spot_img
Strona główna Blog Strona 270

Wołomin: MZO na minusie

56

Stratą finansową zakończył miniony rok Miejski Zakład Oczyszczania w Wołominie Sp. z o.o. Mimo konieczności spłaty potężnego kredytu, zaciągniętego na niedziałającą od kilku lat instalację, na razie jednak nie ma potrzeby zwolnienia pracowników miejskiej spółki, a nawet zatrudniono drugiego prezesa.

O stanie finansów spółki i pomysłach władz gminy na wykorzystanie instalacji w Lipinach St., na którą zaciągnięto 14 mln zł kredytu, rozmawiano podczas ubiegłotygodniowego spotkania w urzędzie miasta. Obecni na spotkaniu: władze Wołomina, prezesi i pracownicy spółki, radni oraz przedstawiciele mieszkańców Lipin Starych rozmawiali też o przyszłości zakładu i planach na jego dalsze funkcjonowanie. (…)

W czasie dyskusji radni stwierdzili, że w roku 2016 w kasie spółki było kilka milionów złotych (m.in. zwrot z VAT), a mimo tego, spółka zamyka rok na minusie. Pytali o plany zarządu dotyczące działań na rok 2017 r. W odpowiedzi podano, że kwota zadłużenia wynosi 14 mln zł, obroty spółki to 12 mln zł, do spółki dopłaci też gmina i zostaną wyemitowane obligacje. Prezes przyznał, że ma świadomość konieczności zabezpieczenia pieniędzy na spłatę kredytu. Myśli też o przeznaczeniu wypracowanej przez spółkę kwoty na rozbudowę systemu selektywnej zbiórki odpadów. Podstawą jest jednak przyjmowanie zmieszanych odpadów na kwaterę.- Wywiązanie się z umowy z NFOŚ polegać będzie na uruchomieniu kwatery składowiska. To nie podlega dyskusji i musi być uruchomione jeśli chcemy tę umowę zrealizować. Musimy też otworzyć kompostownię i będzie RIPOKiem. Raczej nastawiamy się jednak na trawę i liście, a nie na odpady kuchenne. Trzecim elementem jest przetwarzanie odpadów czyli centrum Recyklingu – wyjaśnia prezes MZO. – To musimy zrealizować przez ten rok – dodaje.

Jak poinformowano na spotkaniu, spółka „złapie oddech”, kiedy zacznie przyjmować odpady na kwaterę. – Bez kwatery byśmy sobie nie poradzili – uważa prezes Sulich. Maksymalna ilość odpadów, która rocznie może trafić do Lipin St. to 20 tys. ton. (…)

Więcej na łamach Wieści.

Radzymin protestuje

10

Nie trzeba było długo czekać na reakcję radnych gminy Radzymin wobec PiS-owskiego pomysłu utworzenia metropolii warszawskiej bez uwzględnienia Radzymina w jej obszarze. Rządząca koalicja zawnioskowała o podjecie uchwały wyrażającej stanowisko Rady Miejskiej w Radzyminie wobec pomysłu poselskiego projektu ustawy o ustroju miasta stołecznego Warszawy.

Owocem trwającej zaledwie kilkanaście minut dyskusji było podjecie przez radnych Rady Miejskiej uchwały: „W nawiązaniu do prac legislacyjnych nad poselskim projektem ustawy o ustroju miasta stołecznego Warszawy, która nie włączyła Gminy Radzymin w granice obszaru metropolitarnego m.st. Warszawy, a tym samym w myśl uzasadnienia projektu ustawy gmina Radzymin włączona zostanie do powiatu sąsiedniego – Wyszkowskiego, pragniemy stanowczo zaprotestować przeciwko takiemu potraktowaniu naszej gminy” – czytamy w podjętej jednogłośnie uchwale. „Mieszkańcy Gminy Radzymin nie mają żadnych powiązań z Wyszkowem, ani historycznych ani teraźniejszych. (…)

Więcej na łamach Wieści.

Huragan ma problemy

20

Do 11 stycznia wołomińskie kluby sportowe mogły składać wnioski o wsparcie finansowe w ramach projektu „Wspieranie szkolenia sportowego w kategorii seniorskiej”. Zainteresowane kluby złożyły wnioski i czekały niemal miesiąc do 9 lutego by usłyszeć, że konkurs musi zostać unieważniony ze względu na braki formalne we wszystkich ofertach. Teraz MUKS Huragan Wołomin oraz PWKS Huragan Wołomin mają poważne problemy finansowe.

Jak się okazało, każda dokumentacja konkursowa została złożona na starych, już nie aktualnych drukach. – My też złożyliśmy błędnie projekt. Użyliśmy starych druków, ale już to poprawiliśmy i złożymy ponownie do 3 marca, by móc otrzymać środki w nowo rozpisanym konkursie – mówi prezes UKS Huragan Ryszard Zahn. Nie płacimy naszym zawodniczkom stypendiów, więc problemy finansowe nas ominęły – dodaje prezes.

Tak nie stało się w przypadku MUKSu, czyli siatkarzy. W rozmowie telefonicznej prezes Karol Małolepszy potwierdził, że klub ma problemy z płynnością finansową. (…)

Więcej na łamach Wieści.

Nuctech da 50 miejsc pracy

5

Spółka Nuctech, która jakiś czas temu kupiła od Przemysłowego Instytutu Maszyn Budowlanych 3 ha nieruchomość w centrum Kobyłki, otrzymała już pozwolenie na budowę nowej hali produkcyjno-biurowej. Burmistrz Robert Roguski przewiduje, że dzięki tej rozbudowie pojawi się około 50 nowych miejsc pracy. (…)

Więcej na łamach Wieści.

Internetowe przepychanki

13

Ostatnia, wołomińska komisja rewizyjna, która miała odpowiedzieć na pytanie: co dalej z internetowym projektem za 3 miliony złotych, pokazała jak emocjonalnie podchodzą do tej sprawy urzędnicy i radni opozycji. Przypomnijmy, że projektami, realizowanymi przez gminę w ostatnich latach, mającymi dostarczyć mieszkańcom bezpłatny internet, zajmują się teraz prokuratura i ministerstwo cyfryzacji.

Jak już informowaliśmy, z końcem stycznia Prokuratura Okręgowa Warszawa Praga w Warszawie (II Wydział ds. Przestępczości Gospodarczej) przejęła od Prokuratury Rejonowej w Wołominie sprawę nieprawidłowości w projekcie „Szerokopasmowy Internet dla sołectw – wyrównanie szans rozwojowych w Gminie Wołomin”. Źle się dzieje także w projekcie „Internet szansą rozwoju Gminy Wołomin” – tu jednostka ministerstwa cyfryzacji, po przeprowadzonej kontroli zawnioskowała o odebranie gminie 3 mln zł przyznanej dotacji.

Na wtorkowej komisji rewizyjnej w urzędzie miejskim pojawili się radni, by usłyszeć co zarząd gminy zamierza zrobić z patową sytuacją, w jakiej znalazła się gmina. Niestety, na spotkaniu pojawił się tylko pracownik urzędu i wiceburmistrz, którzy z obiema sprawami mają niewiele wspólnego. Nic dziwnego, że wiele z pytań pozostało bez odpowiedzi – zanotowanych jedynie na kartce.

Spotkanie zdominowały trzy tematy: kwestia umowy na realizację projektu „Internet szansą rozwoju Gminy Wołomin”, podpisanej z wykonawcą w 2014 r., sprawa poniesionych kosztów, związanych z doprowadzeniem systemu internetowego do używalności (niestety bezskutecznie) oraz plan naprawczy urzędu, by pozyskanych milionów nie trzeba było zwracać. (…)

Więcej na łamach Wieści.

Dosiedzieć czy przeczekać

29

Ostatnie tygodnie uzmysłowiły wszystkim, że sztuczny twór, jakim jest z pewnością samorząd powiatu, przechodzi ogromny kryzys. Dziś trudno prorokować jak zakończy się batalia o jego ewentualną likwidację, ale już wiadomo, że liczba zwolenników jak i przeciwników może być porównywalna. Czyżby twór dzielący „znaczone pieniądze” i te „zagrabione gminom”, chylił się ku upadkowi? Co stanie się z obrońcami samorządowego kolosa?

O ile społeczno-samorządowe dyskusje w innych rejonach województwa mazowieckiego dotyczą głównie zysków i strat dla lokalnych społeczności, o tyle na naszej wołomińskiej ziemi „clue” tematu jest walka wokół tego, kto i do kiedy utrzyma swój stołek. Dyskusja, co prawda dziwna, ale jakże nasza, bo powiatowa, o czym przekonaliśmy się podczas ostatniej sesji Rady. Nad głowami „wybrańców” górowały transparenty z napisem „Przyspawani do stołków”.  (…)

Dziś wydaje się, że każda z kolejnych ekip samorządowych włodarzy jest gorsza – słabsza (mentalnie, merytorycznie i fizycznie) od poprzedniej. Ta, ostatnia wydaje się w tym rankingu o tyle szczególna, co wyjątkowa i to z wielu względów.

Po pierwsze z ogólnej liczby 29 radnych powiatu wołomińskiego w stosunku do dwóch, Wojewoda Mazowiecki wystąpił z wnioskiem o wygaszenie mandatu radnego, kolejnemu zaś ze wspomnianej liczby, prokurator przedstawił zarzuty. I już samo to, jest „swoistym rekordem świata”.

