W Rżyskach powstanie lotnisko

42
wealthy woman stepping out of car parked in front of private plane and airhostess

Gmina Radzymin nie tylko aspiruje do bycia najlepszym miejscem do prowadzenia biznesu na wschód od Warszawy, ale rzeczywiście się nim staje. Dziś odważnie rzuca wyzwanie takim miejscom jak Grodzisk Mazowiecki czy Ożarów.

– Jesteśmy świetnie skomunikowaną gminą, trasa S8 na naszym terenie ma pięć węzłów, kolej to nasz komunikacyjny kręgosłup, coraz lepiej rozwinięty lokalny układ drogowy coraz sprawniej przyjmuje obciążenie ruchem. Czas by myśleć o czymś nowym, kolejnym nowoczesnym rozwiązaniu komunikacyjnym – mówi burmistrz Krzysztof Chaciński.  (…)

Więcej na łamach Wieści.

http://www.e-kiosk.pl/index.php?page=titleissues&id_title=154563

https://www.egazety.pl/marpan/e-wydanie-wiesci-podwarszawskie.html

42 KOMENTARZE

  1. No przecież władze Wołomina z uporem maniaka powtarzają, że na wschód od Warszawy nic się nie da zrobić, że tylko Ożarów i Grodzisk mogą się rozwijać, a u nas stagnacja i tak będzie do końca świata i jedne dzień dłużej. To jak to jest? Da się rozwijać czy nie?

  2. Denis kozaczka quady w lasach to i bez Chacińskiego były. W całym kraju nadleśnictwa pootwierały niektóre drogi w lasach dla ruchu.

  3. Oluś to tylko pani Radwan tak uważa, lepiej się kłócić i prowadzić wojnę z PiSem niż dbać o rozwój. Podejrzewam, że jakby na miejscu Radwan zasiadałby np Chaciński. To łącznik z S8 nie byłby tylko do drogi 635 a do Szosy Jadowskiej albo jeszcze dalej do drogi powiatowej w kierunku Poświętnego, tworząc obwodnice Wołomina co właśnie w Radzyminie jest budowane. Na marginiesie nie jestem zwolennikiem PiSaru

  4. Ludzie to już mają dosyć tak samo PiSu, jak i antypisu w takim wykonaniu. Tupać i pokrzykiwać pod krzyżem w Ossowie jakoś pani Radwan potrafiła, a walczyć o bezpieczne drogi, przejazdy kolejowe, tunele to już nie potrafi. Czemu? To mniej ważne niż muzeum?

  5. Brawo Radzymin !!!!! Ta gmina pierwsza wyjdzie z powiatu wołmińskiego bo nie będzie utrzymywać ich skarbówki.

    A wołmin?! : tempe knury które nie wiedzą by przyciągnąć inwestycje i ludzi potrzebna jest DOBRA komunikacja. Zrezygnowali z rozbudowy Krymskiej, nie chcą partycypować z ZTMem- niech sie duszą we własnym smrodzie.
    Dziura zamknięta na wszystko i wszystkich.
    A co do Ożarowa i Grodziska- sprawdziłem ceny- kupiłem grunt i podskoczył ni 40 zł na metrze. H
    A we wołmińcu- ni złotówki. Ale kanał.
    Dobrze, że moje dzieci tu mieszkać nie będą.
    Z której strony sie tu nie wjeżdża to albo smród z wysypiska albo tej oczyszczalni – ulokowanej wśród zabudowań. Kto to wymyślił? Chory łeb !

    • Nie wiem od której strony wjeżdżasz do miasta, że czujesz smród z oczyszczalni. Smród ze zwałki – ok czuć w całym mieście. Od 2 lat mam sąsiadów którzy sprowadzili się tutaj, wybudowali, a smród poczuli dopiero po sprowadzeniu się. W domu w wołominie przebywam tylko w zimie, bo wtedy mam bardzo ładny widok z okna i nie śmierdzi. Od wiosny do jesieni wraz z żoną i córką mieszkamy pod Józefowem na 75 m2 domku „letniskowego” jej rodziców dlatego wiem co to znaczy i jaka to przyjemność odetchnąć pełną piersią i czuć zapach żywicy z drzew, a nie rozkładających sie śmieci. Wołominiacy już chyba przywykli do tego smrodu i do burmistrz która w walącym się mieście mówi, że wszystko jest ok. Gdyby nie to, że w domu rodzinnym w wołominie mieszka moja matka i ojciec nie przyjeżdżał bym do tego miasta wcale. Jako, że dom rodzinny znajduje się w jednym z sołectw mamy z jego okien piękny widok i dwa kroki do lasu. Nasz Sołtys (płci nie podam, bo wiem, że czytają to szpiedzy) o zwałce mówi, że nie ma sensu o tym z urzedem gadać bo i tak nic nie zmienią, a jak zmienią to za śmieci będziemy płacić po 50 zł od osoby(co już ma miejsce w blokach). O pani burmistrz nasz sołtys wypowiada się z uśmiechem politowania określając ją słowami: plotkara i konfabulantka. W naszej i okolicznej wsi to określenie zrobiło się tak popularne, że chyba nikt nie mówi o niej inaczej niż – plotkara 🙂

      • I teraz popatrzcie, cała gmina się śmieje z kobiety, w różnych sołectwach ma różne ksywki, ale żadna z nich pozytywna nie jest, a urząd nadal buduje fikcje, że jest świetnie i mają genialną zarządzającą, a ona w to chyba wierzy skoro kolejny raz staje przed kamerą, aparatem czy podpisuje te wzniosłe apele o coś tam. Smutne to jest.

  6. Wołomin niechybnie upada…. za kadencji obecnej władzy kompletnie nic się w tym mnieście nie dzieje. Drogi po zimie nadal nie połatane, anioł stróż ziemii wołomińskiej ukruszony i odpadł albo pofrunął bo nie mógł patrzeć na to co się tu dzieje…. brak gospodarza widać na każdym kroku. Radzymin? Coż. Aż miło popatrzeć jak to miasto rozkwita. Dobry gospodarz wiedzący że dostępność komunikacyjna jesat kluczem do rozwoju.

  7. Kochani tak po ludzku zapytam. Czy widzieliście nowe zdjęcia z mojego ogródka? To lubię! Tu pszczółka tam magnolia. Co za zapachy! Wszystko jest bardzo Pozytywne w naszym mieście. Dyplomy i gratulacje z całej Polski. Sąsiedzi z Radzymina nam zazdroszczą. Taka jestem dumna.

  8. Czy sikorki mnie słyszą? Dajcie na plan sikorki? Czy mogę już karmić?

    Dziękuję mężowi, mamie, córkom, psu Burkowi, za to, że byli przy mnie, kiedy szkalowali mnie ludzie, chcący zrekompensować moim kosztem swoje deficyty.

    Bo to źli ludzie są, którzy chcą zniszczyć dobre imię Wołomina. Takie podziękowanie za naszą różową krwawicę. Niewdzięczniki jedne. Ale my się nie poddamy, dosiądziemy Kasztanki i ruszymy walczyć o godną przyszłość dla naszego miasta.

    To dla was nasi kochani mieszkańcy i dla uśmiechniętych dziecięcych buzi.

    Dlaczego nauczyciele mnie tak nie lubią? Przecież ja dla nich tyle dobrego zrobiłam.

    Z nim nie rozmawiaj, bo on z PiSu, jeszcze wyniesie coś do sam-wiesz-kogo.

    Takich złotych myśli na pewno burmistrz Radzymina nie ma.

    • My mamy za burmistrza plotkare która od czasu do czasu znika na „wakacje” Radzymin ma burmistrza który wie po co jest na tym stołku i nie musi zasypywać prywatnym kierowcą kompleksów związanych z pochodzeniem i rodziną.

      • A czy to, że nasza plotkara jako jedyna z burmistrzów w okolicy ma kierowce (albo nawet 2?) nie jest związane z tym, że od czasu do czasu musi pójść na „wakacje” a w stanie przedwakacyjnym nie można prowadzić?

      • No dobra, piszecie o „wakacjach” wiemy o co chodzi, w okolicach targu każdy zna „słabości” tej rodziny ale – czy to źle, że coś z tym robi i jeździ na te „wakacje” ? A plotkarstwo i konfabulacja? To też raczej bierze się z tego, że pewne choroby zmieniają charakter jeśli są nieleczone (to jest choroba duszy), dlatego powinniśmy się cieszyć, że sie leczy, a nie piętnować. No i sprawa samochodu z kierowcą wiem, że to droga impreza (60-70 tys rocznie?) wiem, że żaden inny burmistrz w okolicy nie potrzebuje takiego splendoru ale chyba lepiej tak niż by do gazet miał trafić wynik dmuchania w balonik? Nie?

      • To, że każdy ma słabości jest dość naturalne. To, że pracuje nad nimi jest nawet godne pochwały. Tylko czemu nikt nie wezwał policji i przy wszystkich urzędnikach i klientach urzędu nie zwolnił wręczając ulotkę z klubu AA? Czemu nikt w pokoju obok nie zacierał rąk, że teraz wskoczy na stanowisko i że wreszcie po tylu latach się udało? Relatywizm moralny jest OBRZYDLIWY. Gdzie są ci wszyscy ludzie, dla których ponoć wartości są najważniejsze? Milczą? Nie macie przypadkiem kaca z tego powodu?

  9. ” kolej to nasz komunikacyjny kręgosłup,”
    Ktoś tu pił…. To przecie jedna z największych słabości Radzymina – ich połączenie kolejowe jest słabe…

    Ja na miejscu Chacińskiego gadał z Markami i „knuł” budowe jeśli nie lini tramwajowej to trolejbusowej do W-wy (przynajmniej do Metra)
    Dlaczego tramwaj / trolejbus – bo jest na prąd… A wiadomo co jest „w modzie” i na co pieniądze można wyciagnąć…

  10. Retro: chwale sie- bo grodzisk to nie wołmin- moje dzieci bedą już miały z górki. A Twoje będą sie tu kisić jak ogórki w słoju w pełnym słońcu. Bo o nic nie potrafiliście tu walczyć.
    I dobrze Wam tak.

  11. Lotnisko dla Radzymina to nie wiadomość, PRAWDZIWA wieść to lotnisko dla Radzymina, Marek, Kobyłki i Wołomina. Mamy dobre skomunikowanie, Koleje Mazowieckie, z metrem w Warszawie. Mamy nadzieję, że stacje wołomińskie staną się bardziej dostępne ( przyjścia, park i jedź, rowery!).

  12. Mark, moje dzieci mieszkają w Brukseli a ja juz dawno w Warszawie. Wiesz gdzie to jest? Na Grodzisku świat się nie kończy.

  13. Jak w Brukseli- to szacun- podobno elektrykom i pielęgniarkom dla osób starszych – dobrze płacom- ale moje dzieciaki tego nie sprawdzą- tu będą miały prace. Nie robote- prace. A Grodzisk… cóż – ja skromny jestem,dzieciaki – też- to im Grodzisk starczy. Byle nie ten zakiździały wołmin bez przyszłości , dróg komunikacji i pracy.

  14. Mark, mierzysz wszystkich swoja miara czysciciela powierzchni płaskich. Zapewniam Cie, że sa całkiem inne inne zawody o których nawet nie masz pojęcia. Dla ciebie szczyt marzeń to praca w urzędzie miasta w Wolominie albo w Grodzisku. A nie zapominaj, że na Grodzisku świat sie nie kończy a ziemia nie jest płaska :-))) i zacznij czytać książki, to poszerza horyzonyty.

  15. Rżyska graniczą z terenem Gminy Wołomin. Podobnie jak Muzeum Nałkowskich z terenem Gminy Kobyłka, a miejsce walk o Ossów z terenem Gminy Zielonka. Z tego naprawdę nic nie wynika bo szlachcic na zagrodzie…

  16. Dobrze Retro- nie chodzi mi o Ciebie o mnie o nasze dzieci- po co te niepotrzebne zwady. Nie chodzi mi nawet o Gdodzisk czy Bruksele. Takie se życie wybrałeś- i tak będziesz miał . Tu idzie o wołmin który od 5 kadencji- NIE MA GOSPODARZA. A każdy kolejny zapycha dupe tym co mu poprzednik zostawi w spadku- czyli – coraz bardziej niczym. Samemu nie mając żadnego pomysłu na rozwój. Żadnego. Ani nie wiedzą jak zrobić strefe ekonomiczną i pozyskać inwestorów, ani nic nie zrobią żeby ludzie wygodniej mogli wyjechać, dojechać do pracy w innym miejscu.
    Radzymin pluje im w gębe – pokazując że sie da. Klembów sra im na oczy tworząc strefe ekonomiczną. Zielonka buduje muzeum na swoim gruncie w Ossowie- bo dogadać sie nie mogli z nikim żeby to było na wołomińskich gruntach, a oni sami powołują dyrektora pól ossowskich z dwiema drukarkami po 17 tysi każda.
    Śmieci po 3 dychy a oni spłacają naszymi pieniędzmi wiate za 16 baniek.
    Syfek podpisał sie pod uruchomieniem internetu dla sołectw a to nie działa.
    MIASTO ZŁODZIEJSKIE BEZ KONTROLI – JEDEN DRUGIEMU DUPE LIŻE W TYM URZĘDZIE I KAŻDY KAŻDEGO ZA JAJA .
    Chory układ- do wymiany wszyscy

    • W urzędzie liżą sobie tyłki? Nie znasz nastroju. Mamy dosyć tego cyrku i czekamy na kogoś sensownego na fotelu burmistrza.

  17. Mark, ani w Wołominie gospodarza nie ma, ani radnych, którzy zechcieliby konsekwentnie rozliczać poczynania lub bezczynność gospodarza. To obecne towarzystwo adoracji nieudolnej burmistrz nigdy więcej nie powinno nawet kandydować do rady. Przesadzasz ze strefami ekonomicznymi – jaki z tego dla gospodarza pożytek? Ile roboty, a na sesję zdjęciową tła nie ma. Czego, Mark, wymagasz? Pracy i poszanowania gminnych pieniędzy? Słusznie! Ale to nie tu. Jak w centrum miasta śmierdziało, tak i śmierdzi. Parę ulic zrobionych, a w pozostałych miejscach – regularne dziury. Niby coś upstrzone, ale konkretów – brak.

  18. Urzędnicy to cicho siedzą jak muszą w tym różowym przybytku pracować, a jak nie muszą to wieją gdziekolwiek indziej. Część podobno nawet w CV pracy w wołomińskim urzędzie nie wpisuje, bo w administracji casus Wołomina jest dość powszechnie znany i bynajmniej nie kojarzy się z jakimś wyszukanym poziomem rozwoju wszelakiego.

  19. Do urzędniczki: i dobrze wam tak! Nie pasuje wam towarzystwo tych pociotków? Ni szkoda. Wszystkich bym was wyj……… . Bo wszyscy albo prawie wszyscy od kadencji jesteście krewnymi i znajomymi królika. Ja prace mam i cały tenurząd mam w de…. ale to , że od kilkunastu lat włażą do urzędu zewnętrzne służby kontrolne w postaci cba- to nie za dobrze o was świadczy. Mielibyście szefa- fachowca- to nie byłoby kontroli. Pitolicie pod blatem, robicie błędy i wykazujecie niekompetencje- którą widać w innych innstytucjach- no to sami sie podkładacie.
    A to są nasze pieniądze- Wołomina i wołominiaków. Więc- dooobrze wam tak !
    Poszukacie se pracy- pracy a nie roboty poza urzędem- może zobaczycie wołmińskie realia. Nie żal mi nikogo z barbie house. Do syfka sobie idźcie on budowlanke prowadzi mimo że dwóch cegieł do kupy nie skleił wikolem- bedzieta z jego ukraińcami robić.

  20. Elle- normalności- tego chce. Na początek dróg i zorganizowanegi transportu pod znaczkiem ztm- jak od dziesięcioleci jes wszędzie – tylko nie tu. Żeby ludzie normalnie sie poruszali, mieli możliwość wyboru i nie byli stygmatyzowani- że są z dziury z pod Mrągowa albo Małkini

  21. Nie żartuj Mark, że o awansie w urzędzie decydują koligacje rodzinne i znajomości. Przecież to by było kolesiostwo, a tym nasza władza się brzydzi i nawet w liście o tym pisze. O awansach w naszym urzędzie decyduje wiedza, bogate doświadczenie zdobyte w różnorodnych instytucjach, szerokie horyzonty, myślenie strategiczne, umiejętność pracy zespołowej i generalnie merytoryka.

  22. Mark, tu obowiązuje inny kanon normalności. Tu bardzo niewielu ludzi ma świadomość, że majątek gminy jest w części ich własnością, że to oni na ten majątek pracują i że ten majątek utrzymują. Nie mają też świadomości, że pieniądze na wynagrodzenia urzędników i pracowników miejskich spółek nie spadają z nieba. Jak są festyny, imprezki, dzwonki i ławeczki, to wiadomo, że coś pozytywnego się dzieje. A jeśli droga dziurawa – to trudno, takie jej prawo, przecież ludzie jeżdżą, to się nawierzchnia niszczy. Zgubą dla Wołomina jest mentalność chłopa pańszczyźnianego połączona z potrzebą znalezienia się na świeczniku, takim, jaki on jest. Dlatego klaszcze się w łapki bez powodu, wypisuje peany pochwalne, zawiaduje grupami w mediach społecznościowych, kupuje się tanie umizgi miejscowej władzy i tworzy okoliczności do następnych spektakli. Normalności według Twoich kanonów tu nie ma i raczej nie będzie, bo zbyt mało mieszkańców ośmiela się zauważać bezczynność władzy lokalnej w kwestiach istotnych i ewidentne przepracowanie w działaniach pod publiczkę i wizerunkowych. Nie ten czas, nie to miejsce.

  23. Elle, to jest 100procentowa racja. Przez kilka lat miałem okazję obserwować reakcję nowych pracowników po tygodniu pracy w wołomińskim urzędzie, zwłaszcza tych, którzy pracowali już gdzieś poza Wołominem. Większość się dziwiła, że nie miała pojęcia, że takie miejsca jeszcze istnieją, że to jak cofnięcie się do PRL, jak to się uchowało, czy starzy pracownicy w ogóle widzą jak świat poza urzędem wygląda? Mój mąż, siostra, brat pracują też w samorządzie, w jakieś zapadłej wiosce w zachodniopomorskim, ale tam to przynajmniej mają Excela na komputerach…. To jest jak przeniesienie się do innego wymiaru. Zawsze się zastanawiałem jak to działa. To coś w rodzaju Truman show, perfekcyjnie izolowane przed światem zewnętrznym. Względnie Seksmisja, ale lepiej, żeby się nikt nie rozbierał.

  24. UM: Jak wybudują lotnisko w Rżyskach to Truman będzie miał skąd polecieć. Może dwupasmówka 631 do Modlina,
    ostatecznie można poczekać tych 6 lat na CPK w Baranowie. Tylko gdzie, pan UM, znajdzie jezioro w Wołominie (tak było w Truman Show).

    • Sęk w tym, że jeziora nie ma i nawet chęci przepłynięcia przez to jezioro. Kontakt ze światem zewnętrznym to zło. Lepiej budować fikcję i zaklinać rzeczywistość, że wszyscy nas kochają.

  25. Elle- wołmin przypomina mi pzpn: nakłady grube- efekty zerowe ale raz na 4 lata zawsze przy darmowym rozwodnionym pyfku i kiełbie z kończącą sie datą ważności razem pospołu wesoło z pieśnią na ustach można przemaszerować cuchnącym rynsztokiem drąc gębe: polacy nic sie nie stało…..

    A właśnie- że sie stało.
    Skoro w Radzyminie , Legionowie , Otwocku Sulejówku , Piasecznie- można żyć inaczej- to czemu nie tu????
    I warto o to pytać- jeżeli nie dla siebie – to dla innych pokoleń lub dla tego właśnie powodu by wyplemić ten ciemnogród z ogrodowej.
    I zacząć trzeba od dróg od połączeń i od mpzp- To fundament- i dla obcej deweloperki i ludzi którzy chcą tu zamieszkać. Pare lat temu znajoma z wioski pod wołminem powiedziała , że na spotkaniu z wjeśniakami królewny z ogrodowej oświadczyły wjeśniakom, że lepiej jak takiego planu nie ma – niż jak jest- i nie wyjaśniły dlaczego. Nie zapytały go , czy lepiej na głowie nosić mu czapke czy kubeł ze złomem- może by chłop przemyślał sprawe…
    Niemniej jednak- wiedząc jak działa towarzystwo na ogrodowej- mam nadzieje , że te królicze pociotki szybko zaczną szukać roboty w wołomińcu.

  26. Mark, dobre porównanie. Zauważ jednak, że tu prawie nikomu taki stan rzeczy nie przeszkadza, a niektórzy tak klaszczą w łapki, że im już sił brakuje. Jeśli ludzie nie zmienią oczekiwań wobec władzy, to nic się tu nie zmieni na lepsze. Tu każda ekipa ma jedno zadanie – jak najdłużej utrzymać się na urzędzie, jak Dyzma. Smutne to.

  27. Mnie to zastanawia czy ci wszyscy pozujący do zdjęć pracy nie mają? Na każdym zdjęciu ta sama ekipa. Człowiek zasuwa od rana do nocy, a towarzystwo się modelingiem zajmuje. Płacą im za to obijanie się?

  28. To ja proponuję na tym zdjęciu, co tak w rzędzie stoją podopisywać, ile podatników ta fotka na łebka kosztowała. Trudno nie będzie wystarczy dietę każdego podzielić przez jakieś 5 fotek miesięcznie.

  29. Tu nie chodzi o podzielenie przez diety. Tu chodzi o wieloletnie zaniedbania tych co te diety biorą tak samo jak w innych urzędach i gminach
    Przez to spróbuj podzielić: przez brak inwestorów , pracy dla ludzi syf na ulicach trawe po pas, dziury w drogach , kilometry szutru i braku infrastruktury i mediów , kanty na inwestycjach- jak np kanalizacja internet dla sołectw, te wiate za 16 baniek, brak komunikacji ztm i skm…. przez to spróbuj podzielić a nie przez ich diety.

  30. Według art. 361 § 2 k.c. szkoda w postaci utraconych korzyści polega na pozbawieniu poszkodowanego korzyści, które mógłby uzyskać, gdyby mu szkody nie wyrządzono. Szkoda związana z utraconymi korzyściami ma zawsze charakter hipotetyczny i z reguły występuje obok rzeczywiście poniesionej straty.
    To by był ciekawy casus.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj