W Kobyłce zastanawiają się nad tym, jak skutecznie zabezpieczyć pojemniki na śmieci przed dzikami, które regularnie je przetrzepują w poszukiwaniu pożywienia.
– Pytałem, czy jest możliwość zmiany wizualnej naszych śmietników, ponieważ te są otwierane przez dziki. Czy jest to rozważane? – pytał radny Marcin Zdunek.
– Rozmawialiśmy z wydziałem gospodarczym. Nie ma przez pana kierownika rekomendacji odnośnie planowanej modernizacji koszy miejskich. Nie mamy problemu z tym, że te kosze, że tak powiem, się otwierają, tylko one są po prostu niszczone przez te dziki. Na chwilę obecną rozmawialiśmy na ten temat i uważamy, że to nie jest kwestia formatu kosza na śmieci. One są zamykane na zamki, tak żeby pracownik albo kierowca firmy wywożącej śmieci mógł je opróżniać. Nie jest problem z tym, że one są otwierane, bo je zamykamy po dewastacji, tylko po prostu są całkowicie zniszczone – oznajmiła wiceburmistrz Paulina Tlaga. (…)
Cały artykuł przeczytasz na łamach Wieści.
https://www.egazety.pl/marpan/e-wydanie-wiesci-podwarszawskie.html
http://www.e-kiosk.pl/index.php?page=titleissues&id_title=154563


