Czy tylko Panienka nad nami czuwa  

Czy tylko Panienka nad nami czuwa  

Od tygodni zza drzwi dyrektorskich gabinetów szpitala im. Matki Boskiej Nieustającej Pomocy płyną tylko i włącznie optymistycznie informacje, a realizacja potrzeb odbywa prawie natychmiast po ich zgłoszeniu. To, czego brakuje, szybko się pojawia za sprawą nie tylko Starostwa – lwią część owych braków uzupełniają sponsorzy, darczyńcy, strażacy, stowarzyszenia Koła gospodyń wiejskich, pojedynczy mieszkańcy i lokalne organizacje – słowem wszyscy, którzy mogą i chcą w dzisiejszych, trudnych czasach, pomóc szpitalowi. Dobre wieści przerwały jednak dwa poniedziałkowe komunikaty, nieco rozmazując sielankowy obraz szpitalnej rzeczywistości.

Bo dotąd dobrze o przygotowaniu placówki do walki z koronawirusem mówili tylko ci, odpowiedzialni za jego prowadzenie, zaś zasadniczo odmienne zdanie miał jego personel i pacjenci – choćby przychodni specjalistycznej czy przyglądający się działaniom mieszkańcy. (…)

Wysłaliśmy na ręce starosty Adama Lubiaka kilka nurtujących nas pytań, licząc na wyczerpujące odpowiedzi. Jako współodpowiedzialny za bezpieczeństwo mieszkańców, posiada wiedzę dotyczącą sytuacji kadrowej i epidemiologicznej w Szpitalu Powiatowym Wołominie. (…)

Prosimy o informację dotyczącą kłopotów na oddziale nefrologii, jakie są przyczyny kwarantanny, jak on dziś funkcjonuje?

– Na oddziale nefrologicznym u jednej z pacjentek wykryto podejrzenie zakażenia koronawirusem. Dyrekcja szpitala natychmiast zastosowała wszystkie procedury bezpieczeństwa, pacjentkę przetransportowano do szpitala MSWiA w Warszawie, wcześniej porobiono wszystkie testy. Decyzją Sanepidu pracownicy oddziału zostali poddani kwarantannie, a od wszystkich pozostałych pobrano próbki do badania. Wyniki, które sukcesywnie do nas spływają, wykluczają na chwilę obecną zakażenie członków personelu. Obecnie czekamy na decyzję Sanepidu odnośnie zniesienia kwarantanny. Do tego czasu opiekę nad hospitalizowanymi pacjentami przejął oddział Chorób Wewnętrznych, stacja dializ pracuje bez zmian.

Na ile prawdziwe są informacje, że u jednej z pielęgniarek oddziału ginekologiczno – położniczego (akcji z 1 kwietnia), po drugim badaniu (15 kwietnia) wyszedł pozytywny wynik z pobranego wymazu. Jakie zatem będą tego konsekwencje i działania szpitala? (…)

Więcej na łamach Wieści.

http://www.e-kiosk.pl/index.php?page=titleissues&id_title=154563

https://www.egazety.pl/marpan/e-wydanie-wiesci-podwarszawskie.html

(1) Comment

  1. ktoś

    Przecież ci panowie, są piewcami propagandy sukcesu. Powiedzą to co każą im bądź chcą usłyszeć panujący nad nimi wojewoda, minister, czy inny prezes. w teczce, a le tak jest ktoś przez żonę w teczce jest przyniesiony i zachowuje się jakby jaj nie miał. Tylko tego biednego personelu szkoda, że o pacjentach nie wspomnę.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *