W miniona sobotę skwer im. Bohdana Wodiczki w Wołominie wypełnił się kolorową młodzieżą. Kolejny Festiwal Kolorów zgromadził kilkuset uczestników, którzy zapragnęli posypać się kolorowym proszkiem, nie bacząc na ciekawskie spojrzenia dorosłych. (…)
Koszt jednej niewielkiej saszetki to aż 10 zł, gdy tymczasem w internecie można kupić je za połowę tej ceny. Jednak własnych proszków na imprezę wnosić nie było można. Szkoda, że zrezygnowano z tradycji rozdawania młodzieży kolorów za zupełną darmochę. Mamy nadzieję, że budżetowe problemy miasta są tylko przejściowe. (…)
Więcej na łamach Wieści.
http://www.e-kiosk.pl/index.php?page=titleissues&id_title=154563
https://www.egazety.pl/marpan/e-wydanie-wiesci-podwarszawskie.html
Jak Biesiada z Krzyżanowskim organizowali to było za darmo je. Ktoś dobrze przycina na dzieciakach.
Czyzby ideologiczna zabawa, nie ma juz głupszych uciech.
tak naciągać dzieciaki na kasę. WSTYD! jaki przykład daje miasto?
Nikomu z pozytywnego wołomina nie chciało się wysilić, aby znaleźć sponsora do pokrycia ceny proszku. Za to focie ze sweetaśnymi dziciaczkami Pani Burmistrz sobie robiła. Reasumując, zorganizowano komercyjną imprezę, ktorej koszt pokryto z kieszeni dzieci, ba! zarobiono na dzieciakach.Ponadto opłacono fotografa z kasy miasta po to by zrobić fotę, a kiedyś tak negatywnie burmistrz komentowała sławną sesje zdjęciową Ryszarda.
Mój Wołomin taki pozytywny… Rodziców już ograbili z każdego dodatku to teraz czas na dzieciaki.
Tak wszyscy o ekologii mówą i sie martwia o te zmogi iinne historie. A tu durnowata zabawa, jakies proszki, pózniej dodatkowe płukanie sie i pranie odziezy. Trzeba sie puknać w pewna część ciała, aby takie szopki organizować. Lepiej by cos posprzatali, posadzili kawałek lasu.
A kiedy palenie zdechłych kotów na Czarną niczym ciał nad Gangesem? Mamy bantustan- pociągnijmy temat dalej. A na poważnie- jak ktoś chce dzieciakom pokazac świat zabaw- zapraszam do Zalesia Górnego za Piasecznem a przed Pilawą. Można normalniej….
Czy saszetki sprzedawane były przez pracowników urzędu lub jego jednostki? Jeśli tak to bardzo jestem ciekawy czy kupujący otrzymywali paragony ? Jeśli nie to na jakiej podstawie żądano zapłaty?