spot_img
Strona główna Blog Strona 199

Coś się kończy, coś zaczyna…

6

W minioną środę w szkole w Leśniakowiźnie zgromadzili się mieszkańcy, by porozmawiać z zaproszonym na spotkanie starostą i urzędnikami wydziału inwestycji na temat problemów budowanej od roku ul. Kasprzykiewicza. Przy okazji usłyszeli informację, która niewątpliwie ucieszy wszystkich, podróżujących trasą Turów – rondo w Majdanie.  (…)

W czasie rozmowy starosta Adam Lubiak poinformował także mieszkańców, że jeszcze w tym roku rozpocznie się budowa kolejnego odcinka drogi – tym razem od Turowa do Ossowa i od ronda w Majdanie do Ręczaj Polskich. Prace mają zostać przeprowadzone przez jednego wykonawcę (by uniknąć takich wpadek, jak przy budowie ul. Kasprzykiewicza, gdzie prace wykonywało kilka firm).

Starostwo jest już po otwarciu ofert na budowę nowej drogi i ku radości inwestora, okazało się, że oferta firm jest znacznie niższa niż kwota przeznaczona na ten cel – 26 mln zł. (…)

Więcej na łamach Wieści.

http://www.e-kiosk.pl/index.php?page=titleissues&id_title=154563

https://www.egazety.pl/marpan/e-wydanie-wiesci-podwarszawskie.html

Religia w szkołach – gorący temat 

4

Ubiegłotygodniowa notka jednej z matek ucznia wołomińskiego „ekonomika” spowodowała niemałe zamieszanie na większości lokalnych portali społecznościowych. Nie chodzi tu tylko o nie do końca przemyślany wpis, dotyczący jakoby przymusowej lekcji religii, ale i narrację dyrekcji, mającą uzasadniać dziwne decyzje szkoły. Sprawa wywołała lawinę komentarzy, trafiając (w okresie wyborczym) na czołówki ogólnokrajowych dzienników. Dziś wydaje się być już wyjaśniona, choć niesmak wokół zajścia pozostanie jeszcze na długo. (…)

Wspomniane rozgoryczenie pedagogów być może spowodowane było koniecznością dodatkowej pracy, w tym koniecznością zmianą planu zajęć, którego ułożenie, zwłaszcza w tym roku, było nie lada sztuką.  W dzień po publikacji wspomnianego postu Starostwo powiatu starało się wyjaśnić całe zajście, przygotowując oświadczenie dla prasy. Jednak jego publikacja nie zmniejszyła napięć wokół sprawy, dlatego też poprosiliśmy o szersze wyjaśnienia od przedstawicieli organu zarządzającego szkołą.(…)

Więcej na łamach Wieści.

http://www.e-kiosk.pl/index.php?page=titleissues&id_title=154563

https://www.egazety.pl/marpan/e-wydanie-wiesci-podwarszawskie.html

Metrobus zamiast tramwaju?

0

Na początku 2018 r. głośno było o petycji, jaką stworzyli mieszkańcy Ząbek. Chodziło o utworzenie linii tramwajowej, która połączyłaby Warszawę z Ząbkami. Petycję, którą skierowano m.in. do Prezydenta i Rady Miasta Warszawa oraz Wojewody Mazowieckiego, poparli m.in. ząbkowscy radni. Niestety temat umarł śmiercią naturalną i o linii tramwajowej w Ząbkach można jedynie pomarzyć. Mieszkańcy postanowili się jednak nie poddawać i tym razem zamiast tramwaju zaproponowali Metrobus.

13 września Stowarzyszenie Moje Ząbki złożyło wniosek do Biura Rady Miasta Ząbek i Rady Miasta st. Warszawy w sprawie spotkania i zorganizowania komisji inwestycji dot. tematu Szybkiej Komunikacji Miejskiej, alternatywy dla trasy tramwajowej – Metrobus. Stowarzyszenie stworzyło koncepcję połączenia szybką komunikacją autobusową miasta Ząbki, Targówka Fabrycznego oraz Elsnerowa z Dworcem Wschodnim w Warszawie. W treści wspomnianej koncepcji czytamy m.in.: „(…) Z uwagi na fakt, iż głównym kierunkiem codziennych podróży mieszkańców miasta Ząbki jest m.st. Warszawa, niezbędne jest wykorzystanie zarezerwowanego już kilkadziesiąt lat temu pasa terenu dla drogi wojewódzkiej na odcinku od ul. Swojskiej w Warszawie przez tereny ogródków działkowych, przy cmentarzu w Ząbkach do ul. ks. Ignacego Skorupki, zwanej nowoprojektowaną ul. Nowoziemowita. Niestety, obecne plany m.st. Warszawy oraz Województwa Mazowieckiego nie przewidują budowy drogi w ww. rezerwie pasa terenu i wszystko wskazuje na to, że do roku 2045 będzie on nieużytkiem, o ile nie powstanie inna alternatywa jego zagospodarowania, a dotychczasowe starania o nową oś komunikacyjną pozostaną marzeniami. (…)

Więcej na łamach Wieści.

http://www.e-kiosk.pl/index.php?page=titleissues&id_title=154563

https://www.egazety.pl/marpan/e-wydanie-wiesci-podwarszawskie.html

Bijatyka na SORze

3

Pracownicy Szpitala Powiatowego w Wołominie nigdy nie narzekają na monotonię czy brak zajęć. W pobliżu Szpitalnego Oddziału Ratunkowego zawsze jest ruch, zawsze się coś dzieje. Tak też było w piątkowy poranek, tuż przed godziną 8.00. Zaczęło się w zasadzie kilkanaście sekund wcześniej, gdy z impetem i ogromną prędkością parkingową zaporę sforsował mężczyzna kierujący małym samochodem. (…)

– Zachowując spokój, pomagałem pacjentowi nieco wytrzeć zakrwawione ciało, pytając jednocześnie, co się stało. „Nie widzisz?” – krzyknął i niemal w tym samym momencie wziął potężny zamach, chcąc uderzyć nadbiegającego z pomocą mojego kolegę, również ratownika. Ten zrobił unik. Widząc co się dzieje, namawiałem do zachowania spokoju, jednocześnie tamowałem „sikającą” z czoła krew. Udało się zabezpieczyć wyglądający groźnie krwotok, a chwilę później ułożyłem pacjenta na kozetkę w celu dalszych oględzin, głównie brzucha. Pacjent ani na moment nie wyciszył się, wciąż przeklinał, wodząc wzrokiem w poszukiwaniu mojego kolegi. Starałem się go uspakajać zapewniając, że jest już bezpieczny, że za moment przyjdzie lekarz. Po tych słowach ponownie doszło do wzrostu agresji – mówi spokojnym głosem Marcin, coraz dotykając spuchniętego nosa. Ten, nawet w dzień po awanturze, nie wygląda dobrze.

– Zerwał się z kozetki krzycząc, że nie będzie na niego czekał. „Teraz pokaże ci jak się denerwuję” – wykrzyczał, podszedł bliżej i niespodziewanie uderzył mnie w głowę. Pierwszy cios był najpotężniejszy. Nie padłem na podłogę, byłem skulony, zamroczony, później posypały się kolejne „razy”. Widząc, co się dzieje z pokoju wybiela pielęgniarka, głośno wzywała pomocy. Przybiegli koledzy i jakoś udało się odepchnąć napastnika. Oszołomiony zajściem, jakoś wyszedłem z pokoju, a widząc zakrwawiony nos poszedłem do łazienki. Napastnik trafił tu za mną, ponownie próbując okładać ciosami. Dostałem kolejną serię, jakby mało było, robił to z premedytacją. (…)

Więcej na łamach Wieści.

http://www.e-kiosk.pl/index.php?page=titleissues&id_title=154563

https://www.egazety.pl/marpan/e-wydanie-wiesci-podwarszawskie.html

O 13 procent droższe ciepło!

6

W miniony wtorek prezes Urzędu Regulacji Energetyki przychylił się do wniosku zarządu Zakładu Energetyki Cieplnej w Wołominie, oficjalnie ustalając wyższe stawki taryf ciepła. O ile zdrożeje ogrzewanie?

Jak czytamy w decyzji URE, wniosek o wyższe stawki prezes ZEC w Wołominie przesłał do URE 28 marca 2019 r. (…)

Więcej na łamach Wieści.

http://www.e-kiosk.pl/index.php?page=titleissues&id_title=154563

https://www.egazety.pl/marpan/e-wydanie-wiesci-podwarszawskie.html

Zielonka: Mogą odpracować dług

0

Zielonka przyjęła Program odpracowania zaległości z tytułu najmu lokalu wchodzącego w skład gminnego zasobu mieszkaniowego miasta. Skierowano go do osób posiadających zaległości z tytułu najmu gminnego lokalu – komunalnego i socjalnego.

Jak referował na ostatniej sesji Rady miasta burmistrz Zielonki, w tej chwili zaległości 90 najemców lokali komunalnych i socjalnych wobec miasta wynoszą 169 tys. zł. Zielonka ustaliła więc, że spłata tego zadłużenia może być dokonana w formie świadczenia niepieniężnego, polegającego na świadczeniu przez dłużnika na rzecz miasta drobnych prac porządkowych i naprawczych. Wartości stawek godzinowych dla świadczonych prac zostaną określone przez burmistrza w drodze zarządzenia. (…)

Więcej na łamach Wieści.

http://www.e-kiosk.pl/index.php?page=titleissues&id_title=154563

https://www.egazety.pl/marpan/e-wydanie-wiesci-podwarszawskie.html

Rozstaną się z PWiK?

2
dav

(…) Podczas ostatniej sesji Rady Miasta Kobyłka, burmistrz Edyta Zbieć oznajmiła, że miasto prowadzi aktualnie negocjacje z wołomińskim PWiK.

– Jesteśmy na etapie rozmów. To nie są łatwe rozmowy, ponieważ wołomińskie PWiK funkcjonuje od wielu lat i z Kobyłką jest związane od początku. Jesteśmy dla Wołomina bardzo dobrym klientem. Nie są to łatwe rozstania, w związku z tym mamy tu sztab fachowców i myślę, że poinformujemy mieszkańców o wynikach tych rozmów. (…)

Więcej na łamach Wieści.

http://www.e-kiosk.pl/index.php?page=titleissues&id_title=154563

https://www.egazety.pl/marpan/e-wydanie-wiesci-podwarszawskie.html

To czekanie jest ryzykowne

5

Kilkutygodniowe oczekiwanie na wyrys z rejestru gruntów to zdaniem osób zajmujących się nieruchomościami ewenement na skalę kraju. Takie terminy to jednak normalność w powiecie wołomińskim. Normalność dla urzędników, ale wielkie ryzyko dla klientów Starostwa.

Uwagę tygodnika Wieści na problem z uzyskaniem wyrysu z rejestru gruntów, potrzebnego m.in. do uzyskania kredytu na zakup nieruchomości zwrócili doradcy kredytowi. Jak mówią, mając styczność z klientami decydującymi się na zakup nieruchomości w różnych częściach kraju wiedzą, że w większości urzędów/wydziałów geodezji w różnych miastach w Polsce takie dokumenty jak wypis i wyrys z rejestru gruntów wydawane są petentom od ręki – jednak nie w Wydziale Ewidencji Gruntów i Budynków w powiecie wołomińskim. Tu urzędnicy starostwa każą czekać na wyrys 2-3 tygodnie. Potwierdzają to kupcy pewnej nieruchomości na terenie powiatu, którzy niedawno starali się o taki dokument. – Szczerze mówiąc, jest to szokująca informacja dla klientów, ponieważ czekania na 2 dokumenty w procesie kredytowym może zniweczyć całą transakcję i doprowadzić do tego, że mieszkańcy nie będą mogli zakupić wymarzonej nieruchomości. (…)

Więcej na łamach Wieści.

http://www.e-kiosk.pl/index.php?page=titleissues&id_title=154563

https://www.egazety.pl/marpan/e-wydanie-wiesci-podwarszawskie.html

Nas to nie urządza

8
dav

Akt notarialny dotyczący zakupu lokalu przeznaczonego na nową siedzibę Miejskiej Biblioteki Publicznej w Kobyłce nie został podpisany. Włodarze Kobyłki „nie dobili targu” ze spółką Kobyłka Dom. Powodem takiego stanu rzeczy miały być nowe zapisy, naniesione przez współudziałowców spółki tuż przed planowanym podpisaniem aktu. (…)

