Znów cuchnie w Wołominie

Znów cuchnie w Wołominie

Wraz z upałami powrócił do Wołomina także odór podobny do sfermentowanych jaj – z pobliskiego wysypiska. Są dni, kiedy nie pomaga nawet szczelne zamknięcie okien, a w chwili, gdy zapach roznosi się po mieście, rozdzwaniają się też redakcyjne telefony.

Oczywiście temat na naszych łamach był poruszany niezliczoną liczbę razy, jednak z pewnością zasługuje na uwagę komunikat spółki miejskiej MZO, wydany w niedzielę wieczór: „Z przyjemnością informujemy, że zakończyliśmy drugi etap odgazowania zamkniętej kwatery składowiska, który polegał na wywierceniu kolejnych pięciu studni odgazowujących i przystępujemy do całkowitego odgazowania kwatery. Inwestycja ta pozwala skutecznie oczyszczać powstający na składowisku biogaz, ogranicza przykre zapachy oraz zapobiega samozapłonom. (…)

Więcej na łamach Wieści.

http://www.e-kiosk.pl/index.php?page=titleissues&id_title=154563

https://www.egazety.pl/marpan/e-wydanie-wiesci-podwarszawskie.html

(2) Comments

  1. Aborygen

    Większość mieszkańców miasta Wołomin to przyzwyczajeni do takich zapachów dawni mieszkańcy wsi więc takie zapachy nie są im obce, przestańcie marudzić , władza niech zajmuje się sprawami bardziej istotnymi

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *