Podczas gdy 15 sierpnia przyjezdni podziwiali ogromny gmach przyszłego muzeum Bitwy Warszawskiej 1920 r. w Ossowie, w Radzyminie zaprezentowano niewielki, acz pojemny budynek o tej samej nazwie. Czy konkurencja z ossowskim gigantem jest z góry skazana na porażkę? Zdaniem burmistrza Radzymina, absolutnie nie.
Zaledwie w piątek 11 sierpnia inwestorzy muzeum w Radzyminie – czyli gmina i urząd marszałkowski -uzyskali pozwolenie na użytkowanie obiektu, a już we wtorek 15 sierpnia uroczyście przekazywano symboliczny klucz jego dyrektorowi. I choć proces budowlany jest już zakończony, biletów do muzeum jeszcze nie ma w sprzedaży. (…)
Mając na uwadze otwarcie w niedalekiej przyszłości muzeum w Ossowie nie obawia się Pan, że walka o uwagę widza będzie w tej rywalizacji bardzo nierówna?
– Kibicuję muzeum w Ossowie, bo uważam, że taka bitwa zasługuje na opowiedzenie. Nie obawiam się jednak konkurencji ze strony Ossowa. Nasz projekt jest lepiej skomunikowany, dostępny również dla pasażerów komunikacji autobusowej. Do Radzymina można też dojechać SKM-ką. Muzeum położone jest w pobliżu bitewnej nekropolii, na terenie miasta, które posiada bogatą ofertę komplementarną – liczne zabytki, parki, tereny rekreacyjne i sportowe, znajduje się przy ścieżce rowerowej z Warszawy. Nie oszukujmy się, nikt nie przyjedzie do muzeum w Radzyminie czy Ossowie na cały dzień, ważne jest to co można zaoferować dodatkowo, a Radzymin ma tę ofertę po prostu bogatszą. Dobra oferta gastronomiczna i kulturalna, bliskość Zalewu Zegrzyńskiego przemawia za wyborem Radzymina. Obiekt w Ossowie jest przeskalowany, jego koszty utrzymania będą ogromne, myślę że Ossów padł ofiarą rządowej gigantomanii. W muzealnictwie ekonomia też jest ważna. Życzę Ossowowi żeby muzeum odwiedzało więcej odwiedzających niż będzie tam pracowników, tak jak dziś jest na lotnisku w Radomiu. (…)
Cały artykuł przeczytasz na łamach Wieści.
http://www.e-kiosk.pl/index.php?page=titleissues&id_title=154563
https://www.egazety.pl/marpan/e-wydanie-wiesci-podwarszawskie.html











