konstytucji, zgodnie z którym nikt nie może być dyskryminowany z jakiegokolwiek powodu – ocenił mecenas Urzędu Miasta Kobyłka Karol Trzaska.

– Kogo ta uchwała dyskryminuje? Ja nie widzę tu jakiejkolwiek osoby czy grupy osób, które by były treścią tej uchwały dyskryminowane. Jest to tylko podanie pewnego narzędzia rodzicom, zobowiązania nas czyli rady do działania w interesie i ochronie rodziny. Małżeństwo konstytucyjnie jest unormowane jako związek kobiety i mężczyzny. Nie widzę tu żadnego problemu jeśli chodzi o sprzeczność z obowiązującym prawem. Chcę żeby rodzina miała pełną wiedzę co się dzieje z dzieckiem w szkole czy innych instytucjach gminnych. Żeby wiedziała jakie się podejmuje działania, jakie są zajęcia, kto je dokładnie prowadzi. Wyznaję taką zasadę, że lepiej zapobiegać niż leczyć, również w kontekście tego co się dzieje w Polsce, Europie i świecie. Odchodzimy od zasad etycznych opartych na naszej kulturze chrześcijańskiej. W którym kontekście ta uchwała dyskryminuje kogokolwiek? – odparł radny Robert Denis. (…)

Więcej na łamach Wieści.

http://www.e-kiosk.pl/index.php?page=titleissues&id_title=154563

https://www.egazety.pl/marpan/e-wydanie-wiesci-podwarszawskie.html

(3) Comments

    1. Mariusz Stępnik

      Dlaczego twierdzenia środowisk katolickich przedstawiane są tu jako "kontrowersyjne", natomiast środowisk LGBT jako uzasadnione? Zapewniam szanownych redaktorów, że racje strony katolickiej są co najmniej nie mniej uzasadnione, niż strony LGBT i tak ostentacyjne stawanie waszej gazety po stronie aktywistów wąskiej ale hałaśliwej mniejszości, kłóci się z zasadą bezstronności dziennikarskiej.

      1. morku

        Co jest tą ostentacją niby? Jakież są te "co najmniej nie mniej" (polonista płakał, jak czytał) uzasadnione racje katolickie? No przepraszamy (my, nieheteronormatywni), że żyjemy, że chcemy żyć w spokoju, że nie wierzymy w to co Wy i nie chcemy, aby Wasza wiara dyktowała to jak MY mamy żyć. Jeśli MY będziemy na diecie, to WY nie będziecie jeść ciasteczek? Bo jeśli nie, to wara! Biedne Wasze uszy, że muszą znosić to utyskiwanie, że się w Polsce bije i prześladuje mniejszości seksualne! Jakież to niewygodne, dla Waszych katolickich uszu, że każdy człowiek jest godzien życia i miłości (wińcie Jezusa za to, to on opowiadał takie, najwyraźniej, bzdury)! Biedaczki!

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *