Zielonka zmieniła miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego dla rejonu ul. Podleśnej (niedaleko Glinianek). To w tym miejscu, jak pisaliśmy już wielokrotnie, mieści się teren przemysłowy z bazą paliw. Odtąd, decyzją władz miasta, ma on zostać przeznaczony pod budowę dużego osiedla z blokami. Podjęta kilka dni temu uchwała Rady Miasta Zielonka w sprawie zmiany miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla rejonu ul. Podleśnej ustaliła m.in. wskaźniki kształtowania zabudowy oraz zagospodarowania terenu, stwarzające możliwości realizacji zabudowy mieszkaniowej wielorodzinnej. Określono maksymalną wysokość zabudowy, maksymalną nadziemną intensywność zabudowy, nadziemną intensywność zabudowy, maksymalny udział powierzchni zabudowy oraz minimalny udział powierzchni biologicznie czynnej. Nowe zapisy mpzp wprowadziły podział obszaru na kwartały zabudowy kubaturowej oraz nowe tereny przestrzeni publicznej – ulice, place, tereny zieleni urządzonej itp. Po co zmieniać przeznaczenie działek?
„Przedmiotowy obszar planu to w większości teren poprzemysłowy obecnie w większości niezagospodarowany. Przyjęte rozwiązania określające parametry zabudowy i zagospodarowania uwzględniają dążenie do minimalizowania transportochłonności układu przestrzennego, gdyż opierają się na istniejącym dostępie do dróg publicznych” – czytamy w przyjętej w czwartek uchwale. Zdaniem władz miasta budowa nowego, dużego osiedla ma (cytując zapisy uchwały) zapobiec konsekwencjom wynikającym z możliwych, ewentualnych negatywnych i prognozowanych skutków w zakresie lokalnej struktury demograficznej (…)
Cały artykuł przeczytasz na łamach Wieści.
https://www.egazety.pl/marpan/e-wydanie-wiesci-podwarszawskie.html
http://www.e-kiosk.pl/index.php?page=titleissues&id_title=154563



Czy to Jaś, ten tęczowy aktywista, stoi tam uśmiechnięty jak Joker z Batmana? Hmm, to skoro już nawet on został posłany do walki z władzami Zielonki, to komuś naprawdę zależy aby storpedować plany Burmistrza i Radnych.
PAP
Jerzy Malczyk został redaktorem naczelnym serwisów informacyjnych Polskiej Agencji Prasowej.
– Za wcześnie, by mówić o ewentualnych zmianach w Agencji, ale na pewno nie będą rewolucyjne. Planuję kontynuację i ewolucyjne poprawianie tego, co poprawić się da – zapowiada nowy redaktor naczelny PAP. Zajął on wakujące od kilku miesięcy stanowisko.
Malczyk jest absolwentem Instytutu Języków Obcych w Moskwie. W grudniu 1981 roku rozpoczął pracę w redakcji zagranicznej PAP. W 1988 roku wyjechał do Moskwy – był korespondentem najpierw PAP, potem „Gazety Wyborczej”. Od 1994 roku do dziś (z roczną przerwą na pracę korespondenta w Rosji) pracował w redakcji zagranicznej największej polskiej agencji. LUZ