spot_img
Strona główna Blog Strona 254

Jak hotel z klasą, nie robotnicza bursa

4

Gmina z chęcią przejmuje na własność krajową drogę, by przestała dzielić miasto na dwie części. Zapowiadany koniec budowy obwodnicy to początek nowego etapu w dziejach podwarszawskiej miejscowości. Już wiadomo, że w niczym nie przeszkadza brak gminnych terenów inwestycyjnych, skoro Marki dysponują wielkim potencjałem i chcą to pokazać w najbliższych latach. O planach na najbliższe tygodnie, zadaniach na miesiące i wyzwaniach na lata z burmistrzem Jackiem Orychem rozmawia Marek Chrzanowski. (…)

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) na swoich stronach, ale i w mediach, wielokrotnie informowała o terminach  „przejezdności” obwodnicy Marek. Na razie to tylko czcze obietnice bez konsekwencji, karnych odsetek i wciąż ze szkodą dla miasta?

–  I tu pewnie zaskoczę niektórych. Rzeczywiście nie dostaniemy do budżetu miasta ani złotówki za opóźnienia, ale już od roku toczymy bardzo zaawansowane rozmowy w sprawie przyszłości Alei Piłsudskiego, straszliwe zniszczonej przez ciężarówki. Będzie to droga, która po zakończeniu prac na S8 całkowicie zmieni nie tylko swoje oblicze, ale i wizerunek miasta.

Czyżby gmina zamiast odsetek karnych dla państw wywalczyła coś dla siebie? 

– W kontrakcie na budowę obwodnicy Marek jest zapis, że Aleja Piłsudskiego na całym jej odcinku uzyska nową nakładkę asfaltową. Niby to gminie w niczym nie pomoże, bo efektem będzie jedynie ładniejszy wygląd nawierzchni drogi. Wciąż pozostawał jednak nieuzgodniony problem zablokowanych wjazdów z innych ulic dojazdowych do alei, zniszczonych chodników czy rozwalających się wiat przystankowych. Chcemy to zmienić i są szanse, że to się uda. Dlatego rozmawiamy z GDDKiA o poszerzeniu zakresu prac – tak, by gmina coś zyskała. Chcemy dołożyć do ich inwestycji trochę swojej kasy, staramy się pozyskać także środki zewnętrzne (choćby spięty duży projekt z sąsiednimi gminami na ścieżki rowerowe).Są realne szanse na to, że ta trudna konstrukcja finansowa przyniesie zamierzone skutki i zmienimy drogę tranzytową w miejską.

Więcej na łamach Wieści.

Komunikacyjna fatamorgana

8

Nie tylko mieszkańcy powiatu, ale i ci, którzy czasem przejeżdżają naszymi drogami z pewnością doskonale pamiętają jak bardzo czekaliśmy chwili, gdy zostanie oddana do użytku kolejowa przeprawa w DW 634. Pamiętamy, w jakich okolicznościach przecięto szarfy i jak ochoczo ruszyliśmy na wiadukt. Ruszyliśmy… by stanąć. (…)

Okazuje się, że samo „udostępnienie wiaduktu” na DW 634 nie jest nawet połowicznym rozwiązaniem, a jego otwarcie niczego nie usprawniło. Po prostu dziś w korku stoimy pod górę, a dotąd staliśmy na równym. Przy okazji odnosi się wrażenie, że zator jest jeszcze większy niż był, bez względu na porę dnia, a korek zaczyna się w miejscu, gdzie dawniej go nie było.

Zakładam, że nadzieje na poprawę sytuacji komunikacyjnej w Wołominie po otwarciu tunelu w ulicy Sasina, okażą się podobne, co wspomniany wiadukt. (…)

Więcej na łamach Wieści.

Dziury jak w Wołominie

24

Takie powiedzenie może wkrótce na stałe zagościć w języku polskim. To na wołomińskich portalach internetowych bowiem najczęściej oglądamy dziurawe ulice, całe zalane wodą albo będące grzęzawiskiem, które pokonać można jedynie w reklamówkach na butach. Nie ma sesji czy komisji by mieszkańcy nie apelowali o pilny remont lub choćby wyrównanie ulicy, przy której mają nieprzyjemność mieszkać.

Tylko w ostatnich dniach wysłuchaliśmy historii mieszkańców ul. Topolowej, Parkowej, Wesołej, Widnej, Teligi, Kolejowej czy Kresowej. Przynoszą ze sobą zdjęcia, pokazują zniszczone obuwie i podania składane w urzędzie. Wszyscy mają podobne doświadczenia i sposoby na radzenie sobie z tym, na co napotykają codziennie przy furtce swojego domu.

Na ostatnią sesję Rady Miejskiej w Wołominie przyszła starsza pani – mieszkanka ul. Widnej. Łamiącym się głosem opowiadała o wodzie w piwnicy, grzybie na ścianach i wciąż kaszlących, najmłodszych mieszkańcach ulicy. (…)

Więcej na łamach Wieści.

Zielonce też przecieka

3

Jak przyznały w ostatnich dniach władze Zielonki, w tunelu w ul. Kolejowej pojawiła się nieszczelność. Tunel zalało już parokrotnie, po ostatnich, dużych deszczach. Fakt ten został zgłoszony inwestorowi – PKP PLK.

Więcej tuneli dla Wołomina?

21

Na czwartkowej sesji Rady Miejskiej w Wołominie radni planują przyjąć uchwałę intencyjną, w sprawie podjęcia działań zmierzających do budowy trzech kolejnych przejść pod torami kolejowymi.

