spot_img
Strona główna Blog Strona 213

RUSZYŁY PROGRAMY WSPARCIA Z BUDŻETU MAZOWSZA

0

Strażnice OSP, rozwój bazy sportowej, aktywizacja sołectw czy wsparcie na ogródki działkowe to tylko część programów, które w tym roku uruchomił samorząd województwa mazowieckiego. W sumie na ten cel przeznaczono z budżetu województwa blisko 80 mln zł.

My, Mazowszanie, jesteśmy bardzo aktywni. Mamy wiele pomysłów, chcemy mieć wpływ na nasze otoczenie. Potrzebne są tylko środki. Stąd reakcja samorządu województwa – stworzenie programów, które pozwalają te pomysły zrealizować – wyjaśnia marszałek Adam Struzik. – Wsparcie dla OSP prowadzimy od dawna, inne programy wprowadziliśmy w zeszłym roku, ale ze względu na ich popularność uruchomiliśmy je również w tym. Dodatkowo w tym roku powstały nowe, które są odpowiedzią na głosy płynące od mieszkańców.

Samorząd Mazowsza od wielu lat prowadzi różne programy pomocowe. Najbardziej rozpoznawalny dotyczy wsparcia dla ochotniczych straży pożarnych. – Wsparcie pracy mazowieckich strażaków ochotników jest dla nas priorytetem. Druhowie muszą dysponować profesjonalnym sprzętem, aby zapewnić bezpieczeństwo mieszkańców Mazowsza. Inwestujemy w sprzęt, w specjalistyczne ubrania ochronne, ale nie zapominamy też o remizach strażackich – podkreśla radna województwa Bożena Żelazowska. Gminy zgłaszające OSP ze swojego terenu mają szansę właśnie na dotację do zakupu specjalistycznego sprzętu, wozów strażackich, a także remontu świetlic. Władze Mazowsza przeznaczyły na to 10 mln zł.

To jednak nie wszystko. Efekty dotychczasowych programów sprawiły, że o wsparcie chętnie będą ubiegać się kolejne samorządy, a przede wszystkim pytają o nie kolejne grupy pomysłowych osób. Dużą popularnością cieszyły się w ubiegłym roku dotacje na boiska, hale sportowe i pumptracki. Dlatego po raz drugi ruszył Mazowiecki Instrument Wsparcia Infrastruktury Sportowej (MIWIS) Mazowsze. – Nie tylko mieszkańcy miast, ale też małych miejscowości powinni mieć dostęp do obiektów sportowych. Potrzebne są miejsca, które pozwolą na aktywny wypoczynek na świeżym powietrzu. Niestety, samorządy lokalne nie zawsze mają odpowiednie środki na ten cel. Dlatego tak ważne jest nasze wsparcie – mówi wicemarszałek Wiesław Raboszuk. Znów przeznaczono na ten cel 10 mln zł po to, by samorządy mogły tworzyć obiekty sportowe – nową przestrzeń do wspólnego spędzania czasu przez mieszkańców.

Nie mniejszą popularnością w ubiegłym roku cieszył się Mazowiecki Instrument Aktywizacji Sołectw (MIAS) Mazowsze. Dlatego w tym roku ponad dwukrotnie zwiększono ogólną pulę – do 13,9 mln zł. Gminy dla swoich sołectw ubiegają się o wsparcie m.in. na remonty i wyposażenie gminnych bibliotek, świetlic oraz miejsc pełniących funkcje rekreacyjne i sportowe. Dotację można wykorzystać też na rozwój i promocję twórczości folklorystycznej. Każda gmina może złożyć maksymalnie pięć wniosków na pięć różnych zadań. Wsparcie dla jednego projektu nie przekroczy 10 tys. zł.

W tym roku powstały też nowe programy. Pierwszy raz uruchomione zostanie wsparcie z myślą o działkowcach. Z Mazowieckiego Instrumentu Aktywizacji Działkowców (MIAD) Mazowsze będzie można ubiegać się o środki na modernizację terenów wspólnych na ogródkach działkowych. Jeden projekt może otrzymać maksymalnie 10 tys. zł. Łącznie samorząd Mazowsza przeznaczy na ten cel 5 mln zł.

Pojawiły się też dotacje na polepszenie jakości powietrza. Pilotażowy Mazowiecki Instrument Wsparcia Ochrony Powietrza (MIWOP) to program z pulą 5 mln zł. O pomoc mogą ubiegać się gminy wiejskie, miejskie i wiejsko-miejskie. Dofinansowanie może wynieść do 50 proc. kosztów kwalifikowanych i nie powinno przekroczyć 200 tys. zł. Gminy mogą wykorzystać te środki m.in. na zakup narzędzi do kontroli palenisk domowych, tworzenie terenów zielonych czy zakup systemu służącego do informowania o jakości powietrza. Wsparcie będzie mogło być przeznaczone też na zakup oczyszczaczy powietrza do budynków użyteczności publicznej i na działania edukacyjno-informacyjne.

Również 5 mln zł samorząd Mazowsza przeznaczy na realizację kolejnego nowego wsparcia: Mazowiecki Program Dofinansowania Pracowni Informatycznych i Językowych. Pieniądze można będzie przeznaczyć na modernizację i tworzenie nowych pracowni informatycznych i językowych dla uczniów szkół podstawowych i ponadpodstawowych. Dzięki dotacjom z budżetu Mazowsza możliwy będzie zakup nowoczesnego sprzętu i niezbędnego oprogramowana, a także elementów wyposażenia.

Szczegóły naborów na poszczególne programy można znaleźć na www.mazovia.pl.

Co za fuszerka!

4

Z jednej ze ścian szkoły przy ul. Kazimierza Wielkiego 1 w Wołominie odpadła… elewacja. Ważąca kilkaset kilogramów fasada runęła tuż przy tylnym wejściu. Na szczęście nikomu nic się nie stało.
Jak odpowiedział nam urząd miejski, warstwa termoizolacyjna była wykonywana w okolicach 2005 r. Wykonawca tłumaczy, że oderwanie elewacji nastąpiło prawdopodobnie na skutek wytworzenia się podciśnienia. W trakcie eksploatacji w zmiennych warunkach atmosferycznych powłoka tynkarska stropu okazała się zbyt słaba i nastąpiło odspojenie się od stropu masy klejącej wraz z warstwą tynku.
Na nasze pytanie, co miasto zamierza zrobić, by takie zdarzenie się nie powtórzyło i czy podejmie kroki wobec wykonawcy prac, urząd odpowiada: „Inwestycja nie była prowadzona przez Wydział Inwestycji UM. Szkoła prowadząc prace remontowe powinna zawrzeć umowę z odpowiednią firmą, która gwarantuje wykonanie prac zgodnie ze sztuką budowlaną. O szczegółowe informacje prosimy zwracać się do dyrektor Zespołu Szkół nr 3.”
jmaz

 

http://www.e-kiosk.pl/index.php?page=titleissues&id_title=154563

https://www.egazety.pl/marpan/e-wydanie-wiesci-podwarszawskie.html

 

Kolejne inwestycje

0

Burmistrz Ząbek Małgorzata Zyśk w rozmowie z Eweliną Dzięcioł opowiada o inwestycjach, na które czeka wielu mieszkańców miasta. Rozpoczęto budowę nowej szkoły, a już niebawem w mieście pojawi się więcej zielonych stref rekreacyjnych. Ciekawym pomysłem jest również wprowadzenie nowej, elektronicznej karty mieszkańca.
Niebawem w Ząbkach powstanie kolejna szkoła.
– Mamy już podpisaną umowę na budowę Szkoły Podstawowej nr 4, która będzie się znajdowała po południowej stronie Ząbek. Szkoła pomieści tysiąc uczniów i około 130 przedszkolaków. Inwestor wszedł już na plac budowy i zgodnie z założeniami obiekt zostanie ukończony do września 2020 r. W ramach tej inwestycji wykonana zostanie także największa w mieście hala sportowa o długości ponad 56 metrów. Będą się tu mogły odbywać ogólnopolskie i międzynarodowe rozgrywki sportowe. Podpisaliśmy właśnie w tej kwestii porozumienie z Polskim Związkiem Koszykówki. Mamy również nadzieję, że uda nam się uzyskać od Ministerstwa Sportu i Turystyki dofinansowanie w wysokości 50% do budowy hali sportowej. Jeśli zaś chodzi o sam budynek szkoły, to złożyliśmy w tej sprawie wniosek o dofinansowanie z rezerwy rządowej. W tym przypadku istnieje możliwość pozyskania przez nas dofinansowania w wysokości 5 mln zł. Łącznie na budowę nowej szkoły złożyliśmy wnioski na dofinansowanie w wysokości ok. 12,5 mln zł. Przy szkole będzie pełna infrastruktura sportowa, boiska i dwa place zabaw, jeden dla potrzeb przedszkola a drugi ogólnodostępny.
Szkoła to aktualnie najważniejsza, ale chyba nie jedyna inwestycja w Ząbkach
– Aktualnie zajęliśmy się również wykonywaniem kanalizacji deszczowej. To zadanie jest finansowane głównie ze środków zewnętrznych (85% stanową środki unijne). Planujemy wszystko wykonać do końca 2020 r. Koszt tego zadania to 40 mln zł. Oczywiście po wykonaniu kanalizacji deszczowej zajmiemy się budową dróg. 12 kwietnia złożyliśmy w tej sprawie wniosek do wojewody mazowieckiego. Chodzi o dotacje z rządowego programu budowy dróg lokalnych gminnych i powiatowych. Mam nadzieję, że uda nam się pozyskać w tym przypadku dofinansowanie w wysokości 50% i wówczas kompleksowo w mieście wykonana zostanie kanalizacja deszczowa wraz z nowymi drogami. Kolejnym zadaniem, na które udało nam się pozyskać dodatkowe środki finansowe, jest projekt rozwoju terenów zielonych na terenie miasta Ząbki. Wniosek pierwotnie opiewał na 5 mln zł, z czego 85% stanowiło dofinansowanie zewnętrzne. Teraz zawnioskowaliśmy o dodatkowe 3 mln 300 tys. zł z przeznaczeniem na tzw. małą architekturę (30%) i zieleń (70%). W ramach tego projektu zagospodarujemy skwery, utworzymy nowe place zabaw oraz zrewitalizujemy park miejski, w którym powstanie tężnia. W parku miejskim ustawimy dodatkowe ławeczki i zasadzimy więcej różnorodnych kwiatów. Pod drzewami najprawdopodobniej zasadzimy bluszcz, który nie tylko pięknie wygląda ale także pochłania zanieczyszczenia powietrza. Planujemy również liczne nasadzenia zieleni w całym mieście. Przy Mazowieckim Szpitalu Wojewódzkim Drewnica powstanie fontanna posadzkowa i dodatkowe miejsce do rekreacji. Na skwerze przy ulicy Gałczyńskiego utworzymy miejsce do wypoczynku wraz z placem zabaw. Z kolei przy ulicy Żołnierskiej zagospodarujemy teren o powierzchni 9 ha. To potężna przestrzeń, na której wybudujemy pumptrack z trasami rowerowymi, placem zabaw dla dzieci, ławkami i ścieżkami. Będzie to idealny teren rekreacyjny dla mieszkańców. Zagospodarujemy też zielenią skwer przy centrum handlowym na Powstańców. Zależy mi na estetyce miasta, dlatego zatrudniliśmy z Urzędu Pracy dodatkowych pracowników, którzy zajmują się codziennym sprzątaniem przestrzeni publicznej. Wcześniej te prace wykonywały 3 osoby, teraz będzie to 8 pracowników. Oczywiście oprócz tych osób mamy również referat drogownictwo, który zajmuje się między innymi sprzątaniem ulic gminnych.
Zmieni się również pasaż przy ulicy Orlej.
– Tak, realizujemy też w chwili obecnej projekt parkingów typu Parkuj i Jedź zlokalizowanych w pobliżu przystanku kolejowego i pasażu przy ulicy Orlej. Będą to dwa parkingi: podziemny liczący około 112 miejsc oraz naziemny przeznaczony dla około 50 pojazdów. Dodatkowo w części parkingu podziemnego umieścimy dwa stanowiska do ładowania samochodów elektrycznych. Ta inwestycja ma się zakończyć we wrześniu tego roku. Na powierzchni pasażu zamontowana zostanie też ozdobna fontanna, dodamy więcej ławeczek i zieleni. Czytaj wiecej

Więcej na łamach Wieści.

http://www.e-kiosk.pl/index.php?page=titleissues&id_title=154563

https://www.egazety.pl/marpan/e-wydanie-wiesci-podwarszawskie.html

Zagubiony belfer

7

To rozmowa o tym, czy warto walczyć o polską szkołę. Tegoroczny strajk to także walka o prestiż zawodu nauczyciela, bo autorytet belfra budują nie tylko

sukcesy w nauczaniu, ale także zarobione przez niego pieniądze.
Gdy spotkamy się, by porozmawiać o problemach oświaty (nie tylko gminnej czy powiatowej), wciąż w najlepsze trwa strajk nauczycieli. Co prawda już

szczęśliwie zakończyły się egzaminy: ósmoklasistów i gimnazjalny, ale przed nami niepewny czas dopuszczania do matur i samego Egzaminu Dojrzałości. Nasz

rozmówca prosi o anonimowość, bowiem niektóre wypowiedzi, a i stawiane tezy, mogą być kontrowersyjne.
Jak podkreśla, reprezentuje tylko siebie, nie nauczycielską społeczność w życiu, w którym czynnie uczestniczy od prawie 30 lat. Doskonale widzi dobre i

złe strony wykonywanego zawodu, może pokusić się o ocenę kolegów po fachu, a jednocześnie wytknąć błędy tym, którzy od lat odpowiadają za stan narodowej

oświaty.

(…) Przynależność związkowa zespołu, który Pan ma przyjemność reprezentować, była wyróżnikiem tego, czy szkoła prowadzi akcję strajkową czy nie?
– Z pewnością nie. Działalność związkowa w normalnych czasach jest dobrą formułą wsparcia ludzi dbających o zabezpieczenie swoich interesów i

oczekujących, że w sytuacjach trudnych, związek upomni się o nich i ich prawa. W codziennym życiu związek nie towarzyszy ani organizacyjnie ani

propagandowo pracy nauczyciela, ale w tym przypadku sprawa dotyczy naszego bezpieczeństwa.
Czy powodem zamieszania (oprócz kuriozalnie błędnych decyzji władz ministerstwa, w tym niektórych założeń reformy oświaty) jest także brak możliwości

współdziałania dwóch głównych central związkowych, które zamiast ze sobą współpracować, rywalizują?
(…) Mówi się, że szkoła, to kolektyw, związkowość, czy wyimaginowana przynależność polityczna?
– Jako nauczyciel przechodziłem podobną akcję strajkową w 1993 roku, w czasie, gdy nie odbyły się w terminie matury. Przyczyny tamtego protestu były

analogiczne do dzisiejszych. Tamtejszy strajk skończył się podobnie jak skończy się zapewne obecny, po prostu niczym. Nauczyciele odstąpili od akcji w

przekonaniu, iż po przewie, nastąpią negocjacje. Niestety, nigdy powrotu do nich już nie było. Siła negocjacyjna i możliwości sprawcze zakończyły się z

chwilą podpisania porozumienia o zawieszeniu strajku. Potem nastąpiło rozwiązanie Sejmu i zostaliśmy z niczym. To była największa przegrana nas

nauczycieli i pracowników szkół, nie związku. Związki dają tylko szyld, machinę negocjacyjną, ale sam protest jest protestem pracowników oświaty. Jakie

ma znaczenie zapewnienie panów Broniarza czy Proksy, że występują w naszym interesie. Liczba członków wszystkich związków jest kilkakrotnie mniejsza od

liczba pracowników oświaty, którzy w żadnym z nich nie są zrzeszeni. I właśnie dlatego powinniśmy mówić o szkolnym – oświatowym kolektywie.
Czy obecny strajk jest walką o poszanowanie zawodu nauczyciela, czy tylko walką o wyższe uposażenie?
(…)Jeszcze niedawno mówienie o kimś nauczyciel, było swoistym wyróżnieniem. Dziś jest chyba inaczej i oznacza zupełnie, co innego. Dawniej on jak i

szkoła wychowywała, obecnie, co najwyżej ma się dziećmi opiekować. Tak już będzie?
– Dziś nauczyciel do szkoły podjeżdża autobusem, tramwajem, a uczniowie elektrycznym rowerem, hulajnogą czy samochodem rodziców. To uczniowie mają

nowocześniejsze telefony, laptopy, nie my. Nas na to nie stać, a powinno, bo to nam rodzicie powierzają swoje pociechy, my mamy być dla nich przykładem.

Wcale nie chodzi o wyścig o stan posiadania, lecz o nieuniknione porównywanie, a nawet co może ważniejsze, o poczucie godności bytowej, ekonomicznej.

Nauczyciel, musi się czuć bezpiecznie w wykonywanym zawodzie. Nie może rezygnować z elementarnych rzeczy w życiu codziennym. Nie można pozbawiać nas

podstawowych dóbr, bo to uwłacza idei dziekana – profesora, człowieka na którym uczeń ma się wzorować. Nie może być tak, że osobą zabezpieczającą

podstawowe dobra nauczyciela jest jego lepiej zarabiający współmałżonek – partner życiowy, co ma ostatnio miejsce. Znam przypadek, gdy młody nauczyciel

na wynajęcie mieszkania dostaje pieniądze od własnych rodziców.
Dziś słowo nauczyciel nie brzmi zbyt dumnie. To ten, co ściąga od nas kasę za korepetycje, do roboty się nie przykłada, ma roczny urlop na żądanie, a do

tego wolne w wakacje, święta i ferie zimowe.

Więcej na łamach Wieści.

http://www.e-kiosk.pl/index.php?page=titleissues&id_title=154563

https://www.egazety.pl/marpan/e-wydanie-wiesci-podwarszawskie.html

Petycja

0

Mieszkańcy Zielonki nie skorzystają z bonifikaty od opłaty przekształceniowej związanej z użytkowaniem wieczystym dotyczącym gruntów będących dotychczas własnością Zielonki, ponieważ Rada Miasta do dnia dzisiejszego nie wyraziła zgody na taką bonifikatę. Bonifikata w Markach w pierwszym roku przekształcenia wynosi 90%, w Ząbkach i Kobyłce 60%. W przypadku przyjęcia bonifikaty dotychczasowi użytkownicy wieczyści gruntu związanego z lokalem mieszkalnym w budynku wielorodzinnym mogą uzyskać ulgę w granicach 500-1800 zł. Zachęcam do poparcia petycji. Jest o co walczyć.
Szanowna Rada Miasta Zielonka
Proces uwłaszczania obywateli związany z przekształcaniem prawa użytkowania wieczystego we własność trwa. Przypomnieć należy że samo przekształcenie we własność nastąpiło z mocy prawa 1 stycznia 2019 r. i rozpoczął się proces wysyłania zaświadczeń potwierdzających nastąpienie skutku przekształcenia. Przed nami dalsze etapy związane z wpisami do ksiąg wieczystych oraz wnoszenia opłat przekształceniowych z bonifikatami przez te osoby które podjęły decyzję o wniesieniu jednorazowej opłaty.
Z bonifikat nie skorzystają mieszkańcy Zielonki. Na dzień 12 kwietnia 2019 r. gmina Zielonka te nie ustaliła bonifikat i nie wiadomo czy ustali je w przyszłości.

Więcej na łamach Wieści.

http://www.e-kiosk.pl/index.php?page=titleissues&id_title=154563

https://www.egazety.pl/marpan/e-wydanie-wiesci-podwarszawskie.html

Nie będzie darmowej sterylizacji

2

Gmina Wołomin nie podpisała umowy z firmą, świadczącą usługę darmowej sterylizacji zwierząt. Oferta, która najlepiej spełniała kryteria gminy znacznie przewyższyła zarezerwowaną na ten cel kwotę. Radna opozycji zastanawia się, po co władze Wołomina jako kryterium ustaliły konieczność prowadzenia usługi 24 godziny na dobę.
– W Gminie Wołomin sterylizacji zwierząt jak nie było, tak nie ma! I mając na uwadze fakt, że kolejny raz w postępowaniu dotyczącym tej kwestii, kryterium przy wyborze lecznicy obsługującej jest „dostępność dla mieszkańców” przypuszczam, że nadal nie będzie. Za to bezpańskich kotów będzie za chwilę zatrzęsienie jeśli nic się nie zmieni! Powód? Lecznica, która wskazała iż będzie sterylizować zwierzęta przez 168 godzin tygodniowo (24 godziny na dobę) dała cenę, przekraczającą znacznie zaplanowany przez UM budżet na ten cel – zauważa radna Dorota Penger. Na sesji podjęła ten temat, ale nie otrzymała satysfakcjonującej odpowiedzi.

Więcej na łamach Wieści.

http://www.e-kiosk.pl/index.php?page=titleissues&id_title=154563

https://www.egazety.pl/marpan/e-wydanie-wiesci-podwarszawskie.html

Świąteczne nominacje

22

Co prawda zbliżające się święta nie są tymi, podczas których otrzymuje się prezenty, nie mniej zawsze każdy prezent jest mile widziany. Nie inaczej mówią Ci, którzy być może w najbliższych dniach zostaną obdarowani i to nie byle czym, bo samorządowymi posadami.

Nie chodzi o kasę, a prestiż jak mówią, i czekające ich nowe wyzwania. Skoro o wybrańcach mowa, wato wiedzieć z kim będziemy mieli do czynienia. Okazuje się, że nową p.o. dyrektor Miejskiego Domu Kultury w Wołominie została radna powiatowa reprezentująca gminę Radzymin, Marta Rajchert. Silnym kandydatem na przewodniczącego Rady Powiatu jest również kandydat z Radzymina, obecnie wiceprzewodniczący Rady Powiatu Cezary Wnuk. Ale to nie koniec. (…)

Więcej na łamach Wieści.

http://www.e-kiosk.pl/index.php?page=titleissues&id_title=154563

https://www.egazety.pl/marpan/e-wydanie-wiesci-podwarszawskie.html

Przychodnia pod ostrzałem

7

Pod koniec marca dyrektor Miejskiego Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej w Kobyłce przedstawił radnym roczne sprawozdanie z działalności placówki. Podczas swojego wystąpienia na sesji Rady Miasta Kobyłka, dyrektor Dariusz Kutyłowski opowiedział m.in. o bieżącym funkcjonowaniu przychodni i kosztownym remoncie instalacji elektrycznej.

– W 2018 r. na umowę o pracę zatrudnionych było 45 osób, w tym 3 lekarzy medycyny, 2 lekarzy stomatologów, 18 pielęgniarek, 2 położne oraz 14 osób wchodzących w skład personelu gospodarczego i administracyjnego. Pod koniec 2018 r. na umowach cywilno-prawnych zatrudnionych było 48 osób. Liczba pacjentów zadeklarowanych na podstawową opiekę zdrowotną w naszej przychodni liczyła pod koniec 2018 r. 16 tys. 857 osób. Z kolei w ramach podstawowej opieki lekarskiej przyjęto w ubiegłym roku 51 tys. 37 pacjentów – poinformował dyrektor kobyłkowskiego ZOZ-u. W ośrodku zdrowia wdrożony został zintegrowany system teleinformatyczny, niestety pacjenci nadal skarżą się na to, że w godzinach porannych nie mogą dodzwonić się do przychodni. – Problem jest z operatorem. Jeżeli kilka osób dzwoni, pojawia się komunikat, że nie ma takiego numeru. Próbujemy poprawić to z firmą, z którą mamy podpisany kontrakt, bo jest to mylące i irytuje osoby chcące się do nas dodzwonić. Rozwiązaniem byłoby powiększenie obecnej centrali, ale to wiąże się z dużymi kosztami, ponieważ mamy umowę podpisaną i za wypowiedzenie obecnej umowy też byśmy ponieśli duże koszty – tłumaczył dyrektor Dariusz Kutyłowski. – Zmuszeni byliśmy do wykonania we własnym zakresie całej instalacji elektrycznej, ponieważ poprzednia instalacja, która znajdowała się w budynku nie nadawała się do użytku i wręcz zagrażała zdrowiu i bezpieczeństwu – dodał dyrektor przychodni i poprosił włodarzy miasta o wsparcie przy wykonywaniu kolejnych prac remontowych. (…)

Więcej na łamach Wieści.

http://www.e-kiosk.pl/index.php?page=titleissues&id_title=154563

https://www.egazety.pl/marpan/e-wydanie-wiesci-podwarszawskie.html

Kiedy skończą budować drogę?

1
dav

Budowa tego 2-kilometrowego odcinka ul. Kasprzykiewicza w Leśniakowiźnie jeszcze niedawno wydawała się nie mieć końca. Jak relacjonowali nam mieszkańcy, było to raczej grzebanie się niż poważne prace budowlane. Dziś wiadomo już kiedy ulica zostanie ukończona, choć dziwi fakt, że dopiero teraz ogłasza się przetarg na położenie ostatniej warstwy asfaltu i budowę chodników.

Ponieważ utrudnienia związane z budową drogi były dla mieszkańców i okolicznych przedsiębiorców bardzo uciążliwe, a data końca prac stała pod znakiem zapytania, sołtys Leśniakowizny Wiesława Ludwiniak zaprosiła do wsi starostę (to droga powiatowa) i zorganizowała spotkanie. Wraz ze starostą Adamem Lubiakiem przyjechał też naczelnik wydziału inwestycji i drogownictwa Rafał Urbaniak oraz przedstawiciel wydziału drogówki z KPP w Wołominie. Co usłyszeli mieszkańcy? (…)

Więcej na łamach Wieści.

http://www.e-kiosk.pl/index.php?page=titleissues&id_title=154563

https://www.egazety.pl/marpan/e-wydanie-wiesci-podwarszawskie.html

Marki zmieniają uchwałę o odpadach!

0

W chwili, gdy kolejny numer Wieści ukaże się w kioskach i sklepach spożywczych powiatu, radni Marek zasiądą w sali obrad, by jeszcze raz podjąć uchwałę określającą stawki za odbiór odpadów. Władze miasta mają dla radnych całkiem nową propozycję…

Zmiana uchwały to konieczność, ponieważ jak pisaliśmy w poprzednim numerze, Regionalna Izba Obrachunkowa unieważniła dotychczasową, kontrowersyjną uchwałę. (…)

Więcej na łamach Wieści.

http://www.e-kiosk.pl/index.php?page=titleissues&id_title=154563

https://www.egazety.pl/marpan/e-wydanie-wiesci-podwarszawskie.html