– Pani burmistrz mówi, że to się wszystko rozgrywało dziś w ciągu kilku godzin. Przecież to są sprawy wiadome od co najmniej kilku, jak nie kilkunastu miesięcy. Pamiętam burzliwą dyskusję na sesji odnośnie drugiego etapu inwestycji realizowanej przez spółkę Kobyłka Dom. Była dyskusja na temat pierwszego etapu. Chyba pan Paweł Majkowski pytał wtedy czy czasem nie powinny być wszystkie kwoty dotyczące rozliczeń wpisane do budżetu miastu. Na tamtym etapie pewnie nie, bo trwały wyliczenia, ale dziś spotkaliśmy się po kilku miesiącach i w ciągu kilku godzin robiono wyliczenia. No coś tu jest nie tak. Nie została ta praca wykonana przez ostatnie miesiące. To było łatwe do policzenia, jeszcze w poniedziałek (26 sierpnia) usłyszeliśmy, że w budżecie jest wszystko OK i nic nie musimy tam wpisywać. Proszę się przyłożyć do tego, żeby jednak przygotowywać się porządnie do ważnych spraw, także majątkowych, takich jak podpisanie aktu notarialnego – powiedział Piotr Grubek.

– Taki mamy zamiar i na pewno wszystko bardzo skrupulatnie przeanalizujemy. Nie będziemy dawali się zaskakiwać spółce. Czujemy się zaskoczeni. Narcyz Krzysztof Tokarski, tak nazywa się członek rady nadzorczej. Nie będzie takiej sytuacji, że spółka będzie nas stawiać do kąta. Były zupełnie inne rozmowy i zasady zawarcia aktu notarialnego. Dziś, w ostatnim momencie okazuje się, że są inne zasady. W związku z tym teraz będzie bardzo ostrożnie podejmowana każda decyzja. Uważam, że jestem uczciwa wobec państwa, bo nie próbuję tu niczego naciągać i okłamywać nikogo. Myślę, że musimy też podjąć jakieś zmiany jeśli chodzi o zarząd, bo jak widać jest osoba, która nie zabezpiecza naszych interesów w sposób należyty – przyznała burmistrz Edyta Zbieć. (…)

Więcej na łamach Wieści.

http://www.e-kiosk.pl/index.php?page=titleissues&id_title=154563

https://www.egazety.pl/marpan/e-wydanie-wiesci-podwarszawskie.html

Majdańska nie doczeka się budowy?

0

Władze Wołomina bardzo by chciały, ale to, czy coś drgnie w sprawie ul. Majdańskiej, zależy od radnych – taki przekaz usłyszeli od władz mieszkańcy tej ulicy, którzy w miniony poniedziałek przyszli do urzędu na spotkanie z wiceburmistrzem i naczelnik inwestycji. – Będę rekomendował, by Majdańska znalazła się w kolejnym budżecie – deklarował z-ca burmistrza, ale mieszkańcy nie dowiedzieli się niczego nowego. Podobne obietnice padają bowiem już od wielu lat. (…)

(…) – Składaliśmy wnioski o Majdańską do budżetu i mam odpowiedź od Pana, że środki będą zabezpieczone na przyszły rok – przypomniała wiceburmistrzowi wspierająca mieszkańców radna Agnieszka Koza. Tymczasem jak poinformowali gospodarze spotkania, zarezerwowane w Wieloletniej Prognozie Finansowej środki na budowę zostaną najpewniej zdjęte z WPF.

Informacja o tym, że w kolejnym budżecie nie znajdą się środki na obiecany remont drogi wzburzyła mieszkańcami. Kinga Sadowska, od lat orędująca w radzie miasta o budowę ulicy, przypomniała naczelnik inwestycji niedawne deklaracje: – Była rozmowa z jeszcze wiceburmistrz Edytą Zbieć, była rozmowa burmistrz, z panią też, i pani obiecywała, że „do 2019 roku maksymalnie wytrzymajcie państwo jeszcze” – wspominała deklaracje Kinga Sadowska.

– Nic takiego nie mówiłam – oparła naczelnik inwestycji, wzbudzając zdenerwowanie mieszkańców.

– Trzeba była nagrywać! Trzeba państwa nagrywać, bo ja byłem, tu sąsiad był, pani i pani burmistrz powiedziała jasno: jeśli nie będzie ZRIDem, to będzie ulica robiona w 3 etapach i zaczynamy w 2020 roku, ja głuchy nie jestem! – zdenerwował się inny mieszkaniec. (…)

Więcej na łamach Wieści.

http://www.e-kiosk.pl/index.php?page=titleissues&id_title=154563

https://www.egazety.pl/marpan/e-wydanie-wiesci-podwarszawskie.html