Kolejny krok w sprawie wołomińskich odpadów

0

W miniony poniedziałek opublikowano decyzję Naczelnego Sądu Administracyjnego, dotyczącą  olbrzymiego składowiska odpadów przy ul. Łukasiewicza w Wołominie. Przypomnijmy, że ta tykająca bomba ekologiczna nazwana została jedną z najniebezpieczniejszych w Polsce, odpady są łatwopalne, a chemikalia ze składowiska przedostały się do systemu kanalizacji miejskiej, skąd mogą płynąć do Wisły.

I choć wszystko to dzieje się niedaleko centrum handlowego, linii kolejowej i osiedli mieszkaniowych, mauzery w liczbie ok. 20 tysięcy, najpierw niezatrzymywane przez nikogo trafiały na plac przy Łukasiewicza w Wołominie, a teraz spokojnie czekają na finał listownych przepychanek pomiędzy różnorakimi instytucjami. Najtrudniejsze pytanie: kto ma cofnąć przedsiębiorcy zezwolenia na zbieranie odpadów i na czyj koszt należałoby to wywieźć, częściowo zostało wyjaśnione.

Otóż 11 grudnia starosta Adam Lubiak opublikował Postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego, który rozstrzygnął spór wytoczony Starostwu przez marszałka województwa ws. cofnięcia zezwolenia przy ul. Łukasiewicza w Wołominie. NSA podtrzymało stanowiska Powiatu, że organem właściwym do cofnięcia decyzji jest marszałek województwa. (…)

Cały artykuł przeczytasz na łamach Wieści.

http://www.e-kiosk.pl/index.php?page=titleissues&id_title=154563

https://www.egazety.pl/marpan/e-wydanie-wiesci-podwarszawskie.html

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj