Nie potrzeba dużej ulewy, by niektóre z nowo wybudowanych ulic gminy Wołomin zamieniały się w rwący potok albo przeciwnie – bajoro. O przyczyny problemów z odprowadzaniem wody z parkingów czy ulic zapytaliśmy wołomińską spółkę PWiK.
Dlaczego kratki nie nadążają z odprowadzaniem deszczówki, co skutkuje podtapianiem samochodów i przylegających posesji? Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji zauważa, że problem jest ogólnoświatowy i Wołomin nie jest wyjątkiem: – Problem z odwodnieniem ulic naszego miasta pojawia się podczas występowania tzw. deszczy nawalnych. Mówiąc w skrócie, więcej wody napływa, niż może pomieścić i odprowadzić sieć kanalizacji deszczowej – ograniczona retencja. Aby ta woda odpłynęła do odbiorników (rowów melioracyjnych i rzek) wymaga to trochę czasu. Sytuację może pogarszać fakt, że w trakcie tak dużego opadu z ulic i terenów przyległych, napływają nieczystości stałe: liście, piasek, śmieci itp. Powoduje to zapychanie wpustów ulicznych (kratek), co w znacznym stopniu może utrudniać odpływ wody. (…)
Więcej na łamach Wieści.
http://www.e-kiosk.pl/index.php?page=titleissues&id_title=154563
https://www.egazety.pl/marpan/e-wydanie-wiesci-podwarszawskie.html












