„Pragniemy podkreślić, że uwalniający się osad ma charakter mineralny, a nie mikrobiologiczny, co potwierdzają wykonane badania wody przez PWiK i Powiatową Stację Sanitarno-Epidemiologiczną” – czytamy w piśmie Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji w Wołominie, przekazanym mieszkańcom, w odpowiedzi na dużą liczbę zgłoszeń, o lecącej z kranów brudnej wodzie.
W piśmie z drugiej połowy sierpnia PWiK przyznaje, że rzeczywiście w ostatnim czasie zwiększyła się liczba zgłoszeń, kwestionujących jakość wody. Jak deklaruje spółka, woda dostarczana do sieci wodociągowej ze stacji uzdatniania wody jest zdatna do użytku, jednak po drodze, w sieci wodociągowej, dochodzi do wtórnego jej zanieczyszczenia. (…)
Także nasza redakcja od miesięcy odbiera telefony od mieszkańców, informujących nas o brudnej wodzie, szczególnie w blokach okolic ul. Reja, Kościelnej czy Lipińskiej w Wołominie. Zdarzały się również głosy z Kobyłki. Zdjęcia brunatnej wody lecącej z kranów oraz zanieczyszczonych wanien i zlewów można oglądać na portalach miejskich FB.
Sprawa cięgnie się od miesięcy i nadal nie widać żadnej poprawy tej trudnej dla wielu sytuacji. Jak informują mieszkańcy, wzrosło im zużycie wody, ponieważ często podejmują próby „spuszczenia” brudnej wody, inni grzeją wodę w czajniku przed każdą kąpielą, a do spożycia kupują butelkowaną, co również generuje koszty, większość zaopatrzyła się w czajniki z filtrem, który wymaga comiesięcznych, dodatkowych wydatków. Część mieszkańców deklaruje złożenie do spółki reklamacji z żądaniem upustów w rachunku za wodę. (…)
Więcej na łamach Wieści.