Jak przyznała naczelnik inwestycji wołomińskiego ratusza, po przeprowadzonej kontroli rzeczoznawcy, okazało się jednak, że wykonawca boiska w Majdanie nie położył warstwy czarnoziemu. To przeczy wcześniejszym zapewnieniom władz Wołomina, że inwestycja została wykonana prawidłowo, a winę za niewyrośnięcie trawy na boisku ponoszą mieszkańcy.
Przypomnijmy: W 2018 roku władze Wołomina sprzeczały się z przedstawicielami wsi Mostówka, Cięciwa i Majdan, przekonując, że porażka, jaką okazała się budowa boiska w Majdanie to wina mieszkańców. Jak wykrzykiwała na komisji wiceburmistrz, mieli oni podlewać wschodzącą trawę, a widocznie tego nie rozbili, skoro nie urosła. Ówczesna wiceburmistrz Wołomina Edyta Zbieć oraz naczelnik inwestycji Bożena Kucharczyk zapewniały, że przy budowie boiska piach był zmieszany z ziemią cyt. „w specjalnej mieszance”, która powoduje wzrost trawy. Uwierzyły na słowo wykonawcy, i pomimo tego, że sołtys Majdanu nie podpisała się pod protokołem odbioru, wytykając liczne nieprawidłowości (np. boisko było mniejsze niż zakładano w projekcie), pieniądze wykonawcy zostały zapłacone, a inwestycja odebrana. (…)
Więcej na łamach Wieści.
http://www.e-kiosk.pl/index.php?page=titleissues&id_title=154563
https://www.egazety.pl/marpan/e-wydanie-wiesci-podwarszawskie.html









