Od czasu pojawienia się tematu minął dokładnie rok. Dla jednych to 12 długich miesięcy codziennego życia w otoczeniu niebezpiecznych substancji od lat składowanych bezprawnie w pokopalnianych wyrobiskach gliny w Mokrem i Zawadach (gmina Radzymin). Dla innych, doskonały czas na rozgrywanie meczów „światowej ligi spychologii” w papierkowej pseudo walce na przetrwanie i w urzędniczej próżni. (…)
Mimo posiadanej wiedzy, kilku zleconych ekspertyz potwierdzających zawartość szkodliwych substancji w pobliżu domostw, „zapach w powiecie” podobnie jak zapał jakby słabł. Mimo to, po czasie zwrócono się do jednostki zwierzchniej jaką jest Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Warszawie. RDOŚ rozpatrywał sprawę długo, doszukując się w ziemi nie tylko smrodu, szkodliwych substancji, ale też czegoś, czego w tym temacie brakuje – zdrowego rozsądku.(…)
Więcej na łamach Wieści.










