Dlaczego wołomiński urząd zataił informacje dotyczące wysokości wydatków, jakie poniosła gmina na projekt i budowę stoiska wystawienniczego na majowym kongresie gospodarczym w Katowicach? Urząd nie odpowiada na to pytanie ani dziennikarzom Wieści, ani zainteresowanym radnym. Kwotę objęto klauzulą poufności, co może być niezgodne z ustawą o finansach publicznych.
O koszty poniesione przez gminę (tj. podatników) związane z udziałem prezesów spółek i władz miasta z uwzględnieniem: kosztów ewentualnych akredytacji wstępu na dwudniowy Kongres, kosztów zakwaterowania oraz wyżywienia, kosztów związanych z wynagrodzeniem pracowników podczas delegacji, zapytała w interpelacji radna Agnieszka Koza. W odpowiedzi urząd wyliczył, że same foldery kosztowały gminę 3 300 zł, fotografowie prawie 3 700 zł, a koszty pobytu i transportu włodarzy prawie 11 tys. zł. Urząd odmówił jednak podania wysokości kwoty jaką zapłacił firmie prywatnej za projekt i wykonanie stoiska wystawienniczego. Wieści zapytały burmistrz, z jakiej przyczyny objęto te koszty klauzulą poufności. Niestety, nie doczekaliśmy się żadnego wyjaśnienia. Przez tajemniczą ciszę, jaką usiłuje się utrzymać wokół tego tematu nie ustają pytania, które krążą wśród mieszkańców: czy to prawda, że stoisko organizowała firma związana z do niedawna oficjalnym jeszcze doradcą burmistrz Wołomina?
Przeglądając Centralne Rejestry Umów, które urząd publikuje od kilku lat, z tajemniczym zapisem Klauzula poufności spotykamy się częściej, nawet kilka razy w miesiącu (rok 2016, 2017, 2018 czy 2019). Dzięki temu nie wiemy jaką umowę i z kim oraz na jaką kwotę zawarł urząd z podmiotem, mimo że przecież wydatki gminy z zasady powinny być jawne. (…)
Więcej na łamach Wieści.
http://www.e-kiosk.pl/index.php?page=titleissues&id_title=154563
https://www.egazety.pl/marpan/e-wydanie-wiesci-podwarszawskie.html