Po drugie w kolejnym rankingu, który podobnie jak poprzedni, stworzony jest za sprawą personalno – politycznych decyzji już wybranych władz. Ciekawie brzmi informacja, że wszyscy członkowie Zarządu powiatu wołomińskiego zatrudnieni są w niższych jednostkach samorządu terytorialnego w gminach: Wołomin i Ząbki. Co więcej, wszyscy prezesi nie tylko wołomińskich spółek, są jednocześnie radnymi powiatowymi. Dla dopełnienia informacji należy podać, że z ogólnej liczby członków Rady Powiatu, blisko ¾ pobiera wynagrodzenia z kas jednostek samorządu w poszczególnych gminach (kierownicy, pracownicy referatów, nauczyciele). Ewenementem i to nie tylko lokalnym, staje się informacja, iż jeden z radnych jest długotrwale bezrobotny,  pozbawiony prawa do zasiłku. Także usytuowany wysoko w hierarchii władzy, przewodniczący pobiera pobory w warszawskim samorządzie, dorabiając równocześnie w spółkach Wołomina i Zielonki. (…)

Więcej na łamach Wieści.

Palisz śmieci? Zapukają strażnicy.

2

Jak się okazuje, mieszkańcy, którzy palą w przydomowych piecach niedozwolonym opałem nie mogą czuć się bezkarni. Ruszyła bowiem lawina zgłoszeń od sąsiadów i przypadkowych przechodniów, wskazujących urzędnikom i strażnikom miejskim posesje, z których wydobywa się czarny, gryzący dym. Jak reagują wołomińscy strażnicy?

Zapytaliśmy o to zastępcę komendanta Straży Miejskiej w Wołominie Jarosława Gorczycę: – Straż Miejska w Wołominie, od początku sezonu grzewczego otrzymała od mieszkańców 80 zgłoszeń dotyczących zadymiania okolicy i spalania odpadów w piecach. (…)

Więcej na łamach Wieści.

Wołomin pod kreską

20

Nie udało się gminie Wołomin pozyskać z Ministerstwa Kultury żadnych pieniędzy na remont Muzeum Z. i W. Nałkowskich. Jak zauważają autorzy projektów, które znalazły się „pod kreską” w naborze na projekty związane z ochroną zabytków 2017 r., znakomita większość dofinansowania spłynie w tym roku na obiekty kościelne.

Przeglądając rubryki dofinansowań do remontu zabytków, udostępnione przez Ministerstwo Kultury, wśród ok. 430 pozycji projektów, wspartych dofinansowaniem, tylko ok. 55 nie dotyczy obiektów sakralnych. Najwięcej pieniędzy ministerstwa przypadło parafiom. Reszta to klasztory, diecezje, kongregacje, archidiecezje, zakony, opactwa i stowarzyszenia opiekujące się zabytkami kościelnymi. (…)

Więcej na łamach Wieści.

Nadrobić stracony czas

47

O braku planów zagospodarowania przestrzennego wołomińskich terenów przy S8 z burmistrz Wołomina Elżbietą Radwan rozmawia Julita Mazur.

Jak dowiadujemy się z przekazów burmistrzów gmin powiatu, których tereny sąsiadują z budowaną S8, mają już oni gotowe plany zagospodarowania przestrzennego i są na etapie poszukiwań inwestorów. Na jakim etapie jest gmina Wołomin?

– Poprzedni burmistrz i rada gminy Wołomin, a także starosta wołomiński, pozostawili nam w spadku wielowątkowe i skomplikowane postępowanie dotyczące m.in. uzyskania decyzji środowiskowej, które wymagało rozwiązania. Dzięki staraniom obecnych władz powiatu, gminy Wołomin oraz Radzymina udało się uzyskać porozumienie, ale konsekwencją wydłużającej się procedury jest brak planów zagospodarowania przestrzennego. To ogromne wyzwanie, by nadrobić stracony czas i robimy wszystko, by stało się to jak najszybciej.

Ile terenów przy dojeździe do węzła Wołomin i przy samej trasie będzie miała do zaoferowania przyszłym inwestorom gmina Wołomin?

– Rozstrzygnięcia w tym zakresie jeszcze przed nami. (…)

Więcej na łamach Wieści.

Radni mają wątpliwości?

21

W grudniu ubiegłego roku pisaliśmy o mieszkańcach miejscowości Cisie i Sokołówek (gmina Dąbrówka), którzy dość krytycznie odnieśli się do planów budowy w ich okolicy kolejnego cmentarza. Przypomnijmy, że zgodnie z projektem miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego określonego nazwą „Kuligów-cmentarz”, na działce nr 346 położonej w miejscowości Sokołówek miałby zostać utworzony cmentarz dla parafii Kuligów. Pomysł ten nie przypadł do gustu mieszkańcom Cisia i Sokołówka, którzy twierdzili, że ich zdanie na ten temat zostało całkowicie pominięte.

– Po co tworzyć kolejny cmentarz, skoro niedaleko są już cmentarze w Józefowie i Załubicach Nowych? W naszej opinii inwestycja ta ma służyć sprzedaży miejsc pochówku osobom z działek rekreacyjnych i ma zasilić budżet parafii Kuligów kosztem innych miejscowości i inwestycji z budżetu gminy, które będą musiały być przeprowadzone – powiedział nam jeden z mieszkańców Cisia.

Swoje pisemne uwagi w tej sprawie mieszkańcy skierowali do wójta oraz Rady Gminy Dąbrówka. (…)

Więcej na łamach Wieści.