Uchwała będzie zawierać wyrażenie woli budowy przejścia pod torami w Zagościńcu (na wysokości stacji PKP), przejścia pod torami przy markecie Kaufland (łączącego okolice ul. 6 września i os. Nafta) oraz przejścia – przedłużenia ul. Piłsudskiego. To ostatnie miałoby posiadać podziemne wejście na peron w stronę Warszawy, którego dziś tak brakuje mieszkańcom. (…)

Więcej na łamach Wieści.

Zielonka ma czujnik powietrza!

3

Tej zimy pomiary zanieczyszczenia powietrza będą bardziej dokładne. A to za sprawą Zielonki, która zdecydowała się na zakup i montaż takiego urządzenia na budynku Miejskiego Przedszkola nr 5. Do tej pory, aby poznać parametry powietrza, korzystaliśmy z czujnika w Warszawie, albo Legionowie. (…)

Więcej na łamach Wieści.

Rodzina na swoim

45

Na ostatniej sesji Rady Gminy Poświętne, radny Marek Szałwia dopytywał się o szczegóły związane z budową parkingu przy szkole w Ręczajach Nowych. – Musimy dorzucić 5,5 tys. zł na parking w Ręczajach Nowych, ponieważ tam było niedoszacowanie tym razem. Może dlatego, że przetargu nie było. Przeznacza się około 110 tys. zł na parking, który niekoniecznie jest potrzebny – ocenił radny Marek Szałwia. (…)

– Mam pytanie do pana wójta. Może by pan zdradził tajemnicę kto wykonywał ten parking przy szkole podstawowej w Ręczajach? – zapytał radny Sylwester Niźnik.

– O ile dobrze pamiętam wygrał tam przetarg Damian Błaszczak zamieszkały w Markach – odparł wójt Cymerman i od razu zmienił temat. – U pana Niźnika też umowa była podpisana z kim innym, a widziałem, że remizę Ochotniczej Straży Pożarnej w Poświętnem remontowali pana ludzie. Proszę ostrożnie z tymi tematami – ostrzegł wójt. (…)

Więcej na łamach Wieści.

Dla kogo te plany?

5

Po trzech latach pracy nad planem zagospodarowania dla niewielkiego terenu w okolicy ul. Łukasiewicza w Wołominie, spotkaniach i konsultacjach, nagle pod obrady wyłożono radnym propozycję przystąpienia do opracowania projektu, którego nie znała żadna z zainteresowanych stron. Co gorsza, jak przyznali obecni na poniedziałkowej komisji zaskoczeni przedstawiciele przedsiębiorców, projekt planu poszerzono o ponad 100 ha terenu, co zdaniem zainteresowanych, może odsunąć w czasie głosowanie nad tym, jakże ważnym dla miasta dokumentem. Zbulwersowani przedsiębiorcy apelują do władz o rozwagę, a część z nich poważnie myśli o wystąpieniu do miasta o rentę planistyczną lub odszkodowanie za opóźnianie prac nad projektem planu.

Poniedziałkowa, pierwsza część komisji gospodarki nie należała do przyjemnych, nie dziwi więc, że nie pojawił się na niej nikt z zarządu miasta. Przedstawiciele firm, które mają swoje siedziby na omawianym terenie przy ul. Łukasiewicza: DJCHEM i działce po dawnej Nafcie (PGNIG) nie ukrywali zdziwienia, kiedy przeglądali projekt miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, z którym wcześniej nie zostali zapoznani. Wypowiedział się też były właściciel przylegającego do planu terenu po Stolarce, który sprzedał działki firmom budującym obiekty CH. Jak przyznał, on również dowiedział się o nowej koncepcji w piątek. Przedstawicielka właściciela terenu po Nafcie w ogóle nie miała okazji, by wcześniej zapoznać się z projektem i jak mówiła, przyjechała na komisję myśląc, że obrady odbędą się nad wcześniejszą, przedyskutowaną wersją planu. (…)

Więcej na łamach Wieści.

Nie czuję się gwiazdą

1

– Czy jest to moje marzenie z dzieciństwa? Ciężko stwierdzić. Jak każdy mały chłopiec pewnie chciałem być strażakiem – odpowiada Maciej Kuśmierz. Jego marzenie z dzieciństwa niestety się nie spełniło, za to teraz pod pseudonimem Maczo występuje na największych scenach muzyki disco polo. W wywiadzie mówi o trudach na Wyspie Przetrwania, o spełnianiu marzeń i o matce chrzestnej z branży. (…)

Skąd pseudonim „Maczo”?

– Podczas nagrywania wokalu do mojej pierwszej piosenki w Białymstoku poznałem gwiazdę muzyki disco polo Etnę. Przyznam szczerze, że jeszcze wtedy nie zastanawiałem się nad nazwą dla mojego zespołu. I to właśnie ona przyszła mi z pomocą i zaproponowała mi pseudonim Maczo. Nazwa jest krótka, kontrowersyjna i łatwa do zapamiętania. Ja chciałem wyróżniać się spośród młodych wykonawców i tak już zostało. Do dzisiaj żartujemy, że jest moją matką chrzestną w branży.

Prywatnie także słucha Pan disco polo?

– Nie mogę powiedzieć, że słucham tylko muzyki disco polo. (…)

Więcej na łamach Wieści.

MZDiZ do likwidacji

14

Na najbliższą sesję wołomińskiej Rady Miejskiej przygotowano uchwałę w sprawie likwidacji jednostki budżetowej – Miejski Zakład Dróg i Zieleni.

Oficjalnie likwidacja Miejskiego Zakładu Dróg i Zieleni w Wołominie proponowana jest z uwagi na ustawowy obowiązek realizacji Gminnego Programu Rewitalizacji, jednak jak przypuszczają radni, powodów rozwiązania jednostki, na którą wpływa wiele skarg, może być więcej. (…)

Więcej na łamach Wieści.