spot_img
Strona główna Blog Strona 132

Nowy pomysł na szpital

3
Dyrekcja wołomińskiego szpitala przedstawiła właśnie program naprawczy placówki na lata 2021 – 2023. Pomysły na rozwój szpitala, zaprezentowane oficjalnie radnym powiatu kilka dni temu, są bardzo interesujące. Oto niektóre z nich. Program naprawczy zobowiązany jest przedłożyć jednostce, której podlega (w tym wypadku Starostwu Powiatowemu), kierownik samodzielnego zakładu opieki zdrowotnej, jeśli jednostka przyniosła straty finansowe. Szpital Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Wołominie w 2020 roku zamknął się taką stratą w wysokości netto (-) 4.048.721,04 zł. Jak przyznał w czasie ostatniej sesji rady powiatu dyrektor wołomińskiego szpitala Grzegorz Krycki, dużą nadzieję pokłada w trwającej właśnie rozbudowie. Dzięki niej placówka uruchomi dodatkowe poradnie, nowe usługi wygenerują kontrakty, a teprzyniosą dodatkowe przychody dla szpitala. Pozwolą one m.in. pokryć koszty
obsługi i utrzymania nowych powierzchni. – My jako chyba pierwsi, jako pierwszy zarząd tego szpitala, pochyliliśmy się nad strukturą udzielania świadczeń zdrowotnych naszego szpitala. Muszę państwu powiedzieć: odkryliśmy, że od wielu lat szpital w Wołominie nie bilansuje się, między innymi dlatego, że ma złą strukturę udzielania świadczeń medycznych. Porównaliśmy
pewne wskaźniki ilości udzielanych świadczeń, jakich świadczeń udzielaliśmy w naszym szpitalu i jakie są w szpitalach z którymi staraliśmy się porównywać, a porównaliśmy się tylko ze szpitalami o drugim stopniu referencyjności, czyli podobnej strukturze udzielania świadczeń (m.in. szpital w Grodzisku Maz.). I szanowni państwo, identyczna w zasadzie liczba świadczeń udzielonych w ciągu 2020 i 2019 r., a zupełnie inna struktura marży na pacjenta, czyli tzw. dochodu. W naszym szpitalu jest to kwota 3-3,6 tys. zł, w szpitalu w Grodzisku to 7200. Czyli 100 proc. większa marża dochodowa na pacjencie. Zastanawialiśmy się z czego to wynika i porównaliśmy sobie strukturę świadczeń wykonywanych w innych szpitalach. Co się okazuje, nasz szpital w 70-80 proc. realizuje tzw. procedury podstawowe, a tamte szpitale w tych samych procentach realizują procedury średnie i wysokie. To się wiąże z przychodem większym i podobnymi kosztami utrzymania szpitala. Co ważne, ta struktura musi być w naszym szpitalu diametralnie zmieniona. (…)

Więcej na łamach Wieści.

http://www.e-kiosk.pl/index.php?page=titleissues&id_title=154563

https://www.egazety.pl/marpan/e-wydanie-wiesci-podwarszawskie.html

Teraz taniej napełnisz wannę

8

Wołomińscy radni uchwalili zmiany w sprawie ustalenia opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi. Od nowego roku mieszkańcy bloków znów będą płacić za śmieci od osoby, a nie jak dotychczas – od ilości zużycia wody.

Jak określono w projekcie uchwały: „Ustala się miesięczną stawkę opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi od właścicieli nieruchomości, na których zamieszkują mieszkańcy, jeżeli odpady są zbierane i odbierane w sposób selektywny w wysokości 31,00 zł od osoby zamieszkującej daną nieruchomość.” Przypomnijmy, że wcześniej na terenie gminy Wołomin obowiązywały dwie metody ustalania opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi. W zabudowie jednorodzinnej wysokość opłaty ustalana była na podstawie liczby zamieszkałych osób, z kolei w zabudowie wielorodzinnej na podstawie ilości zużytej wody. (…)

Więcej na łamach Wieści.

