„Uśmiałem się jak koń. Bardzo się cieszę. Będę miał okazję sobie pojeździć”- pisze na swoim profilu jeden z wołomińskich urzędników, komentując sprawy samorządowe miasta. Urzędników z wołomińskiego magistratu „jeżdżących” po mieszkańcach, nieprzychylnych obecnym władzom miasta, na facebooku jest wielu. Wystarczy napisać na którymś z licznych wołomińskich forów choćby kilka słów na temat problemów miasta, a poznacie ich nazwiska szybciej niż się spodziewacie.
Na forach stawiają się zazwyczaj stadnie, wzajemnie sobie lajkując, nierzadko sprowadzając dyskusję do absurdu. Kiedy znane metody zawiodą, nazywają mieszkańca „fejkiem” co oznacza, że komentuje z rzekomo nieprawdziwego konta i nie podaje prawdziwych danych osobowych. Kiedy teorii mieszkańca nie da się wyśmiać, a argumentów brakuje, zaprzyjaźniony admin z forum (fotografujący się w koszulce „Jawność”) wykasowuje post mieszkańca. Tak właśnie w wielkim skrócie wygląda „taktyka” osób, które łączy to, że są zatrudniani przez obecną burmistrz Elżbietę Radwan.
Na facebooku aktywnie udzielają się pracownicy promocji, skarbnik, wiceburmistrz, sekretarz gminy, pracownik wydz. rewitalizacji, kierownik, pracownicy jednostek miejskich, prezes spółki gminnej, a nawet naczelnik wydz. obsługi mieszkańców (sic). Są czujni by nic co w mediach społecznościowych, nie kalało urzędniczego stanu.
Przyjrzeliśmy się bliżej nazwiskom osób najbardziej aktywnych w „walce” ze zbytnią dociekliwością i „zuchwałością” mieszkańców. (…)
Oto, co o hejtowaniu radnych i mieszkańców mówią:
Maciej Myrcha – mieszkaniec, organizator akcji społecznych
„Fora internetowe opanowała grupa urzędników. Moderują rozmowami tak, aby wołomińskiej władzy nie spadł włos z głowy. Osoba średnio zainteresowana samorządem, która przygląda się konwersacjom tylko w okresie kampanii wyborczej, w zasadzie obserwuje sztukę kuglarską. Pomimo iż uwagi zgłoszone przez mieszkańców są zasadne, ale mogą przysporzyć dodatkowej pracy lub wpłynąć na postrzeganie obecnej władzy, to oponent zostaje osaczony przez sforę osób, podlegających burmistrz i robi się z niego pieniacza, a postulat uznaje za mało istotny. Rozmowa taķa określana jest jako cyt: „gówno burza”. (…)
Tomasz Kowalczyk – radny Wołomina
„Od kilku lat obserwuję scenę samorządową w Wołominie. Nie przypominam sobie, aby kiedykolwiek wcześniej ze strony urzędników gminnych następowały tak prymitywne ataki na sołtysów czy radnych. Fala tzw. hejtu nie omija nikogo. Nie ma żadnych świętości i tematów tabu. Obrażani są zwykli mieszkańcy Wołomina, ale także księża i osoby publiczne. W okresie rozpoczętej kampanii wyborczej nastąpił prawdziwy wysyp tzw. trolli, którzy nie przebierają w środkach, aby skompromitować wszelkich oponentów politycznych. (…)
Emil Wiatrak – radny Wołomina
(…) Kiedyś Elżbieta Radwan starała się nakłonić członków grupy, dzięki której wygrała wybory (jej ówczesnych współpracowników), aby zaczęli udzielać się na internetowych forach. Celem byłoby, rzekomo w jej obronie, spierać się, a także w sposób atakujący odnosić się do działań niektórych członków Rady Miejskiej, czy też jej samorządowych konkurentów. Wszyscy odmawialiśmy twierdząc, że gospodarz gminy i jego otoczenie po wygranych wyborach powinni zająć się pracą, a nie śledzeniem Facebooka. Dziś grono jej najbliższych współpracowników to już inne osoby, chociaż znane właśnie z internetowych komentarzy. Najwidoczniej takie są oczekiwania odchodzącej już burmistrz.”
Więcej na łamach Wieści.
http://www.e-kiosk.pl/index.php?page=titleissues&id_title=154563
https://www.egazety.pl/marpan/e-wydanie-wiesci-podwarszawskie.html