spot_img
Strona główna Blog Strona 128

Mleko się rozlało

5

Tą historią żyje obecnie Zielonka, ale skutki decyzji władz Starostwa poprzedniej kadencji dotkną także kierowców spoza miasta. Chodzi o reaktywację starej bocznicy kolejowej, która po 40 latach nieużywania otrzymała zgodę na ponowne uruchomienie. Przeciwko inwestycji wypowiadają się władze Zielonki i mieszkańcy osiedli. Ich mieszkania znajdują się nawet 10 metrów od torów, którymi wkrótce ruszą składy z cysternami wypełnionymi paliwem. Kilka dni temu wszystkie strony sporu spotkały się w siedzibie Starostwa by wyjaśnić swoje obawy.

Wcześniej jednak sprawa żywiołowo omawiana była na sesji Rady Miasta Zielonka, na której pojawił się radny powiatowy tego okręgu Adam Pietrzak, piastujący funkcję przewodniczącego rady powiatu. Zielonkowscy włodarze przedstawili swoje stanowisko wprost: są zaniepokojeni wycięciem drzew i remontem torów oraz wizją przyszłego przetaczania nimi składów paliw. Przypomnijmy, że teren bocznicy znajduje się we władaniu Powiatu. (…)

– Państwo wydając decyzję środowiskową mieliście świadomość, że będzie tam ruch kolejowy. Nie wiem czy teraz się mleko już trochę nie rozlało. Jest służebność, za którą  firma zapłaciła pół miliona złotych, wydana jest decyzja środowiskowa – powtarzał radny Adam Pietrzak pytając, czy konsultacji nie trzeba było poprowadzić wcześniej. W odpowiedzi burmistrz przypomniał, że decyzja dotyczyła tylko terenu zakładu i nie mógł nic w niej zmienić. Mógł ją jedynie w całości odrzucić lub przyjąć. Zapowiedział też, że miasto będzie szukać rozwiązań prawnych, by bocznica nie była dopuszczona do użytkowania.

Przysłuchując się wymianie zdań wicestarosta podsumował, że pewne sprawy zostały przespane i nie widzi podstaw, by przedsiębiorca nie mógł korzystać z torowiska.

Bocznica ma ok. 890 m i według udzielonych zgód, będą nią przejeżdżały 1-2 razy dziennie składy z 24 wagonami, jak wyliczono: w sumie o długości ok. 400 m. O zbliżającym się pociągu na wysokości ul. Wolności nie będą informowały szlabany ani światła. Jak poinformował naczelnik Starostwa, pozostanie tam jedynie krzyż św. Andrzeja. Ruchem w czasie przejazdu składu ma kierować pracownik firmy.

O głos poprosiła także mieszkanka bloku oddalonego o 10 metrów od torowiska. Zwróciła uwagę, że pobliski teren jest bardzo grząski, obawia się też o stan nasypu kolejowego: jak rosnące tam drzewa i ich korzenie wpłynęły na stan torów. (…)

Więcej na łamach Wieści.

http://www.e-kiosk.pl/index.php?page=titleissues&id_title=154563

https://www.egazety.pl/marpan/e-wydanie-wiesci-podwarszawskie.html

Krzyż na drogę

23

Poniedziałkowe spotkanie władz Zielonki, Starostwa i prywatnej firmy oraz mieszkańców sprzeciwiających się ponownemu uruchomieniu bocznicy kolejowej przy osiedlach i Gliniankach (o sprawie pisaliśmy wielokrotnie), przyniosło dość zaskakujące wiadomości. Jak się bowiem okazało, przez ulicę Wolności – uczęszczaną drogę powiatową przy Gliniankach, prowadzącą z Kobyłki do Zielonki – składy kolejowe z 24 cysternami wypełnionymi paliwem będą przejeżdżać nawet do dwóch razy dziennie. Co ważne, tory przecinające tę drogę nie będą chronione szlabanami. (…)

Więcej na łamach Wieści.

http://www.e-kiosk.pl/index.php?page=titleissues&id_title=154563

https://www.egazety.pl/marpan/e-wydanie-wiesci-podwarszawskie.html

Okulistyka do remontu

0

Dyrektor Szpitala Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Wołominie Grzegorz Krycki podpisał w piątek umowę na remont Oddziału Okulistycznego z wykonawcą – firmą Medmix, reprezentowaną przez panią Ewę Szklarczyk. Stało się to możliwe dzięki funduszom (prawie 11milionów złotych) przekazanym przez Powiat Wołomiński.

– Od poniedziałku ruszają prace na V piętrze budynku głównego szpitala, gdzie przeniesiony zostanie Oddział Okulistyczny. Po remoncie – pacjenci i nasz świetny personel, jakim możemy się poszczycić na Oddziale Okulistycznym (…)

Więcej na łamach Wieści.

http://www.e-kiosk.pl/index.php?page=titleissues&id_title=154563

https://www.egazety.pl/marpan/e-wydanie-wiesci-podwarszawskie.html

Ponad połowa bez zasiłku

0

W ostatnich dniach dyrektor Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie przedstawił radnym powiatowym „Ocenę zasobów Pomocy Społecznej dla Powiatu Wołomińskiego”. W dokumencie znalazły się między innymi ciekawe dane, dotyczące stanu bezrobocia na naszym terenie.

Jak się okazuje, liczba mieszkańców powiatu wołomińskiego w 2021 r. wyniosła prawie 252,5 tys. osób. To o ponad 3 tys. więcej niż w roku poprzednim. Na bezrobociu w ubiegłym roku przebywało ok. 6113 osób. W 2021 r. odnotowano spadek liczby bezrobotnych o 616 osób, co zdaniem dyrektora PCPR można uznać za początek trendu spadkowego bezrobocia na terenie powiatu wołomińskiego. Liczba osób bezrobotnych znajduje swoje odzwierciedlenie również w wysokości stopy bezrobocia. Ta w powiecie wołomińskim na koniec grudnia 2021 r. wyniosła (…)

Więcej na łamach Wieści.

http://www.e-kiosk.pl/index.php?page=titleissues&id_title=154563

https://www.egazety.pl/marpan/e-wydanie-wiesci-podwarszawskie.html

Rok obsuwy

32

W ostatnich dniach starosta wołomiński spotkał się z inwestorem budowy Muzeum Bitwy Warszawskiej 1920 r. w Ossowie. Dzięki temu miał do przekazania radnym powiatowym wiele ciekawych informacji.

Podczas spotkania z dyrektorem Muzeum Wojska Polskiego Pawłem Żurkowskim i jego współpracownikami, starosta Adam Lubiak wspomniał o planach przywrócenia retencji na terenie dawnych stawów w Ossowie.  (…)

W ramach budowy Muzeum Bitwy Warszawskiej 1920 roku, którego głównym inwestorem jest Muzeum Wojska Polskiego, Starostwo realizuje m.in. budowę miejsc postojowych wraz z drogą manewrową do muzeum, które zapewnią m.in. 60 miejsc parkingowych. Na tę inwestycję Powiat wystąpił o dofinansowanie ze środków w ramach Polskiego Ładu.

– Czekamy na rozstrzygnięcie wniosku do Polskiego Ładu. Mamy złożony wniosek na 5 milionów złotych. Napisaliśmy dodatkowo pismo do muzeum o partycypację, również chyba około 3 mln zł, ponieważ spodziewamy się, że te koszty będą większe jeśli chodzi o budowę tej drogi, bo tam jest nasyp do wykonania, podbudowa… Mamy już za sobą pozyskanie gruntów, wypłaciliśmy już od odszkodowania mieszkańcom, sprawa jest zamknięta jeśli chodzi o własność gruntów. Teraz jesteśmy w trakcie oczekiwania na środki zewnętrzne i będziemy ogłaszać postępowanie – relacjonował starosta dodając, że dyrektor informował o „mniej więcej roku obsuwy” związanej z tą inwestycją, ze względu na sytuację covidową. – Otóż jeśli chodzi o zaawansowanie prac w muzeum to jest już dach i następują prace wewnątrz budynku, ściany działowe oraz nasyp. Zwożony jest piasek, utwardzenie. Dyrektor potwierdził, że będą przygotowywali się już do budowy nasypu, który będzie robiony – mówił radnym Adam Lubiak. (…)

Więcej na łamach Wieści.

http://www.e-kiosk.pl/index.php?page=titleissues&id_title=154563

https://www.egazety.pl/marpan/e-wydanie-wiesci-podwarszawskie.html

Ząbki budują wybieg dla psów

0

Znamy szczegóły niecodziennej, ząbkowskiej inwestycji, realizowanej w ramach Budżetu Obywatelskiego. Chodzi o zadanie, które w budżecie miasta znajdziemy pod nazwą „Wybieg dla psów w południowej części Miasta Ząbki”.

Budowa wybiegu dla czworonogów to pomysł mieszkańców, który uzyskał odpowiednią liczbę głosów poparcia. Będzie się znajdował na działce gminnej o wielkości 440 m2 przy ul. Andersena, na wysokości cmentarza.

Jak przyznała na sesji burmistrz Ząbek Małgorzata Zyśk, lokalizacja była ciężka do wytyczenia, ponieważ nie mogła znajdować się zbyt blisko zabudowań mieszkalnych. Wybrano więc działkę ogrodzoną, w oddaleniu od osiedli (…)

Więcej na łamach Wieści.

http://www.e-kiosk.pl/index.php?page=titleissues&id_title=154563

https://www.egazety.pl/marpan/e-wydanie-wiesci-podwarszawskie.html

Ze świata: Włosi szukają sposobu ograniczenia szkód zdrowotnych związanych z paleniem

0

Na kongresie kardiologów, który odbył się w połowie kwietnia we włoskiej Ligurii, stwierdzono, że e-papierosy i podgrzewacze tytoniu mogą pomóc w ograniczeniu chorób związanych z paleniem.

Fabio Bandini, dyrektor oddziału neurologii szpitala Villa Scassi w Genui, stwierdził, że alternatywne produkty, takie jak e-papierosy, mogą znacznie ograniczyć ryzyko chorób układu krążenia. Podkreślał, że chociaż uzależniający charakter nikotyny stanowi pewne ryzyko, e-papierosy i produkty do podgrzewania tytoniu stanowią znacznie mniejsze zagrożenie niż palenie, ponieważ nie zawierają tych samych, najbardziej toksycznych składników. Rzucenie palenia powinno być zatem oczywistym celem wszystkich palaczy, ale dla tych, którzy nie mogą tego zrobić, produkty alternatywne, których używanie nie wymaga spalania tytoniu, mogą znacznie ograniczyć ryzyko chorób układu krążenia.

Z kolei dr Alessandro Bina, kardiolog specjalizujący się w leczeniu ambulatoryjnym w Cagliari stwierdził, że – jako kardiolog ambulatoryjny – uważa za pragmatyczne podejście polegające na zaprzestaniu palenia lub (u osób, którym się to nie udaje) na zmniejszeniu szkód za pomocą podgrzewaczy tytoniu, dla których w badaniach klinicznych odnotowuje się 95-procentową redukcję szkodliwych substancji.

Zresztą do podobnych wniosków doszli kilka miesięcy temu naukowcy brytyjscy. W czterech klinikach przebadano 500 palaczy – wolontariuszy, którzy zamiast tradycyjnych papierosów, używali podgrzewacza tytoniu GLO. Uzyskane wyniki zaprezentowane w naukowej publikacji wykazały, że w przypadku większości mierzonych biomarkerów, redukcje szkód zdrowotnych zaobserwowane u tych osób były podobne do tych, które całkowicie przestały palić.

Podczas konferencji w Santa Margherita Ligure podkreślano, że w przypadku niepowodzenia całkowitego rozstania się z nikotynowym nałogiem, alternatywy dla palenia papierosów nie niwelują całkowicie ryzyka zdrowotnego, ale z pewnością prowadzą do jego zmniejszenia w porównaniu z tradycyjnym paleniem papierosów [1].

[1] https://stream24.ilsole24ore.com/video/italia/congresso-cardiologi-liguria-prevenire-malattie-fumo/AE9wpURB

Szkoła na językach

24

Szkoła Podstawowa nr 2 w Kobyłce stała się bohaterem programu interwencyjnego Uwaga, który został w minionym tygodniu wyemitowany w stacji telewizyjnej TVN. Materiał dotyczył m.in. historii ucznia, który miał paść ofiarą nękania. W sprawę został zamieszany również inny, były już uczeń tej placówki. Temat okazał się być na tyle poważny, że poświęcono mu dość obszerną dyskusję podczas poniedziałkowej sesji Rady Miejskiej w Kobyłce. (…)

Wróćmy jednak do kwestii chłopca, który był głównym bohaterem programu. Z wypowiedzi jego matki wynika, że ze względu na szykanowanie boi się on chodzić do szkoły. Zdaniem burmistrz Edyty Zbieć, to jego sprawą trzeba się teraz zająć w pierwszej kolejności, stąd m.in. kontrola w szkole. – Wyjaśnijmy pewne sprawy. Nawet na stronie tego programu jest cytat pani burmistrz, że kontrola będzie a jednocześnie formułuje pani stwierdzenie, że na pewno coś wykaże. Jak można stwierdzać, że coś wykaże, kiedy kontroli jeszcze nie było? Gdzieś padło też niedomówienie, że rada nie zajęła się tym tematem. Do komisji skarg i wniosków do rady nie wpłynęło w tej sprawie żadne pismo – pytał radny Wojciech Reutt. – Odniosę się do mojej wypowiedzi, że kontrola coś wykaże. Wykaże, że jest dobrze albo źle. Sama byłam osobą, która robiła kontrole w jednostkach i zawsze był pozytywny wydźwięk kontroli albo negatywny. Natomiast nie powiedziałam, że kontrola wykaże nieprawidłowości. Myślę, że nie ja jestem adresatem tej państwa odezwy, bo do mnie przychodzi rodzic. To państwo macie swoje dzieci w szkole. To państwo wiecie co się dzieje w szkole. Też przypuszczam, że jest grupa rodziców o przeciwstawnym zdaniu. Nie będę teraz śledztwa w tym temacie robiła. Mam obowiązek jako urzędnik skierować pisma do kontrolujacych podmiotów i to jest Kuratorium Oświaty i skierować audyt, co uczyniłam – odpowiedziała burmistrz i odniosła się również do tej wspomnianej przez rodziców sprawy ucznia, który został przeniesiony do innej szkoły. – Ci państwo złożyli skargę tutaj. My przekierowaliśmy do rady miasta i rada uznała skargę za bezzasadną. Sprawa się rozwiązała. Państwo później stwierdzili, że naciskaliście żeby dziecko zostało przeniesione do innej szkoły specjalnej, mając też informacje, że państwo uczyli dzieci empatii i mieli świadomość do jakiej klasy dzieci chodzą. Jednak państwo naciskaliście żeby dziecko zostało przeniesione do szkoły specjalnej. Proponuję, żeby skierować to państwa pismo do odpowiedniej instytucji żeby sprawdzić czy rzeczywiście ten problem nie był stronniczy jak państwo uważacie, bo ja nie jestem adresatem tej odezwy – dodała.

– Był poruszony problem pani dyrektor gdzie było, że zostanie ona odwałana. Nie wiemy na jakiej zasadzie – zastanawiała się jedna z obecnych na sali matek. (…)

Więcej na łamach Wieści.

http://www.e-kiosk.pl/index.php?page=titleissues&id_title=154563

https://www.egazety.pl/marpan/e-wydanie-wiesci-podwarszawskie.html

Nowe wyzwania

0

Polskie szkoły muszą się aktualnie mierzyć z dodatkowym wyzwaniem, jakim jest zapewnienie pomocy i wsparcia dla uczniów z Ukrainy. Bariera językowa i wojenne traumy to tylko część problemów, z którymi musi się zmierzyć kadra pedagogiczna m.in. w Publicznej Szkole Podstawowej nr 3 w Kobyłce. O tych i innych wyzwaniach, opowiedział nam dyrektor tej placówki Tomasz Szturo. (…)

Ilu uczniów z Ukrainy uczęszcza do Trójki? Czy udało im się już zintegrować z polskimi uczniami?

– W ewidencji szkolnej odnotowano przepływ 56 uczniów narodowości ukraińskiej  przyjętych po 24.02.2022 r. Obecnie w systemie klasowym (ogólnodostępnym) znajduje się 49 uczniów narodowości ukraińskiej. Stopień integracji z zespołami klasowymi i społecznością szkolną  jest bardzo zróżnicowany. Łatwiej to przychodzi w klasach młodszych mimo trudności komunikacyjnych. Swoje piętno  odciska również pochodzenie dziecka. Dzieci dotknięte w sposób bezpośredni działaniami wojennymi, znacznie  trudniej się integrują. Mają też opory w nawiązywaniu relacji z rówieśnikami  z kraju swojego pochodzenia.

Co w obecnej sytuacji stanowi dla szkoły największe wyzwanie? Brak wystarczającej kadry nauczycielskiej, a może problemy z porozumieniem się z ukraińskimi uczniami? (…)

Więcej na łamach Wieści.

http://www.e-kiosk.pl/index.php?page=titleissues&id_title=154563

https://www.egazety.pl/marpan/e-wydanie-wiesci-podwarszawskie.html

23 powody po 23 latach pracy

0

Tak burzliwego rozstania pracodawcy z pracownikiem jaki obserwujemy od czwartku w mediach społecznościowych Zielonki, nie widzieliśmy już od dawna. Tego dnia burmistrz miasta odwołał wieloletniego dyrektora Ośrodka Kultury i Sportu podając do publicznej wiadomości 23 powody swojej decyzji. Sprawa skończy się najprawdopodobniej w sądzie.

Kilka dni temu władze miasta poinformowały, że od początku kadencji brakowało im w funkcjonowaniu samorządowej instytucji kultury, jaką jest Ośrodek Kultury i Sportu „otwartości na zmiany, kreatywności, zaangażowania oraz konsekwentnej współpracy”.

–  Nie była to decyzja łatwa, jednak konieczna i jedyna właściwa ze względu na kierunki i wizję rozwoju Miasta Zielonka, które obejmują bardzo ważne obszary funkcjonowania gminy, czyli m.in. kultura, sport, rekreacja, integracja i partycypacja społeczna. Jako burmistrz stawiam przed Ośrodkiem Kultury i Sportu liczne wyzwania ukierunkowane na pozytywne przemiany w funkcjonowaniu instytucji kultury, które mają odpowiadać na zmieniający się świat, nowe trendy w kulturze i sporcie, a przede wszystkim na potrzeby i oczekiwania wszystkich grup mieszkańców. Kładę również ogromny nacisk na realną współpracę wszystkich jednostek miejskich w zakresie realizacji bieżących jak i przyszłych działań oraz wspólnego dążenia do realizacji wizji pozytywnych zmian w mieście. Wymaga to wiele trudu i zaangażowania, ale przynosi widoczne, pozytywne i wymierne efekty. (…)

Przypomnijmy, że dotychczasowy dyrektor Robert Smoderek niedawno wygrał kolejny już konkurs na to stanowisko, pokonując kilkunastu innych kandydatów. Oto co mówi o tej sytuacji Wieściom: (…)Od czasu powołania współpraca stała się trudna. Zaczęły się problemy z komunikacją. Należy w tym miejscu zaznaczyć, iż współpraca instytucji kultury z organem prowadzącym dla dobra jej działalności wymaga bezwzględnie dobrych relacji. 29 marca na sesji Rady Miasta Zielonka stała się rzecz bez precedensu, po raz pierwszy w historii pracy OKIS Zielonka, Uchwała o przyjęciu sprawozdania z działalności OKIS za 2021 rok nie została przyjęta głosami przeciw ośmiorga radnych z klubu „Mieszkańcy „obecnego Burmistrza. Wspomnę, że budżet jak też wszystkie zaplanowane wydarzenia zostały zrealizowane. W protokołach komisji jak też wspomnianej Rady Miasta, brak jakichkolwiek merytorycznych uwag (…)” – zauważa Robert Smoderek.

Więcej na łamach Wieści.

http://www.e-kiosk.pl/index.php?page=titleissues&id_title=154563

https://www.egazety.pl/marpan/e-wydanie-wiesci-podwarszawskie.html