Spółka Miejski Zakład Oczyszczania w Wołominie w ostatnich dniach zrezygnowała z dwóch umów na wywóz śmieci, które miała świadczyć dla Ząbek i Zielonki. W przypadku Ząbek wołomińska spółka zerwała umowę po niespełna kilku tygodniach jej funkcjonowania, a z gminą Zielonka wołomińska spółka nie podpisała umowy, pomimo przystąpienia do przetargu i wygrania go. Decyzja takiego działania jest niejasna: burmistrz Wołomina – właściciel spółki nie chce nam odpowiedzieć na pytania związane z tą sprawą, a prezes MZO tłumaczy się niejasno i ogólnikowo. Jedno jest pewne: w wyniku zerwania umowy z Ząbkami, zadłużona wołomińska spółka miejska straci 130 tys. zł!
Dlaczego MZO w ostatniej chwili zrezygnowało z podpisania umowy na świadczenie usług dla Zielonki i zerwania umowy z Ząbkami? – Spółka MZO nie przystąpiła do podpisania umów w wygranych przetargach z uwagi na zmianę okoliczności, której Zarząd Spółki nie mógł przewidzieć składając ofertę. Zawarcie i realizacja umów naraziłyby Spółkę na znaczną stratę finansową – tłumaczy prezes MZO Jarosław Kubała. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że chodzi o niedoszacowanie kosztów i nieuwzględnienie podwyżki cen, podyktowanych przez warszawskiego odbiorcę odpadów. Taka gafa dla zadłużonej spółki, która powinna szukać jak największej liczby zleceń to prawdziwa tragedia. Włodarze tych miast mogą nieprędko zdecydować się na współpracę z firmą, która sprawiła im taki kłopot. Ząbki już dziś zapowiadają zatrzymanie wadium MZO i wybranie innej firmy (…)
Więcej na łamach Wieści.











