spot_img
Strona główna Blog Strona 273

Burmistrz Wołomina ws. SKOK

218

Po ponad miesiącu od ujawnienia na łamach Wieści problemów mieszkańców, byłych członków SKOK Wołomin, burmistrz Radwan wystosowała pismo do Prezes Rady Ministrów Beaty Szydło.„Czy instytucje rządowe realizują lub planują działania wspierające osoby poszkodowane przez SKOK Wołomin?” – pytanie burmistrz Wołomina padło w kontekście działań syndyka masy upadłościowej, który skierował do członków spółdzielczej kasy wezwania zapłaty dwukrotności udziałów.

W piśmie do premier burmistrz stwierdza m.in.:  w pełni zgadzam się z Pani słowami, że wyjaśnienie afery Amber Gold to kwestia siły państwa, które powinno stać po stronie obywateli. Tak samo musi stać się w sprawie afery SKOK Wołomin. (…) – Nie może być tak, że w tej sprawie zostaną oni pozostawieni sami sobie! (…)

Więcej na łamach Wieści.

„Wrzutka” czy prawdziwe zmiany?

59

Który włodarz gminy może pakować swoje rzeczy? Czy powiat wołomiński zostanie podzielony? Kiedy dojedziemy tramwajem do Ząbek? – nie tylko na te, ale i szereg innych pytań, odpowiada nam poseł PiS, były starosta powiatu wołomińskiego, Piotr Uściński.

Coraz częściej słyszy się, że Wołomin i gminy na zachód od stolicy powiatu będą dzielnicami Warszawy. Czy są to plotki, czy jest coś na rzeczy?

– Nie.

To skąd takie plotki? Podobno nieoficjalnie posłowie o tym informują, ba pojawiają się nawet obszerne teksty prasowe?

– Może ktoś z opozycji chce nakręcać emocje i straszyć mieszkańców. Ja nie słyszałem o takich planach. Powiem więcej, jeśliby ktoś proponował takie rozwiązanie to będę oponował. Uważam, że gminy podwarszawskie powinny zachować autonomię, czyli powinny pozostać odrębnymi gminami w ramach planowanej struktury metropolii. Każda nadal będzie miała własny budżet i własnego burmistrza, wybieranego w bezpośrednich wyborach.

A zatem powstanie metropolia? Pomysł poprzedniej kadencji. (…)

Więcej na łamach Wieści.

Przeklęta szkoła

10

Idąc radzymińską ulicą Batorego w stronę Parku Księżnej Eleonory Czartoryskiej nie sposób nie zauważyć okazałego budynku z napisem „Gimnazjum nr 1 im. mjr Stefana Waltera”.  Tymczasem w budynku nie ma ani jednego ucznia szkoły wymienionego wyżej patrona.

– Dziś to prawdziwy chichot historii, bowiem tu uczą się dzieci i młodzież z Zespołu Szkół im Ks. Eleonory Czartoryskiej.  Dziwnym zrządzeniem losu młodzież z Gimnazjum nr 1 oraz SP nr 1 została kolejny raz oszukana poprzez nieodpowiedzialne decyzje władz miasta przy akceptacji większości (młodych, ale niezbyt doświadczonych radnych) Rady Miejskiej – opowiada wyraźnie rozgoryczony sytuacją, mieszkaniec Radzymina.

Nie jest dla nikogo tajemnicą, że uczniowie, nauczyciele oraz rodzice uczniów obydwu szkół czekali ponad 25 lat na nową szkołę i gdy już wydawało się, że 1 września 2016 roku ziszczą się marzenia kilku pokoleń, niespodziewanie nowy budynek z piękną halą sportową zajął Zespół Szkół nr 2. – Na nic zdały się zapewnienia burmistrza z inauguracji nowego roku szkolnego o przejściu do nowego budynku. Czar prysł jak bańka mydlana, bo od września minęło ponad cztery miesiące i nic się nie zmieniło. Kolejne terminy przejścia do nowej placówki (a było ich aż 5) tylko ośmieszają włodarzy, gminę w oczach mieszkańców. Wypada przypomnieć: 1 IX, 31 X, 11 XI łącznie z organizacją Święta Niepodległości, 5 XII, 2 I 2017. W obecnej chwili nie podaje się już żadnego terminu – dopowiada mieszkaniec, obserwujący z uwagą to szkolne zamieszanie. (…)

Więcej na łamach Wieści.

Dwie kadencje i koniec

31

W minioną niedzielę prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński zapowiedział zmiany w ordynacji wyborczej do samorządów. Najistotniejszym z planowanych rozwiązań ma być wprowadzenie dwukadencjności dla wójtów, burmistrzów i prezydentów. Zdaniem Jarosława Kaczyńskiego wprowadzenie zmian powinno nastąpić jeszcze przed wyborami samorządowymi, które odbędą się w 2018 r. Czyżby zapowiadane zmiany miały przynieść samorządową rewolucję? (…)

Robert Perkowski, burmistrz Ząbek:

„Oczywiście są plusy i minusy takiego rozwiązania. Nie chcę siebie oceniać. Myślę jednak, że istnieją samorządy, w których takie ustawowe przerwanie kadencji jest pewnie potrzebne. Są też samorządy, dla których będzie to niepotrzebne zamieszanie. Trudno jest mi teraz oszacować czy więcej będzie tych pozytywnych czy negatywnych zmian. Na pewno bezpośrednią weryfikacją działań samorządowców są wyborcy. Mam też świadomość, że daleko na prowincji bywają małe samorządy gdzie to gmina jest jedynym pracodawcą i faktycznie może tam dochodzić do niewłaściwych sytuacji. (…)”

W numerze także wypowiedzi burmistrza Tłuszcza i Kobyłki.

Więcej na łamach Wieści.

Władze Wołomina proszą o czas

341

W miniony poniedziałek wołomińscy radni komisji rewizyjnej pochylili się nad raportem pokontrolnym jednostki ministerstwa cyfryzacji, która skontrolowała wołomiński projekt „Internet szansą rozwoju gminy Wołomin”. Jak już informowaliśmy, w zaleceniach kontrolerzy stwierdzili: „Ponieważ cel projektu nie został osiągnięty, zachodzą przesłanki do rozwiązania umowy o dofinansowanie z dnia 05.12.2012 r.”. Gminie Wołomin grozi więc konieczność zwrotu pozyskanych na ten cel 3 mln zł. (…)

Po otrzymaniu kopii raportu radni zwrócili uwagę m.in. na daty i nazwiska urzędników podpisujących protokoły końcowe przejęcia internetowej infrastruktury, pytali o to czy gmina zgłosiła zawiadomienie do sądu w sprawie firm, które najprawdopodobniej nie wywiązały się w pełni z umowy, oraz jakie plany naprawcze planuje wdrożyć zarząd miasta. Padło też pytanie dlaczego władze miasta podpisały kolejną umowę na drugi projekt internetowy z firmą, która już raz je zawiodła. W czasie burzliwej dyskusji wiceburmistrz tłumaczyła, że nie miała wówczas wiedzy by firma była nierzetelna. (…)

Więcej na łamach Wieści.

Sami dla siebie jesteśmy zagrożeniem

14

Palenie w starych piecach śmieciami lub opałem słabej jakości to wciąż ogromna pokusa zaoszczędzenia pieniędzy, której ulega wielu mieszkańców Wołomina. Z premedytacją narażając zdrowie i życie swoje oraz sąsiadów wybierają chwilową oszczędność środków, które i tak wkrótce wydadzą na leczenie swoich bliskich. Ten paradoks dotyka wielu miast Polski, choć szczególnie niezrozumiały jest w Wołominie – mieście posiadającym swoją własną elektrociepłownię, która dodatkowo obniżyła stawki za dostawę ciepła. Z prezesem Zakładu Energetyki Cieplnej w Wołominie Jerzym Mikulskim rozmawia Julita Mazur. (…)

Jesteśmy uzależnieni od węgla?

– Węgiel jest podstawowym opałem, ale funkcjonują na rynku też pewne systemy wspomagające. Mamy jeden kocioł, który jest kotłem na olej i gaz. Możemy go używać poza sezonem szczytowym. W dzisiejszych warunkach rynkowych, jednak paląc samym gazem lub ropą musielibyśmy podnieść ceny. Póki funkcjonowały programy promujące alternatywne źródła energii, jak np. gaz, stosowaliśmy je. Jednak w tej chwili jeden GJ energii cieplnej wyprodukowany z gazu jest duży droższy niż z węgla.

Nie zapominamy oczywiście o alternatywnych źródłach energii. Dysponujemy prawie 600 m2 powierzchni solarów, które wstępnie podgrzewają nam wodę, używaną do systemu. Mamy też ogniwa fotowoltaniczne. Próbujemy więc różnych źródeł, by zoptymalizować koszty wytwarzania ciepła.

(…) Miasto się rozwija, więc musimy poszukać rozwiązania, które byłoby alternatywne, stąd nasze badania, zmierzające do wykorzystania od eko-paliw po RDF w Wołominie. Problemem jest pozyskanie odpowiedniego strumienia paliwa np. eko-paliwa (tzw. zrębków)  RDF czy innych, które moglibyśmy zagospodarować. Taka metoda byłaby dla mieszkańców bardzo opłacalna. Na razie jednak, póki nie mamy gwarancji takiego paliwa, plany wykorzystania tak nowoczesnych rozwiązań muszą poczekać na decyzję władz miasta w zakresie lokalnej gospodarki odpadami. (…)

Więcej na łamach Wieści.

Komunalnie nie znaczy biednie

4

Nie dla wszystkich samorządów budowa mieszkań komunalnych jest wyzwaniem. Część z nich mimo statutowego obowiązku unika go jak ognia, tylko nieliczne stawiają na jego rozwój. Temat wydaje się jednak na tyle ważny, że każdorazowe jego podjęcie staje się swoistym wyzwaniem. Nie jest dla nikogo tajemnicą, że takich mieszkań po prostu wciąż brakuje. (…)

Po istniejącym od kilku lat obiekcie przy ulicy Ogrodowej w Radzyminie, już niebawem powstanie podobny przy ulicy Słowackiego. Cieszy zatem informacja z ostatnich dni, mówiąca iż gmina otrzymała zapewnienie z Banku Gospodarstwa Krajowego uzyskania dofinansowania w wysokości miliona złotych na budową 13 nowych mieszkań komunalnych. (…)

Więcej na łamach Wieści.

Symbol i pamięć

5

Ksiądz Ignacy Jan Skorupka (31 VII 1893 – 14 VIII 1920)

Ksiądz Ignacy pochodził z rodziny o tradycjach patriotycznych i powstańczych. Urodził się 31 lipca 1893 roku w Warszawie w rodzinie Adama i Emilii z domu Pomińskiej.  Skorupkowie wywodzili się z podlaskiej szlachty zagrodowej. Około roku 1877 roku rodzina przeniosła się do Warszawy, w związku z podjęciem przez Ignacego Skorupkę, dziadka, pracy nauczycielskiej. Natomiast ojciec przyszłego kapłana był urzędnikiem towarzystwa ubezpieczeniowego, następnie magistrackim kasjerem, matka zaś zajmowała się domem. Ignacy był absolwentem warszawskiego seminarium duchownego i Akademii Duchownej w Petersburgu. W 1916 r. otrzymał święcenia kapłańskie, następnie był duszpasterzem polskich środowisk w Rosji. Od 1918 r. pracował w Polsce jako katecheta w szkołach warszawskich. (…)

Oddział, w którym znajdował się ksiądz Ignacy, liczący ogółem około 800 młodych, niedoświadczonych żołnierzy, wyruszył na front 13 sierpnia w godzinach porannych, a w Ossowie znalazł się późnym wieczorem. Świtem 14 sierpnia rozpoczął się bój z atakującymi od strony Leśniakowizny bolszewikami. Ksiądz szedł wraz ze swymi podopiecznymi w płaszczu narzuconym na sutannę, tuż obok dowódcy, ppor. Słowikowskiego, który po latach tak opisał ów fragment boju i okoliczności jego śmierci.  „[…] Ogień nieprzyjaciela nie był w tym momencie zbyt silny. Zdawało mi się, że ks. Skorupka potknął się o bruzdę i upadł na ziemię […] znalazłem go leżącego na tym miejscu gdzie upadł […] Odpiąłem płaszcz i sutannę, zdjąłem z piersi krzyż, który mi kiedyś pokazywał […]”. Uroczystości pogrzebowe, którym nadano rangę  państwową, odbyły się 17 sierpnia 1920 roku w kościele garnizonowym przy ulicy Długiej w Warszawie. (…)

Więcej na łamach Wieści.

Zamykają Radiowo, otwierają Michałów

10

Sejmik Mazowiecki przyjął Wojewódzki Plan Gospodarki Odpadami do roku 2022, wraz z zapisem o budowie kompostowni odpadów zielonych warszawskiego MPO, o pojemności 30 tys. ton rocznie. Obiekt będzie budowany na terenie gminy Zielonka, na granicy z gminami Poświętne, Stanisławów, Halinów. Dokument ostatecznie wyklucza budowę składowiska odpadów.

 

„Na posiedzeniu Sejmiku nie było żadnego urzędnika z Zielonki, który broniłby naszych racji. Była za to liczna ekipa mieszkańców Michałowa, Halinowa, Okuniewa, i zaledwie kilka osób z Zielonki. Głos w naszym imieniu zabrał Krzysztof Szuster – reżyser teatralny i aktor, który bardzo rzeczowo przedstawił racje przeciwników kompostowni. Natomiast Dorota Stalińska radna sejmiku z ramienia PSL w swoim, egzaltowanym stylu, opowiedziała się w dyskusji za protestującymi przeciw nowym planom Marszałka, po czym zagłosowała wbrew temu co jeszcze pięć minut wcześniej mówiła – za przyjęciem planu. Kiedy obserwowałam ten marny spektakl przyszła mi do głowy refleksja: kogo reprezentują ci ludzie w Sejmiku? Czy aby swoich wyborców? Będziemy dalej monitorować starania warszawskiego MPO o budowę kompostowni w Zielonce, bowiem żeby powstało – firma ta musi ponownie wystąpić o pozwolenie na budowę. (…)

Jak komentują ten fakt władze Zielonki? – Zielonka sprzeciwiała się ulokowaniu kompostowni na terenie MPO. Na etapie konsultacji społecznych projektu, Urząd Miasta Zielonka zgłosił dwa zasadnicze wnioski do projektu Planu Gospodarki Odpadami dla Mazowsza. Pierwszym wnioskiem, była rezygnacja z planów budowy składowiska odpadów, planowanego jako instalacja do składowania odpadów pochodzących z mechaniczno-biologicznego przetwarzania na terenie MPO. Po dodatkowym wystąpieniu Urzędu Miasta Zielonka do Ministra Środowiska, który również uczestniczył w przygotowaniu Planu, zapis o możliwości budowy składowiska odpadów komunalnych na terenie MPO, został wykreślony. Kolejny wniosek dotyczył odstąpienia od planów budowy kompostowni odpadów zielonych na terenie MPO.(…)

Więcej na łamach Wieści.

Tunel w Sasina opóźniony?

12

Wszystko wskazuje na to, że blokowanie wykupu działki przez jednego z właścicieli terenów przy przejeździe w ul. Sasina (informowaliśmy już o tym na łamach Wieści) może poważnie opóźnić budowę tunelu. Czy zapowiadany termin oddania wołomińskich tuneli jest zagrożony? Poniżej odpowiedzi inwestora i wykonawcy.

Ponieważ w ostatnim czasie dochodziły do nas niepokojące informacje dotyczące rzekomych problemów na placach budowy tunelu pod torami na os. Słoneczna i w ul. Sasina, zdecydowaliśmy się potwierdzić je w spółkach PKP PLK i Torpol. Chodziło o zasłyszane wiadomości o problemach z szybem windy w ul. Geodetów i niemożnością przeprowadzenia niezbędnych przewodów elektrycznych przez blokowaną przez mieszkańca działkę przy budowie w ul. Sasina. Pytanie Wieści brzmiało: Czy zaistniały powyższe problemy przy budowie tuneli pod torami w Wołominie i czy termin oddania do użytku tej inwestycji (podany na II kwartał 2017 r) pozostaje niezagrożony?(…)

Więcej na łamach Wieści.