Kobyłkowskie Stowarzyszenie Qźnia póki co, nie zmieni swojej siedziby. Pomysł na to, aby miasto wynajęło na rzecz prowadzenia świetlicy środowiskowej lokalu znajdującego przy ul. Żymirskiego nie zyskał aprobaty radnych.
Niedawno burmistrz Kobyłki zapowiedziała, że planuje wynająć na potrzeby Qźni lokal znajdujący się przy ul. Żymirskiego (aktualnie OPS). – Prowadzenie Młodzieżowego Klubu Sztos oraz świetlicy środowiskowej przez Qźnię w nowym lokalu umożliwi nam pewne zmiany organizacyjne. Pomieszczenie, w którym były dotąd prowadzone zajęcia w ramach świetlicy zostanie zajęte przez OPS. Z kolei część pomieszczeń zajmowanych dotąd przez OPS zostanie przekazanych do dyspozycji naszej kobyłkowskiej przychodni (MSP ZOZ) – pisała na początku maja burmistrz Edyta Zbieć. Stowarzyszenie Qźnia od początku swojego funkcjonowania musiało gnieździć się w nieogrzewanych pomieszczeniach znajdujących się na tyłach urzędu miasta. Od kilku lat świetlica środowiskowa prowadzona jest w budynku OPS, co znacznie ułatwiło wiele spraw, ale stowarzyszenie nadal potrzebuje siedziby z prawdziwego zdarzenia. W miniony poniedziałek, podczas obrad Rady Miasta Kobyłka, planowano zabezpieczyć w budżecie 20 tys. zł na wynajem pomieszczeń dla Qźni. Nie udało się jednak tego dokonać.
Część radnych przed sesją złożyło do burmistrz wniosek o usunięcie z projektów uchwał o zmianie wieloletniej prognozy finansowej oraz zmianie uchwały budżetowej, zapisów dotyczących kwot przeznaczonych na wynajem dla Qźni lokalu na potrzeby prowadzenia placówki wsparcia dziennego. – Czy państwo dalej podtrzymujecie ten wniosek? Mam wątpliwości, bo na komisjach część z państwa wstrzymywała się odnośnie przekazania kwoty 20 tys. zł na wynajem tego lokalu.
Czy mam na państwa wniosek wprowadzić autopoprawkę? – zapytała burmistrz Edyta Zbieć.
– Wniosek wynika z nieprzekonsultowania tej sprawy wcześniej z Radą Miasta i naszej wątpliwości co do tego, jak ten obiekt będzie funkcjonował i jak będzie swoją funkcję spełniał. Nic nie wiemy na temat tego obiektu. Nie byliśmy w nim – odniósł się do sprawy przewodniczący rady Konrad Kostrzewa. (…)
Więcej na łamach Wieści.
http://www.e-kiosk.pl/index.php?page=titleissues&id_title=154563
https://www.egazety.pl/marpan/e-wydanie-wiesci-podwarszawskie.html






Podgrzewacze tytoniu pojawiły się później, niż e-papierosy, ale są kategorią bardzo dynamicznie się rozwijającą. Ważne jednak, by sięgać po te gruntownie przebadane, i tak, np. na urządzeniu glo Hyper przeprowadzono jak dotąd 44 testy behawioralne, 164 analizy chemiczne, 46 badań klinicznych i 75 testów określających wpływ na komórki organizmu. Urządzenie daje możliwość regulowania intensywności doznania przy pomocy dwóch trybów – standardowego lub intensywnego (boost), co może być istotne z punktu widzenia zaspokojenia pewnych nawyków, czy też tzw. „rytuałów”. Wykazano, że gdy palacze wymienili tradycyjne papierosy na używanie podgrzewacza tytoniu w warunkach ambulatoryjnych, ich ekspozycja na toksyczne związki z dymu papierosowego została znacząco zmniejszona. Dla większości badanych biomarkerów ekspozycji, spadek ekspozycji był taki sam jak w grupie kontrolnej, która zaprzestała palenia – podsumowują autorzy publikacji Changes in Biomarkers of Exposure on Switching From a Conventional Cigarette to the glo Tobacco Heating Product: A Randomized, Controlled Ambulatory Study.



Wieści Podwarszawskie wspólnie z Archiwum Akt Nowych prezentują materiały archiwalne dotyczące Wołomina i regionu. Tym sposobem chcielibyśmy zachęcić czytelników, a w szczególności badaczy historii lokalnej, do odwiedzania archiwum i korzystania z jego zasobu. Oprócz udostępniania zbiorów placówka również pozyskuje cenne zbiory od osób prywatnych i stowarzyszeń, wzbogacając narodowy zasób archiwalny. Naszym przewodnikiem po archiwalnych magazynach jest Jarosław Stryjek.




