spot_img
Strona główna Blog Strona 204

Dobry PR zrobił swoje

2

Budowa „obwodnicy” Radzymina była dla obecnych włodarzy gminy jednym z większych wyzwań ubiegłego roku. Co więcej, o „Drodze północnej” mówiło się od lat, ale jakoś nigdy nie miała ona „dobrej prasy”. Co gorsza, trudno było do pomysłu przekonać radnych. Długo myślano co zrobić, by wcielić w życie wcześniejsze plany, aż wreszcie wymyślono.

Na Mikołaja radzyminiacy otrzymali znaczący prezent, z którego już mogą się czuć zadowoleni. Okazało się, że planowana inwestycja znalazła się na liście inwestycji wspieranych przez Fundusz Dróg Samorządowych, będąc do niego rekomendowaną.

Była to jedna z pierwszych decyzji nowego wojewody mazowieckiego Konstantego Radziwiłła dotycząca FDS, czyli możliwości znaczącego wparcia finansowego (I etap, to 21,9 mln zł) na budowę Alei Lecha Kaczyńskiego, bo taką będzie nosić nazwę. (…)

Więcej na łamach Wieści.

http://www.e-kiosk.pl/index.php?page=titleissues&id_title=154563

https://www.egazety.pl/marpan/e-wydanie-wiesci-podwarszawskie.html

Boją się, że zabraknie kasy

9
dav

Tegoroczny budżet miasta Kobyłka został uchwalony przez radnych pod koniec grudnia. Podczas obszernej dyskusji nad uchwałą budżetową, zwrócono przede wszystkim uwagę, że w nowym roku okrojone zostały wydatki na szkoły. Sytuacja ta zaniepokoiła m.in. kadrę pedagogiczną z Zespołu Szkół Publicznych nr 2 w Kobyłce. (…)

– Uważamy, że jeżeli czegoś nie ma zapisanego teraz, to nie ma pewności, że państwo przesuniecie te środki na oświatę później. Pani burmistrz była u nas w kwietniu, rozmawiała z nauczycielami patrząc im w oczy i mówiąc zupełnie inne rzeczy. Mówiąc, że nas wesprze, że nam pomoże podczas strajku. My na chwilę obecną po prostu pani nie wierzymy. Jeżeli nam pani powie, że te pieniądze będą, to my i tak nie mamy tej pewności. Proszę napisać na papierze, że te pieniądze będą. Nie chcemy straszyć, ale dużo nauczycieli zastanawia się nad zmianą miejsca swojej pracy. Dlaczego przyszli tu dziś nauczyciele ze szkoły nr 2? Może dlatego, że pracuje tam kadra, która zna się dobrze od lat i ludzie lubią tam pracować. Może dlatego akurat my się żebraliśmy i tu przyszliśmy. Zależy nam na tej szkole. Nie chcemy nikogo oskarżać czy szantażować, ale czujemy się zmanipulowani facebookiem, tym wszystkim co jest publikowane. Brakuje nam bezpośredniej rozmowy. Żeby ktoś do nas przyszedł. Może warto z nami porozmawiać. Zależy nam na poziomie kobyłkowskich szkół, zależy nam na dzieciach i prosimy żeby państwo też się o to zatroszczyli – powiedziała jedna z nauczycielek, zwracając się do burmistrz Edyty Zbieć, przytaczając przy okazji treść pisma wystosowanego przez radę pedagogiczną Zespołu Szkół Publicznych nr 2. (…)

Więcej na łamach Wieści.

http://www.e-kiosk.pl/index.php?page=titleissues&id_title=154563

https://www.egazety.pl/marpan/e-wydanie-wiesci-podwarszawskie.html

Hipopotamy, podświetlane kule i inne pomysły pana Kowalskiego

4

Jedną z atrakcji, otwartego pod koniec października ub. r. Domku Ogrodnika w Radzyminie, były dwa pływające w stawie hipopotamy – matka z małym. Wielu mieszkańców uwierzyło, że są autentyczne… Pytano kto jest za nie odpowiedzialny, czy ktoś je karmi i czy przeżyją zimę.

Prezentujemy wywiad ze sprawcą całego zamieszania – Robertem Kowalskim, właścicielem firmy BTB Produkcja Betonu, od kilku lat tworzącym innowacyjne formy małej architektury z betonu pod marką Betonosfera, w tym także owe słynne, pływające hipopotamy. (…)

Skąd w ogóle pomysł na hipcie?

– Przyczynił się do tego mój 3,5-letni syn Bruno. Latem zabrałem go do warszawskiego ZOO. Planowałem na szybko wejść, obejrzeć hipopotamy, nosorożca i słonia. Okazało się, że nie ma gdzie zaparkować samochodu, kolejka przy bramie, że końca nie widać, a od bramy wejściowej do hipopotamów jest 1,5 km. I zrobiła się z tego całodniowa wycieczka. Aby zbyt szybko nie być narażonym na kolejną taką wyprawę, postanowiłem sam zrobić hipopotamy. Usadowiłem je w trawie, czasami je przesuwałem, a syn wierzył, że to są prawdziwe hipopotamy i miałem go z głowy. On przez tydzień je dokarmiał: podchodził od tylu w odległości 5-10 m, bo bał się podejść bliżej i zostawiał im jedzenie. Dopiero jak go wziąłem za rękę, podeszliśmy razem, by mógł pogłaskać, to zorientował się, że są z plastiku i czar prysł.

Jeśli dzieci od tylu lat wierzą w św. Mikołaja, to czemu miałyby nie uwierzyć w hipopotama w ogródku.

– Pracuję obecnie nad nowoczesnym, sensorycznym placem zabaw, w którym będą też zwierzęta, by dzieci przy okazji zabawy się edukowały. Dlatego skóra tego hipopotama ma taką kolorystykę i fakturę, by dzieci mogły go dotknąć i poczuć. Widziałem, że sprawia im to dużo radości i jest dla nich przeżyciem. Mam u siebie w ogródku, przy ogrodzeniu hipopotamy i obserwuję, jak ludzie idąc do sklepu zatrzymują się i robią zdjęcia. Czasami nawet całe wycieczki przychodzą, matki z dziećmi.

Wydaje mi się, że takie hipopotamy świetnie by pasowały do stawu przy Huraganie w Wołominie. Nawet kiedyś zgłosiła się do mnie dyr. Bożena Matusiak (pracowała do połowy stycznia 2019 r. – przyp. red.), która miała pomysł, by umieścić w stawie hipopotama i parę kul. Mam taki zestaw kul, które imitują bąble puszczane pod wodą i wyglądają naprawdę niesamowicie.

Wołomin miałby nie lada atrakcję…

– Myślę, że takie miasto jak Wołomin zasługuje w końcu na lepszą sławę, powinno stworzyć jakiś pozytywny wyróżnik, coś, przy czym ludzie mogą zrobić sobie zdjęcia, wysłać do znajomych i propagować swoje miasto w dobrym świetle. Brakuje tam też fontann, miejsc, w których warto się spotkać, usiąść. Warto zmienić wizerunek tego miasta, które w końcu zaczęłoby być z czymś mile kojarzone, niekoniecznie tylko z czołgiem, lub co gorsza, z niegdysiejszą gangsterką. (…)

Więcej na łamach Wieści.

http://www.e-kiosk.pl/index.php?page=titleissues&id_title=154563

https://www.egazety.pl/marpan/e-wydanie-wiesci-podwarszawskie.html

Wołomin: Żadnych nowych inwestycji

35

Po ubiegłorocznych, traumatycznych decyzjach, jakie zmuszeni byli podjąć radni, gdy trzeba było wykreślić kilkadziesiąt inwestycji z wołomińskiego budżetu, by uniknąć poważnego kryzysu w finansach gminy, tym razem dokument ten tworzony był bardzo asekuracyjnie. Ostatecznie, w myśl zaproponowanych przez władze Wołomina zapisów, w 2020 r. nie zostanie zrealizowana żadna nowa inwestycja.

Radni zgodzili się (przy głosach wstrzymujących się opozycji), by w 2020 r. gmina nie rozpoczęła nowego remontu czy budowy, a jedynie dokończyła te prace, które zostały rozpoczęte w latach poprzednich. Na komisji finansów apelowali również, by gmina bardziej skuteczniej aplikowała o środki zewnętrzne.

W czasie dyskusji nie pominięto także dwóch ważnych dla wołominiaków tematów: przewidywanej podwyżki cen za wywóz śmieci oraz problemu z doszacowaniem potrzeb gminnej oświaty.

Właśnie o problemy z dofinansowaniem oświaty radny Robert Kobus zapytał dyrektor Zespołu Ekonomiczno-Administracyjnego Szkół i Przedszkoli w Wołominie: – Na ile realna jest zapisana w budżecie kwota na oświatę? Czy jest wystarczająca, czy zbyt mała? – zwrócił się do dyr. Haliny Boneckiej. W odpowiedzi usłyszał, że różnica w drugiej połowie roku może wynieść ok. 2,7 mln zł. Taką lukę mogą spowodować np. ewentualne wzrosty płac dla pracowników oświaty.

– To dlaczego z pełną świadomością zaniżacie w budżecie kwotę potrzebną na oświatę wiedząc już dziś, że ta kwota nie będzie wystarczająca? – dopytywał radny Kobus. (…)

Więcej na łamach Wieści.

http://www.e-kiosk.pl/index.php?page=titleissues&id_title=154563

https://www.egazety.pl/marpan/e-wydanie-wiesci-podwarszawskie.html

Tym razem nie zmarnuj czasu

0

Co zrobić by tegorocznego Bożego Narodzenia znów nie zakończyć powiedzeniem: „Święta, Święta i po Świętach”? By nie przegapić istoty tych Świąt i nie zmarnować czasu, który powinien w nas odnowić radość życia i miłość do bliźniego? Red. Julita Mazur zapytała o to ks. Daniela Lubańskiego z Parafii Matki Bożej Królowej Polski w Wołominie.

Nie wydaje się Księdzu, że sens świąt Bożego Narodzenia znika nam z oczu, ginie wśród kolorowych lampek, ozdób, wśród jedzenia i sklepowych paragonów? Zakłamywany jest chociażby przez sieciówki, które ten czas nazywają np. „zimową imprezą”.

– Święta to taka soczewka codziennego życia człowieka. Czyli patrząc na przeżywanie świątecznych dni, możemy zobaczyć, jak w zwierciadle, całe swoje życie. Jeśli ludzie żyją daleko od Boga i nie traktują go poważnie na co dzień, to jest im ciężko przeżyć świąteczne dni blisko Boga. Dlatego komercja ma szansę zwyciężyć także i w tym roku. Zdominuje ona ten czas, bo święta Bożego Narodzenia potraktujemy tak samo powierzchownie jak naszą relację z Bogiem. Łatwiej się prześlizgnąć przez te święta na oglądaniu iluminacji czy słuchaniu piosenek świątecznych, z telewizorem włączonym w tle. To są właśnie święta w stylu: „Święta, święta… i po świętach”. Choć to powiedzenie jest popularne w Polsce, żadna osoba wierząca w Boga nie powie go na poważnie.

Oprócz komercjalizacji, która spłyca sens świąt, przychodzącą do nas Miłość przysłaniają nam również sprawy organizacyjne: bieganina, przygotowanie potraw, niekończące się zakupy. Dlatego często czujemy w święta bardziej znużenie niż radość. W wirze przygotowań gubimy Miłość, łatwo dajemy się z niej okraść…

To dlatego część z nas ma po nich kaca moralnego, poczucie zmarnowanej okazji, że święta minęły a my znów coś przeoczyliśmy?

– Mamy przecież wybór: Jeśli na co dzień żyjemy w stanie łaski uświęcającej, staramy się żyć przykazaniami Boga – Jezus rodzi się w nas każdego dnia.

Oczywiście nasze serce jest wolne: może przyjąć rodzącego się w nas Chrystusa, albo się na niego zamknąć. Dlatego tak potrzebny jest nam Adwent, żebyśmy zastanowili się, co nam odbiera wolność serca. Postanowienie adwentowe to dobry zwyczaj, aby zwalczyć w sobie to, co nas od Boga oddala. Tak, by w święta Bóg wkroczył w nasze życie i ten czas owocował na cały kolejny rok. To nie jest łatwe, ale wszystko, co cenne i wartościowe, wymaga wysiłku. (…)

Więcej na łamach Wieści.

http://www.e-kiosk.pl/index.php?page=titleissues&id_title=154563

https://www.egazety.pl/marpan/e-wydanie-wiesci-podwarszawskie.html

Gawkowski: Zmarnowaliśmy potencjał

7

 

Czy szansa na budowę muzeum w Ossowie została bezpowrotnie zaprzepaszczona? Z posłem Krzysztofem Gawkowskim rozmawia red. Julita Mazur.

Zapewne czyta Pan informacje dotyczące budowy muzeum Bitwy Warszawskiej 1920 w Ossowie, które ukazują się w mediach w przededniu 100-lecia tego niezwykłego wydarzenia. Myśli Pan, że realizacja tej inwestycji kiedykolwiek się powiedzie?

– Z wielkim zainteresowaniem śledzę wszystkie doniesienia dotyczące budowy muzeum Bitwy Warszawskiej i przyznam, że czuję się bardzo zaniepokojony tym co się dzieje w tej sprawie. Uczczenie setnej rocznicy bitwy, budową spektakularnego muzeum pojawiało się na agendzie władz już podczas kadencji kiedy miałem okazję być radnym Wołomina, a przypomnę, że było to blisko 10 lat temu. Plany były naprawdę bardzo duże i dziś kiedy słyszę o obstrukcji rządu, który cały czas zwleka z rozpoczęciem prac myślę, że zmarnowaliśmy olbrzymi potencjał, który był do wykorzystania.

Pana zdaniem wizja min. Macierewicza, dotycząca budowy ogromnego gmachu muzeum była w ogóle realna?

– Wizja była realna. Przypominam sobie pierwsze plany muzeum, które przygotowywane były jeszcze za czasów burmistrza Jerzego Mikulskiego i w dużej mierze pokrywały się z tym co obiecywało Ministerstwo Obrony Narodowej. W tamtym czasie wszyscy podkreślali, że wokół budowy muzeum powinna być ponadpolityczna zgoda i porozumienie. Warto przypomnieć, że mamy co świętować bo blisko 100 lat temu na przedpolach Warszawy, rozegrała się bitwa, która zadecydowała o zachowaniu niepodległości przez Polskę. Dodatkowo zdaniem wybitnego brytyjskiego dyplomaty Edgara D’Abernon, była osiemnastą najbardziej przełomową bitwą w historii świata. Budowa godnego muzeum była więc jak najbardziej możliwa i pożądana, zmarnowano jednak bardzo dużo czasu.

Jest szansa na to, by ponad podziałami partyjnymi usiąść do stołu i jeszcze raz przedyskutować możliwości uzgodnienia tego, co widziałaby w Ossowie strona rządowa, co politycy, samorządowcy i mieszkańcy?

– Nie wyobrażam sobie aby ktokolwiek budowę muzeum odpuścił. Po publikacji artykułu na łamach Wieści Podwarszawskich na temat obecnego stanu prac związanych z muzeum postanowiłem zareagować. Zwróciłem się z interpelacją poselską do Ministra Obrony Narodowej Mariusza Błaszczaka o szybką reakcję i doprowadzenia do rozpoczęcia prac. W piśmie skierowanym do ministra zwracam między innymi uwagę na to, że projekt kompleksu memorialnego w Ossowie został wybrany do realizacji już w 2017 r., a poprzedni szef resortu – Antoni Macierewicz, już 15 sierpnia 2017 r. ogłaszał, że w roku 2020 muzeum zostanie otwarte. Zwróciłem również uwagę, że obecny szef MON jest posłem wybranym właśnie z okręgu wyborczego, w którym ma powstać muzeum i wielokrotnie bywał w Ossowie podczas obchodów upamiętniających bitwę, co powinno zmobilizować go do działania. (…)

Więcej na łamach Wieści.

http://www.e-kiosk.pl/index.php?page=titleissues&id_title=154563

https://www.egazety.pl/marpan/e-wydanie-wiesci-podwarszawskie.html

Dobra wiadomość dla byłych klientów SKOK Wołomin

3

Nie wiadomo dlaczego informacja o głośnym wyroku Sądu Najwyższego ws. niezgodnego z obowiązującym prawem naliczania opłat za straty powstałe w kasie do podwójnej wysokości wpłaconych udziałów byłym klientom SKOK Wołomin, nie przebiła się do mediów ogólnopolskich. Wiadomo za to, że sprawa dotyczy ok. 246 tys. klientów, którzy otrzymali już wezwanie od syndyka, w tym w znakomitej ilości mieszkańców powiatu wołomińskiego. Co wyrok oznacza dla poszkodowanych ws. SKOK Wołomin?

Czwartkowy wyrok Sądu Najwyższego mówi o tym, że w przypadku upadłego SKOK Wołomin syndyk nie ma możliwości dochodzenia roszczeń, ponieważ nie podjęto wcześniej uchwały Walnego Zgromadzenia Kasy o pokryciu straty.

W efekcie oznacza to, że na ten moment byli klienci SKOK, którzy nie odpowiedzieli na wezwanie do zapłaty podwójnej wysokości wpłaconych udziałów nie muszą uiszczać opłaty, a ci co zapłacili mogą składać żądanie zwrotu za nieprawne pobranie zapłaty. (…)

Więcej na łamach Wieści.

http://www.e-kiosk.pl/index.php?page=titleissues&id_title=154563

https://www.egazety.pl/marpan/e-wydanie-wiesci-podwarszawskie.html

Radni chcą Metrobus

1
dav

Rada Miasta Ząbki  popiera ideę stworzenia Metrobusa. Radni przy pomocy uchwały określili swoje stanowisko w sprawie udziału miasta Ząbki w opracowaniu studium wykonalności szybkiej komunikacji autobusowej lub tramwajowej na trasie od Dworca Wschodniego w Warszawie do Ząbek. Oto treść tego stanowiska:

„1. Rada Miasta Ząbki popiera priorytet dla pojazdów transportu publicznego w ruchu miejskim, rekomendowany przez Radę Warszawskiego Transportu Publicznego, który powoduje ograniczenie ruchu samochodów osobowych w kierunku Warszawy.