http://www.e-kiosk.pl/index.php?page=titleissues&id_title=154563

https://www.egazety.pl/marpan/e-wydanie-wiesci-podwarszawskie.html

Gminy sięgają po kolejne miliony

26

– Teraz każdy trzeźwo myślący samorządowiec powinien natychmiast znaleźć osobę, która będzie mu robiła research tego o co i gdzie można wnioskować, w jakich terminach, i jakie są wymogi. To jest klucz do sukcesu – przekonywał w Wołominie wiceminister Funduszy i Polityki Regionalnej Waldemar Buda, który w środę 24 listopada był gościem środowiska lokalnych samorządowców i przedsiębiorców. Minister dokładnie omówił możliwości pozyskania dofinansowania, po które sięgać mogą wszystkie polskie gminy. (…)

Jak mówił, samorządowcy mają dziś naprawdę wiele możliwości pozyskiwania środków na swoje inwestycje: – Dziś sztuką zarządzania jest to, by pozyskiwać środki, które są dostępne w ramach konkursów zewnętrznych. Z tych strumieni trzeba korzystać i jest ich coraz więcej. Choć wielką sztuką jest dziś orientować się jak pozyskiwać te środki. Kiedyś było tak, że samorządy koncentrowały się na tym by startować w konkursach w ramach Regionalnych Programów Operacyjnych, i to było jedyne źródło. Rządowych projektów nie było zbyt wiele. Dziś mamy kilka instrumentów: środki rządowe z Rządowego Funduszu Dróg Samorządowych czy Funduszu Polski Ład, który w pierwszym rozdaniu przekazał gminom 23 mld zł, a w puli jest aż 120 mld zł do rozdysponowania w ciągu 20 najbliższych miesięcy. Myślę, że wszyscy którzy się interesują funduszami wiedzą, że wielką mądrością jest tak  podzielić te inwestycje, żeby zdołać je wykonać, aby nadążać za tymi możliwościami. Dodatkowo dochodzi jeszcze KPO (Krajowy Plan Odbudowy). Tam środki będą dużo atrakcyjniejsze, będą na poziome 90 proc. – przypomniał wiceminister W. Buda, radząc włodarzom: – Teraz każdy trzeźwo myślący samorządowiec, powinien natychmiast znaleźć osobę, która będzie mu robiła research tego o co, gdzie można wnioskować, w jakich terminach, i jakie są wymogi. To jest klucz.

Środków „do wzięcia” jest więc całkiem sporo, co nierzadko przysparza kłopoty. Tylko powiat wołomiński z samego Polskiego Ładu otrzymał niedawno 79 mln zł. Nowy nabór przyniesie kolejne środki. Gminy mogą składać wnioski do końca roku, a rozstrzygnięcie nastąpi z końcem lutego. – Trochę opóźniliśmy ten drugi nabór by nie wystawiać za dużo pieniędzy na rynek, do przetargów, zamówień publicznych, bo to generuje ceny. Później widzą państwo, że ciężko przy tej inflacji zrobić inwestycje za pieniądze, za które wcześniej je realizowaliście, więc chcemy przyhamować. Ale cały czas trzymamy się scenariusza, że te 120 miliardów w perspektywie kilkunastu miesięcy będzie rozdysponowane – obiecał na środowym spotkaniu wiceminister Funduszy i Polityki Regionalnej informując, że w nowym rozdaniu w trzech poziomach każdy samorząd będzie zobowiązany złożyć wniosek najniższy. Wcześniej nie było tego wymogu. (…)

Więcej na łamach Wieści.

http://www.e-kiosk.pl/index.php?page=titleissues&id_title=154563

https://www.egazety.pl/marpan/e-wydanie-wiesci-podwarszawskie.html

Jedni podwyższają, inni obniżają

1

24 listopada Rada Miasta Ząbki podjęła uchwałę obniżającą opłaty za śmieci dla gospodarstw jednoosobowych – z 45 do 35 zł miesięcznie. Możliwość obniżki opłat, zdaniem radnych wnioskodawców, wynika z zestawienia wpływów i wydatków z tytułu opłaty za gospodarowanie odpadami.

Zgodnie z przyjętą w środę uchwałą, miesięczne stawki opłaty, zróżnicowane w zależności od liczby osób w gospodarstwie domowym, ustalono w wysokości:

– 35 zł od gospodarstwa domowego jednoosobowego;

– 70 zł od gospodarstwa domowego co najmniej dwuosobowego.

Miesięczne stawki opłaty, zróżnicowane w zależności od liczby osób w gospodarstwie domowym, jeżeli właściciel nieruchomości nie wypełnia obowiązku zbierania odpadów komunalnych w sposób selektywny, ustalono w wysokości: (…)

Więcej na łamach Wieści.

http://www.e-kiosk.pl/index.php?page=titleissues&id_title=154563

https://www.egazety.pl/marpan/e-wydanie-wiesci-podwarszawskie.html

Słychać narzekania

0

Około dwóch godzin zajęła radnym i władzom Ząbek dyskusja na temat poziomu samorządowej gazetki „Co słychać?”. Część radnych uważa, że artykuły w miejskim periodyku są nieaktualne, ciężkostrawne i promują tylko jedną opcję w mieście. Domagali się prawa wyrażenia na jej łamach także zdania miejskiej opozycji.

Choć czasopismo ma w podtytule określenie „samorządowe”, zdaniem radnych nie umieszcza na swoich łamach innej narracji niż ta prezentowana przez jedną, rządzącą opcję.

W uchwale w sprawie przyjęcia programu gospodarczego Miasta Ząbki w zakresie wydawania gazety samorządowej przewodniczący – wnioskodawca zaprezentował swoje opinie, związane z wydawaniem czasopisma:

„Aktualnie obowiązujące zasady wydawania gazety samorządowej „Co Słychać?” nie zapewniają realizacji tego celu. Przez wiele lat funkcjonowały w naszym mieście sformalizowane zasady wydawania gazety samorządowej, w tym publikacji materiałów polemicznych oraz publikacji materiałów wyborczych. Obecnie nie ma żadnych takich zasad. Na moją interpelację w tej sprawie uzyskałem od p. Burmistrz odpowiedź, która tylko potwierdziła moje obawy, że celem gazety nie jest rzetelne i obiektywne relacjonowanie działań władz miejskich.”

Przewodniczący rady wnioskował o wstrzymanie wydawania „Co słychać?” aż do czasu ustalenia zasad, jakimi kierować się będą urzędnicy redagujący artykuły, jednak po długiej dyskusji większością głosów zdecydowano o niepodjęciu uchwały.  (…)

Więcej na łamach Wieści.

http://www.e-kiosk.pl/index.php?page=titleissues&id_title=154563

https://www.egazety.pl/marpan/e-wydanie-wiesci-podwarszawskie.html

Gospodyni Roku pochodzi z Duczek

4

W minioną sobotę Agnieszka Koza – radna Rady Miejskiej w Wołominie, przewodnicząca Koła Gospodyń Wiejskich w Duczkach odebrała tytuł Gospodyni Roku 2021 Województwa Mazowieckiego oraz Gospodyni Roku Polski 2021, zdobyte w plebiscycie Mistrzowie Agro 2021. Aby wygrać konkurs mieszkanka Duczek najpierw musiała zdobyć największą liczbę smsowych głosów. Udało się i z liczbą 2717 głosów nasza krajanka może cieszyć się zaszczytnym tytułem przez cały kolejny rok. Z Gospodynią Roku 2021 rozmawia red. Julita Mazur.

Czym charakteryzuje się współczesna gospodyni?

– Myślę, że znacząco nie różni się od kobiety sprzed lat… także fizycznie. Niewątpliwie jest kobietą aktywną, nowoczesną, ale jednocześnie przywiązaną do uniwersalnych wartości. Przyjaźń, miłość i rodzina są najważniejsze. Ze wsparciem najbliższych odważnie idzie przez życie, nierzadko angażując się w działalność społeczną. Współczesna gospodyni łączy wiele ról i w każdej z nich spełnia się doskonale. Dzisiejszy świat stwarza dla niej przestrzeń do realizacji różnorodnych pomysłów na życie. Dziś gospodyni robi przede wszystkim to co lubi, co sprawia jej przyjemność i daje satysfakcję. Nie powinna się ograniczać, a już na pewno nie powinna innym pozwolić na to, by ją ograniczali.

Czy nie wydaje się Pani, że w dzisiejszych czasach określenie „gospodyni” przechodzi powoli do lamusa, nabiera wręcz pejoratywnego znaczenia?

– Raczej nabiera nowego znaczenia. Dzięki reaktywowaniu Kół Gospodyń Wiejskich staje się na nowo powodem do dumy. Koła Gospodyń Wiejskich mają w naszym kraju prawie 150-letnią tradycję, nie jest to więc wymysł PRLu. Według dostępnych danych, koła gospodyń zrzeszają ok. miliona osób. (…)

Więcej na łamach Wieści.

http://www.e-kiosk.pl/index.php?page=titleissues&id_title=154563

https://www.egazety.pl/marpan/e-wydanie-wiesci-podwarszawskie.html

Rodzinny wypad na sushi

0

Szukasz pomysłu na rodzinny wypad do restauracji? Chcesz, by Twoje dzieci poznawały nowe smaki i zjadły zdrowy posiłek? Jeśli tak, to doskonałym wyborem będzie wyjście na wegańskie sushi, gdzie każdy znajdzie coś dla siebie. To świetny pomysł szczególnie, gdy Twoja rodzina nie przepada za tradycyjną japońską potrawą ze względu na surową rybę. Sprawdź, gdzie warto wybrać się na rodzinny wypad i co wybrać z bogatego menu.

W lokalu i nie tylko…

Zabierz swoją rodzinę do restauracji albo zamów potrawy na wynos i idźcie razem do parku. Taką możliwość daje Youmiko (https://www.youmiko.pl/) – lokal serwujący pyszne wegańskie sushi. Wystrój wnętrza zachęca do spędzenia czasu w gronie najbliższych i skosztowania zaskakujących kompozycji smakowych. Restauracja posiada aż trzy lokalizacje – w centrum Warszawy, na Mokotowie i na Żoliborzu. Wybierz najbliższy i zarezerwuj stolik już dziś albo wybierz opcję odbioru w restauracji. Możesz również zamówić potrawy z dostawą do domu.

Menu, w którym każdy znajdzie coś dla siebie

Wybierając restaurację pod rodzinne wyjścia, warto sprawdzić, czy serwowane dania przypadną najbliższym do gustu. Jeśli masz małe dzieci, warto wybrać lokal, który oferuje menu dziecięce. W wegańskiej restauracji Youmiko (https://www.youmiko.pl/vege-sushi-warszawa) zadbano zarówno o potrawy dla najmłodszych jak i dla starszych. Dania przygotowywane są przez doświadczonych Sushi Masterów. Dzięki ich kreatywności oraz wykorzystaniu produktów najwyższej jakości, każdego dnia menu zachwyca różnorodnością zachwycających smaków.

Wśród propozycji przystawek znajdziesz pyszne kimchi, sałatkę wakeme, edemame czy tradycyjną, japońską zupę miso. Wybierając potrawy z bogatego menu (https://www.youmiko.pl/menu-youmiko-vegan-sushi-mokotow), warto skusić się na wegańskie sushi. Znajdziesz tu zachwycające smakiem i wyglądem maki (specjalnie dla dzieci przygotowywane są baby hosomaki), chirashi (w dziecięcej wersji z łagodnymi warzywami i smakowitymi owocami), nigiri, torciki oraz temari. Na pewno zachwyci Was doskonały ramen z bulionem gotowanym na dashi i sezonowymi dodatkami. Warto również skosztować deseru. Dzieciom zasmakuje mus czekoladowy z tapioki z mango, a dorosłym sernik z nerkowców i tofu.

Zabierz swoją rodzinę na obiad lub kolację do restauracji Youmiko na wyśmienite, wegańskie sushi. To doskonały pomysł na zdrowy i pyszny posiłek oraz poznanie nowych smaków. Zarezerwuj stolik w klimatycznym lokalu albo zamów posiłek z opcją odbioru lub dowozu do domu. W menu wegańskiej restauracji każdy znajdzie coś dla siebie. Postaw na sushi!

COLD WAR NA NOWEJ FALI

0

COLD WAR i dwie inne legendarne orkiestry, znane z jarocińskich festiwali, zagrają już za chwilę.
27 listopada 2021 rocku: w Warszawie w klubie: Potok: Drugi Dom Ludzi Rocka. Spodziewajcie się PotokU mocnych riffów i awangardowych tekstów, a także naszych starych i nowych piosenek… Będą też rock’n’rollowebrowary i inne cuda. Wbijajcie.

Zapraszamy:
Piotr Zajdel – gitara, śpiew
Rafał Rogulski – gitara
Paweł Wolski-Rzewuski – bass
Tomasz Sembrat – perkusja

Czy plan zimowych podróży może pomóc w rzuceniu palenia?

0

Zimowe wyjazdy to nie tylko narty i snowboard, albo ośnieżone górskie krajobrazy. Dla wielu osób to okazja, by pojechać w egzotyczne strony i cieszyć się nie tylko pięknymi widokami, ale i lokalnymi smakami.

Niestety, naukowcy zmierzyli, że zdolność odczuwania zapachów i smaków po kilku latach palenia papierosów zmniejsza się aż kilkunastokrotnie, a odpowiadają za to zmiany naczyń krwionośnych zaopatrujących kubki smakowe, jak też modyfikacja skóry języka. Z pewnością nie to zagrożenie jest główną motywacją chęci rozstania się z nałogiem, ale warto o tym wiedzieć. Przez wiele lat osoby chcące rzucić palenie miały do dyspozycji wyłącznie alternatywy w postaci produktów z grupy nikotynowej terapii zastępczej, czyli plastry nikotynowe, tabletki lub specjalne gumy do żucia.

Dopiero w ostatnich latach palący zyskali więcej możliwości – kilkanaście lat temu pojawiły się papierosy elektroniczne, a kilka lat temu podgrzewacze tytoniu, m.in. glo. Zdaniem kilkudziesięciu instytucji zdrowia publicznego na świecie, e-papierosy redukują o 90-95 proc. szkodliwy wpływ palenia na zdrowie, bo nie wydzielają dymu. A jak wiadomo, to dym jest odpowiedzialny za znakomitą większość chorób odtytoniowych. Nieco niższy, choć zbliżony poziom potencjalnego ograniczania ryzyk zdrowotnych według tzw. skali risk continuum przedstawiającej poziom ekspozycji konkretnych produktów na toksyny, wykazują wspomniane podgrzewacze tytoniu.

Konsumenci w poszukiwaniu podobnych doznań, jak w przypadku tradycyjnych papierosów, mogą trafić na produkty potencjalnie jeszcze mniej szkodliwe, niż e-papierosy czy podgrzewacze. Do takich należą choćby saszetki nikotynowe. Saszetki zostały bowiem umieszczone na wspomnianej skali obniżania ryzyk jako mniej szkodliwe od wszystkich alternatyw dla tradycyjnych papierosów poza nikotynową terapią zastępczą. Niektórzy naukowcy wskazują tę kategorię produktów jako narzędzie, które może skutecznie pomagać w pozbyciu się nałogu. [1]

Wiadomo – najlepiej porzucić wszelkie używki, ale jeżeli wydaje się to zbyt trudne, warto postawić na potencjalnie mniej toksyczne rozwiązania – tym bardziej, że saszetek nikotynowych, np. VELO, można używać dyskretnie, właściwie w każdym miejscu, także w środku transportu – podróżując, bez szkody i dyskomfortu dla innych.

[1] https://asobczak.com.pl/woreczki-nikotynowe-nowy-rewelacyjny-jak-sie-wydaje-produkt-pomocny-w-redukcji-szkod-wywolanych-paleniem-tytoniu/

Pranie tapicerki meblowej i wykładzin

0
pranie i czyszczenie tapicerki meblowej

pranie i czyszczenie tapicerki meblowej

Prawdopodobnie każdemu z nas choć raz zdarzyło się poplamić mebel lub wykładzinę. A to wylejemy wino, a to upuścimy kubek z kawą, a to upadnie nam na fotel kanapka. Usunąć z mebli tapicerowanych lub wykładziny plamy z herbaty, po czerwonym winie, ketchupie i tym podobnych, to nie lada wyzwanie.

Domowe sposoby usuwania plamy po kawie, herbacie, winie

W momencie rozlania barwiącego napoju na tapicerkę kluczową rolę odgrywa czas. Na szczęście, zabieg neutralizacji właściwości barwiących można przeprowadzić z użyciem środków dostępnych w domu m.in. soda oczyszczona. Soda słynie z szerokiego zastosowania w gospodarstwach domowych. Bardzo dobrze sprawdza się również w czyszczeniu tapicerek meblowych oraz wykładzin. Stanowczo odradzamy przecieranie plam mydłem i innymi środkami czyszczącymi, ponieważ taki zabieg może doprowadzić do odbarwienia włókna.

Profesjonalne usunięcie plam z użyciem odkurzacza piorącego

Domowe metody, nie zawsze spełnią 100% naszych oczekiwań. Soda ma głównie właściwości neutralizujące składniki barwiące znajdujące się w napojach, dlatego użycie jej nie gwarantuje skutecznego usunięcia wszystkich rodzajów plam. Trzeba także pamiętać, że długo pozostawiona soda, nie wypłukana z materiału, ma również właściwości barwiące. Dlatego też, domowe metody usuwania plam z mebli lub wykładziny zazwyczaj mają charakter działania doraźnego, które ma na celu zminimalizowanie właściwości barwiących substancji. W większości przypadków, po wylaniu kawy, herbaty, wina (zwłaszcza czerwonego), niezbędne będzie także profesjonalne pranie tapicerki lub fachowe czyszczenie wykładziny. Warto do tego zadania zatrudnić wyspecjalizowaną firmę, która przeprowadzi dokładne pranie metodą ekstrakcyjną.

Czym jest metoda ekstrakcyjna i co można prać w ten sposób

Podstawą zastosowania tej metody, jest użycie profesjonalnego odkurzacza piorącego (maszyny natryskowo-ssącej). Jednymi z głównych producentów odkurzaczy ekstrakcyjnych na polskim rynku są firmy: Karcher, Santoemma, Numatic. To przy jego pomocy wykonuje się płukanie materiału wodą ze specjalistycznym środkiem do prania. Pranie ekstrakcyjne świetnie sprawdza się zarówno przy praniu wykładzin domowych i biurowych, jak i podczas prania tapicerki meblowej.

Dobór profesjonalnej maszyny, to tylko część sukcesu. O wiele trudniejsze jest fachowe jej używanie oraz umiejętność doboru najlepszych środków chemicznych do pranej powierzchni oraz do rodzaju plam. Właściwie wykonane pranie ekstrakcyjne posiada bardzo wysoką skuteczność usuwania plam i zabrudzenia z włókien tkaniny. Likwiduje także zacieki powstałe na przykład w wyniku samodzielnego prania mydłem lub innymi detergentami.

Artykuł dostarczyła Firma Indygo, która od kilku lat w Warszawie oraz pod Warszawą (m.in. Sulejówek, Halinów, Marki, Ząbki) oferuje pranie i czyszczenie tapicerki (meblowej, samochodowej, skór) oraz wykładzin i dywanów.