  1. Rada Miasta Ząbki deklaruje udział miasta Ząbki w kosztach opracowania analizy techniczno-ekonomicznej w ramach studium wykonalności uruchomienia zbiorowej komunikacji, od ul. Kijowskiej do granicy Warszawy (na terenie Dzielnicy Targówek) oraz w pasie terenu przeznaczonym na budowę drogi wojewódzkiej w Ząbkach. (…)

Więcej na łamach Wieści.

http://www.e-kiosk.pl/index.php?page=titleissues&id_title=154563

https://www.egazety.pl/marpan/e-wydanie-wiesci-podwarszawskie.html

Czy jesteśmy bezpieczni?

1

O trudnej i złożonej sytuacji Szpitala Powiatowego Wołominie pisaliśmy wielokrotnie. O ile zawsze ze strony władz szpitalnych lub starostwa była jakaś reakcja na publikacje, o tyle wobec ostatnio poruszanego tematu (konfliktu personalnego wewnątrz zakładu) reakcji żadnej nie było. W sukurs naszym staraniom uzyskania odpowiedzi na nurtujące tematy poszli radni powiatowi, składając 2 grudnia na ręce starosty obszerną interpelację.

Napięta sytuacja kadrowa, rodzące się konflikty interpersonalne czy niespodziewane odejścia z pracy lekarzy specjalistów, zmuszają (jak widać nie tylko nas) do stawiania prostych, ale jakże ważnych pytań w imieniu 250-tysięcznej populacji mieszkańców powiatu, czy aby możemy czuć się w tej mierze nadal bezpieczni? Już słuchać głosy, że zamiast poszukiwać źródeł finansowania ewentualnej rozbudowy Szpitala w Wołominie, powinniśmy się zająć ratowaniem jego kadr i zabezpieczeniem odpowiedniego składy personalnego. (…)

Dlatego też nie dziwi, że kilka dni temu 12 grudnia, radni głównie z opozycji (choć temat barw politycznych mieć nie powinien) kolejny raz wystąpili z pismem do dyrekcji Szpitala Powiatowego w Wołominie, domagając się wyjaśnień.  (…)

Więcej na łamach Wieści.

http://www.e-kiosk.pl/index.php?page=titleissues&id_title=154563

https://www.egazety.pl/marpan/e-wydanie-wiesci-podwarszawskie.html

Ważna wiadomość dla b. członków SKOK Wołomin

4

W czwartek 12 grudnia w Sądzie Najwyższym Warszawa plac Krasińskich 2/4/6

sala E o godzinie 9:30 odbędzie się bardzo ważna rozprawa, dotycząca osób, od których syndyk SKOK Wołomin chce wyegzekwować wysokość podwójnych udziałów.

 

Treść zagadnienia prawnego, rozpatrywanego w czasie czwartkowej rozprawy: „Czy syndykowi masy upadłości spółdzielczej kasy oszczędnościowo – kredytowej przysługuje roszczenie wobec członków kasy o pokrycie straty bilansowej kasy wyłącznie na podstawie postanowień statutu, uchwalonego w trybie art. 26 ust. 3 ustawy z dnia 5 listopada 2009 roku o spółdzielczych kasach oszczędnościowo – kredytowych (tj. Dz.U. z 2018 roku, poz. 2386), przewidującego podwyższoną odpowiedzialność członków za straty powstałe w kasie do podwójnej wysokości wpłaconych udziałów, bez podjęcia, przed ogłoszeniem upadłości kasy, przez walne zgromadzenie uchwały w sprawie sposobu pokrycia straty zgodnie z art. 38 § 1 pkt 4ustawy z dnia 16 września 1982 roku – Prawo spółdzielcze (tj. Dz.U. z 2018 roku, poz. 1285)?”. (…)

 

Więcej na łamach Wieści.

http://www.e-kiosk.pl/index.php?page=titleissues&id_title=154563

https://www.egazety.pl/marpan/e-wydanie-wiesci-podwarszawskie.html